Widok
Dowcipy
Do sklepu elektromechanicznego wchodzi blondynka i mówi:
- Poproszę przepaloną żarówkę.
- Słucham?
- Przepaloną żarówkę.
- A na co pani przepalona żarówka?
- Potrzebuje do ciemni fotograficznej!
Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
- Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera:
- Ło Jezu, Jezu, Jezu!
Turysta:
- Baco! Baco co wam się stało?!
Baca:
- Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
Turysta:
- A może komuś w waszej rodzinie?
Baca:
- Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
Turysta:
- No to co tak lamentujecie?
Baca:
- Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!
- Poproszę przepaloną żarówkę.
- Słucham?
- Przepaloną żarówkę.
- A na co pani przepalona żarówka?
- Potrzebuje do ciemni fotograficznej!
Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
- Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera:
- Ło Jezu, Jezu, Jezu!
Turysta:
- Baco! Baco co wam się stało?!
Baca:
- Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
Turysta:
- A może komuś w waszej rodzinie?
Baca:
- Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
Turysta:
- No to co tak lamentujecie?
Baca:
- Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!
pada deszcz
W deszczowy dzień ulicą szedł
Spotkałem go, cholerny pech
To był niewinny i taką minę miał
Teraz już wiem, że los tak chciał
Rozmowa krótka, jeden gest
Wiedziałem już, że towar pewny jest
Ogarnął mnie szaleństwa duch
I już niewinnych, niewinnych było dwóch jee.....
Do bramy, bo pada deszcz
Gdy zaćpiesz przejdzie dreszcz
I wróci, wróci tęcza barw
I pęknie twój wrogi świat
I znów przed życiem, przed życiem pęknie strach
Twój strach, twój strach, twój strach
Który cię zmusza, aby ćpać
Mama powiedziała mi, że
Każdy ma swojego anioła
Każdy ma i będzie go miał
I będzie go miał, swojego anioła
Tak, mama mówiła mi
A potem odeszła
Gdzie, gdzie byłeś gdy płakał Bóg
Gdzie byłeś gdy płakał Bóg
Przyszedłeś w słońcu
Kiedy przestało padać
A po niewinnym zostało tylko
Zostało tylko, zostało tylko wspomnienie
Wspomnienie..... wspomnienie.....
A po niewinnym zostało tylko.....
Spotkałem go, cholerny pech
To był niewinny i taką minę miał
Teraz już wiem, że los tak chciał
Rozmowa krótka, jeden gest
Wiedziałem już, że towar pewny jest
Ogarnął mnie szaleństwa duch
I już niewinnych, niewinnych było dwóch jee.....
Do bramy, bo pada deszcz
Gdy zaćpiesz przejdzie dreszcz
I wróci, wróci tęcza barw
I pęknie twój wrogi świat
I znów przed życiem, przed życiem pęknie strach
Twój strach, twój strach, twój strach
Który cię zmusza, aby ćpać
Mama powiedziała mi, że
Każdy ma swojego anioła
Każdy ma i będzie go miał
I będzie go miał, swojego anioła
Tak, mama mówiła mi
A potem odeszła
Gdzie, gdzie byłeś gdy płakał Bóg
Gdzie byłeś gdy płakał Bóg
Przyszedłeś w słońcu
Kiedy przestało padać
A po niewinnym zostało tylko
Zostało tylko, zostało tylko wspomnienie
Wspomnienie..... wspomnienie.....
A po niewinnym zostało tylko.....
Silna Polska nie mialaby wrogow.
-placa minimalna
-system ubezpieczen socjalnych
-liberalizacja ekonomii
-system rzadzenia oparty na balansie sil
-pragmatyzm
-wsparcie inicjatyw prywatnych wraz z popularyzacja mysli o zobowiazaniu spolecznym
-rozwoj technologiczny (inwestycje krotko, srednio i dlugoplanowe)
-ekologia
-system ubezpieczen socjalnych
-liberalizacja ekonomii
-system rzadzenia oparty na balansie sil
-pragmatyzm
-wsparcie inicjatyw prywatnych wraz z popularyzacja mysli o zobowiazaniu spolecznym
-rozwoj technologiczny (inwestycje krotko, srednio i dlugoplanowe)
-ekologia
ochocho
Czy to od seksu, czy od picia mleka dinozaurów. Instynkt prawdziwego mężczyzny każe nam zdobywać kobiety – rano, w pracy, w klubie czy na siłowni. Polki, Czeszki i Azjatki, amatorki, sąsiadki czy brunetki - nieważne. A jak od którejś z nich usłyszymy – To Ty - od dziś możemy traktować ten przytyk jako komplement. I o to chodzi.
II Wojna Światowa była czy jej nie było?
Jestem starawym człowiekiem. Słuch i wzrok mam stępiony. Może dlatego w dniu 1 września 2007 roku nie dopatrzyłem się ani dosłuchałem informacji jakiejkolwiek o napaści niemieckich żołnierzyków na polską ziemię.
Już nie mogę się połapać, może mi ktoś światły w sytuacji polityvznej w Polsce podpowie, czy o tym może już nie wolno mówić, aby nie drażnić naszych przyjaciół niemieckich? A może chodzi o to, aby milczeniem przykryć naszą nową powojenną własność, czyli dzisiejszą obecność Polski na Ziemiach Zachodnich i Północnych, które przed 1939 rokiem stanowiły terytorium niemieckie, o które, jak mi moja babcia powiedziała, niemieccy właściciele upominają się coraz głośniej?
Jeśli kto biegły w dzisiejszej sytuacji, upraszam serdecznie by zechciał mnie w tym objaśnić, bo inni ludzie piszą ponoć w internecie – sam tego pisania nie widziałem - że podobno w 1945 roku Rosjanie Polski nie wyzwolili z rąk niemieckich. Może to była prawda, ale w takim przypadku to kto nas tak mocno okłamywał przez tyle lat? Ja byłem małym dzieckiem wówczas i jadłem z paczek „UNRA” i tam pisało że są z Canady. To napewno Kanada nas musiał wyzwolić z okupacji niemieckiej. I kto to był jeszcze z tymi kanadyjczykami co tych niemieckich żołnierzyków z Polski wyprosił w 1945 r? - bo słyszałem, że była tam jakaś koalicja.
Słyszałem też, że podobno majątek zabużan, króry zabrali im Rosjanie, oddano zbużanom z nawiązką, bo w miejsce ziem ornych i lasów z kilkoma szosami i jedną czy dwoma liniami kolejowymi za Bugiem, oddalno zabużanom owe Ziemie Zachodnie i Północne oraz 500 km wybrzeża morskiego, a ziemie oddane zabużanom są bardzo wartosciowe i bogate, zabudowane, z fabrykami, kopalniami, elekrowniami, kolejami gęsto położonymi. Pytam więc, dlaczego ci zabużanie narzekają? Mało im, że oddano więcej niż odebrano? Są przecież teraz bogaczami mając swoje majątki i domy i fabryki swoje oddane za owe pola i lasy. Wstydziliby się. Przecież Ziemie Zachodnie i Północne, to majątek warty 3-4 razy więcej niż zostawili u Rosjan. Naprawdę bogatym zabużanom nikt w Polsce nie dogodzi - taki kawał Polski dostali na własność i jeszcze im mało. A może im nie oddano ich majątków przeniesionych ze wschodu Polski na Zachód Polski? To kto z ich majątków czerpie korzyści wszelakie, to to bilionowy w markach majątek, co słyszałem od jednej Niemki wypowiadającej się w telewizji na ten temat. Ile to z tego majątku można korzyści czerpać, a cały jest przecież majątkiem prywatnym, bo zabużan, no może trochę jest i mienia państwowego przniesionego ze wschodu na zachód.
Ot skutki starości. Nic już człowiek nie może zrozumieć, co jest, a co nie jest prawdziwą informacją, co jest faktem, a co zmyśleniem. I dla zrozumienia o co w tym chodzi, piszę to, a może ktoś to mi wytłumaczy.
Już nie mogę się połapać, może mi ktoś światły w sytuacji polityvznej w Polsce podpowie, czy o tym może już nie wolno mówić, aby nie drażnić naszych przyjaciół niemieckich? A może chodzi o to, aby milczeniem przykryć naszą nową powojenną własność, czyli dzisiejszą obecność Polski na Ziemiach Zachodnich i Północnych, które przed 1939 rokiem stanowiły terytorium niemieckie, o które, jak mi moja babcia powiedziała, niemieccy właściciele upominają się coraz głośniej?
Jeśli kto biegły w dzisiejszej sytuacji, upraszam serdecznie by zechciał mnie w tym objaśnić, bo inni ludzie piszą ponoć w internecie – sam tego pisania nie widziałem - że podobno w 1945 roku Rosjanie Polski nie wyzwolili z rąk niemieckich. Może to była prawda, ale w takim przypadku to kto nas tak mocno okłamywał przez tyle lat? Ja byłem małym dzieckiem wówczas i jadłem z paczek „UNRA” i tam pisało że są z Canady. To napewno Kanada nas musiał wyzwolić z okupacji niemieckiej. I kto to był jeszcze z tymi kanadyjczykami co tych niemieckich żołnierzyków z Polski wyprosił w 1945 r? - bo słyszałem, że była tam jakaś koalicja.
Słyszałem też, że podobno majątek zabużan, króry zabrali im Rosjanie, oddano zbużanom z nawiązką, bo w miejsce ziem ornych i lasów z kilkoma szosami i jedną czy dwoma liniami kolejowymi za Bugiem, oddalno zabużanom owe Ziemie Zachodnie i Północne oraz 500 km wybrzeża morskiego, a ziemie oddane zabużanom są bardzo wartosciowe i bogate, zabudowane, z fabrykami, kopalniami, elekrowniami, kolejami gęsto położonymi. Pytam więc, dlaczego ci zabużanie narzekają? Mało im, że oddano więcej niż odebrano? Są przecież teraz bogaczami mając swoje majątki i domy i fabryki swoje oddane za owe pola i lasy. Wstydziliby się. Przecież Ziemie Zachodnie i Północne, to majątek warty 3-4 razy więcej niż zostawili u Rosjan. Naprawdę bogatym zabużanom nikt w Polsce nie dogodzi - taki kawał Polski dostali na własność i jeszcze im mało. A może im nie oddano ich majątków przeniesionych ze wschodu Polski na Zachód Polski? To kto z ich majątków czerpie korzyści wszelakie, to to bilionowy w markach majątek, co słyszałem od jednej Niemki wypowiadającej się w telewizji na ten temat. Ile to z tego majątku można korzyści czerpać, a cały jest przecież majątkiem prywatnym, bo zabużan, no może trochę jest i mienia państwowego przniesionego ze wschodu na zachód.
Ot skutki starości. Nic już człowiek nie może zrozumieć, co jest, a co nie jest prawdziwą informacją, co jest faktem, a co zmyśleniem. I dla zrozumienia o co w tym chodzi, piszę to, a może ktoś to mi wytłumaczy.
peristaseis
Moze ja sprobuje spletowac powody tej polityki informacyjnej..
wpierw powiem panuje oportunizm. kraza wiesci ze trzeba walczyc o swoje i jakis nowy system. desinformacja jest elementem zycia wazniejszym od informacji. jesli dotad uwazano ze cokolwiek sie robi to intencja powinna byc "w pozadku".
A tak pozatym uwazaj w internecie. Uwazaj co otwierasz i szcz co sciagasz na dysk.
Pozdrwaiam,
wpierw powiem panuje oportunizm. kraza wiesci ze trzeba walczyc o swoje i jakis nowy system. desinformacja jest elementem zycia wazniejszym od informacji. jesli dotad uwazano ze cokolwiek sie robi to intencja powinna byc "w pozadku".
A tak pozatym uwazaj w internecie. Uwazaj co otwierasz i szcz co sciagasz na dysk.
Pozdrwaiam,