Widok
DZIADOWSKA AUTOBIOGRAFIA
To chyba jakieś czary
bo jak miło parzyć ziółka
odkurzać i myć gary
a potem siadać na trzy kółka.
Opakowanie po płynie do mycia garnków
jest u mnie pomnikiem
bo czterdzieści siedem na karku
i jestem dobrym Ludwikiem.
Wolność w lesie
sięga tak jak echo niesie
a leśne drzewo
strzela aż pod Niebo
lub wyżej jeśli tak chce Grzesiek.
Grzegorz Rymopis
bo jak miło parzyć ziółka
odkurzać i myć gary
a potem siadać na trzy kółka.
Opakowanie po płynie do mycia garnków
jest u mnie pomnikiem
bo czterdzieści siedem na karku
i jestem dobrym Ludwikiem.
Wolność w lesie
sięga tak jak echo niesie
a leśne drzewo
strzela aż pod Niebo
lub wyżej jeśli tak chce Grzesiek.
Grzegorz Rymopis
JAGIENKA DANUSIA i ZBYSZKO
Bóg po to cię obdarzył umysłem
byś miał gdzie szukać ratunku
to prawo a nie serce jest niezawisłe
pomyślał dyndając na sznurku.
Choć na boki lata serce
Kot zawsze na cztery łapy spadnie
Zbyszko jest sobą tylko przy Jagience
gdy sprawdzi co jest na dnie.
Danusia to jest tylko chwilka
i już człowiek na zegarek zerka
bo Danuś może być nawet kilka
ale jest tylko jedna Jagienka.
Grzegorz Rymopis
byś miał gdzie szukać ratunku
to prawo a nie serce jest niezawisłe
pomyślał dyndając na sznurku.
Choć na boki lata serce
Kot zawsze na cztery łapy spadnie
Zbyszko jest sobą tylko przy Jagience
gdy sprawdzi co jest na dnie.
Danusia to jest tylko chwilka
i już człowiek na zegarek zerka
bo Danuś może być nawet kilka
ale jest tylko jedna Jagienka.
Grzegorz Rymopis