Widok
Yary Squary napisał(a):
> Ooooo! to dobre, dobre! Albo za melexem z parawanem. Ktoś ma
> melexa?
nie wiem, jakie przelożenie ma melex, ale vmax chyba kiepskie - tylek zdąży odpaść zanim 400km się nabije ;-)
Ale z trajtkiem niezly pomysl :-) Tyle że trajtusie mają niezly wykop i ze startu zatrzymanego ciężko się utrzymac, nie to co za Ikarusem 280 :-)
No i cholera jak tak sobie pomyślę, to wszystkie trasy gdyńskich trajtków mają pętle gdzieś na jakiś Dąbrówkach, Pustkach Cisowskich czy innych Redlowach - ktoś zna jakąś linię nizinną? ;-)
pozdr
> Ooooo! to dobre, dobre! Albo za melexem z parawanem. Ktoś ma
> melexa?
nie wiem, jakie przelożenie ma melex, ale vmax chyba kiepskie - tylek zdąży odpaść zanim 400km się nabije ;-)
Ale z trajtkiem niezly pomysl :-) Tyle że trajtusie mają niezly wykop i ze startu zatrzymanego ciężko się utrzymac, nie to co za Ikarusem 280 :-)
No i cholera jak tak sobie pomyślę, to wszystkie trasy gdyńskich trajtków mają pętle gdzieś na jakiś Dąbrówkach, Pustkach Cisowskich czy innych Redlowach - ktoś zna jakąś linię nizinną? ;-)
pozdr
Zgadza się, kiedyś zrobiłem taki dystans jednego dnia góralem i raz kolarką. Góralem zajeło mi 14, 5h + 1,5h na załatwianie "tankowanie" bidonów, jedzenie, wizytę u wujka... Średnia prędkość po 200km przekraczała 30km/h (z wiatrem), ale w drodze powrotnej było już dużo gorzej i ostatecznie wyszło około 27km/h. Nie polecam tak długiego dystatnsu jak nie jesteś do tego odpowiednio przygotowany, a już na pewno nie licz na to że przejedziesz 400km w 10 godzin.
Pozdrawiam
Pozdrawiam