Widok
Olcia nie martw się na pewno znajdziesz i buciki i sukienkę. Cierpliwości.
Byłaś w Gdyni w Batorym?
Ja ostatnio widziałam tam, w takim malutkim, niepozornym sklepiku (przy toaletach) śliczną satynową, czekoladową sukienkę - oczywiście to kwestia gustu). Może tam zobacz. Ceny też przystępne.
A buciki, no cóż, to trudna sprawa. Ja swoje znalazłam zupełnie przypadkiem. Musisz pochodzić po sklepach.
Byłaś w Gdyni w Batorym?
Ja ostatnio widziałam tam, w takim malutkim, niepozornym sklepiku (przy toaletach) śliczną satynową, czekoladową sukienkę - oczywiście to kwestia gustu). Może tam zobacz. Ceny też przystępne.
A buciki, no cóż, to trudna sprawa. Ja swoje znalazłam zupełnie przypadkiem. Musisz pochodzić po sklepach.
Koleżanki, jak się cieszę, ze jest sobie takie forum, że ten wątek tak dobrze sie przyjął, że te ciołki (wiadomo o kim mowa) nie zagladają tu za czesto i nie pisza swoich glupot. Dziś zaczełam proces opalania, co prawda w warunkach solaryjnego zacisza, a nie na łace czy plaży. Pani fryzjerka, do ktorej poszłam umówić się na czesanie ne slub koleżanki na te sobote, powiedziała, ze mam za krótkie włosy, aby coś zrobić! lekko mnie to zdołowało, ale może pani nie jest dobrą fryzjerka z wieloletnia praktyką.
A moje włosy juz chyba znudziły sie rosnięciem i chyba zaczynają cofać się do cebulek!!!
Buty- już chodzę zgrabnie, tańczyc jeszcze nie próbowałam.
Sukienki na poprawiny nie mam, bo nie ma nic w sklepach, nawet te ekskuluzywne butiki z sukienkami za ponad 500zl nie mają nic do zaoferowania, albo szyją je na manekiny, bez bioder, ale za to z wielkim biustem.
Szybko lecą teraz te dni.
Pozdrawiam!
A moje włosy juz chyba znudziły sie rosnięciem i chyba zaczynają cofać się do cebulek!!!
Buty- już chodzę zgrabnie, tańczyc jeszcze nie próbowałam.
Sukienki na poprawiny nie mam, bo nie ma nic w sklepach, nawet te ekskuluzywne butiki z sukienkami za ponad 500zl nie mają nic do zaoferowania, albo szyją je na manekiny, bez bioder, ale za to z wielkim biustem.
Szybko lecą teraz te dni.
Pozdrawiam!
USC załatwione, obrączki zamówione. Pan Stres wciśnięty lekko w kąt ;-)
Przeczytałam, że szukacie sukienki na poprawiny. Jakieś dwa tygodnie temu szukałyśmy z Mamą dla niej sukienki na mój ślub i mimo, że byłam bardzo sceptycznie nastawiona udałyśmy się do podziemia w hali gdyńskiej. Tam, wśród oczywiście tony kiczu, "upolowałyśmy" piękną sukienkę z satyny w kolorze herbacianej róży. Sukienka w stylu lat 30-tych, za kolano tak mnie oczarowała, że kiedyś chyba uszyję sobie na wzór. Wtedy były jeszcze dwie :)
Ja mam problem z biżuterią...
Przeczytałam, że szukacie sukienki na poprawiny. Jakieś dwa tygodnie temu szukałyśmy z Mamą dla niej sukienki na mój ślub i mimo, że byłam bardzo sceptycznie nastawiona udałyśmy się do podziemia w hali gdyńskiej. Tam, wśród oczywiście tony kiczu, "upolowałyśmy" piękną sukienkę z satyny w kolorze herbacianej róży. Sukienka w stylu lat 30-tych, za kolano tak mnie oczarowała, że kiedyś chyba uszyję sobie na wzór. Wtedy były jeszcze dwie :)
Ja mam problem z biżuterią...
"rz" - to długa historia
