Widok
Wracając do imienia Amanda, kiedyś byłam na placu zabaw, dzień powszedni, patrzę a na plac zabaw wkracza pewna dziewczyna wiek ok. 30 lat, okulary muchy, sukienka na ramiączkach, długość do ziemi wraz z obstawą chyba mama i cioteczka oraz oczywiście córcia, która oczywiście jak jej mamusia, była ubrana stosowanie do sytuacji, tzn długaśna sukieneczka i kapelusz z wielkim rondem :O i wózeczek z laleczką. I jak to na placu zabaw, dużo dzieci więc jedno z nich zainteresowało się tym wózeczkiem, a mamusia do dziecka: wiesz... musisz spytać Amandy czy pożyczy Ci wózek, powiedziała to z takim lekko wywyższającym się tonem (nie mam nic przeciwko aby dziecko się pytało ale dodam że to dzieciątko było malusie i chyba mówić jeszcze nawet nie potrafiło). Owa Amanda miała jakieś ok. 6 lat i zachowywała się podobnie jak jej mamusia.
Jak to usłyszałam to prawie parsknęłam śmiechem a że byłam blisko to musiałam się powstrzymać.
To było moje doświadczenie z imieniem Amanda.
Jak to usłyszałam to prawie parsknęłam śmiechem a że byłam blisko to musiałam się powstrzymać.
To było moje doświadczenie z imieniem Amanda.
Dla ścisłości - nie jest to imię amerykańskie - pochodzenie jest łacińskie. W Polsce notowane co najmniej od II poł. XVIII wieku, po drugie sama mam na imię Amanda, mam 30 lat i nie przypominam sobie sytuacji aby kiedykolwiek ktokolwiek wyśmiewał się z tego tytułu..a jak już wspomniałam 30 lat temu...nie było wiele niepopularnych imion. Lubię moje imię, czasami w życiu pomaga nietuzinkowe imię, jako posiadaczka imienia Amanda mówię "tak":)
:) Moja teściowa też mi powiedziała, że jej się imię dla wnuczki źle kojarzy, więc jej powiedziałam, że teraz musi jej się zacząć dobrze kojarzyć z wnuczką! Teraz uwielbia swoją wnuczkę i imię też lubi, a nie jest to żadne udziwnione imię.
Za to wczoraj w sklepie byłam świadkiem scenki:
Mamusia mówi: "Moris poczekaj muszę skarpetki dla Zaka wybrać!"
Jakoś mnie to rozbawiło :)
Za to wczoraj w sklepie byłam świadkiem scenki:
Mamusia mówi: "Moris poczekaj muszę skarpetki dla Zaka wybrać!"
Jakoś mnie to rozbawiło :)
Wprawdzie wątek stary, ale muszę, bo się uduszę. ;)
Zawsze zastanawia mnie jedno: czym kierują się rodzice / przyszli rodzice zakładający taki wątek? Nie każdemu musi się podobać imię, które wybieram dla własnego dziecka, ale skoro muszę o to pytać na forum to znaczy, że sama nie jestem pewna co do tego wyboru i ten fakt powinien dać mi już do myślenia.
Przecież ilu ludzi tyle gustów i opinii (szczególnie na gruncie forumowym ;) ) - czy to, że 40 osób napisze, że imię Xxxxx jest piękne i oryginalne, a inne 30, że nigdy i za nic na świecie nie skrzywdziłoby takim imieniem własnego dziecka ułatwia w jakikolwiek sposób wybór, zmieni upodobania?
Następnym razem proponuję od razu zapytać forumową "brać": "Jakie imię powinienem dać mojemu synowi / mojej córce?". ;)
Zawsze zastanawia mnie jedno: czym kierują się rodzice / przyszli rodzice zakładający taki wątek? Nie każdemu musi się podobać imię, które wybieram dla własnego dziecka, ale skoro muszę o to pytać na forum to znaczy, że sama nie jestem pewna co do tego wyboru i ten fakt powinien dać mi już do myślenia.
Przecież ilu ludzi tyle gustów i opinii (szczególnie na gruncie forumowym ;) ) - czy to, że 40 osób napisze, że imię Xxxxx jest piękne i oryginalne, a inne 30, że nigdy i za nic na świecie nie skrzywdziłoby takim imieniem własnego dziecka ułatwia w jakikolwiek sposób wybór, zmieni upodobania?
Następnym razem proponuję od razu zapytać forumową "brać": "Jakie imię powinienem dać mojemu synowi / mojej córce?". ;)
Amnda moze niekoniecznie, Pamela, Amanda, Samanta to nie dla mnie.
Ale to wasz wybór, ja tez słysze, że niektórym imie mojej córci tez się nie podoba, a dla mnie Nadusia jest najpiękniejszym imieniem na świecie i wybrałam je duzo wczesniej zanim zaczął sie szał na Nadie.Za to nigdy nie nazwała bym córki Zosia, Hania czy Marysia.
Ale to wasz wybór, ja tez słysze, że niektórym imie mojej córci tez się nie podoba, a dla mnie Nadusia jest najpiękniejszym imieniem na świecie i wybrałam je duzo wczesniej zanim zaczął sie szał na Nadie.Za to nigdy nie nazwała bym córki Zosia, Hania czy Marysia.