Widok
Smieszne wydaje mi sie pytanie innych czy moga nadac takie imie dziecku...to rodzicom ma sie podobac a nie innym
to nic ze jakies imie nie podoba sie komus innemu ale MNIE sie podoba!
mi tez nie podoba sie wiele imion, Roksana, Nadia , Olaf ! ktore kiedys slyszalam w parku ale widocznie innym sie podobalo!
Dla kogos moze byc niezrozumiale jak ktos moze nazwac dziecko Jozek albo Staszek ! a widocznie moze ;) wiec drogi tatusiu nie pytaj na forum czy takie imie podoba sie innym , bo to WAM! sie ma podobac i to ma byc WASZE imie a nie innych
to nic ze jakies imie nie podoba sie komus innemu ale MNIE sie podoba!
mi tez nie podoba sie wiele imion, Roksana, Nadia , Olaf ! ktore kiedys slyszalam w parku ale widocznie innym sie podobalo!
Dla kogos moze byc niezrozumiale jak ktos moze nazwac dziecko Jozek albo Staszek ! a widocznie moze ;) wiec drogi tatusiu nie pytaj na forum czy takie imie podoba sie innym , bo to WAM! sie ma podobac i to ma byc WASZE imie a nie innych
nie ma sie podobac rodzica ,lecz dziecko nie powinno sie z niego wstydzic.. zmienic je moze dopiero jak skonczy 18 lat , a dlugo jak inni beda sie wysmiewac i obrazac...
jest tyle polskich pieknych prostych imion... od ania az do zosi...
nie daj sie, obron to dziecko przed skrzywieniem przez najblizsze 18 lat...
jest tyle polskich pieknych prostych imion... od ania az do zosi...
nie daj sie, obron to dziecko przed skrzywieniem przez najblizsze 18 lat...
:): to wszystko racja, z tym, że należy pamiętać, że imię wybieramy dziecku na całe życie i przed jego wyborem należałoby się dobrze zastanowić, a nie spełniać jakieś swoje często chwilowe zauroczenia ;)
a jak rodzicom brakuje wyobraźni to jak najbardziej powinien się znaleźć ktoś kto obiektywnie rzecz ujmując powie, żeby zastanowili się raz jeszcze- DLA DOBRA DZIECKA :)
pozwolę sobie wkleić część artykułu, który był ostatnio na Onecie, nie twierdzę oczywiście, że dotyczy autora wątku ale warto poczytać ;)
"Trzeba jednak pamiętać, żeby imię wybierać rozsądnie, a także - co najważniejsze - aby pasowało do nazwiska. W licznych komentarzach można znaleźć dużą listę mniej trafnych złożeń. Oto kilka z nich:
"W pewnej szkole, miasteczka nie wspomnę, uczyła się MISZEL Noga" – pisze Mc_roch. "A ja miałam praktykę w gdyńskiej szkole i na pierwszej lekcji omal się nie udusiłam, tłumiąc śmiech. Sprawdzając obecność, musiałam z pełną powagą wyczytać DOLORES ŚLEDŹ i KARMEN FĄFARA" – dodaje Helena. Z kolei Dziewczonka spotkała się z Żakliną Zając. "Moja kuzynka nazwała swoją córkę Klaudia. Imię jak imię, obleci. Ale jak się doda nazwisko dziecka, to mamy oto w rodzinie Klaudię Ogórek. Aż zgrzyta" – dopisuje Hejo. Asiaby wspomina: "Do dziś chodzi mi po głowie chłopczyk, któremu rodzice dali na imię Tarzycjusz; pamiętam jego płacz, gdy dzieci nie umiały powtórzyć jego imienia w przedszkolu. Znajomi dali na imię synowi Nasim... bez komentarza". "A pewna nauczycielka polonistyki z najlepszego liceum w Rybniku nazwała swego syna Gniewosz Mściwosz, nie trzeba się domyślać, na co ten chłopak wyrósł" - komentuje Ania. "Poznałam pewną Samanthę Kiełbasę z Wieprza. Nikt mi nie powie, że to takie światowe i piękne" - pisze Marzena. "Znam chłopca, który nazywa się Nataniel Nawalaniec. Czy rodzice tego sobie wcześniej nie wypowiedzieli na głos?" – zadaje sobie pytanie Aga."
a jak rodzicom brakuje wyobraźni to jak najbardziej powinien się znaleźć ktoś kto obiektywnie rzecz ujmując powie, żeby zastanowili się raz jeszcze- DLA DOBRA DZIECKA :)
pozwolę sobie wkleić część artykułu, który był ostatnio na Onecie, nie twierdzę oczywiście, że dotyczy autora wątku ale warto poczytać ;)
"Trzeba jednak pamiętać, żeby imię wybierać rozsądnie, a także - co najważniejsze - aby pasowało do nazwiska. W licznych komentarzach można znaleźć dużą listę mniej trafnych złożeń. Oto kilka z nich:
"W pewnej szkole, miasteczka nie wspomnę, uczyła się MISZEL Noga" – pisze Mc_roch. "A ja miałam praktykę w gdyńskiej szkole i na pierwszej lekcji omal się nie udusiłam, tłumiąc śmiech. Sprawdzając obecność, musiałam z pełną powagą wyczytać DOLORES ŚLEDŹ i KARMEN FĄFARA" – dodaje Helena. Z kolei Dziewczonka spotkała się z Żakliną Zając. "Moja kuzynka nazwała swoją córkę Klaudia. Imię jak imię, obleci. Ale jak się doda nazwisko dziecka, to mamy oto w rodzinie Klaudię Ogórek. Aż zgrzyta" – dopisuje Hejo. Asiaby wspomina: "Do dziś chodzi mi po głowie chłopczyk, któremu rodzice dali na imię Tarzycjusz; pamiętam jego płacz, gdy dzieci nie umiały powtórzyć jego imienia w przedszkolu. Znajomi dali na imię synowi Nasim... bez komentarza". "A pewna nauczycielka polonistyki z najlepszego liceum w Rybniku nazwała swego syna Gniewosz Mściwosz, nie trzeba się domyślać, na co ten chłopak wyrósł" - komentuje Ania. "Poznałam pewną Samanthę Kiełbasę z Wieprza. Nikt mi nie powie, że to takie światowe i piękne" - pisze Marzena. "Znam chłopca, który nazywa się Nataniel Nawalaniec. Czy rodzice tego sobie wcześniej nie wypowiedzieli na głos?" – zadaje sobie pytanie Aga."
Ja bym swojego dziecka tak nie nazwała ale jeśli ktoś uważa że dla niego to ładne imię to czemu nie - a za kilka lat powiesz dziecku że ma na imię np Patrycja ale chcieliście Amanda ale dziewczyny z forum wypersfadowały hahhah. Wasze dziecko - więc nadawajcie imiona jakie Wam się podobają. Mały % osób powie że to ładne imię co nie znaczy, że nie macie tak nazwać córki.