Widok
Stvoříčko idz panienko na konsultacje do papasmixera.
wszystkowiedzaca babo, myslisz ze tak jak on zjadlas rozumy?walnij sie lopatka po czerepie, a moze troszeczke otwartosci w tobie zobaczymy.a nie zakamuflowanego egoistycznego pchania sie naprzod.Nie jestes w pierwszej linii, choc czasem tak ci sie wydaje.nie ma w tobie nic z samokrytyki.zawsze probujesz jak taki marny naukowiec-udowodnic swoje racje, a twoje racje sa centa warte.tak , jak racje twojego zwierzaka, kiedy wreszcie ktos zamknie go w klatce?i nakarmi jakims szlamewm, by pospal sobie troszke.
mam takich czlowieczkow tam, gdzie czesto robi papasmixer , w gaciach.
mam takich czlowieczkow tam, gdzie czesto robi papasmixer , w gaciach.
Mixer
Oczywiście że zostało to wszystko zorganizowane, ten wyjazd, pikiety, demonstracja - a jak ty sobie to wyobrażałeś ??? że wyjazd kilku tysięcy górników był spontaniczny, był to zbieg okoliczności że wszyscy się tam spotkali ??
Ten wyjazd był już dawno realny, ale jeszcze nie wprowadzono go w czyn - trwało to kilka lat !
Czy wiesz że związki zawodowe składają się w większości z górników ? Tak! Te związki są branżowe co ich wysłały, są też i niezależne - ale co one mogą się tym interesować !?
Górnikom nic nie obiecywano po takiej demonstracji ( bo niby co ? no co mogliby ??)
Oczywiście że nikt ich nie zmusił do tego, ale przecież do każdego przedsięwzięcia potrzba jakieś organizacji.
Pewnie myślisz że te palenia były zaplanowane w tej demonstracji ? Mylisz się i to bardzo !! Jeszcze raz powtarzam - była to reakcja bezsilności tych ludzi - ludzi ze łzami w oczach !
To była depresja - niezaplanowana reakcja ale wynikająca z bólu tych ludzi. Przyznaję że wielu było nastawionych na taką ewentualność (byli już uzbrojeni) ale to na pewną okoliczność. To nie byli gówniarze, pewnie sam widziałeś 50 letniego mężczyznę z petardą. Oni dobrze wiedzieli że napotkają opór - nawet w przypadku głośnej manifestacji.
Nie !! Oni nie są naiwni - jak twierdzisz ! Gdyby mieliby coś do stracenia - nie byłoby tego wszystkiego.- ONI NIC NIE MIELI DO STRACENIA - PEWNIE NIC BY TAKŻE NIE ZYSKALI - ALE OGŁOSIĆ TO ŚWIATU WARTO BYŁO - I NA TYM WŁAŚNIE POLEGA ODWAGA !!
Widziałeś (słyszałeś) ich żony żegnające ich jak przed wyruszeniem na wojnę ?) Było mówione jak boją się one o życie ich mężów. Wszyscy to przeczówali.
Co sąd może im teraz zrobić ? Nic !! Po takiej sytuacji jaka zaszła - padł blady strach przed wymiarem sprawiedliwości - nikt nie chce się do tego mieszać (Karać ich jak pospolitego bandytę ????)
Co mają do tego stacje TV ?? (i operatorzy ?)
Stoczniowcy... Tak ...Sytuacja się powtórzyla - choć już w innym systemie politycznym.
Czym się różni żelazna kurtyna od Unii Europejskiej ??
Niczym ! - może tylko gorszym rozwiązaniem przemian. Ale nie o tym chcę tu pisać. To temat na wiele tygodni rozmów i każdy miałby swoją rację. Może Unia i jest dobra ... ale nie pod rządami naszego kraju !
Unia to jest jak pewnego rodzaju łańcuszki czy sprzedaż w systemie argentyńskim (kojażysz ?) - każdy kto na samym początku się na to pisze jest wielki zysk - później lub na końcu (jak my) do tego interesu się dopłaca - dla całej reszty którzy byli początkiem.
Nie ma już nadziei na wyjście z tego - bo tyle już zostało zniczszone, zlikwidowane. Nawet gdyby teraz zaistniała nadzieja powrotu, zmiany - nikt by już się nie rzucił w nicość, pustkę ....
Ten wyjazd był już dawno realny, ale jeszcze nie wprowadzono go w czyn - trwało to kilka lat !
Czy wiesz że związki zawodowe składają się w większości z górników ? Tak! Te związki są branżowe co ich wysłały, są też i niezależne - ale co one mogą się tym interesować !?
Górnikom nic nie obiecywano po takiej demonstracji ( bo niby co ? no co mogliby ??)
Oczywiście że nikt ich nie zmusił do tego, ale przecież do każdego przedsięwzięcia potrzba jakieś organizacji.
Pewnie myślisz że te palenia były zaplanowane w tej demonstracji ? Mylisz się i to bardzo !! Jeszcze raz powtarzam - była to reakcja bezsilności tych ludzi - ludzi ze łzami w oczach !
To była depresja - niezaplanowana reakcja ale wynikająca z bólu tych ludzi. Przyznaję że wielu było nastawionych na taką ewentualność (byli już uzbrojeni) ale to na pewną okoliczność. To nie byli gówniarze, pewnie sam widziałeś 50 letniego mężczyznę z petardą. Oni dobrze wiedzieli że napotkają opór - nawet w przypadku głośnej manifestacji.
Nie !! Oni nie są naiwni - jak twierdzisz ! Gdyby mieliby coś do stracenia - nie byłoby tego wszystkiego.- ONI NIC NIE MIELI DO STRACENIA - PEWNIE NIC BY TAKŻE NIE ZYSKALI - ALE OGŁOSIĆ TO ŚWIATU WARTO BYŁO - I NA TYM WŁAŚNIE POLEGA ODWAGA !!
Widziałeś (słyszałeś) ich żony żegnające ich jak przed wyruszeniem na wojnę ?) Było mówione jak boją się one o życie ich mężów. Wszyscy to przeczówali.
Co sąd może im teraz zrobić ? Nic !! Po takiej sytuacji jaka zaszła - padł blady strach przed wymiarem sprawiedliwości - nikt nie chce się do tego mieszać (Karać ich jak pospolitego bandytę ????)
Co mają do tego stacje TV ?? (i operatorzy ?)
Stoczniowcy... Tak ...Sytuacja się powtórzyla - choć już w innym systemie politycznym.
Czym się różni żelazna kurtyna od Unii Europejskiej ??
Niczym ! - może tylko gorszym rozwiązaniem przemian. Ale nie o tym chcę tu pisać. To temat na wiele tygodni rozmów i każdy miałby swoją rację. Może Unia i jest dobra ... ale nie pod rządami naszego kraju !
Unia to jest jak pewnego rodzaju łańcuszki czy sprzedaż w systemie argentyńskim (kojażysz ?) - każdy kto na samym początku się na to pisze jest wielki zysk - później lub na końcu (jak my) do tego interesu się dopłaca - dla całej reszty którzy byli początkiem.
Nie ma już nadziei na wyjście z tego - bo tyle już zostało zniczszone, zlikwidowane. Nawet gdyby teraz zaistniała nadzieja powrotu, zmiany - nikt by już się nie rzucił w nicość, pustkę ....
Stvoříčko wstukała
dziś do wyszukiwarki "agnoticism" i znalazła kilka stron. Jak mi się wydaje, słowo to jest używane zamiennie z "agnosticism" (jak w stronie, do której link umieściłam poniżej), być może jest jego błędnie pisaną formą.
Może istnieje na to (skracanie w ten sposób tego słowa)tam jakaś mało popularna maniera.
Tak czy inaczej, jeśli już spolszczamy, panie Niebyt-Miły-Obserwatorze-Anatomiczny, robimy to poprawnie i piszemy Agnotycyzm, a nie AGNOCYTYZM (to ostatnie słowo skopiowałam)
Może istnieje na to (skracanie w ten sposób tego słowa)tam jakaś mało popularna maniera.
Tak czy inaczej, jeśli już spolszczamy, panie Niebyt-Miły-Obserwatorze-Anatomiczny, robimy to poprawnie i piszemy Agnotycyzm, a nie AGNOCYTYZM (to ostatnie słowo skopiowałam)
stworku
Tak, krecik powiedział "joj" i poszedł robić kogel mogel.
Kiedy skończył wyszedł na górę swego kopoczyka i spostrzegł, że do pozostawionego kilka godzin wcześniej wielkiego okrągłego lizaka przykleiły się dwie bogu ducha winne pszczółki.
Patrzyły na niego swymi ogromnymi ślepiami raz po raz nimi mrugając.
I potem krecik zastanawiał się przez cały odcinek jak je odkleić ... i udało się.
:))))
a muzyka na dziś... hmmm, tak by w jakiś sposób nawiązać do krecika ...
Jaromir Nohavica a co :)
Na dobry początek dnia.
Kiedy skończył wyszedł na górę swego kopoczyka i spostrzegł, że do pozostawionego kilka godzin wcześniej wielkiego okrągłego lizaka przykleiły się dwie bogu ducha winne pszczółki.
Patrzyły na niego swymi ogromnymi ślepiami raz po raz nimi mrugając.
I potem krecik zastanawiał się przez cały odcinek jak je odkleić ... i udało się.
:))))
a muzyka na dziś... hmmm, tak by w jakiś sposób nawiązać do krecika ...
Jaromir Nohavica a co :)
Na dobry początek dnia.
Ciekawy
Tak, zostali nakłonieni przez część ze zbyt wielu Związków Zawodowych likiwidowanych kopalni. Nikt ich nie zmusił, ale zorganizowano im ten marsz na
Warszawę i obiecano gruszki na wierzbie. Przecież to nie była spontaniczna akcja. W Katowicach również. Czy w materiale emitowanym w publicznej TV było widać, kto podżegał do rzucania kamieniami i koktajlami mołotowa (pozostając w ukryciu)?? A górnicy jawnie rzucali, wybijali. Nie są naiwni? A teraz zasilą szeregi bezrobotnych lub poczekają na wezwania do sądu. Na miejscu oprócz kamer TVNu, Polsatu i TAI było trzech operatorów "niezależnych" - nie wspominając o nagraniach operacyjnych PP i ABW.
Stocznowcy to było dawno kiedy istniała żelazna kurtyna. Co teraz mieli by obalić? Zenona Zmyłera? Teczki ministerialne i tak zmieniają się szybciej niż jestem w stanie zapamiętać nazwiska ich właścicieli.
Warszawę i obiecano gruszki na wierzbie. Przecież to nie była spontaniczna akcja. W Katowicach również. Czy w materiale emitowanym w publicznej TV było widać, kto podżegał do rzucania kamieniami i koktajlami mołotowa (pozostając w ukryciu)?? A górnicy jawnie rzucali, wybijali. Nie są naiwni? A teraz zasilą szeregi bezrobotnych lub poczekają na wezwania do sądu. Na miejscu oprócz kamer TVNu, Polsatu i TAI było trzech operatorów "niezależnych" - nie wspominając o nagraniach operacyjnych PP i ABW.
Stocznowcy to było dawno kiedy istniała żelazna kurtyna. Co teraz mieli by obalić? Zenona Zmyłera? Teczki ministerialne i tak zmieniają się szybciej niż jestem w stanie zapamiętać nazwiska ich właścicieli.
Mixer
jeszcze na zakończenie:
zarzuciłeś górnikom (porównując ich do nienormalnych zachowań przytaczając inne przykłady).
Piszesz teraz że zarzucasz im ŁATWOWIERNOŚĆ ??? ONI SĄ ŁATWOWIERNI ??
czytelnicy nie rozumieją ? Oni nawet nie muszą czytać aby zrozumieć. życie to co innego - prasa co innego (są wyjątki)
Mówisz że górników nakłoniono do ataku jak nierozumne bydło czy inne zwierze ? Kto ich do tego zmusił ??? no kto ?? Ich popchnęła do tego ta a nie inna sytuacja - to się nazywa desperacja - innej drogi z pewnością nie było ! i na pewno nikt innej by nie znalazł . Może i chciałeś dobrze napisać, może się przejęzyczyłeś - mogę to zrozumieć, ale ty znowu w odpowiedzi wspomniałeś o ich łatwowierności !
Nie wiem już co mam powiedzieć .....
zarzuciłeś górnikom (porównując ich do nienormalnych zachowań przytaczając inne przykłady).
Piszesz teraz że zarzucasz im ŁATWOWIERNOŚĆ ??? ONI SĄ ŁATWOWIERNI ??
czytelnicy nie rozumieją ? Oni nawet nie muszą czytać aby zrozumieć. życie to co innego - prasa co innego (są wyjątki)
Mówisz że górników nakłoniono do ataku jak nierozumne bydło czy inne zwierze ? Kto ich do tego zmusił ??? no kto ?? Ich popchnęła do tego ta a nie inna sytuacja - to się nazywa desperacja - innej drogi z pewnością nie było ! i na pewno nikt innej by nie znalazł . Może i chciałeś dobrze napisać, może się przejęzyczyłeś - mogę to zrozumieć, ale ty znowu w odpowiedzi wspomniałeś o ich łatwowierności !
Nie wiem już co mam powiedzieć .....