Widok
Bolerioza...
Czy ktoś z was wie coś o tej poradni http://www.pcchz.pl/index.php ?
Czy trzeba mieć skierowanie, czy długo się czeka itd... W poniedziałek tam zadzwonię, ale chętnie dowiem się czegoś już dziś.
Czy trzeba mieć skierowanie, czy długo się czeka itd... W poniedziałek tam zadzwonię, ale chętnie dowiem się czegoś już dziś.
Ja tam byłam jak miałam boleriozę w ciąży. Z racji ciąży byłam przyjmowana jako pierwsza bez skierowania i bez czekania w kolejce. Z resztą wtedy nie trzeba było mieć skierowania przy podejrzeniu boleriozy, a kolejki były straszne, nawet na kilka godzin czekania bo część osób była bez umówionej godziny a część przychodziła na godzinę - jednym słowem koszmar! Ale to było 3 lata temu.
Obecnie (już od dłuższego czasu - wymóg nfz) do jakiejkolwiek poradni w zakaźnym trzeba mieć skierowanie. Są osobne poradnie dla dorosłych i dla dzieci. Kolejki niestety są długie, kilkumiesięczne, gdyż nfz od kilku lat sukcesywnie zamykał w całym województwie wszelkie poradnie związane z zakresem chorób zakaźnych (w tym też hepatologiczne). Obecnie jest to jedyny ośrodek funduszowy na pomorskie, w medycynie tropikalnej jest za pieniądze. Fundusz wszystko pozostałe pozamykał, a w zakaźnym ani nie przybyło łóżek, ani poradnia się nie zwiększyła, ani leczących też nie przybyło. I tak lekarze emeryci jeszcze dalej pracują. Jeszcze parę lat i w ogóle będzie kanał. Już od stycznia jest bardzo źle odkąd zamknęli też zakaźny w Słupsku. Ale pacjent się przecież w ogóle nie liczy. Niestety.

