Widok
Bułka mięsna?
Mój 14 miesięczy synek absolutnie nie je mięsa, w żadnej formie, w zadnej ilości. Ryby jeszcze jako tak da się wcisnąć(ale z danonkiem), ale mięsa nie ma szans.
W zasadzie to niewiele rzeczy on je, ale to nie o tym.
W związku z tym, że mięsa nie je, za to pieczywo w każdej ilości, wymyśliłam, że upiekę mu bułki z mięsem.... tylko nie mam zielonego pojęcia jak się za to zabrać!
Mam już wstawiony rosołek, żeby to mięso mieć.
Macie jakieś przepisy na jakieś bułki czy coś takiego, żeby jak dodam do teog zmielone gotowane mięcho nie zrobił się zakalec?
W zasadzie to niewiele rzeczy on je, ale to nie o tym.
W związku z tym, że mięsa nie je, za to pieczywo w każdej ilości, wymyśliłam, że upiekę mu bułki z mięsem.... tylko nie mam zielonego pojęcia jak się za to zabrać!
Mam już wstawiony rosołek, żeby to mięso mieć.
Macie jakieś przepisy na jakieś bułki czy coś takiego, żeby jak dodam do teog zmielone gotowane mięcho nie zrobił się zakalec?
A nie lepiej zbilansowana dieta wegetariańska? Wegetarianie żywią często swoje dzieci bezmięsnie, podobno wystarczy robić to z głową i dzieci mają zdrowy jadłospis. Bo za wiele mięsa to się chyba podstępem nie przemyci...
Mam kuzynów, którzy od niemowlęctwa mają wszystko "przemycane" , do tego właśnie za pomocą tych Danonków i jeszcze Monte, to zgroza, co się u nich w domu (z jedzeniem, bo oprócz tego są normalni;)) dzieje.
Mam kuzynów, którzy od niemowlęctwa mają wszystko "przemycane" , do tego właśnie za pomocą tych Danonków i jeszcze Monte, to zgroza, co się u nich w domu (z jedzeniem, bo oprócz tego są normalni;)) dzieje.
Ja mojej blenderem mięsko do zupki mielę i go wcale w niej nie widać, moja co prawda jest mniejsza ale może synka też tak da się "oszukać"? :)
Ps. Dzieci to mają smak ( rybka z danonkiem ) :)) ach co my się czasami musimy naćwiczyć dla tych naszych pociech. Szukałam w necie przepisu ale nie znalazłam :(
Ps. Dzieci to mają smak ( rybka z danonkiem ) :)) ach co my się czasami musimy naćwiczyć dla tych naszych pociech. Szukałam w necie przepisu ale nie znalazłam :(
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
ale dieta wegetariańska też nie przejdzie-Michał z chęcią je mleko i wszystko co mleczne(kaszki, jogurty, budynie), pieczywo w każdych ilościach-ewentualnie z masłem lub serkiem topionym, owoce.
warzyw w zasadzie żadnych, ewentualnie przemycane w jakiś sposób
jajek-nie
ryby-jeden słoiczek męczy 3 dni, je razem z danonkiem, ale jakoś zje
mięsa nie! i to do tego stopnia że jak mu przemycę jakoś to wszystko wypluje, oddzieli mięso od reszty i tą resztę wsadzi znowu do buzi
i dlaczego daję mu rybę ze słoiczka? bo szczerze mówiąc nie chce mi się gotować mu czegokolwiek jeśli wiem że zje z tego 3-4 łyżeczki i to wszystko
jeszcze dodam, że zanim mu zęby nie wyszły to jadł ładnie i (prawie) wszystko
już testowałam rózne sposoby-żeby jadł z innym dzieckiem, przy bajce, na spacerze itd i nic. krew miał ostatnio badaną i wszystko jest ok
warzyw w zasadzie żadnych, ewentualnie przemycane w jakiś sposób
jajek-nie
ryby-jeden słoiczek męczy 3 dni, je razem z danonkiem, ale jakoś zje
mięsa nie! i to do tego stopnia że jak mu przemycę jakoś to wszystko wypluje, oddzieli mięso od reszty i tą resztę wsadzi znowu do buzi
i dlaczego daję mu rybę ze słoiczka? bo szczerze mówiąc nie chce mi się gotować mu czegokolwiek jeśli wiem że zje z tego 3-4 łyżeczki i to wszystko
jeszcze dodam, że zanim mu zęby nie wyszły to jadł ładnie i (prawie) wszystko
już testowałam rózne sposoby-żeby jadł z innym dzieckiem, przy bajce, na spacerze itd i nic. krew miał ostatnio badaną i wszystko jest ok
z pierogow fajnie się środek wyciąga:)
na obiad z chęcią zje naleśniki, makaron z jakimś twarogiem, zmiksowaną cukinią albo brokułem, tą nieszczęsną rybę z danonkiem, ugotowaną marchewkę, ryż gotowany z pomidorem, zupę owocową (taką jak kiedyś w przedszkolaoch były-kompot z kluskami), kluski twarogowe hmm i to by było chyba na tyle
na obiad z chęcią zje naleśniki, makaron z jakimś twarogiem, zmiksowaną cukinią albo brokułem, tą nieszczęsną rybę z danonkiem, ugotowaną marchewkę, ryż gotowany z pomidorem, zupę owocową (taką jak kiedyś w przedszkolaoch były-kompot z kluskami), kluski twarogowe hmm i to by było chyba na tyle
a zobacz takie coś:
http://www.przepisownia.pl/przepisy/13310/parowki-gasieniczki.html
może nie koniecznie z ciasta z tego przepisu, ale z jakiegoś francuskiego...
jako dziecko byłam strasznym niejadkiem i nie znosiłam mięsa, mówiłam że to "gęgi", takie że trzeba długo żuć.
Jedyne co to mi kanapki wchodziły, ale i to nie za wiele. Mama przemycała mi szynkę pokrojoną drobniutko na kosteczkę, posypywała tym bułeczkę, smarowała majonezem (ma zdecydowany smak) i bułeczkę okrawała ze skórki, to co zostawało kroiła na kawałeczki, takie do wrzucenia od razu do buzi. Czasem z ogórkiem.
W ogóle trafiało do mnie jedzenie kolorowe, zrobione w jakieś kształty, myszka z jajka, z uszami z sera i ogonkiem ze szczypiorku.
Może tak spróbuj, z tą szynką...
Najpierw z samym majonezem bułkę, a potem po trochę szynki przemycać ;)
http://www.przepisownia.pl/przepisy/13310/parowki-gasieniczki.html
może nie koniecznie z ciasta z tego przepisu, ale z jakiegoś francuskiego...
jako dziecko byłam strasznym niejadkiem i nie znosiłam mięsa, mówiłam że to "gęgi", takie że trzeba długo żuć.
Jedyne co to mi kanapki wchodziły, ale i to nie za wiele. Mama przemycała mi szynkę pokrojoną drobniutko na kosteczkę, posypywała tym bułeczkę, smarowała majonezem (ma zdecydowany smak) i bułeczkę okrawała ze skórki, to co zostawało kroiła na kawałeczki, takie do wrzucenia od razu do buzi. Czasem z ogórkiem.
W ogóle trafiało do mnie jedzenie kolorowe, zrobione w jakieś kształty, myszka z jajka, z uszami z sera i ogonkiem ze szczypiorku.
Może tak spróbuj, z tą szynką...
Najpierw z samym majonezem bułkę, a potem po trochę szynki przemycać ;)
ja też byłam dzieckiem-niejadkiem, mięcho załapałam w wieku 3 lat u cioci na wsi, gdzie jadłam mielone z piaskownicy na spółkę z kurami...
mąż też był niejadkiem, więc mocno się nie stresuję
ja spróbuję te wszystkie Wasz pomysły na kolorowe kanapki, wątpię czy to coś da, ale spróbować zawsze można
tak czy inaczej wciąż zależy mi na przepisie na bułkę z mięsem:D
mąż też był niejadkiem, więc mocno się nie stresuję
ja spróbuję te wszystkie Wasz pomysły na kolorowe kanapki, wątpię czy to coś da, ale spróbować zawsze można
tak czy inaczej wciąż zależy mi na przepisie na bułkę z mięsem:D
może ciasto francuskie z miesem w środku (szynka, kurczak z rosoł z warzywami własnie) albo muffinki na ostro z kawałkami szynki i warzyw - wytrawne tak zwane :)
moja mam robila takie małe pierogi z ciasta drożdzowego, pieczone w piekarniku i można jako farsz wrzucic coś mięsnego! Sa pyszne, moja Młoda się zajada :)
moja mam robila takie małe pierogi z ciasta drożdzowego, pieczone w piekarniku i można jako farsz wrzucic coś mięsnego! Sa pyszne, moja Młoda się zajada :)
tak z pierwszej lepszej strony przepis na muffinki
Składniki
suche:
- 250 g mąki pszennej
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cebula dymka
- 150 g szynki
- 50 g żółtego sera
- szczypta soli
mokre:
- 1 jajko
- 10 łyżek oleju
- 150 ml maślanki
Cebulę posiekać, zeszklić na łyżeczce masła, ostudzić, wrzucić do miski. Ser zetrzeć na drobnych oczkach, szynkę pokroić w kostkę, dołozyć do cebuli, wymieszać. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, zmieszać.
W drugiej, mniejszej miseczce rozkłócić jajko z olejem i maślanką.
Mokre składniki wlać do miski z suchymi, wymieszać łyżką tylko do połączenia składników (zbyt długie mieszanie sprawi, że muffinki będą twarde).
Formę do pieczenia muffinek wyłozyć papilotkami i łyżką nakładać porcje ciasta. Wierzch można posypać posiekanym szczypiorkiem. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec 25-30 minut.
Po 5 minutach od wyjęcia formy z piekarnika muffinki wyjąć i zostawić do ostygnięcia na kratce.
Składniki
suche:
- 250 g mąki pszennej
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cebula dymka
- 150 g szynki
- 50 g żółtego sera
- szczypta soli
mokre:
- 1 jajko
- 10 łyżek oleju
- 150 ml maślanki
Cebulę posiekać, zeszklić na łyżeczce masła, ostudzić, wrzucić do miski. Ser zetrzeć na drobnych oczkach, szynkę pokroić w kostkę, dołozyć do cebuli, wymieszać. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, zmieszać.
W drugiej, mniejszej miseczce rozkłócić jajko z olejem i maślanką.
Mokre składniki wlać do miski z suchymi, wymieszać łyżką tylko do połączenia składników (zbyt długie mieszanie sprawi, że muffinki będą twarde).
Formę do pieczenia muffinek wyłozyć papilotkami i łyżką nakładać porcje ciasta. Wierzch można posypać posiekanym szczypiorkiem. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec 25-30 minut.
Po 5 minutach od wyjęcia formy z piekarnika muffinki wyjąć i zostawić do ostygnięcia na kratce.