Widok

Byłam wczoraj u wróżki.

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Byłam wczoraj u wróżki bo znowu życie mi się poplątało.
Dziewczyny babka wogóle zaczęła sypać moje całe brudy, które oczywiście są prawdą. Mówiła prawdę co było i co jest. Co będzie też powiedziała i zobaczymy się czy spełni. naprawdę poradziła mi w wielu sytuacjach.
Prawda jest taka, że nie wiem czy dane mi jest mieć wesele. Nasze życie samo sobie poukładało ścieżki i zawsze są ważniejsze sprawy jak nasza piekielna rodzina od strony męża. Zawsze oni stają nam na drodze kiedy w miarę nam się życie układa. A jak oni potrzebują pomocy to zawsze wiedzą do kogo się kierować- do nas.
Po raz kolejny jestem na skraju dróg, po raz kolejny.
Bierzemy ślub kościelny nawet jeżeli nie miałoby być wesela ale powiem wam, że jestem już na tyle silna przez tych wariatów ( rodzina mojego męża), że prędzej czy poźniej nasze krzywdy zostaną wynagrodzine.

Nie wiem czy podchodzicie do wróżek sceptycznie mi jednak pomogła. Nie poszłabym gdybym nie miała poważnych problemów. czasami taka osoba naprawdę może pomóc. Trzeba tylko znać granice.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesia ma do ciebie pytanie nie zwiazane z tym postem. Ty jestes fryzjerka tak?? a czy szkolilas kiedys uczennice??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
demolka napisał(a):

> Wiesia ma do ciebie pytanie nie zwiazane z tym postem. Ty
> jestes fryzjerka tak?? a czy szkolilas kiedys uczennice??

Jeszcze nie :-) Męża chciałam strzyc żeby przyoszczędzić, ale się nie dał :-P
Jestem internetowa ekshibicjonistką - http://wiesia.nets.pl :-)

Pozdrawiam,

wiesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
POPIERAM demolka/e

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i po co Ci to???? chodzenie do wrozek to proszenie sil nieczystych o sterowanie swoim zycie jak ci wrozka powie:smierc to one tak pokieruja ze smierc bedzie, jak powie choroba to spowoduja chorobe. Chodzenie do wrozek to proszenie o tragedie. To nie jest zabawa ale bardzo niebezbieczne igranie z silami niewyobrazalnie potezniejszymi od nas...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyno masz życiowe kłopoty ale poszłaś do wróźki zaczerpnąć kolejnych... Teraz to się dopiero wpakowalaś w prawdziwe kłopoty. Nawet chyba nie masz pojęcia jakie.......... szkoda tlumaczyć po raz kolejny. I co z tego, że wszystko wiedziała o Twoim życiu, właśnie dlatego, że wiedziała o rzeczach, o których nie miała prawa wiedzieć można wysnuć wniosek,że było to prawdziwe medium a nie empatyczna pasjonatka herlequiów o dużej wyobrażni zostalaś związana demonicznie przez ducha wróżbiarstwa bo nie ma innej mocy, z której wróżka przemawia. Szukaj lepiej pomocy duchowej bo to się ciągnie za człowiekiem dotąd póki nie pójdzie po uwolnienie.Poczytaj pobywaj w kręgach charyzmatycznych, egzorcystycznych to będziesz miała tę pełną zatrważającą świadomość. Ale skoro wolisz ze złym niż z z Bogiem...planować swoje życie. Twój wybór. I ja tu nie tryumfuję, po prostu się bardzo zmartwiłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieram Koliber.Mysle,ze wiekszosc osob nie zdaje sobie sprawy z tego czym moze sie skonczyc takie odwiedzanie wrozek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny czy wy nie przesadzacie?? od jednego razu nic sie nikomu nie stanie. Nawet nie macie pojecia ile ludzi korzysta stakich uslug: politycy, biznesmeni, gwiazdy... wiele osob. ale to nie chodzi o to kto korzysta tylko czy zdaje sobie sprawe co robi i czy ogarnia to. W takim razie co z przepowiedniami np. Sybilli???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co to ma do rzeczy ,ze z usług wróżek korzystają politycy ,aktorzy czy gwiazdy .Są dla Ciebie jakimś autorytetem ?,,,to tylko ludzie.Tak samo naiwni jak inni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepowiednie Sybilli nie są nigdzie uznane, Kościół nie namawia do wiary w nie wręcz przeciwnie- zaleca duży dystans. To bardzo trudne wytłumaczyć to tutaj na forum bo przecież nie chcę wygłaszać prelekcji, wykładu naukowego choć mam taką wiedzę na te tematy gdyż latami interesowałam się tym ale choć rzeczywiscie istnieje coś takiego jak wróżbiarstwo wszelkie metody olultystyczne poznawania przyszłości, a także np. charyzmat proroctwa obecny za to w Kościele wśród wspólnoty wierzących, bardziej zaangażowanych - posługuje tym charyzmatem na przykład wiele osób silnie zaangażowanych w ruch charyzmatyczny. Tylko że ten dar jest kompletnie podkreślam kompletnie(żeby nie mylić) czymś innym niż wróżenie-(jest bardzo we wspolnotach rozeznawany czy jest od Boga, służy dla zbudowania wiernych lub napomnienia ich by powrócili na dobrą drogę. Byli także owszem święci którzy mieli podobny dar- np ojciec Pio ale w życiu nie mialo to tej formy co wróżbiarstwo i to co objawiał takim wybrańcom Bóg dla dobra innych nie było tego typu przepowiadaniem im przyszłości- bardziej chodzi o wymiar duchowy tego co było objawiane podczas prorokowania.
Gdy chodzi o wróżki jeśli jakaś ma taką umiejetność, że staje się medium dla jakiejś siły wróżącej i myśli, że ma to tak sama z siebie, to bardzo się myli bardzo prawdopodobne jest, że któryś z jej przodków nawet daleko wstecz jej generacji, był glębiej zamieszany w jakiekolwiek praktyki ezoterookultystyczne- posiadł taką umiejetność a ponieważ nie zerwał z tym, nie zostal uwolniony egzorcystycznie to to spętanie przechodzi na kolejne pokolenia jak przekleństwo, tak samo prawdopodobnie jej dzieci mają uśpione predyspozycje do takich umiejetności a także wskutek bywania u wróżki osoby pragnące poznać swoją przyszłość.

Znam faceta, który widział choroby innych,przyszłość, znał myśli osób mijających go na ulicy i myślał, że to dar a było to dziedzictwo jego wcześniejszego wejścia w okultyzm(a miał dobre intencje chciał ten dar wykorzystać do pomagać ludziom). Obecnie jest on zakonnikiem zajmującym się głoszeniem po całym świecie istoty zagrożenia ezoterookultyzmem:) ale musiał przejść przez ręcę egzorcysty bo im bardziej w to wchodził tym częściej miał podczas sesji z klientami wizje ducha demonicznego stojącego po jego prawej ręce i wspierajacego go w tej pracy.Bez egzorcyzmu i modlitwy zaprzyjaźnionego zakonu nie obyło się bo był w pewnym momencie bardzo dręczony. Nie ma nic z przesady w tym co piszę. Naprawdę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam świadkiem na modlitwie charyzmatycznej o uwalnienie osób związanych z wróżbiarstwem i magią. To sa dramatyczne sytuacje. Ludzie CI byli bardzo nieszczęśliwi, uzależnieni od wróżek, tarota itp. Wystarczył JEDEN RAZ,żeby nie mogli się uwolnić od obecności złego ducha w swoim życiu. Kto nie chce, niech nie wierzy. Ja widziałam i się w to nie chcę nigdy pakować.

"Bądź tą zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do wątpiących - zadzwońcie do egzorcysty ks. Kowalczyka ze spólnoty Maranatha z Oliwy, przy Katedrze. Może Wam opowie o skutkach obcowania z magią. Ma pełne ręce roboty,żeby uwalniać potem ludzi ze złych mocy.

"Bądź tą zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wczoraj akurat przeczytałam porażający artykuł o kobiecie która poszła do wrózki za namową koleżanek....spowodowało to jej uzaleznienie od wróżb; straciła swoją firmę, rozpadło się jej małżeństwo...koszmar

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie muszę o tym czytać, mam takie dwie osoby w dalszej rodzinie.

Miała to być tylko taka zabawa, wizyta dla ciekawości, niby to nie są głupie baby, a teraz nie potrafią pie..nąć jeżeli im wróżka tego wcześniej nie przepowiedziała. A te wróżki przepowiadają takie bzdury, tak nimi manipulują, że oczy przecieram ze zdziwienia, jak można tego nie zauważyć, tylko jeszcze opowiadać, jaka to była niesamowita wizyta.

Na odchudzanie - Adipex, na życie - wróżka... Tak to jest, jak się chce mieć wszystko szybko i bez wysiłku. Cena przychodzi potem. Dziesięciokrotna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wierzę w duchy, wróżki, egzorcystów, magię itp. Wmawią się ludziom, że są siły, które moga mieć nad nimi kontrolę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny po tym co tu piszecie zaczynam sie bac o moją Basie... ona naprawde biega do wrozki przy kazdej okazji jak jest tylko w Pl (teraz siedzi w Szwecji), a zaczela chodzic do wrozki juz w liceum (czyli jakies 5-6 lat temu...)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wierzę. Jestem osobą bardzo racjonalną, nie daję się wciągać w jakieś samospełniające się proroctwa ani inne pułapki psychologiczne. Potrafię zwykle ocenić co jest przypadkiem, albo zbiegiem okoliczności...

Kiedyś wycięłam talię kart do tarota z Claudii :D i zaczęłam wróżyć rodzinie zgodnie z opisami z gazety. Było przy tym mnóstwo śmiechu, wyszło trochę spraw całkowicie nieprawdopodobnych... Gdy wszystko po mału zaczęło się sprawdzać... Wywaliłam te "zabawki".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po przeczytaniu tego wątku aż mi ciarki przeszły po plecach
Brrr
Nie widziałm, że po wizycie u wróżki jest się związanym z ducha wróżbiarstwa.

Koliber:
"Gdy chodzi o wróżki jeśli jakaś ma taką umiejetność, że staje się medium dla jakiejś siły wróżącej i myśli, że ma to tak sama z siebie, to bardzo się myli bardzo prawdopodobne jest, że któryś z jej przodków nawet daleko wstecz jej generacji, był glębiej zamieszany w jakiekolwiek praktyki ezoterookultystyczne- posiadł taką umiejetność a ponieważ nie zerwał z tym, nie zostal uwolniony egzorcystycznie to to spętanie przechodzi na kolejne pokolenia jak przekleństwo, tak samo prawdopodobnie jej dzieci mają uśpione predyspozycje do takich umiejetności a także wskutek bywania u wróżki osoby pragnące poznać swoją przyszłość."


Śmiałam się zawsze, że moja mama skoro ma bardzo dobrze rozwiniętą intuicję i miewa "sny prorocze" :P więc musi być wiedźmą :D
Ja również zaczełam zauważać, że często mam przeczucia (np. podnoszę słuchawkę zanim telefon zadzwoni) i "dziwne" sny.
I teraz nie jest mi do śmiechu.

Czy to przez przodków?? Czy zbiegi okoliczności, przypadki??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
demolka - odpowiem od siebie:

NIE PRZESADZAM w swoich odpowiedziach i trzymam się twardo nawet takiego zdania, że jeden raz wejścia w pokusę potrafi być zgubny...

Co do Twojej wypowiedzi "chcesz móc się w ogóle wypowiedzieć, to bądź święta i perfekcyjna " - to się chyba zagalopowałaś.
Kościół jest bandą grzeszników, a tylko po to, że ludzie nie są z góry święci i perfekcyjni i właśnie, potrzebują mieć gdzie wracać, po swoich upadkach.

A jeśli potrzebujesz świadectw o ludziach, którzy NIE MIESZKAJą ZE SOBą, NIE KOCHAJą SIę PRZED śLUBEM... to jest ich pare par. Ale oni o tym nie krzyczą ;o) I wcale świeci nie są!
To nie takie proste, bo niesiemy całe bagaże naszych pokrzywionych historii, rodzin poranionych - co wcale ich świetymi tak prosto nie uczyni ;-P

wiesz, te osoby też zmagają się z tym, by wytrwać w ideałach - nie ma jednej siły nie ulegania pokusom raz na zawsze, ale dobra jest swiadomość, co świadomie unikać, co niesie zagrożenie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odnosnie wypowiedzi Kolibrerka

Moja prababcia wróżyła z kart, z ręki - ze sprawdzającymi się "przepowiedniami", moja mama miewa sny, sama próbuje wróżyć, jest od niej "uzależnione" parę osób. Jak ostatnio dalsza ciotka zadzwoniła o 23, że poznała faceta i musi sie jej poradzić, co robić...
Przecież to można sobie poradzić w miarę przyjacielskich relacji - a "ta otoczka"wciąga jakoś głupio...
a moja mama też w to wchodzi jak w masło, bo nikt sie nią nie interesował całe życie i nagle, ma tyle "psiapsiółek"

WIELKIE NAKRĘCAJĄCE SIE kłamstwo ;o(

Dlatego i ja miałam jakieś jazdy....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak Joanka to wyglada przerażająco,jeśli się to obserwowało. Tylko zbyt mało się o tym mowi, zbyt wiele osób trywializuje to uważa że ktoś kto przestrzega przed nie igraniem ze swiatem duchów ciemnych jest ciemnogrodzianinem. Jeśli się nie wie o konsekwencjach to myśli się, że to taka jednorazowa zabawa,eksperyment, można tego już więcej nie robic, że od jednego razu nic się nie stanie. Jeśli raz sie poda szatanowi dłoń poprzez taką praktykę to on potraktuje to jako zawarcie z nim paktu i będzie się szczególnie trzymał blisko a potem wniknie w całe życie osoby, i niestety nie jest w tym momencie duchowo bezpieczna jego rodzina bliższa i nawet dalsza.
Skoro generacja danej rodziny ma symboliczną postać zakorzenionego drzewa z konarami i gałęziami to proszę sobie wyobrazić jak to całe drzewo czerpie trujący sok i ten jad przenika do najdalszych nawet gałęzi, listków.
Jedynie osoby z bogatym życiem dychowym, praktykujące- często uczestniczące w Eucharystii są ochronione od działania i przechodzenia na nie wpływu okultyzmu gdy zamieszał się w to członek rodziny. Działa to również tak co zanotowane jest wręcz jako ostrzeżenie dla magów w ich tajemnych księgach magii by strzec się osób głęboko wierzących w Jezusa ponieważ słowo przekleństwa skierowane na nich powróci godząc w osobę je wypowiadającą.

Dzieci, zwłaszcza nieochrzczone, małe są bardzo narażone na ataki. Chroni je wiara rodziców.Osoby letnie religijnie po prostu są na pierwszej lini zagrożenia.
Czy nie zastanawiałyście się dlaczego właśnie ostatnio jest taki zalew zła widać ile więcej niż kiedykolwiek w obecnych czasach osobistych dramatów rozgrywa się w życiu wielu osób nie wszystkie są spowodowane oczywiscie wejsciem w takie praktyki nasze życie nie jest usłane różami wiadomo ale właśnie taka manifestacja zła na świecie- rozpady związków, napady,rozboje kradzieże dziwne okoliczności nieszcześć jakby czepiajacych się wciąż tej samej osoby, dziwne przypadki pecha, niepowodzeń w życiu....... to warto przeanalizować czy to takie przypadkowe bo moim zdaniem przypadków nie ma i coś jest na rzeczy. Ostatnimi czasy normalne są horoskopy, różnego rodzaju karty, tablice literowe do wróżenia, chiromancja, praktyki wschodnich medytacji, Metoda Silvy, Reiki,Joga, bioenergoterapia i wiele innych. Wchodzimy ufnie w kompletnie nieznany sobie świat i nie wiemy że wchodzimy niebezkarnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry