Widok

Byłam wczoraj u wróżki.

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Byłam wczoraj u wróżki bo znowu życie mi się poplątało.
Dziewczyny babka wogóle zaczęła sypać moje całe brudy, które oczywiście są prawdą. Mówiła prawdę co było i co jest. Co będzie też powiedziała i zobaczymy się czy spełni. naprawdę poradziła mi w wielu sytuacjach.
Prawda jest taka, że nie wiem czy dane mi jest mieć wesele. Nasze życie samo sobie poukładało ścieżki i zawsze są ważniejsze sprawy jak nasza piekielna rodzina od strony męża. Zawsze oni stają nam na drodze kiedy w miarę nam się życie układa. A jak oni potrzebują pomocy to zawsze wiedzą do kogo się kierować- do nas.
Po raz kolejny jestem na skraju dróg, po raz kolejny.
Bierzemy ślub kościelny nawet jeżeli nie miałoby być wesela ale powiem wam, że jestem już na tyle silna przez tych wariatów ( rodzina mojego męża), że prędzej czy poźniej nasze krzywdy zostaną wynagrodzine.

Nie wiem czy podchodzicie do wróżek sceptycznie mi jednak pomogła. Nie poszłabym gdybym nie miała poważnych problemów. czasami taka osoba naprawdę może pomóc. Trzeba tylko znać granice.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ślub kościelny i wizyty u wrozki...

ale zycze szczescia i powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA nigdy nie pójde do wrózki. Jakoś im nie wierze,

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też nie jestem przekonana co do wróżek

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
różyczka wiem, że to dwa sprzeczne zjawiska ale co tam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
SmoothMove napisał(a):

> różyczka wiem, że to dwa sprzeczne zjawiska ale co tam.
>
>



A ja tam wcale nie uważam, że one takie sprzeczne. Ja jestem osobą bardzo wierzącą a przy tym przesądną - może nie jakoś bardzo ale jednak. Potrafię to rozgraniczyć.
A co do wróżek - wierzę, że są osoby, które potrafią przepowiadać przyszłość, dlatego nigdy bym do kogoś takiego nie poszła:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie jestem przesądna :) uważam że nie warto kierować się radami wróżek ;p czy brać sobie do serca te wszystkie zabobony, przesądy ;) Biore ślub w maju i wszyscy mi dookoła trują, że to najgorszy miesiąć, że nasze małżeństwo będzie krótkie! Uważam że to jakie będzie nasze małżeństwo zależy od nas i naszego partnera. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinka 29 napisał(a):

> no ja też nie jestem przekonana co do wróżek


JA TEZ NIE, natomiast moja kumpelka biega do wrozki regularnie i bardzo jej ufa,wierzy w kazde slowo....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestam wierząca i przesądna, a byłam 2 razy u wróżki, tak tylko z ciekawości. Powiem wam że byłam w szoku, opowiadała mi takie rzeczy o mnie i o mojej przeszłości, o których napewno nie mogła wiedzieć, choć by to że w wieku 11 lat zmarła moja mama, ona to wiedziała, co do przyszłości, to trochę mi poopowiadała, choć podchodzę do tego sceptyczne, ale powoli wszystko się jakoś tak układa jak ona mówiła, mimo, że połowy już nie pamiętam. Napewno wiem zę nie można chodzić do wróżek po życiowe rady ale iść tak tylko jak ja byłam, to nic złego. Nie zmieniła mi życia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bylam 3 razy w zyciu u wrozki.
Pierwszy raz byl 6 lat temu bylam jeszcze z innym chlopakiem. Z tarota wyszlo, ze sie rostaniemy i po tym poznam swojego meza. Ja w tedy w to nie wierzylam. Ale po roku okazalo sie tak jak bylo pisane w kartach. Roztalam sie z tym mezczyzna i 2 miesiace po tym poznalam swojego narzczonego :). 2 raz bylam w pazdzierniku 2006 powiedziala mi wszystko to co sie wydazylo w moim zyciu. W kartach wyszlo, ze zajde w ciaze (zaczelam sie zabezpieczac), bede pracowac dalej gdzie pracowalam, bede miec dwojke dzieci chlopca i dziewczynke:)(powiedziala mi znaki zodjaku dzieci), skoncze dobra szkole i pieniedzy mi nie bedzie brakowalo w zyciu. Cala prawde powiedziala o moim narzeczonym bylam w szoku :) Sprawdzilo sie wszystko. 3 raz bylam w marcu br. ciazy nie bedzie (jezeli bede dalej uwazac). Pierwsze dziecko urodze rok po slubie. Za przygotowania slubne zabierzemy sie w sierpniu (to prawda:)). Nie sprawdzilo mi sie tylko z praca powiedziala zebym sie nie martwila, bo nie bede miec problemu ale okazalo sie, ze nie przedluzyli mi umowy i jestem teraz bez racy. Powtorzyla wszystko co poprzednim razem mi powiedziala. Na reszte czekam czy sie sprawdzi to co ona mi przepowiedziala.



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masakra!
Sory, ale....

To kto ma pobłogosławić Wasze małżeństwa?
Bóg? Który dopuszcza w życiu kruchość i cierpienie? i bardziej liczy na zaufanie Jemu, On ma prowadzić Wasze i Wasze wspólne życie?

Czy same sobie poradzicie, mając "odpowiednia" wiedzę....
Każdy ma pokusę, by wiedzieć, czy to ten czy nie... ale okultyzm to naprawdę nie jest zabawa.

Napisałam ta odpowiedź z powodu swoich przejść - poczytajcie sobie świadectwa osób egzorcyzmowanych.
Np tych które potem szukały pomocy w MaranaTha u Ks.Kowalczyka z Gdanska...

Jeśli to Was nie ruszy - to ... mi naprawdę przykro z konsekwencji jakie mogą i u Was wystapić....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz jakis namiar na stronke moze gdzie mozna sobie to poczytac?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.marana-tha.pl/indexw.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tysiola może chcesz nam coś więcej powiedzieć???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba tylko tyle, że naprawdę, gdybym umiała przekonać chociaż jedna osobę, ze nie warto "bawić się" w okultyzm - to z naprawdę szczerej troski bym to zrobiła.

Jeśli chcesz coś wiedzieć konkretnego - to napisz na maila,postaram się odpowiedzieć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze zaraz wysyłam ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odpowiedziałam, na ile mogłam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zupełnie nie rozumiem dziewczyn ,które piszą ,że są bardzo wierzące ,ale to im nie przeszkadza w chodzeniu do wróżki,gdyż potrafią te dwie rzeczy rozgraniczyć.
Naprawdę jesteście bardzo wierzące?.
Przecież,Jezus wyrażnie nauczał ,że nie wolno słuzyć dwóm panom ,Bogu i mamonie.....To cięzki grzech .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
„Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni . Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój” (Pwt 18,9-14).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he właśnie ślub kościelny i wróżka :D ja nie wierzę w to że wróżki przepowiadają przyszłość albo widzą przeszłość danej osoby, to raczej psychologia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry