Widok
PZPR
WINO KOMUNA NADAL NIE ISTNIEJE:(((
PZPR z przykroscia informuje, ze nie znalazl sie zaden towarzysz biznesmen, ktory mialby odwage wyprodukowac WINO KOMUNA. Na skutek ich oportunizmu lud miast i wsi zostal pozbawiony dostepu do tego szlachetnego trunku:(((
http://www.geocities.com/klaudiuszwesolek/komuna.jpg
GENERAL AARON AARONER W SPRAWIE KS. MALINSKIEGO
General Aaron Aaroner dziekuje ksiedzu Malinskiemu za opieke duszpasterska nad Sluzba Bezpieczenstwa. Dzieki jego dzialalnosci SB ograniczylo sie do Popieluszki i kilku innych zamiast planowanych 2000.
GKB PZPR
www.pzpr.w.pl
PZPR z przykroscia informuje, ze nie znalazl sie zaden towarzysz biznesmen, ktory mialby odwage wyprodukowac WINO KOMUNA. Na skutek ich oportunizmu lud miast i wsi zostal pozbawiony dostepu do tego szlachetnego trunku:(((
http://www.geocities.com/klaudiuszwesolek/komuna.jpg
GENERAL AARON AARONER W SPRAWIE KS. MALINSKIEGO
General Aaron Aaroner dziekuje ksiedzu Malinskiemu za opieke duszpasterska nad Sluzba Bezpieczenstwa. Dzieki jego dzialalnosci SB ograniczylo sie do Popieluszki i kilku innych zamiast planowanych 2000.
GKB PZPR
www.pzpr.w.pl
KARNOWSKI TWARDZIELEM PIECIOLATKI
KARNOWSKI TWARDZIELEM PIECIOLATKI
Politbiuro PZPR postanowilo przyznac tytul TWARDZIELA MINIONEJ PIECIOLATKI Jackowi Karnowskiemu, prezydentowi Sopotu za nieugieta postawe w sprawie uwlaszczenia rozkulaczonych kulakow i obszarnikow.
Jak wiadomo w polityce trza twardym byc a nie mietkim! Karnowski nie penial przed nikim - mial w dupie ustawodawce, prokurature, sady, kolegia odwolawcze, NSA oraz Trybunal Konstytucyjny. Nikt mu nie podskoczy bo pije wodke z prokuratorami, sedziami i z kim trzeba, a kiedy widzi u wspolbiesiadnikow brak woli wspolpracy, rozbija butelke i robi "tulipanka". Jest wporzo. Dlatego apelujemy do Donalda Tuska, aby zrezygnowal na jego rzecz z przywodztwa w PO, a Lech Kaczynski - z prezydentury.
Politbiuro PZPR
www.pzpr.w.pl
Politbiuro PZPR postanowilo przyznac tytul TWARDZIELA MINIONEJ PIECIOLATKI Jackowi Karnowskiemu, prezydentowi Sopotu za nieugieta postawe w sprawie uwlaszczenia rozkulaczonych kulakow i obszarnikow.
Jak wiadomo w polityce trza twardym byc a nie mietkim! Karnowski nie penial przed nikim - mial w dupie ustawodawce, prokurature, sady, kolegia odwolawcze, NSA oraz Trybunal Konstytucyjny. Nikt mu nie podskoczy bo pije wodke z prokuratorami, sedziami i z kim trzeba, a kiedy widzi u wspolbiesiadnikow brak woli wspolpracy, rozbija butelke i robi "tulipanka". Jest wporzo. Dlatego apelujemy do Donalda Tuska, aby zrezygnowal na jego rzecz z przywodztwa w PO, a Lech Kaczynski - z prezydentury.
Politbiuro PZPR
www.pzpr.w.pl
Dlaczego dochodzi do śmierci obojga?
Mąż po całym dniu pracy, wyciąga czyściutką kosiarkę z piwnicy, przystrzyga trawnik do odpowiedniej długości jak na tę porę roku. Żona przynosi mu schłodzone piwo siada na huśtawce. Stojącej w centrum ogrodu. Krok za krokiem, Tomasz zastanawia się, kiedy Ona umarła. Kosi trawnik, a Ona wczytuje się w lekturę. W pewnym momencie odrywa wzrok, spogląda na Tomasza i mówi:
- wyprowadźmy z garażu, proszę
- nie!
Tomasz przeczekuje, chwyta piwo i spokojnie wypija trochę płynu. Wewnątrz siebie czuje, że stanie się to lada chwila.
Ż - tylko na chwilę, dwie, trzy godziny
T – Nie!
Tomasz kosząc kolejne metry trawnika na podwórzu już to widzi. Wybuchnie. Ale nadal czeka. To jak z wchodzeniem na wulkan. Pociąga
Ż – To biorę motor i jadę sama!
T – Jedź sobie!
Żona rzuciła książkę na trawnik, krzycząc „Stracony czas”, Tomasz szybko krzyknął wiedząc, że wulkan już eksplodował a on nie ma czasu na ewakuację „A mogę przejechać książkę kosiarką?”
Ż – Ale to książka!
T – Proszę!
Ż – Nie! A pojedziesz?
T - Jeśli mi pozwolisz to pojadę.
Ż – dobra rozwal, nie zapomnij, że niszczysz swoją pracę.
T – Skoro twierdzisz, że strata czasu, to siądę jeszcze raz!
Ż – to jedź, ja idę po kluczyki
Tomasz wziął piwo wylał na książkę, stłukł na niej szklankę i przejechał kosiarką, która wydała bardzo mechaniczne okrzyki i połknęła szkło i papier. Szybko po tym wyczyścił kosiarkę, wstawił ją do piwnicy a Żona czekała już z kluczykami i strojem oddychającym w ręku. Tomasz szybko chwycił klucze, emocjonalnie wypowiadając, „ubiorę się w czasie tankowania”.
Dojazd na dwóch ale tylko, gdy dojechali na miejsce, wpięte zostały cztery i zabawa się zaczęła. Po grze wstępnej pora wziąć się do pracy (w środku lasu) "w końcu spać ze sobą to będziemy w grobie!” Taki napis widniał na tylnej szybie auta. Na bocznych szybach imiona kierowcy i pilota. A na masce kupa błota:)
- wyprowadźmy z garażu, proszę
- nie!
Tomasz przeczekuje, chwyta piwo i spokojnie wypija trochę płynu. Wewnątrz siebie czuje, że stanie się to lada chwila.
Ż - tylko na chwilę, dwie, trzy godziny
T – Nie!
Tomasz kosząc kolejne metry trawnika na podwórzu już to widzi. Wybuchnie. Ale nadal czeka. To jak z wchodzeniem na wulkan. Pociąga
Ż – To biorę motor i jadę sama!
T – Jedź sobie!
Żona rzuciła książkę na trawnik, krzycząc „Stracony czas”, Tomasz szybko krzyknął wiedząc, że wulkan już eksplodował a on nie ma czasu na ewakuację „A mogę przejechać książkę kosiarką?”
Ż – Ale to książka!
T – Proszę!
Ż – Nie! A pojedziesz?
T - Jeśli mi pozwolisz to pojadę.
Ż – dobra rozwal, nie zapomnij, że niszczysz swoją pracę.
T – Skoro twierdzisz, że strata czasu, to siądę jeszcze raz!
Ż – to jedź, ja idę po kluczyki
Tomasz wziął piwo wylał na książkę, stłukł na niej szklankę i przejechał kosiarką, która wydała bardzo mechaniczne okrzyki i połknęła szkło i papier. Szybko po tym wyczyścił kosiarkę, wstawił ją do piwnicy a Żona czekała już z kluczykami i strojem oddychającym w ręku. Tomasz szybko chwycił klucze, emocjonalnie wypowiadając, „ubiorę się w czasie tankowania”.
Dojazd na dwóch ale tylko, gdy dojechali na miejsce, wpięte zostały cztery i zabawa się zaczęła. Po grze wstępnej pora wziąć się do pracy (w środku lasu) "w końcu spać ze sobą to będziemy w grobie!” Taki napis widniał na tylnej szybie auta. Na bocznych szybach imiona kierowcy i pilota. A na masce kupa błota:)
Dokąd pojechać na obóz sportowy???
Ludzie help!!! Szukam szkoły, najlepiej z internatem, albo takiej która organizuje letnie kolonie i która posiada dobrze wyposażoną salę gimnastyczną na obóz z dziewczynkami trenującymi koszykówkę! Szkoła nie musi być w Trójmieście.
Wszelkie info prosze kierować na
Anna Tritt
atritt@onet.eu
gg 4895180
Wszelkie info prosze kierować na
Anna Tritt
atritt@onet.eu
gg 4895180
Jak umierają kobiety
Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot
samochodu. Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki.
Za chwilę wszedł do domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki
otwieracz, wyjął z lodówki butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i syknęła
mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała mężowi butelkę i wyrzuciła przez
okno. Śmierć miała szybką.
Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot
samochodu. Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki.
Za chwilę wszedł do domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki
otwieracz, wyjął z lodówki butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i syknęła
mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała mężowi butelkę i wyrzuciła przez
okno. Śmierć miała szybką.
Jak umierają kobiety
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty
CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami.
Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie.
Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością
do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była
przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich
miłość.
Zasnęła.... Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty
CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami.
Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie.
Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością
do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była
przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich
miłość.
Zasnęła.... Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...