Widok
probowalam..d...nic nei dalo..no i na innym watku tez nie moglam wpisac.. ale dzownilam do labolatorium bo sie okazaloz,e prl po i przed obciazeniem mam taka sama i pani mi powiedziala,ze 3razy sprawdzala ten wynik i widocznie moj organizm nie zareagowal na tabse..no a mam grubo poniezej normy bo mam troche wiecej niz 0,5
Koraliczek norma jest od 5 do 26 bynajmniej na moim wyniku ...a ja mam mniej niz 1...a po obciazeniu powinnam miec do 5 razy wiekszy niz ten pierwszy wynik a ja mam tak samo..pani z labolatorium mowila,ze jeszcze z czyms takim sie nie spotkala..ze jest zdumiona..ze powtarzala wyniki 3 krotnie..ale co z tego..az sie poryczalam z tego wszystkiego..
a faktycznie cisza straszna..
ja w weekend przeżyłam chwile grozy w nocy z piatku na sobotę obudził mnie okropny ból w podbrzuszu..nie mogłam wytrzymać więc wzięłam nospe i apap przeszło na 2godz a potem znów rwanie.. ze strachem rano dzwoniłam do dr na szczęście mnie przyjął.. okazało się, że z dzieckiem wszystko dobrze a macica nie wykazuje żadnych powodów do bólu.. lekarz stwierdził, że to jelitówka.. po jednym dniu na sucharach przeszło.. tyle że bolało nie jak jelita..a raczej ciągnęło.. w każdym razie najważniejsze, że wszystko ok .
Mam jeszcze pytanie moja siostra była dziś na usg genetycznym okazało się, że wszystko ok, ale lekarz powiedział, że może zrobić jeszcze badanie podwójne czyli usg i krew w ciągu 7 dni od dzisiejszego badania, to badanie podwójne niby daje 90%pewności, że jest ok. Jak myślicie warto to robić, czy powinna sobie odpuścić?
ja w weekend przeżyłam chwile grozy w nocy z piatku na sobotę obudził mnie okropny ból w podbrzuszu..nie mogłam wytrzymać więc wzięłam nospe i apap przeszło na 2godz a potem znów rwanie.. ze strachem rano dzwoniłam do dr na szczęście mnie przyjął.. okazało się, że z dzieckiem wszystko dobrze a macica nie wykazuje żadnych powodów do bólu.. lekarz stwierdził, że to jelitówka.. po jednym dniu na sucharach przeszło.. tyle że bolało nie jak jelita..a raczej ciągnęło.. w każdym razie najważniejsze, że wszystko ok .
Mam jeszcze pytanie moja siostra była dziś na usg genetycznym okazało się, że wszystko ok, ale lekarz powiedział, że może zrobić jeszcze badanie podwójne czyli usg i krew w ciągu 7 dni od dzisiejszego badania, to badanie podwójne niby daje 90%pewności, że jest ok. Jak myślicie warto to robić, czy powinna sobie odpuścić?
to badanie z krwi to tylko prawdopodobienstwo choroby.. sa przypadki ze wychodzilo zle a dzieci rodzily sie zdrowe.. po co sie stresowac? ja odradzam... a wg mojego lekarza takie badanie robi sie tylko jak usg wyjdzie zle... rob jak uwazasz.. jak chcesz miec stresa i biedne dziecko tez stresowac to rob :P