Widok
kasiu no cos ty? i 400 zł? kurcze ja bym reklamowala jak sie jeszcze da.. ja chce z hurtowni kupic... zobaczymy jak bedzie to wygladac, na necie w sumie tez nie wiadomo co kupie... eh ciezka sprawa :)
dagolek hej :) to szybko ta owulacja u Ciebie, no ale za nastepny cykl &&&&&&... i zeby byla z dobrego jajnika
dagolek hej :) to szybko ta owulacja u Ciebie, no ale za nastepny cykl &&&&&&... i zeby byla z dobrego jajnika
dagolek to w następnym cyklu ma być z lewego i trzymamy kciuki:)
Aszi współczuję remontu.. brrr oby szybko poszło:)
Ja dziś byłam na wizycie. Dzidziuś szalał machał łapkami i nóżkami.. niesamowite to było.. najważniejsze, że rozwija się prawidłowo. Mam już kartę ciąży i większość badań za sobą.. jutro tylko muszę oddać mocz na posiew bo mi w bad ogólnym leukocyty wyszły:(
też już bym chciała kupować rzeczy dla maluszka.. ale to jeszcze za wcześnie.. pewnie będę kupować ze 2-3mce przed porodem..
Aszi współczuję remontu.. brrr oby szybko poszło:)
Ja dziś byłam na wizycie. Dzidziuś szalał machał łapkami i nóżkami.. niesamowite to było.. najważniejsze, że rozwija się prawidłowo. Mam już kartę ciąży i większość badań za sobą.. jutro tylko muszę oddać mocz na posiew bo mi w bad ogólnym leukocyty wyszły:(
też już bym chciała kupować rzeczy dla maluszka.. ale to jeszcze za wcześnie.. pewnie będę kupować ze 2-3mce przed porodem..
Hej dziewczyny:)
Ah jak ja wam zazdroszcze szukania rzeczy dla maluszka -to chyba jeden z najmilszych chwil.
Dagolek - ściskam kciuki ile się da :)!!!
Ja dziś wreszcie odebrałam wyniki (po 7 tygodniach, zamiast 3 i tysiącu interwencji) i wyszło puste jajo płodowe. Czyli wg lekarza dobrze. W przyszłym tyg mam wizytę u lekarza i mamy podjąć decyzje kiedy zaczynamy dalsze starania :)
Ah jak ja wam zazdroszcze szukania rzeczy dla maluszka -to chyba jeden z najmilszych chwil.
Dagolek - ściskam kciuki ile się da :)!!!
Ja dziś wreszcie odebrałam wyniki (po 7 tygodniach, zamiast 3 i tysiącu interwencji) i wyszło puste jajo płodowe. Czyli wg lekarza dobrze. W przyszłym tyg mam wizytę u lekarza i mamy podjąć decyzje kiedy zaczynamy dalsze starania :)
iwonus to kurcze przykre, że trzeba się tak naszarpać żeby otrzymać takie informacje.. moja pierwsza ciąża też okazała się pustym jajem płodowym, z tym że mnie lekarka z przychodni przetrzymała w takim stanie do 12 t.c. mimo, że w 6tc już wyszły nieprawidłowości.. szkoda gadać.. ja miałam łyżeczkowanie i musiałam odczekać 3mce na kolejne starania.. może będziesz mogła szybciej.. mam taką nadzieję..
dagolek.. bądz dobrej myśli może owu się przesunie, a poza tym plemniki też chwile żyją więc i przed owulacją trzeba próbować.. zobacz większości z nas się udało gdy myślałyśmy, że akurat w tym cyklu nie ma szans..:) my tu wszystkie trzymamy mocno kciuki:)
dagolek.. bądz dobrej myśli może owu się przesunie, a poza tym plemniki też chwile żyją więc i przed owulacją trzeba próbować.. zobacz większości z nas się udało gdy myślałyśmy, że akurat w tym cyklu nie ma szans..:) my tu wszystkie trzymamy mocno kciuki:)
Hej Dziewczynki!
długo mnie nie było, bo i czasu mało i jakos przypadkiem "zgubiłam" nasze forum - miałam zapisane w zakładkach, ale udało sie je i jestem znów :)
Kasiu, czekamy na Lidkę! :DDD Lekkiego porodu zycze (jesli jeszcze nie jest po) :)
Ana, mój smyk tez niestety ma kolkę (nie wiem czy pisałam).
My dawalismy Delicol, Bobotic, wodę koperkową, teraz Biogaje... ale chyba nic tak naprawde NIE DZIAŁA :((
Teraz czekamy na Sab Simplex z Niemiec - ostatnia deska ratunku...
Nie sa to wielogodzinne "sesje", ale wieczory bywają cięzkie. mały potrafi marudzic i popłakiwac cały dzien, a spac czasami idzie dopiero po połnocy... Kwekania i stekania nie ma konca:/ Męczą go wciaz gazy...
długo mnie nie było, bo i czasu mało i jakos przypadkiem "zgubiłam" nasze forum - miałam zapisane w zakładkach, ale udało sie je i jestem znów :)
Kasiu, czekamy na Lidkę! :DDD Lekkiego porodu zycze (jesli jeszcze nie jest po) :)
Ana, mój smyk tez niestety ma kolkę (nie wiem czy pisałam).
My dawalismy Delicol, Bobotic, wodę koperkową, teraz Biogaje... ale chyba nic tak naprawde NIE DZIAŁA :((
Teraz czekamy na Sab Simplex z Niemiec - ostatnia deska ratunku...
Nie sa to wielogodzinne "sesje", ale wieczory bywają cięzkie. mały potrafi marudzic i popłakiwac cały dzien, a spac czasami idzie dopiero po połnocy... Kwekania i stekania nie ma konca:/ Męczą go wciaz gazy...
Lenko witaj!!! oj kolki wspolczuje maluszkowi i mamie ktora sie martwi.. niestety tak to juz czasem jest :((( ja tez mialam kolki i nic mi nie pomagalo :(( a mlody pewno rosnie jak szalony :) wrzuc jakies zdjecie na poczte :)
a ja sie pochwale ze mam pierwsze oznaki zaawansowanej ciazy hahahaha... rwa kuloszowa mnie dorwala.. czasem przechodzi ale ogolnie jest ciezko!! mam takie bole ze nie moge nic zrobic, do tego wszystko mi puchnie i lapie non stop zadyszki!! czuje sie troche ociezala... mam duzy brzuch ;O ale to przez lozysko wysokie i duzo wod... przytylam poki co 4 i pol kg wiec nie tak duzo az chyba... ale czuje sie jak slon :)
w ogole to dzis zla jestem... mówiłam Wam , że mi gaz odcieli w domu? bo spoznilam sie z wplata za rachunek o tydzien............... no ale zaplacilam... juz kilka miesiecy temu... potem nie bylo nas w domu, pomieszkujemy chwilowo u tesciowej bo mielismy problemy z kasą przez leczenie mojej nieplodnosci... i duze rachunki za ogrzewanie ale juz wszystko sie uregulowalo... no i ten gaz byl sobie odciety... o czym dowiedzielismy sie troche po fakcie ale rachunki nie przychodzily wiec po co go podlaczac jak nas tam nie ma... no i dzis pojechalam do gazowni zeby go podlaczyli bo chcemy do domu wrocic... a oni mowia ze tam nam zdjeli liczniki!!! ze trzeba zaplacic kolo 150 zl za zalozenie i abonament za poprzednie 3 miesiace.. ja sie pytam jak skoro nie bylo licznikow... a on ze licznikow nie bylo ale umowy z nami nie zerwali bo nas lubią... no i pytam ile.. a on 120 zl... czyli razem musze wybulic 270 zl zeby mi podlaczyli gaz spowrotem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja sie pytam czy nie mogli zerwac umowy, placila bym tylk oza podlaczenie licznika z nowa umowa 150 zl... a on na to ze nie interesowalismy sie tym.. a ja ze nie dostalam pism zadnych od nich i pytam czyja wina.. on zdziwiony czemu pisma nie dostalam.. dzwoni do jakiegos biura obok i mowi faktycznie nasz blad.. ale musi pani i tak zaplacic... aaaaaaaaaaaaaa nie wiem czy nie sadzic sie z nimi o to ;/ wychodzi nam kolo 300 zl za nic .. za ich blad... a zeby bylo smieszniej odcieli gaz bez porozumienia i nawet pisma z ponagleniem....
a ja sie pochwale ze mam pierwsze oznaki zaawansowanej ciazy hahahaha... rwa kuloszowa mnie dorwala.. czasem przechodzi ale ogolnie jest ciezko!! mam takie bole ze nie moge nic zrobic, do tego wszystko mi puchnie i lapie non stop zadyszki!! czuje sie troche ociezala... mam duzy brzuch ;O ale to przez lozysko wysokie i duzo wod... przytylam poki co 4 i pol kg wiec nie tak duzo az chyba... ale czuje sie jak slon :)
w ogole to dzis zla jestem... mówiłam Wam , że mi gaz odcieli w domu? bo spoznilam sie z wplata za rachunek o tydzien............... no ale zaplacilam... juz kilka miesiecy temu... potem nie bylo nas w domu, pomieszkujemy chwilowo u tesciowej bo mielismy problemy z kasą przez leczenie mojej nieplodnosci... i duze rachunki za ogrzewanie ale juz wszystko sie uregulowalo... no i ten gaz byl sobie odciety... o czym dowiedzielismy sie troche po fakcie ale rachunki nie przychodzily wiec po co go podlaczac jak nas tam nie ma... no i dzis pojechalam do gazowni zeby go podlaczyli bo chcemy do domu wrocic... a oni mowia ze tam nam zdjeli liczniki!!! ze trzeba zaplacic kolo 150 zl za zalozenie i abonament za poprzednie 3 miesiace.. ja sie pytam jak skoro nie bylo licznikow... a on ze licznikow nie bylo ale umowy z nami nie zerwali bo nas lubią... no i pytam ile.. a on 120 zl... czyli razem musze wybulic 270 zl zeby mi podlaczyli gaz spowrotem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja sie pytam czy nie mogli zerwac umowy, placila bym tylk oza podlaczenie licznika z nowa umowa 150 zl... a on na to ze nie interesowalismy sie tym.. a ja ze nie dostalam pism zadnych od nich i pytam czyja wina.. on zdziwiony czemu pisma nie dostalam.. dzwoni do jakiegos biura obok i mowi faktycznie nasz blad.. ale musi pani i tak zaplacic... aaaaaaaaaaaaaa nie wiem czy nie sadzic sie z nimi o to ;/ wychodzi nam kolo 300 zl za nic .. za ich blad... a zeby bylo smieszniej odcieli gaz bez porozumienia i nawet pisma z ponagleniem....
Koralik, ja bym się odwołała, ty nie masz pracy jesteś w ciąży, no i pism nie było, a nie wiem czym im wolno tak bez ostrzeżenia odciąć. I to jeszcze za co, za spóźnienie?
Mi kiedyś odłączyli prąd, bo zapomniałam zapłacić. Najśmieszniejsze było to, że normalnie chodzimy spać koło 24, jak nie było prądu o 20 byliśmy w łóżku :P
Mi kiedyś odłączyli prąd, bo zapomniałam zapłacić. Najśmieszniejsze było to, że normalnie chodzimy spać koło 24, jak nie było prądu o 20 byliśmy w łóżku :P
hej dziewczynki :)
Lena- moja już nie ma kolek, na całe szczęście, miała tylko kilka dni i minęło, mi lekarze nie kazali małej niczym dopajać bo jest tylko na piersi... ale ja zaczęłam pić herbatkę z kopru włoskiego i kolki ustąpiły i nie wracają... nie wiem czy to to pomogło, ale póki co piję nadal 2 razy dziennie :)
Koraliczek no to masz przebije z tą gazownią...
a u nas po staremu, mała jest grzeczna ale też czasem padam ze zmęczenie bo w dzień praktycznie wogóle nie śpi i zasypia dopiero ok 21 (nie zawsze ale zazwyczaj) :) poza tym rośnie i rośnie :)
pozdrawiam :)
Lena- moja już nie ma kolek, na całe szczęście, miała tylko kilka dni i minęło, mi lekarze nie kazali małej niczym dopajać bo jest tylko na piersi... ale ja zaczęłam pić herbatkę z kopru włoskiego i kolki ustąpiły i nie wracają... nie wiem czy to to pomogło, ale póki co piję nadal 2 razy dziennie :)
Koraliczek no to masz przebije z tą gazownią...
a u nas po staremu, mała jest grzeczna ale też czasem padam ze zmęczenie bo w dzień praktycznie wogóle nie śpi i zasypia dopiero ok 21 (nie zawsze ale zazwyczaj) :) poza tym rośnie i rośnie :)
pozdrawiam :)