Widok
Jeszcze się trzymam, ale główka nisko, szyjka skrócona, rozwarcie 1-2. No i ten wymaz z kanału szyjki wyszedł źle i będę brać antybiotyk. Ona nic więcej na ten temat nie powiedziała, a w necie nie będę czytać i się stresować dodatkowo. W końcu nie jestem pierwszym przypadkiem więc chyba wiedzą co z tym zrobić.
Najgorzej, że mój lekarz na zwolnieniu, a inny to już nie to samo :(
Najgorzej, że mój lekarz na zwolnieniu, a inny to już nie to samo :(
czesc Dziewczyny...odebralam dzisiaj moje wyniki...
TSH - zanim sie dowiedzialam o chorobie mialam praiwe 14 mlU/l po m-cu brania lekow niecale 2..a po 2 kolejnych miesiacach zwiekszonej dawki (jakbym zaszla w ciaze w miedzy czasie) - moj wynik to 0,009 czyli za niski:///
a prolaktyna mnie zupelnie zaskoczyla bo robilam z obiciazeniem a mam taki wynik -
TSH - zanim sie dowiedzialam o chorobie mialam praiwe 14 mlU/l po m-cu brania lekow niecale 2..a po 2 kolejnych miesiacach zwiekszonej dawki (jakbym zaszla w ciaze w miedzy czasie) - moj wynik to 0,009 czyli za niski:///
a prolaktyna mnie zupelnie zaskoczyla bo robilam z obiciazeniem a mam taki wynik -
oooooOOOOOOOOOOooooo Kasia!!!!!
kciuki ;D za porod szybkiiiii jak bym nie zdazyla ci napisac ;D
moze to juz niedlugo!!! a jak sie czujesz??????
kasia z ta glukoza moze zalezy w jakim miescie na slasku daja jeszcze 50, w aptece pani mnie pytala jaka, bo nie mogla sie rozczytac na recepcie ,a moja przyjaciolka ta co teraz rodzila mowi ze miala tez 50. szczerze wolalabym 50 no ale coz przezyje :D
kasia daj znac co i jak! jak zdazysz :P
kciuki ;D za porod szybkiiiii jak bym nie zdazyla ci napisac ;D
moze to juz niedlugo!!! a jak sie czujesz??????
kasia z ta glukoza moze zalezy w jakim miescie na slasku daja jeszcze 50, w aptece pani mnie pytala jaka, bo nie mogla sie rozczytac na recepcie ,a moja przyjaciolka ta co teraz rodzila mowi ze miala tez 50. szczerze wolalabym 50 no ale coz przezyje :D
kasia daj znac co i jak! jak zdazysz :P
Dziewczyny, mój lekarz mówi, że teraz nie robi się już 50 tylko 75, bo zmieniły się wytyczne, ale też nie zapieram się, że mój wie najlepiej :).
Ania, ja mdłości miałam do 14 tygodnia. Jedyną rzeczą, która mi pomagała to zmuszanie się do wymiotów. Na godzinę pomagało, a w tym czasie zasypiałam. One są straszne, ale ponoć świadczą dobrze o ciąży.
Dziś miałam straszny dzień, tak straszny, że płakać mi się chce, ale już nawet nie mam siły o tym pisać. Jak mi trochę przejdzie to wam opowiem.
Z innych wieści to takie, że chyba odchodzi mi czop. W pierwszej ciąży odszedł mi w dzień porodu, w drugiej nie wiem kiedy, a w tej od 2 dni obserwuję to dziwne zjawisko. Jutro mam wizytę u gina.
Ania, ja mdłości miałam do 14 tygodnia. Jedyną rzeczą, która mi pomagała to zmuszanie się do wymiotów. Na godzinę pomagało, a w tym czasie zasypiałam. One są straszne, ale ponoć świadczą dobrze o ciąży.
Dziś miałam straszny dzień, tak straszny, że płakać mi się chce, ale już nawet nie mam siły o tym pisać. Jak mi trochę przejdzie to wam opowiem.
Z innych wieści to takie, że chyba odchodzi mi czop. W pierwszej ciąży odszedł mi w dzień porodu, w drugiej nie wiem kiedy, a w tej od 2 dni obserwuję to dziwne zjawisko. Jutro mam wizytę u gina.
ja mialam padake na gotowane mieso.. jak czulam gotowanego kurczaka to bieglam do lazienki ale ogolnie nie mialam mdlosci.. tylko na ten jeden zapach reagowalam jak na gó..no za przeproszeniem :P a jak mialam umyc gar po gotowanym miesie.. ( bo piesowi gotuje skrzydla albo porcje rosolowe) to bylach chora, umierajaca i emek to robil :)
ana wiem wiem.. juz to pilam w szpitalu i myslalam ze beda mi badanie powtarzac bo ostatniego lyka nie dalam rady.... i prawie zwymiotowalam na siostre oddzialową... oczywiscie przepilam lykiem zwyklej wody.. a nie mialam cytryny w szpitalu.. zalowalam potem, mozeby byloby lepiej
ana wiem wiem.. juz to pilam w szpitalu i myslalam ze beda mi badanie powtarzac bo ostatniego lyka nie dalam rady.... i prawie zwymiotowalam na siostre oddzialową... oczywiscie przepilam lykiem zwyklej wody.. a nie mialam cytryny w szpitalu.. zalowalam potem, mozeby byloby lepiej
dagolek:( szkoda.. ale może jeszcze za wcześnie?..
dziewczyny mnie mdłości dopadły.. nie zwracam, ale do jedzenia muszę się zmuszać bo cały czas mnie mdli.. rano jest w miarę ok, bo przechodzi jak tylko coś przegryzę, ale po jakiś 2-3 godz jest to samo.. żeby zjeść obiad to muszę naprawdę się namęczyć, a już po obiedzie masakra jak tylko widzę coś do jedzenia to mam od razu gulę w gardle i supeł na żołądku.. macie jakieś sposoby, bo imbir i migdały słabo działają.. a może nie ma rady i trzeba to przeżyć...?
dziewczyny mnie mdłości dopadły.. nie zwracam, ale do jedzenia muszę się zmuszać bo cały czas mnie mdli.. rano jest w miarę ok, bo przechodzi jak tylko coś przegryzę, ale po jakiś 2-3 godz jest to samo.. żeby zjeść obiad to muszę naprawdę się namęczyć, a już po obiedzie masakra jak tylko widzę coś do jedzenia to mam od razu gulę w gardle i supeł na żołądku.. macie jakieś sposoby, bo imbir i migdały słabo działają.. a może nie ma rady i trzeba to przeżyć...?
Cześć dziewczyny:) dawno się nie odzywałam bo u mnie nic na razie się nie dzieje. Cały czas czekam kiedy wróci moja Pani doktor aby znów zacząć działać. Choć dziś rano zrobiłam test bo mam 31 dc, ale niestety negatywny:( Sama nie wiem co sobie myślałam bo nie mam żadnych objawów ani na okres ani na ciąże :/