Widok
Hej kobietki, ja sie nie odzywalam bo w szpitalu leze, nie mialam glowy na internet... Nie urodzilam. Trafilam tu przez biegunke, wymioty, temperature, niskie cisnienie no i przez to dostalam skurczy.. Jedne na ktg wychodza, inne nie no ale kontrolujemy sprawe, stan zapalny czyli CRP wyszlo 60 wczoraj rano a popoludniem juz 120 i nie wiadomo czemu... Zalozyli dojscie centralne, podaja mi plyny i antybiotyk... Jutro kolejne badania... Czuje sie fatalnie, ale mowia ze 37 tydzien wiec jest git jak by co moge rodzic....
A Ty Aszi sie tam trzymaj i rozdwajaj :) pozdrawiam!
A Ty Aszi sie tam trzymaj i rozdwajaj :) pozdrawiam!
Hehe...kasia z fachowcami to tak jest....wiem,bo sama niedawno remont przerabiałam. Na szczęście mam go już za sobą.
Ja dzisiaj jakby tego było mało dostałam mega biegunki, byłam już 7 razy w toalecie. Nawet na zakupy sie boję wyjść z domku. Nie wiem co jest grane;/
Też mam nadzieję,że u Koraliczka wszystko w porządku pomimo tych burz. Pogoda jest nieprzewidywalna.
Ja dzisiaj jakby tego było mało dostałam mega biegunki, byłam już 7 razy w toalecie. Nawet na zakupy sie boję wyjść z domku. Nie wiem co jest grane;/
Też mam nadzieję,że u Koraliczka wszystko w porządku pomimo tych burz. Pogoda jest nieprzewidywalna.
Ania ja już kiedyś o tym pisałam, że nowe wytyczne mówią żeby robić tylko i wyłącznie 75. I pewnie co niektórzy lekarze nie doczytali a jeszcze inni mają "swoje wytyczne" ;)
Koralik nie może urodzić bez nas ;). Ja to bym się bała, bo tam straszne burze były, mama nadzieję, że nie jesteś odcięta od świata.
Aszi, ja i bez ciąży jestem nabuzowana. Powód jeden fachowcy... Wczoraj się tak z panem pokłóciłam, że moja najstarsza córka powiedziała, że myślała na początku, że to się jej śni, bo to nie możliwe żebym się tak darła.
Koralik nie może urodzić bez nas ;). Ja to bym się bała, bo tam straszne burze były, mama nadzieję, że nie jesteś odcięta od świata.
Aszi, ja i bez ciąży jestem nabuzowana. Powód jeden fachowcy... Wczoraj się tak z panem pokłóciłam, że moja najstarsza córka powiedziała, że myślała na początku, że to się jej śni, bo to nie możliwe żebym się tak darła.
Koraliczku a gdzieś ty się zaszyła. Coś się nie odzywasz- nie mów mi tylko,że urodziłaś i zostawiłaś mnie w te upały!! No No No....:)
Dzisiaj mam lepszy dzien jeśli chodzi o moje nastawienie psychiczne- wczoraj byłam taka rozdrażniona i taka nabuzowana, że aż dziwne, że mąż cały:) Biedny on, musi znosić moje humory!
Dzisiaj mam lepszy dzien jeśli chodzi o moje nastawienie psychiczne- wczoraj byłam taka rozdrażniona i taka nabuzowana, że aż dziwne, że mąż cały:) Biedny on, musi znosić moje humory!
trochę mnie zemdliło:), ale chyba małemu się spodobało bo po takiej ilości słodyczy kopał całe 2 godziny:) miałam książkę więc czas jakoś zleciał:) oby wynik był dobry i nie trzeba było powtarzać tej przyjemności:)
swoją drogą zastanawiam się czemu niektórzy lekarze zlecają obciążenie 50g a inni 75g, moja siostra też robiła próbę z 50g...
swoją drogą zastanawiam się czemu niektórzy lekarze zlecają obciążenie 50g a inni 75g, moja siostra też robiła próbę z 50g...
Kkasiu fotelik jak najbardziej musi być dobry, zamierzam kupić maxi cosi lub romer z bazą isofix.. taki który ma najmniej 4 gwiazdki w testach bezpieczeństwa, a najlepiej 5:)
Poza tym dziękuję za podpowiedzi dot wózków, właśnie podobnych parametrów szukam..:) warto kupić taki, który już ktoś wypróbował:) zastanawiałam się czy kupić wózek z przedziału do 1500zł, czy warto wydawać np 3000zł.. ale chyba nie ma sensu wydawać nie wiadomo ile na wózek, bo te droższe często mają mniej funkcji np brak amortyzacji, kół pompowanych czy też możliwości montowania siedziska w 2 kierunkach i są w podobnych wagach, więc nie wiem czemu ceny są takie kosmiczne, chyba płaci się za nazwę firmy nadrukowaną na stelażu..
Poza tym muszę się pochwalić właśnie wróciłam z obciążenia glukozą 75g:) mimo, że słodycze w ciąży mi nie wchodzą to dałam radę wypić ten ulepek :))) oby wynik był dobry:)
Poza tym dziękuję za podpowiedzi dot wózków, właśnie podobnych parametrów szukam..:) warto kupić taki, który już ktoś wypróbował:) zastanawiałam się czy kupić wózek z przedziału do 1500zł, czy warto wydawać np 3000zł.. ale chyba nie ma sensu wydawać nie wiadomo ile na wózek, bo te droższe często mają mniej funkcji np brak amortyzacji, kół pompowanych czy też możliwości montowania siedziska w 2 kierunkach i są w podobnych wagach, więc nie wiem czemu ceny są takie kosmiczne, chyba płaci się za nazwę firmy nadrukowaną na stelażu..
Poza tym muszę się pochwalić właśnie wróciłam z obciążenia glukozą 75g:) mimo, że słodycze w ciąży mi nie wchodzą to dałam radę wypić ten ulepek :))) oby wynik był dobry:)