Widok
dziewczyny, a ja mam stresa, w sumie do poniedziałku już niewiele ale.... cały czas mam te bóle w podbrzuszu, już sama nie wiem co myśleć czy to dobrze czy nie, pocieszam się że przy tej pierwszej próbie czułam się bardzo dobrze, bezboleśnie i nic wiec może to jest znak na plus...do tego dziś jeszcze mam dziwny posmak w ustach , taki słodkawy i troszkę jakby mnie mdli, w sumie to w samochodzie mało nie zwymiotowałam ale sama już nie wiem.....
Ja chodziłam do Śliwińskiego, koszt 120zl wizyta, badań nie robiłam w gamecie bo było mi za daleko jeździć i robiłam je w AMG(tam jest najtaniej) za pierwszy zestaw podyktowany przez doktora zapłaciłam 170zł w invicta taki sam zestaw kosztuje 560zł w gamecie też podobnie, ale w gamecie lekarze nie wymuszają żeby robić badania u nich..
JA na skraju wyczerpania Juluś daje czadu, wcześniej nie wiedziałam, że mam dziecko.. w nocy mamy 2 pobudki minimum (przedwczoraj było ich 7) a w dzień ze 2 drzemki po 10 min..marudzi bo go boli, a ja nie mogę jeszcze brać go na dłużej na ręce, więc ryczymy razem.. ja już podpieram się nosem.. walczę o utrzymanie pokarmu, ale jest coraz gorzej bo nie mam kiedy ściągać powinnam to robić co 3h a mi się udaje góra 4razy dziennie:( nie bardzo mogę go przystawiać, bo jeszcze muszę dawać mu ograniczoną ilość jedzenia..eh.. znów płacze więc idę.. pospał 5min:(
JA na skraju wyczerpania Juluś daje czadu, wcześniej nie wiedziałam, że mam dziecko.. w nocy mamy 2 pobudki minimum (przedwczoraj było ich 7) a w dzień ze 2 drzemki po 10 min..marudzi bo go boli, a ja nie mogę jeszcze brać go na dłużej na ręce, więc ryczymy razem.. ja już podpieram się nosem.. walczę o utrzymanie pokarmu, ale jest coraz gorzej bo nie mam kiedy ściągać powinnam to robić co 3h a mi się udaje góra 4razy dziennie:( nie bardzo mogę go przystawiać, bo jeszcze muszę dawać mu ograniczoną ilość jedzenia..eh.. znów płacze więc idę.. pospał 5min:(
Dziewczyny, wielkie dzięki - chyba pomogłyście mi podjąć decyzje ;)
miałam iść do swojego gina na monitoring, ale pójdę chyba już do gamety w końcu tam mi też zobią... My mamy tyle ponakładanych problemów na siebie, że rzeczywiście potrzebujemy fachowca i nie ma co czekać... już w tej całej sytuacji aż tak koszta się nie liczą, trzeba zacząć konkretnie działać a nie bawić się ;D
Czyli z polecanych dr. Skwerewski i Śliwińki - ten ostatni też jest andrologiem?
miałam iść do swojego gina na monitoring, ale pójdę chyba już do gamety w końcu tam mi też zobią... My mamy tyle ponakładanych problemów na siebie, że rzeczywiście potrzebujemy fachowca i nie ma co czekać... już w tej całej sytuacji aż tak koszta się nie liczą, trzeba zacząć konkretnie działać a nie bawić się ;D
Czyli z polecanych dr. Skwerewski i Śliwińki - ten ostatni też jest andrologiem?
olesia szkoda czasu na zwyklego gina, ja tak zmarnowalam rok wydawalo mi sie ze bedzie taniej ale to niestety nie prawda. Od wrzesnia lecze sie w Gamecie u dr Ś nie jestem jeszcze w ciazy ale tam nikt nie traci czasu na nipotrzebne rzeczy, a wiec jeli nie zalezy ci na czasie to baw sie w zwyklego ginekologa, jesli chcesz byc szybko w ciazy idz do Gamety. Wiem na poczatku koszty sa duze ale pozniej jest juz ok, nie naciagaja na niepotrzebne wizyty, wiesz dokladnie jaki jest plan dzialania i to tez duzo pomaga. Mam nadzieje ze pomoglam. Pozdrawiam
Stokrotko - cieszę się razem z Tobą, że z Malszkami wszystko dobrze i tak miało być!! Super, że Synuś z tych niewstydliwych ;) a drugie Maleństwo - sama jestem ciekawa jaka płeć, miło by było gdyby to była parka, ale jak będą dwa chłopaki to też dobrze - najważniejsze, żeby były zdrowe!! ;)
Olimpia - zaciskam mocno kciukasy!! Oby Małż miał rację - i jeśli tak będzie migusiem do lekarza!! :)
asia87 - jak ja to mówie nadzieja umiera ostatnia, jeszcze nic nie jest przesądzone, mimo, że jesteś przeziębiona mogło Ci się udać zafasolkować - za Ciebie też 3mam kciuki ;)
ania81 - to już kolejna pozytywna opinia o tej klinice... Chyba trzeba będzie ją wziąć pod uwagę, a powiedz mi proszę koszta tam są duże? Czy jakiś abonament można wykupić, lub coś w tym stylu? Wiadomo, że to wszystko kosztowne, ale może uda się chociaż troszkę zaoszczędzić i od razu zapytam, tam jest androlog? Kochana, cieszę się też razem z Wami, że Juleczek dohodzi już do pełni zdrowia!! Obyście Wy jako Rodzice też szybciutko o tym zapomnieli i cieszyli się teraz dalszym pięknem macierzyństwa :***
ania27 - aha, to bardzo miły lekarz - nie ma co :P ja teraz idę w lutym do nowego lekarza, mam do Niego tyle ptań, że głowa mała :P generalnie myślałam, że leki zaczęły działać, owszem włosy już nie wypadają, ale za to paznokcie się bardziej rozdwajają :/, śpie do 11 i trzeba mnie jeszcze budzić, a kiedyś wstawałam bez problemu o 7 rano... no i spuchnięte jednak palce dalej są, dobrze, że opuchlizna twarzy zeszła - masakra!! :(
Olimpia - zaciskam mocno kciukasy!! Oby Małż miał rację - i jeśli tak będzie migusiem do lekarza!! :)
asia87 - jak ja to mówie nadzieja umiera ostatnia, jeszcze nic nie jest przesądzone, mimo, że jesteś przeziębiona mogło Ci się udać zafasolkować - za Ciebie też 3mam kciuki ;)
ania81 - to już kolejna pozytywna opinia o tej klinice... Chyba trzeba będzie ją wziąć pod uwagę, a powiedz mi proszę koszta tam są duże? Czy jakiś abonament można wykupić, lub coś w tym stylu? Wiadomo, że to wszystko kosztowne, ale może uda się chociaż troszkę zaoszczędzić i od razu zapytam, tam jest androlog? Kochana, cieszę się też razem z Wami, że Juleczek dohodzi już do pełni zdrowia!! Obyście Wy jako Rodzice też szybciutko o tym zapomnieli i cieszyli się teraz dalszym pięknem macierzyństwa :***
ania27 - aha, to bardzo miły lekarz - nie ma co :P ja teraz idę w lutym do nowego lekarza, mam do Niego tyle ptań, że głowa mała :P generalnie myślałam, że leki zaczęły działać, owszem włosy już nie wypadają, ale za to paznokcie się bardziej rozdwajają :/, śpie do 11 i trzeba mnie jeszcze budzić, a kiedyś wstawałam bez problemu o 7 rano... no i spuchnięte jednak palce dalej są, dobrze, że opuchlizna twarzy zeszła - masakra!! :(
No widzisz Olesia,co lekarz to inna teoria i nie dowiesz się prawdy,oby stał się cud i po ciąży tarczyca zdrowa.Mam dość lekarzy,tutaj już drugi raz biegam do nich z czymś dla mnie ważnym a oni w kulki lecą,jeszcze mi lekarz powie że mam się tym nie denerwować bo to ciąży szkodzi,moim zdaniem to chyba bardziej szkodzi niepewność,brak zaufania do lekarza i ich lekceważenie,a do mojej koleżanki(tłumaczki)on mówi co ona tak wypytuje,niech już przestanie,fajnie co?
Olimpia zaciskam kciuki,oby tym razem Wam się udało.
Olesia za Ciebie też trzymam,bo może po tych lekach już zajdziesz,oby tak było właśnie.
Życzę wszystkim tu starającym się dziewczynom zdrowej ciąży,i niech Wam w tym żadne przeziębienia nie przeszkodzą,tak jak mi,brałam anybiotyk i pomyślałam co ma być to będzie,najwyżej nie zajdę w tym cyklu,a tu taka niespodzianka!
Olimpia zaciskam kciuki,oby tym razem Wam się udało.
Olesia za Ciebie też trzymam,bo może po tych lekach już zajdziesz,oby tak było właśnie.
Życzę wszystkim tu starającym się dziewczynom zdrowej ciąży,i niech Wam w tym żadne przeziębienia nie przeszkodzą,tak jak mi,brałam anybiotyk i pomyślałam co ma być to będzie,najwyżej nie zajdę w tym cyklu,a tu taka niespodzianka!
Aszi gratulacje jedyneczek:)
olesia zastanów się też nad gametą, nie zdzierają jak w invicie a czasem lepiej nawet dalej pojechać, żeby się udało (mnie dr Ś. zdjagnozował bardzo szybko i po 3mcach leczenia byłam w ciąży)
olimpia mocno zaciskam kciuki, żeby się udało..
Stokrotko bardzo się cieszę, że dzieciaczki zdrowe, oby 2 była dziewczynka, choć to nie ma znaczenia, czy chłopiec czy dziewczynka i tak będziesz kochać nad życie:)
A my właśnie wróciliśmy ze szpitala, byliśmy na kontrolnym echo serca.. wszystko jest dobrze, serduszko pięknie pracuje, nic się nie sączy, goi się ładnie.. nie zdjęli nam tylko szwów, bo doktor uznała, że jeszcze za szybko i mamy przyjść w poniedziałek, a potem kolejna wizyta za miesiąc i jak będzie dobrze to Juli nie będzie już musiał brać leków:) szczepienia też najprędzej za miesiąc..
Julianek z każdym dniem ma się coraz lepiej, dużo się śmieje, pięknie się bawi, zasypia sam w łóżeczku i choć 2 razy muszę wstawać w nocy to i tak lepsze niż spanie z nami(ponownie go nie zepsuję) jeszcze muszę uważać na to ile je, ale już może jeść z piersi(choć tam już jest mało) jak na niego patrze to nie wierzę, że tydzień temu miał operację na otwartym sercu.. aaa i najważniejsze przed operacją to ja nie wiedziałam co to znaczy płacz dziecka, teraz to on potrafi dać czadu:)
pozdrawiamy
olesia zastanów się też nad gametą, nie zdzierają jak w invicie a czasem lepiej nawet dalej pojechać, żeby się udało (mnie dr Ś. zdjagnozował bardzo szybko i po 3mcach leczenia byłam w ciąży)
olimpia mocno zaciskam kciuki, żeby się udało..
Stokrotko bardzo się cieszę, że dzieciaczki zdrowe, oby 2 była dziewczynka, choć to nie ma znaczenia, czy chłopiec czy dziewczynka i tak będziesz kochać nad życie:)
A my właśnie wróciliśmy ze szpitala, byliśmy na kontrolnym echo serca.. wszystko jest dobrze, serduszko pięknie pracuje, nic się nie sączy, goi się ładnie.. nie zdjęli nam tylko szwów, bo doktor uznała, że jeszcze za szybko i mamy przyjść w poniedziałek, a potem kolejna wizyta za miesiąc i jak będzie dobrze to Juli nie będzie już musiał brać leków:) szczepienia też najprędzej za miesiąc..
Julianek z każdym dniem ma się coraz lepiej, dużo się śmieje, pięknie się bawi, zasypia sam w łóżeczku i choć 2 razy muszę wstawać w nocy to i tak lepsze niż spanie z nami(ponownie go nie zepsuję) jeszcze muszę uważać na to ile je, ale już może jeść z piersi(choć tam już jest mało) jak na niego patrze to nie wierzę, że tydzień temu miał operację na otwartym sercu.. aaa i najważniejsze przed operacją to ja nie wiedziałam co to znaczy płacz dziecka, teraz to on potrafi dać czadu:)
pozdrawiamy
strokrotko, fajne te Twoje bąble :)
dobrze, że Juleczek w domku :) Teraz juz wsztsko musi byc dobrze :)
Ja mam dzis 6, ablo 8dzień po owulacji... 3 lub 5 mam dostac @.... taka rozbieżnośc, bo nie wiem za bardzo jak liczyc cykl :/
Mój małż mówi, że jestem w ciazy... :P Bo tak marudze, jęcze i jestem podobno strasznie wredna :P
Ostatnio też on to stwierdził, więc może i tym razem ma racje :) Choć nie nastawiam się za bardzo, bo trochę przeziębienie mnie wzięlo :(
dobrze, że Juleczek w domku :) Teraz juz wsztsko musi byc dobrze :)
Ja mam dzis 6, ablo 8dzień po owulacji... 3 lub 5 mam dostac @.... taka rozbieżnośc, bo nie wiem za bardzo jak liczyc cykl :/
Mój małż mówi, że jestem w ciazy... :P Bo tak marudze, jęcze i jestem podobno strasznie wredna :P
Ostatnio też on to stwierdził, więc może i tym razem ma racje :) Choć nie nastawiam się za bardzo, bo trochę przeziębienie mnie wzięlo :(
jestesmy po wizycie..
dzieciaczki nakarmilam chwile przed wizyta Twixem wiec na wizycie gin wykrzyknela - Alez one sie zabawnie boksuja! bo byly skierowane do siebie twarzyczkami i raczkami machaly:-) jedno dziecko jest troszke wieszke (synek) i z usg wychodzi termin na 10.06 a ma 19 cm a drugie dziecko (prawdopodobnie coreczka bo dalej wstydiliwa) ma termin na 14.06. i ma 18 cm..
Oprocz tego z usg w karcie mam wpisane - w jamie macicy dwa płody w położeniu główkowym, biometria odpowiada 21 tyg, zarys górnej wargi kompletny, profil plodów prawidłowy, fałd karkowy prawidłowy, serce czterojamowe, przepona kompletna, pierscien pępkowy zamkniety, zaobserwowano zoladek, obie nerki , pecherz moczowy, uklad kostny prawidlowy, kanal kregowy zamkniety. Lozysko na scianie przedniej 1 st dojrzalosci, pepowina trojnaczyniowa. ilosc plynu owodniowego prawidlowa. Wysokosc dna macicy 1p/P, napiecie maiccy prawidlowe, tarcza szyjki macicy gladka.
no to tyle:-)
dzieciaczki nakarmilam chwile przed wizyta Twixem wiec na wizycie gin wykrzyknela - Alez one sie zabawnie boksuja! bo byly skierowane do siebie twarzyczkami i raczkami machaly:-) jedno dziecko jest troszke wieszke (synek) i z usg wychodzi termin na 10.06 a ma 19 cm a drugie dziecko (prawdopodobnie coreczka bo dalej wstydiliwa) ma termin na 14.06. i ma 18 cm..
Oprocz tego z usg w karcie mam wpisane - w jamie macicy dwa płody w położeniu główkowym, biometria odpowiada 21 tyg, zarys górnej wargi kompletny, profil plodów prawidłowy, fałd karkowy prawidłowy, serce czterojamowe, przepona kompletna, pierscien pępkowy zamkniety, zaobserwowano zoladek, obie nerki , pecherz moczowy, uklad kostny prawidlowy, kanal kregowy zamkniety. Lozysko na scianie przedniej 1 st dojrzalosci, pepowina trojnaczyniowa. ilosc plynu owodniowego prawidlowa. Wysokosc dna macicy 1p/P, napiecie maiccy prawidlowe, tarcza szyjki macicy gladka.
no to tyle:-)
Aniu - cooooooo?! co za lekarz, jak czytam co piszesz, aż mi się słabo robi :/ co to w ogóle jest? masz typowe objawy jak przy hashimoto - ja miałam TPO 245 i od razu mi powiedziała, że to raczej to, bo współgra z wysokim tsh... jaka paranoja :(
a wogóle u Nas z nowści - rozmaiałam ostatnio z moim B i ustaliliśmy, że jak do czerwca nic nie wyjdzie z ciążą idziemy do invikty, trzeba będzie się już ostro za siebie wziąć ;) bo u Nas jest wiele trudności i chyba muszę być pod okiem dobrego specjalisty... Jeszcze tylko czeka mnie po drodze monitoring - upewnie się tylko, czy jajeczkuje :)
a wogóle u Nas z nowści - rozmaiałam ostatnio z moim B i ustaliliśmy, że jak do czerwca nic nie wyjdzie z ciążą idziemy do invikty, trzeba będzie się już ostro za siebie wziąć ;) bo u Nas jest wiele trudności i chyba muszę być pod okiem dobrego specjalisty... Jeszcze tylko czeka mnie po drodze monitoring - upewnie się tylko, czy jajeczkuje :)
A ja byłam wczoraj u lekarza,powiedział że wynik mój TPO 400 to jeszcze nie hashimoto,ale napewno zapalenie tarczycy które trzeba wyleczyć,dawkę biorę jaką brałam,powiedział że mam się nie przejmować i za miesiąc do kontroli,a mnie martwi takie niskie FT4 bo TSH mam w normie,ale jak widać inna szkoła tu leczenia jest.
Skierowania do endokrynologa też nie chciał dać,bo powiedział że wszystko mam w normie.Dziwnie bo jak czytam jak w Polsce leczą to dlatego pózniej się martwię,bo nie wiem kto ma rację.
Skierowania do endokrynologa też nie chciał dać,bo powiedział że wszystko mam w normie.Dziwnie bo jak czytam jak w Polsce leczą to dlatego pózniej się martwię,bo nie wiem kto ma rację.