Widok

CLOSTILBEGYT a ciąża cz. 11 :)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
No to w takim razie i mi przypadło założenie nowego wątku :)
Ostatni cykl przed inseminacją udany :)

Powodzenia! :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja choruje od 3 dni :/ i jestem wredna :p złe samopoczucie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie najgorszy teraz co mnie spotyka to senność :/

normalnie spałabym cały dzień... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olesia - ja tez bym spala calymi dniami.. ale mysle,ze to od pogody i w moim przyadpku ze zmeczenia:P po pracy (choc prace mam lekka i przyjemna) wracam zjem obiad i ide spac..i spie tak z 3-4 godziny umyje sie i ide znowu spac..

cos przez week tu tak cicho zawsze..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też chodzę śpiąca,jak tylko się obudzę po nocy już jestem zmęczona:)
A najgorsze jest to że jeść nic nie mogę,zmuszam się do każdego posiłku,to takie głupie uczucie jesteś głodna,żołądek się domaga jedzenia a tu Ci wszystko śmierdzi i mdli dosłownie na wszystkie potrawy.

No ale takie uroki pierwszych 3 miesięcy ciąży..minie
Żonka a Ty jak się czujesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania27 ja miałam identycznie..
a teraz na końcówce to jadłabym bez przerwy.. a przez cholerną cukrzycę trzeba się ograniczać...
ech, ja chce już kwiecien..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u mnie jakoś tak dziwnie, we wtorek miałam transfer, wszystko poszło ok ale od przedwczoraj mam silne bóle w podbrzuszu, niby ok, bo jak czytałam to przy zagnieżdżaniu się zarodków może tak być, ale czy aż tak mocno powinno boleć??zresztą przy poprzednim transferze nie czułam nic.... może tylko niepotrzebnie się martwię ale boję się że może być coś nie tak i znowu się nie uda.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, spokojnie - za 3 miesiące te objawy miną :) z resztą tak bardzo pragnęłaś ciąży, że zapewne one Ci tak mocno nie przeszkadzają ;)

Klara, Kochana - wiem, że mi łatwo o tym mówić, le staraj się nie stresować, wszystko będzie dobrze - może rzeczywiście to zagnieżdżenie, ale staraj sie o tym nie myśleć, w razie co niech to będzie miłe askoczenie dla Ciebie :)

Dziewczyny, tak siedze na necie i szukam, ale w sumie nic sensowanego nie znalazłam... Orientuje się któraś jak to jest z tym schowanym jajnikiem za macicą? :) czy trudno z tym zajść w ciąże?

Bo w sumie lekarz mi konkretów nie powiedział, a ja do końca marca nie wytrzymam :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu - ja tez mialam mdlosci i zmuszalam sie do jedzenia..najlepiej mi smakowaly owoce cytrusowe i marchwka.. mieso do dzisiaj mi nie wchodzi..
i balam sie,ze bede tym przypadkiem co moja siostra..ona wymiotowala cala caize az do porodowki, mdlilo ja caly cza..ale.. u mnie skonczylo sie pod koniec 13 tyg.. teraz czasami jak za szybko sie schyle, albo wejde na 3 pietro to mnie zemdli,ale na chwile.. wiec jest ok..no i moge juz jesc co chce..no procz miesa:P

przez pierwsze 13 tyg ciazy nie moglam jesc slodyczy - kiedys dzien bez slodyczy to byl dzien zmarnowany..a tu nagle bunt:-))

Klara - badz dobrej mysli..a bierzesz d*phaston albo luteine? czekamy jeszcze tydzien tak??

Olesia- ja sie nie wypowiem bo sie nie znam..:(

ja ide w sr do gin..maz to juz nie moze sie doczekac:-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pomału zdrowieje, ale moje tempki nic mi nie mówią,bo cały czas są wysokie :/ jest to zapewne wynikiem choroby no i w tym cyklu chyba nici z obserwacji :/

Olesia, nie szukaj takich informacji, w necie żadnej sensownej odpowiedzi nie znajdziesz, a jak naprawde nie możesz wytrzymać to umów się szybciej do gina na konsultacje. Ja bym się nie nakręcała, co Ci da informacja czy ma to jakis wpływ na długość starań? Tylko niepotrzebnie się nakręcasz i za dużo o tym myślisz. Rób swoje :)

Mam pytanko do Was jeszcze. Ginka powiedziała,że mam od 16dc (moje cykle są dłuuugie) brać d*phaston przez 10 dni, potem zrobić bete i jak będzie wskazywała na ciąże to brać dalej, ale tak sobie myśle, przecież w 26dc będzie za wcześnie na jakiekolwiek testowanie, możliwe że owu będzie dopiero w 24dc (a moje tempki nie pomogą mi tego ustalić) i co po 10 dniu już nie brać, bo na bank będzie wynik negatywny, powiedziałam jej to w sumie, no ale jakoś tak pytanie rozeszło sie w powietrzu, myślicie,że brać powiedzmy 15 dni? eh :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu ja tez mialam cykle po 60 dni nawet.. i owu mialam w 43 dniu..i tez dostalam d*pka.. obserwowalam 2- cykle i juz wiedzialam,ze owu mam pozno..mimo to w 3 cyklu wzielam d*pka od 18 dnia bodajze.. dostalam @ 10 dni (po2 tabletki) i po 2 dniach od odstawienia.. czyli gdzies ten cykl mial 30 dni.. w kolejnym zauwazylam plodny sluz w okolicy 12 dnia..tempka skoczyla wiec w okolicy 16 dnia wzielam d*pka..przez 10 dni.. i 27dc zrobilam test..szczesliwy:-))

mysle,ze ten pierwszy cykl z d*pkiem bedzie taki troche sprawdzajacy i podbudowujacy twoje cykle i owu... bo mi sie tak sprawdzilo..pierwszy byl beznadziejny..tyle,ze krotki..a kolejny o dziwo juz z owu w miare szybkim terminie..

a moje 2 kreseczki rozpoczely 21 tydzien:-)))

zaciskam,zeby i d*pek tobie pomogl:-) z tym,ze ja bralam jeszcze eutyhrox na TSH i dostinex na prolaktyne..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stokrotko, moje nie są aż tak długie (szczęśliwie) ale należą do dłuższych. Pocieszające i motywujące jest to co piszesz :) też tak sobie myśle,że bedzie co ma byc i nie nastawiam się jakoś mega,że teraz na pewno się uda. Czyli pierwszy raz jak zaczęłaś brać to od 18 dc przez 10 dni?

Mam nadzieje,że d*pek mi pomoże :) I niedługo też bede liczyć te szczęśliwe tygodnie.

Dzięki i gratuluje 21 tygodnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jakos tak to było.. cykl byl dzieki temu krotszy a nastepny juz owocny:-) mi pewnie pomogly tez te inne leki bo je dosc dlugo bralam..no ale d*pek tez na pewno pomogl i tego Tobie zycze:-)

i dziekuje za gratki:-)
Maluchy budza mnie nad ranem 4-5 rano kopniaczkami w brzuch:-) przyjemna pobudka;-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nadal nie wiem co mam myśleć o moich wynikach,czytam tutaj że w Polsce endokrynolodzy zalecają żeby FT4 było w górnej granicy normy,ja mam 12 i lekarz nic mi na to nie powiedział,ginekolog też,jest w normie tylko tyle,nie kazali zwiększać dawki,a mi już z 13 spadło na 12,w przeciągu 10 dni,bo miałam ponownie robione wyniki,noi nie wiem co mam myśleć,jutro jestem umówiona jeszcze raz na wizytę u ogólnego,będe prosić o skierowanie do endokrynologa,ale jak mu wcześniej o tym mówiłam to powiedział ze nie ma potzreby do niego iść,bo nic poważnego się nie dzieje,mało tego powiedział ze na kontrolę krwi mam przyjśc jak sie bede żle czuła,a tak to nie,tylko łykać lek codziennie 50 mg,to wszystko,jestem zdołowana,to już drugi lekarz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu ja ft4 mialam przed ciaza 23..a potem 22..16..12.41..12.21... lekarz mi tlumaczyl,ze im wyzsze ft4 tym lepiej jak sie jest w ciazy.. tak sobie wywnioskowalam - wysokie ft4= niskie TSH.. bo jak mialam wysokie ft4 to niskie tsh..a teraz mam wyzsze tsh.... 12 lutego ide do endo i okolo 7-8 lutego bede robila wyniki to dam znac jakie mam ft4 i tsh..

no i jak mi zaczelo spadac ft4 to lekarz zwiekszyl mi dawke eutyhroxu bo on nie patrzy na wyniki tsh..tsh sama robie dla siebie.. kazdy lekarz inaczej..jeden chce tylko ft4 a inny tylko tsh..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja mam TSH 1,22 a FT4 12,3 więc jeśli zwiększy dawkę to spadnie TSH a teraz jest chyba bardzo dobre,za to martwi mnie to drugie bo czytałam że to ważniejsze w ciąży.
Nie wiem czy to z powodu ciązy czy tarczycy ale ciągle mi zimno jest,tak jak przed leczeniem miałam,a teraz wszystkie dolegliwości lekarze zwalą na ciążę pewnie i skąd będę wiedziała że nie z powodu tarczycy się tak czuje?Poza tym martwię się czy dzidzia dostaje odpowiednią dawkę hormonu,czy nic jej nie grozi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, ja przyjmuję d*phaston, lutinus i kilka innych jeszcze wiec powinno byc ok, rano byłam u mojego poprzedniego gina i zrobił mi usg i badanie, wszystko wygląda ok, nie zapowiada sie na miesiączkę ale na usg wiadomo nic nie było widać. Kazał dużo odpoczywać do testu i mniej stresu, jestem dobrej myśli, muszę, bo inaczej zwariuję:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu, uwierz, że ja się nie nakręcam!! :) pytam, bo potych moich przejścicach z jajnikami (jak jeszcze miałam dwa), a potem z jednym jajnolem zwyczajnie w świecie wole dmuchać na zimne... Bo tylko on mi pozostał...

Stokrotko, również gratuluje 21 tyg, czyli połowa ciąży za Tobą, jak ten czas leci!! Jeszcze niedawno nie mogłaś uwierzyć w dwie kreseczki, potem beta... Aż łzy mi pociekły :) Zazdraszczam ;D

Dziewczyny, właśnie luknełam na swoje wyniki, ja ft4 mam 13, czyli co? niski jest? norma chyba od 12 - 22... ja już nie rozumiem tych wyników :( możecie mi wyjaśnić jak to jest z tym dokładnie? :) bo już mi się nie chcę w necie szukać ;P

Klara - kciuki baaardzo mocno zaciśnięte za Ciebie :**** i myśle cieplutko o Was, będzie dobrze :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olesia to tak jak ja miałam do niedawna,a jakie masz TSH bo te u Ciebie teraz ważniejsze,musi być 1-2,wtedy jest dobre.A czy za niskie FT4 to nie wiem,tez pytam bo się boję o dzidzię,a tu inna szkoła leczenia niż w Polsce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na początku stycznia miałam 7.400, ale od dwóch tyg biorę ethyrox, więc nie wiem - w połowie lutegoo idę do endo, więc bedę robić nowe badania :) właśnie ft4 takie miałam, plus anty TPO 245 :/

kurcze, nie wiem mam nadzieję, że ten lekarz do którego idę teraz wszystko mi wyjaśni...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestesmy w domu, Julek w sobote był juz ze mna, plakał od 13 do 23, nawet nie moglam go wziąć na rece .. niedziele przespał mimo glodu(musze mu podawac okreslona ilosc plynu, w koncu zlapał butelke) wczoraj sie do mnie usmiechnal, wyjeli mu druciki od rozrusznika i rurki z szyjki, a dziś juz sie bawił ze mna.. o 11 dr przyszedł i powiedział ze idziemy do domu odłaczyli go od monitorów i zbadali.. o 14 bylismy w domku..w czwartek mamy kontrole.. oby wszystko bylo dobrze.. teraz spi uwaga: w łózeczku!.. nauczył sie i tego, a ze nie mogę go za bardzo podnosic to spac w łóżeczku musi.. eh dobrze ze mamy to za soba, oby juz na zawsze..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry