Widok

CZERWCOWE MAMUSIE 2010 -#24

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
kolejny wątek ;-)
zapraszam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
następny:
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wrzucam raz jeszcze i proszę o radę-który kolor?? :)image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszek tu jest instrukcja wklejania zdjęć
http://forum.trojmiasto.pl/Wrzucanie-fotek-ktok-po-kroku-INSTRUKACJA-z-rys-t62975,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jak wkleic zdjecia? bo chce sie was poradzic :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia musisz troche poodpoczywać więcej i będzie dobrze. Może faktycznie dobrze by było skonsultować to u jakiegoś innego lekarza.
Apropos porodu w domu - to coraz częściej się to u nas zdarza i nie jest niemożliwe ... hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż nie lubi sprzątać, ale jak już to robi to bardzo się do tego przykłada - nic nie przepuści hehe Nie potrafi sprzątać po łepkach co nie zawsze jest dobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia...lepiej trochę poleżeć zeby z dzidzią było wszystko ok

a co do Meżów...ehhh...ten mój to nic nie widzi...że trzeba odkurzyć bo wszędzie jakieś okruchy, ze trzeba zmyć naczynia albo blat w kuchni przetrzeć...musze 50 razy powtórzyć żeby w końcu coś zrobił i potem mam miano "hitlerowca" ;) jak powiem to zrobi ale sam nigdy nie wpadnie na pomysł posprzatania a mi po prostu juz nie chce się gadać...ehhh...chłopy...

wróciłam od fryca :) i znowu mam krócej kudełki ścięte...jak tak dalej pójdzie to niedługo łysa przyjdę do domu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia 2100g?? to mala aga nie pomylilas sie??
Bedzie dobrze zobaczysz,oszczedzj sie i nie denerwuj.Moze idz do innego gina by zdiagnozowac problem jesli faktycznie tak jest :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi dzięki za rękawek;)
Naprawdę Ci skóra popękała???

Ja własnie wróciłam od mojej gin. I nie wiem nawet co czuję:/ Z dzieckiem jest wszystko dobrze, wg USG 2100g, główka w dół. Ale mam już stare łożysko i za 2 tyg.być moze wyśle mnie na patologie już do końca:/ To znaczy miesiąc w szpitalu. I lezenie. Nie wiem jak mam w takim razie urodzić normalnie, bez wspomagaczy;(( próbuję odczarowac to i wierzyć, że jak przyjdę za 2 tyg. to bedzie dobrze...Ja przecież nawet nie wiem gdzie chcę rodzić. Tzn wiem. W domku... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia dzikeuje ci za słowa ouchy, ale naprawde cieżko :( Z tymi facetami to tak jest, oj tez czasem jakby do rany a czaem ma wywalone na te moje nastroje :( No ale taka juz ich jest natura:) Jak cos dawaj do mnie, jakis rekaw się dla ciebie znajdzie :)

Tymczasem wyc mi się chce ;/ Mam opuchniete nogi, klezanka mi dzis zobaczyla ze mi skora na brzuchu popękała, choc dla mnie to nie wyglada jak popękania tylko jakos inaczej.. ale nie wiem moze ma racje...jeszcze mnie tym dobila;/ ale coz oby synal byl zdrowy jak rydz:)

Dzis caly dzien bylam poza domem dopiero wrocila m niedawno, dla poprawienia humoru kupilam truskawki i zjadlam ze smietana... a o porodzie bede wyc ze nie moge zgubic nadmiaru...ach te moje napady;/
No nic chyba sie drzemne, bo za oknem luneło ale juz sie przejaśnia:) Ale moze i nie, bo w nocy bede sie meczyc.

Dzis - hehe zaczelismy prace nad produkcją oksytocyny.... No tak po dlugiej przerwie... bylo fajnie... oby oksytocynka zadziałała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuko skąd ja to znam, ale z tym stołem, ale się uśmiałam. :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to Mój chyba jest aniołem bo to on u nas odpowiada ostatnio (tzn co najmniej od pół roku) za porządek :]
zaciska zęby i zmywa te naczynia itd ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj to chyba norma, u mnie jest tak ,ze jak męża nie ma dłuzej w domu to zawsze jest porządek, ale kiedy siedzi w domu to jest prawdziwy sajgon. Ja w sumie lubię sprzatać, ale zwyczajnie nie mam już na to siły. Ale najbardziej to mnie wkurzają brudne skarpety na podłodze. Ostatnio mu wygarnęłam ,że jak już musi zostawiać to przynajmniej na stole ,żebym nie musiała się schylać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja próbowałam zasnąć, ale mój mąż chrapie, a nie chcę mu przeszkadzać, bo zawsze w nocy go ruszam i kopię ;)

widzę, że większość ma małe problemy ze swoimi mężczyznami. Ja ostatnio mojemu też musiałam tłumaczyć, żeby sam wpadł na to żeby ogarnąć pokoje, bo mi jest już ciężko. a on oczywiście że wszystko rozumie, ale jak zawsze na efekty muszę długo czekać albo w końcu wydrzeć się, żeby to zrobił. może tak nigdy nie miałam porządku jak nie wiem co, ale odkąd siedzę w domu to robię to codziennie, a on wraca i już jest bałagan i to mnie doprowadza do dzikiej furii. Boję się, że jak dzieci się urodzą to będę latać i za całą trójkę zapierdzielać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaaaa..ale mnie muli dziś...już nawet zasnęłam i listonosz mnie obudził :/
idę dalej w kimono
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia kopa w dupę temu Twojemu, niech się opamięta!
Mój też robi procesory (czy cośtam) a to właśnie jego tekst o tych wielkich rzeczach, które się w nas dzieją (tak mi mówi, jak mu płaczę, że nic nie robię tylko leżę, a on tak zapiernicza...)
ech bo z facetami to chyba jest tak, że oni to by chcieli to wszystko ogarnąć... a się przecież nie da:]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ide sobie trochę pokomarować, bo mnie jakoś tak zmuliło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojoj mammamia, biedna jestes. Ja sie zawsze moge małżowi wybuczeć w rękaw. On to chyba rozumie, że kobieta musi raz na jakiś czas sobie po prostu pobeczeć i czeka aż się wybeczę i nic na to nie mówi nawet, jakoś tam mnie pociesza, ale tak że mnie tym pocieszaniem nie denerwuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tą koleżanką moją już powoli się rusza remoncik, narzeczony kupił drzwi (bo mamy kuchnię otwartą i trzeba ją zabudować i drzwi wstawić) i tak sobie postanowiliśmy, że lepiej bedzie jak ona u nas bedzie z narzeczonym mieszkać, bedą sie składać na opłaty, wiec nie bedzie źle :) Wspólnie zawsze się coś wymyśli żeby gitarka grała ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

nnt. allegro (30 odpowiedzi)

często robicie w ten sposób zakupy? coraz częściej łapię się na tym , ze nie chce mi się iść...

do góry