Widok

CZERWCOWE MAMUSIE cz.31:) !!

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
pozwoliłam sobie utworzyć nowy watek dla mojej Zosi:) długo mnie nie było, bo poleżałam sobie na patologi ciąży:( i 30 maja drogą cięcia cesarskiego zostałam mamusią:) Zosieńka ważyła 1960 i miała 44cm. Jest zdrowiutka i już jesteśmy w domku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a przeciw rodzeniu nago nic nie mam :) np w wannie jest się bez ciuchów...moze tym razem uda mi się zaliczyć wannę...poprzednio nie mogłam bo wody zielone :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper dzięki za posta, na którego czekałam, nasłuchałam się o tym leżeniu, a Ty sobie parłaś jak chciałaś, jednak to się zdarza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a poza tym Mężuś musi się nagimnastykować żeby coś zobaczyć...musi stanąć dosłownie za położną, zeby widzieć co nieco...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chodzilam w pon. i srody :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej no ale z drugiej strony co on może tam zobaczyć? faceci są twardzi ;)
poza tym będzie miał ważniejsze zadanie, niż przyglądanie się nam na dole... a jeśli zechce się przyjrzeć, to przecież Maleństwu wyłażącemu :]
mi tam bardziej będzie 'przeszkadzać' obecność wszystkich innych poza Mężem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny zapomnijcie o filmach :)

nikt się nie bawi w jakieś szmaty...nie wiem jak w Waszych szpitalach ale ja na łóżku leżałam tylko podczas ktg a parcie to na stojąco, kucająco, na workach sako na jednym boku na drugim...to w ogóle nie wygląda tak jak na filmach

miałam kusą koszulkę i normalnie pipcia na wierzchu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też chodziłam do Bobasa :) Z jakiej grupy jesteś - bo ja z niedzielnej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż ma przykazane aby stać tylko przy mnie tzn przy głowie ale pewnie chcąc nie chcąc coś zobaczy ... staram się tym specjalnie nie stresować - mam nadzieję że bedzie tak zaintrygowany tym że rodzi mu się syn że po porodzie nie będzie pamietał, że coś tam zobaczył :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sohra, a czy Ty przypadkiem nie chodzilas na zajecia do pani Basi? :) bo ja na sr tez ogladalam film z porodu w pucku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam ze sie wtrace, troche Was podczytuje, jestem z watku lipcowo-sierpniowo-wrzesniowch. Zastanowilo mnie to tez z ta fizelina, poniewaz ja bym chciala miec meza przy sobie, ale wolalabym zeby nie patrzyl co sie dzieje na dole... Myslalam ze taka fizelina czy cokolwiek do przykrycia to standard? Jak to zalatwic zeby oszczedzic mezusiowi widokow?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a miałaby któraś z Was ochotę/odwagę/wystrczająco dużo luzu czy nie wiem czego, żeby rodzić nago? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu nie chodzi o położne czy lekarzy no ale ja bede rodzic z mężem chce zeby był tylko przy mnie przy mojej głowie ale jak człowiek taki rozwalony to mino chodem coś moze zobaczyc , a wolalabym mu tego oszczedzić he he


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sukienki jak sukienki ale polecaja wziąść nie za duży t-shirt takze wszytko w sumie na wierzchu


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na SR ogladalismy poród ze szpitala w pucku no i kobieta miała koszulę podciągniętą na tyle aby położna swobodnie mogła obejrzeć postęp porodu; wydaje mi się że już w trakcie raczej przestaje Cię obchodzić że lekarze/położne patrzą na Twoje krocze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no też jestem ciekawa, czy ktoś się bawi w te fizelinki, czy dla nich to jest taki rutynowy event, że podnoszą nam sukienki i się nie przejmują...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To głupie ale zastanawiam sie jeszcze nad jedną rzecza. jaksię rodzi naturalnie to czy dół że tak powiem jest pzykryty ta flizeliną albo czymś czy jesteśmy takie rozwalone na tym łózku. Bo wiecie w filmach ( hehe) jest tak że od pasa do kolan kobieta jest zakryta i połozna bądz lekarz sa po tamtej stronie. A jak to jest w rzeczywistości ??


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zastanawiam się czy nie dostaniecie takiego zielonego fartucha w sklepach ze sprzętem medycznym - napewno jeden duzy jest w gdyni na morskiej ... my na szczęście do naszego szpitala nie potrzebujemy takich cudów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śliczna Zosia , jak malutka
Ja jestem starsznie ciekawa jak bedzie wyglądac mój szkrabik :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JAKA SŁODKA ZOSIA!!!
zmieniam zdanie, już chcę urodzić, może być dzisiaj :)

mmm nitusia, malinowy ogród jest fajny...
ja za to już mam cały talerz pączków leniucha :]

a do kubraczka wracając itd
to jak w szpitalu spytacie, gdzie za rodzinny poród zapłacić, to oczywiście Wam pokażą ;)
więc nie dajmy się naciągnąć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Małżon nie znosi gorąca. Ale trudno, co my rodzące mamy powiedzieć !!!! Jak minie coś strasznie boli to zaraz się pocę !!!!!

A zielone ubranka nie przepuszczają powietrza.......

Krótkie spodenki i koszulkę przygotuje mu dziś, a klapki sobie podarujemy. W butach da radę.

Ale co z tym fartuchem zielonym ?? Jeśli on ma tyle kosztować - 200 zl , to ja go muszę z podziemi wytrzasnąć jeszcze przed pojechaniem do szpitala i spakować do torby.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

Jakie krzesło do biurka (11 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry