Widok
Ale spokojnie dzisiaj u nas w wątku, aż na drugiej stronie wylądowałysmy :)
Wpadłam dzisiaj do pracy zanieść zwolnienie - jak fajnie było zobaczyć znajomych :) trochę mi brakuje mojej pracy, zwłaszcza że tuż przed odejściem na zwolnienie dostałam bardzo ciekawy projekt ... jakoś tak nie umiem bezczynnie siedzieć w domu - prania i sprzatania jest za mało jak dla mnie; staram sie jeszcze troche pouczyć ale i na tym się skupić nie mogę;
No ale za moment bedzie Maluszek i nowe wyzwania :)
W gdyni zaczęło grzmieć - chyba burza będzie;
Wpadłam dzisiaj do pracy zanieść zwolnienie - jak fajnie było zobaczyć znajomych :) trochę mi brakuje mojej pracy, zwłaszcza że tuż przed odejściem na zwolnienie dostałam bardzo ciekawy projekt ... jakoś tak nie umiem bezczynnie siedzieć w domu - prania i sprzatania jest za mało jak dla mnie; staram sie jeszcze troche pouczyć ale i na tym się skupić nie mogę;
No ale za moment bedzie Maluszek i nowe wyzwania :)
W gdyni zaczęło grzmieć - chyba burza będzie;
hejka wszystkim
IG i wiper POWODZONKA!!
a kiedy nam będą gratulować?? chociaż mój mąż już dostaje tel z gratulacjami i nie wiemy kto puścił ściemę, bo cały czas brzuchol wielki i mam wrażenie że się nawet nie obniżył.
U mnie pogoda się już popsuła, ale ja wcale nie narzekam bo już głowa bolała od tego słońca i trochę deszczu się przyda.
Mój mężulek pojechał do pracy ale zaraz wrócił bo stwierdził że mu się dziś nie chce pracować. i będzie leżeć caaałyy dzień. Za to ja mam dzisiaj akcję prasowanie ciuszków :-)) jak nigdy się ciesze, he
Dzwoniłam do mojej gin z tym śluzem i mówi że jest ok. Chociaż czasem mam wrażenie że dla niej wszystko jest ok. Ale ja się postaram nie wkręcać sobie i czekam... jak my wszystkie zresztą.
IG i wiper POWODZONKA!!
a kiedy nam będą gratulować?? chociaż mój mąż już dostaje tel z gratulacjami i nie wiemy kto puścił ściemę, bo cały czas brzuchol wielki i mam wrażenie że się nawet nie obniżył.
U mnie pogoda się już popsuła, ale ja wcale nie narzekam bo już głowa bolała od tego słońca i trochę deszczu się przyda.
Mój mężulek pojechał do pracy ale zaraz wrócił bo stwierdził że mu się dziś nie chce pracować. i będzie leżeć caaałyy dzień. Za to ja mam dzisiaj akcję prasowanie ciuszków :-)) jak nigdy się ciesze, he
Dzwoniłam do mojej gin z tym śluzem i mówi że jest ok. Chociaż czasem mam wrażenie że dla niej wszystko jest ok. Ale ja się postaram nie wkręcać sobie i czekam... jak my wszystkie zresztą.
Wiper i IG trzymamy z Wiktorią kciuki. U mnie pogoda barowa- pada, ale jest cieplutko. Byłam oddać mocz do analizy no i jutro wyniki. Mam nadzieję, że będą już dobre. Trochę posprzątam i pojadę po truskawki i do kosmetyczki. Trochę przyjemności nam się należy. Mała u kosmetyczki czy fryzjera bardzo się ożywia. Jak każda kobieta :) Mój mąż wczoraj mało zawału nie dostał i nie spadł z krzesełka. Wyciągał mi z szafy z góry rzeczy, a ja w tym czasie stanęłam w drzwiach do przedpokoju z torbą co mam spakowaną do szpitala bo chciałam ją przestawić i jak mnie zobaczył to zbladł jakoś się zachwiał i pyta czy jedziemy. A ja ze śmiechem, że nie.
Ig trzymamy kciukasy i czekamy na wiaddomosć :)
Staram się nie leżec bo bym oszalała choćmoja rodzinka cały czas mówi położ się odpoczni , ale tyle jest do zrobienia do maluszka nim przyjdzie n swiat ze szkoda czsu na leżenie , zresztą jak leże i poźniej mam wstać to mój kręgosłup odmawia posłuszeństwa
Staram się nie leżec bo bym oszalała choćmoja rodzinka cały czas mówi położ się odpoczni , ale tyle jest do zrobienia do maluszka nim przyjdzie n swiat ze szkoda czsu na leżenie , zresztą jak leże i poźniej mam wstać to mój kręgosłup odmawia posłuszeństwa