Widok
aaa faktycznie jeszcze owocki, ale w porywach mały słoiczek ... a tak przeważnie to połowę małego ...
no i jeszcze herbatka ok. 200 paru na dobę
nooo lżej lżej... :))))
co do kaszki mannej to jest bobovity samokowa
a na początku jak robiłam ekspozycję na gluten to dawałam manną do obiadku
zwykłą blyskawiczną kupca, tak poleciły mi forumki :)
Paulka a Julcia na obiadek to duży je ??
no i jeszcze herbatka ok. 200 paru na dobę
nooo lżej lżej... :))))
co do kaszki mannej to jest bobovity samokowa
a na początku jak robiłam ekspozycję na gluten to dawałam manną do obiadku
zwykłą blyskawiczną kupca, tak poleciły mi forumki :)
Paulka a Julcia na obiadek to duży je ??
Dzień dobry z wieczora :)
To dobrze, że z Marcią jest ok i z jej serduchem. Od razu lżej, prawda ?
Ja wiem, czy Marta j mało ? Paweł je podobnie, może odrobinę więcej, ale jeszcze bezglutenowo. U nas jest tak:
10:00 - 150 ml mleka
14:00 - duży słoiczek obiadku z mięskiem (gotuję sama i mam 0,5 słoiczka warzyw na 0,5 mięska)
18:00 - mały słoiczek deserku
20:00 - 180 ml kaszki, ale gęstej, do jedzenia łyżeczką
2:00 - 3:00 - 150 ml mleka
W między czasie herbatka, w sumie na dobę wychodzi jej 300 ml.
Madzia, kaszkę mannę, jak dajesz małej, to tą zwykłą, czy jakąś dla dzieci ? Też chciałam wprowadzić, ale nie wiem jaką.
Aha, skórki od chleba mały memła (bo nie można tego nazwać jedzeniem), jak jesteśmy w gościach, dla zajęcia czymś rączek przy stole. Ale lubi to :)
To dobrze, że z Marcią jest ok i z jej serduchem. Od razu lżej, prawda ?
Ja wiem, czy Marta j mało ? Paweł je podobnie, może odrobinę więcej, ale jeszcze bezglutenowo. U nas jest tak:
10:00 - 150 ml mleka
14:00 - duży słoiczek obiadku z mięskiem (gotuję sama i mam 0,5 słoiczka warzyw na 0,5 mięska)
18:00 - mały słoiczek deserku
20:00 - 180 ml kaszki, ale gęstej, do jedzenia łyżeczką
2:00 - 3:00 - 150 ml mleka
W między czasie herbatka, w sumie na dobę wychodzi jej 300 ml.
Madzia, kaszkę mannę, jak dajesz małej, to tą zwykłą, czy jakąś dla dzieci ? Też chciałam wprowadzić, ale nie wiem jaką.
Aha, skórki od chleba mały memła (bo nie można tego nazwać jedzeniem), jak jesteśmy w gościach, dla zajęcia czymś rączek przy stole. Ale lubi to :)
no ulzyło mi bardzo :)
no moim zdaniem mało je ;)
tu schemat....
http://www.nutricia.pl/images/dokumenty/schemat_zywienia_niemowlat_karmionych_mlekiem_modyfikowanym.pdf
a Marta je:
koło 9 rano 100- 150 ml owsianki/kaszki mleczno-ryżowej z sucharkami i bananami/kaszki mannej/kaszki pszennej - różnie bywa ;) co mi się pod rękę nawinie ale ogólnie rano podaję taką glutenową
potem koło 11 albo 12, przed drzemką ok. 60- 90 ml mleka - dziś np wypila tylko 40 ... i drzemki brak ....
koło 14-15 obiadek - pół dużego słoiczka albo mały ok. 120 g
koło 17-18 kaszka też 100 - 150 ml... chociaż dziś wypiła aż 200 !! ale to pewnie brak tego mleczka na drugie śniadanko..
no i na noc od 90 - 150 ml mleka... ale baaaaaaaaaaaaardzo rzadko się zdarza, że je te 150
no i w nocy je 120 mleka, zmniejszam dawki co kilka tygodni, może mi się uda ją odzwyczaić, ale wątpie jak mało je w dzień :/
a jak Wasze maluszki ? też tak mało jedzą, czy może Marta je dużo ?
no moim zdaniem mało je ;)
tu schemat....
http://www.nutricia.pl/images/dokumenty/schemat_zywienia_niemowlat_karmionych_mlekiem_modyfikowanym.pdf
a Marta je:
koło 9 rano 100- 150 ml owsianki/kaszki mleczno-ryżowej z sucharkami i bananami/kaszki mannej/kaszki pszennej - różnie bywa ;) co mi się pod rękę nawinie ale ogólnie rano podaję taką glutenową
potem koło 11 albo 12, przed drzemką ok. 60- 90 ml mleka - dziś np wypila tylko 40 ... i drzemki brak ....
koło 14-15 obiadek - pół dużego słoiczka albo mały ok. 120 g
koło 17-18 kaszka też 100 - 150 ml... chociaż dziś wypiła aż 200 !! ale to pewnie brak tego mleczka na drugie śniadanko..
no i na noc od 90 - 150 ml mleka... ale baaaaaaaaaaaaardzo rzadko się zdarza, że je te 150
no i w nocy je 120 mleka, zmniejszam dawki co kilka tygodni, może mi się uda ją odzwyczaić, ale wątpie jak mało je w dzień :/
a jak Wasze maluszki ? też tak mało jedzą, czy może Marta je dużo ?
elo :)
kurka faktycznie pustki dziś :/
Alicja mail i nietylko poszło :)
a biszkopty daję normalne, teraz akutalnie petitki, albo takie zwykle mniejsze, a smakują jej wow !
a ona nie zjada tej "dziennej" porcji w kaszcze pszennej to podaje biszkopty, skórkę, piętkę od chleba
no a my po wizycie u kardiologa... szmery są niewinne !!!!!!!!! :) nie mam się przejmować, jak jeszcze ktoś je wysłucha to mamy powiedzieć, że wiemy, że są o tyle ! ma jakiś ubytek w przegrodzie między przedsionkowej, ale może się zrośnie a jak nie to nie jest szkodliwy ! kontrola jak podrośnie koło 3 r.ż.
ale jeszcze pójdziemy do innego skonsultować, na npf do sopotu.. pewnie w polowie kwietnia, bo tak są juz terminy ...
kurka faktycznie pustki dziś :/
Alicja mail i nietylko poszło :)
a biszkopty daję normalne, teraz akutalnie petitki, albo takie zwykle mniejsze, a smakują jej wow !
a ona nie zjada tej "dziennej" porcji w kaszcze pszennej to podaje biszkopty, skórkę, piętkę od chleba
no a my po wizycie u kardiologa... szmery są niewinne !!!!!!!!! :) nie mam się przejmować, jak jeszcze ktoś je wysłucha to mamy powiedzieć, że wiemy, że są o tyle ! ma jakiś ubytek w przegrodzie między przedsionkowej, ale może się zrośnie a jak nie to nie jest szkodliwy ! kontrola jak podrośnie koło 3 r.ż.
ale jeszcze pójdziemy do innego skonsultować, na npf do sopotu.. pewnie w polowie kwietnia, bo tak są juz terminy ...