Widok

ღ CZERWCOWE MAMY ♣ MALUSZKI 2008 ღ 53

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
no to skoro Dagmary nie ma to ja stuknę sobie brand new wątek

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo ;P

a te znaczki to co skopiowałaś ?
a widzisz zrozumiałam, że też się przeprowadziłaś do Gda i wszędzie daleko, ale to o osowie pewnie pisałaś :/ a nie ogolenie o gda sorrki ;)
no to faktycznie Qba hej do przodu z wypełanianiem szczęki !!
no fakt, ja też chciałabym odpocząć, ale tak ostatnio widziałam rodzeństwo 3 lata różnicy i tak fajnie się dogadywali :)

co do spotkanka to ja się pisze, ale pewnie ciężko będzie nam się zgrać

a rowerek jutro sprawdzę co to za firma i cudo, jest zielony, ma 3 przyciski i gra, także jest taki se ... no ale dziecku się podoba, sądzę, że i tak jest z tych mniej pstrokatych ;P nie chciała z niego wyjść, jedzie i sobie przyciska... ale chyba za jakiś czas wyjmę te baterie hehhe no i jak gra to zadowolona i tańcuje w środku, ogólnie beczka ;) żle nie jest a póki co się dzieck cieszy ... a matka wstydzi hihihi że z odpustem jeździ ;) ale pełno tego to mi lżej hihih
potem można polikwidować bajery i zostaje 3kołowiec, także
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a w ogóle thx za info o nowym wątku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ten rowerek to podobny, tylko nie kot, a jakiś normaln hihi
wydaje dźwięki zwierząt .. ----> załamka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze,a ja w starym sie wysilalam i caly elaborat wyglosilam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeczytałam ten Twój wywód ;)
może i ja przy drugim będę myśleć o 3 dziecku hihih ale póki co ;)

a chciałam podpytać czym interesuje się teraz Twója corka - jakies zabawki czy coś ? bo męża chrześniaczka ma 11 lat i muszę zakupić prezent a nie mam pojęcia co ?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ee a teraz widzę, że się link nie wkleił

http://www.nokaut.pl/oferta/rower-trojkolowy-dzieciecy-zielony.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga a ja Tobie jeszcze odpisałam w poprzednim wątku na Twój poemat :-)

w sumie nie jest taki drogi ten rowerek! ale ten kot... hehe! też masz takiego? mrau!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki spaliłam! napisałaś, że nie macie kota. a co to znaczy normalny? ja tez chcę normaly rowerek. gdzie kupiłaś i za ilę jeśli można spytać?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zabawki??Nie nie nie,jak sie ma PRAWIE 14 lat to absolutnie zabawki juz nie interesuja,telefony,ciuchy,kosmetyki.Mysle ze dzisiejsze 11 latki tez juz za zabawkami nie szaleja;ciuchy kosmetyki,mysle ze to dobry prezent,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dżinks dobrze, że ma synka :-)

pytanie tylko czym on będzie się interesował w wieku 14 lat... chyba nie sex, drugs and rock&roll :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie zdziwie sie jesli to jednak bedzie ten sex itd...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chyba też nie :-(

spadam do spania. dziś mnie gardło boli i głowa od samego rana, jakiś szajsik podłapałam. muszę się wykurować, żeby Mały nie załapał ode mnie.

a w ogóle to dziś byłam z Qbą na plaży. było strasznie parno ale na szczęście chociaż słońce za chmurkami. najdziwniejsza była tylko ta mgła, normalnie jak o 4:00 z rańca. 4 metry od brzegu już nic nie było widać.. milk! dziwna ta pogoda! ale chociaż Qba się wybawił, uwielbia piasek. a plaża to naprawdę wiellka piaskownica. najśmieszniejsze, że zarywał laski i to takie 20 letnie. siadał sobie przy ręcznikach, rzucał "uwodzicielskie" spojrzenia i uśmiechał się niewinnie. miałam z niego niezły ubaw! widzę ostatnio, że nie boi się ludzi i jest raczej otwarty. oczywiście dopóki nie chcą go na ręce wziąść i nie przekroczą jego "strefy intymnej". to mnie jakoś pozytywnie nastawia w związku z tym żłobkiem, że się przystosuje szybko. zobaczymy!

dobrej nocki!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej :)

Dzięki Asia za przejęcie pałeczki wątkowej :)

Na dzień dobry pochwalę się, ze mały już chodzi na całego. Nauczył się już wstawać bez podpierania i śmiga po domu i ogródku. Jest trochę uwięziony na tarasie, bo przez te deszcze trawa zamieniła nam się w bajoro i nie nadaje się do użytku, chociaż wczoraj by upał i pełne słońce i trochę ją przesuszyło.

Też myślałam o rowerku dla małego. Posadziłam go nawet ostatnio na kilku (byliśmy z wizytą u wujka, poszliśmy na plac zabaw i tam każde dziecko miało swoja brykę, wiec się przykleiliśmy) na próbę i każdy mu się podobał. Nie wiem tylko czy kupić mu tu we Wrocku czy już w Gdyni. Na urodziny i poniedziałkowe imieniny dostał tyle zabawek, że nie wiem jak się z tym wszystkim zabierzemy z powrotem :P

Muszę Wam powiedzieć, że strasznie mi się podoba, że tu na nowych osiedlach jest mnóstwo placów zabaw dla dzieci. Tak na 4 budynki przypada jeden, brakuje mi tego w Gdyni. Może i mamy place, ale w porównaniu z Wrocławiem, to są miniaturki i tu jest przede wszystkim nacisk na drewno. W Gdyni, na metal ....

wujek w swoim budynku ma też jedno duże pomieszczenie dla dzieciaków z chińskim basenem i piętrowym torem przeszkód. Coś takiego, jak jest w Gemini w Gdyni. Fajna sprawa na zimę i deszczowe dni. Dostępne jest to dla każdego mieszkańca. Wkleję zdjęcia, żebyście mogły zobaczyć. Fajnie, że wśród deweloperów są ludzie, którzy myślą o innych :)

image

image


Drugie dziecko, jak i Wam też mi chodzi po głowie. Ale chciałabym mieć właśnie 3 letnią równicę wieku. Hmm, jak wytrwam w postanowieniu, już w przyszłym roku trzeba by było zacząć pracować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jej, ale Was zalało .....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja

pikna odpowiedź w poprzednim wątku Asia ;)
co do rowerka to normalny, że normalny .... hmmm no normalny takie jak pozostałe wybajerzone ;) firmy nie znalazłam na nim ... jakieś no name ;) ale podobny do kota, tylko, że to zwykły bez zwierzątka ;)

jeeeeeeeeeny Aga jak to kosmetyki ?! ja nawet teraz maluję sporadycznie rzęsy ... jakoś nei lubię, a w tym wieku to w ogóle o tym nie myślałam !!!! a jakie kosmetyki kupuje się nastolatkom ?!

no Daga fajnie tam ! super fotki ! całus dla Pawełka ! a taki "blokowy" zamknięty plac to w ogóle baaaaajka !! u nas w redzie też drewniane place ;P

moje dziecko dziś zjadło sporo ! mamusia zadowolona baaardzo :D
pozdr !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczor.Ciezki dzien dzis mialam.Rano musielismy jechac do przychodni na szczepienie,Stachu byl baardzoo grzeczny.Potem mielismy dalszy ciag podrozy,tym razem do Gdanska, na impreze u Dziadkow.Niestety Stas byl juz nieco zmeczony a pospal tylko tyle co w pksie wiec juz pozostala czesc dnia to masakra.Marudzil i poplakiwal.Do domu wrocilismy o 21szej oboje wykonczeni totalnie.Teraz spi a le juz miach histerie zmeczeniowa,normalnie o 19 juz chrapie..

Ach, a jakie kosmetyki dla nastolatki?No nie mialam na mysli tuszu do rzes czy podkladu..hihi Sa specjalne serie dla nastolatek,np wody toaletowe zel pod prysznic czy balsam i to ma jakistam zapach slodkowaty i opakowanie w stylu nastoletniej dziewczynki.Poza tym wziecie maja tez blyszczyki do ust tez z tego typu serii,plyn do kapieli,

Ja jeszcze bym polecila na prezent dla dziewczynki np bielizne,fajne komplety sa np w H&M...
No to sie powymadrzalam,a potem sie okaże ze prezent sie nie spodobal...hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny,
nono pozalewalo, wczoraj wracalam 1 przystanek SKM na piechote, bo pociag nie dojezdzal do dworca (dobrze ze tylko jeden) za to dzis kolejny dzien pieknej pogody- ehhh wreszcie lato.
Asia- to mamy cos wspolnego- przez 5 lat mieszkalam w N.Porcie (stare czasy panienskie :) ) no i moze kiedys na siebie wpadlysmy np w " hipermarkecie "Zatoka :):) :)
Gratulacje dla Quby zabkow - ja dla wyrownania powiem ze u Pawla 7 i 8 zabek wyszedl jednego dnia, pewnie dlatego wczesniej byl taki marudny.
Co do rowerku to my dostalismy na urodzinki- uwazam ze jest b. fajny bez zadnych udziwnien w stylu baldachimu czy glow zwierzakow i ma 'pasy bezpieczenstwa' co by dziecko nie fiknelo na bok (jak chcecie to przesle Wam zdjecia na meila)
Aga- my tez niedawno bylismy na szczepieniu, nawet Pawel dzielnie sie spisal i pani doktor pomachal lapka na 'do widzenia' i na szczecie zadnych ubocznych skotkow nie widac ( temperatura/wysypka)
milego dnia- dobrze ze dzis juz czwartek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.Widze,ze N Port "gora",powiem Wam w tajemnicy,ze w Porcie przemieszkalam kilkanascie lat...
Piekna pogoda,bylismy juz w piasku poszalec teraz drzemka i potem znowu na dwor.Milego dnia dziewczyny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no no jakie nowoporciary się znalazły :-)
ja lubię N.Port pomimo jego złej opini. tak naprawdę oprócz żurków niegroźnych dla społeczeństwa no i kilku patologii rodzinnych na niektórych ulicach to jest super. przede wszystkim dojazd z Portu wszędzie dobry, nie to co z mojej wsi.

Ala ja poproszę o zdjęcia rowerku, właśnie chciałam taki bez baldachimu i zwierzęcych głów :-) i żeby dziecko miało gdzie nóżki położyć.

Qba ma coś ostatnio gorsze dni, to chyba dlatego że jest tak parno. mam go serdecznie dosyć. dziś od samego rana czepia się nogawki i nie wiadomo co chce. najgorzej, że ja nie czuję się najlepiej i nie mogę za bardzo za nim biegać wszędzie. no i ryk!
szkoda, że plaża tak daleko to bym go zabrała. ale jak sobie pomyslę o tych korasach potworasach na spacerowej to już wolę wysłuchiwać jego płaczu w domu a nie w samochodzie w 40 stopniach. jak wstanie to do piaskownicy go chociaż zabiorę. wczoraj jeszcze zgubił czapkę w realu i nie mam co na głowę mu dać, żeby od słońca ochronić. i takie tam....

ale mi się na jęczenie zebrało...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a na jakim szczepieniu byłyście skoro niedawno? czy może ja coś przeoczyłam?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczepienie MMR odra swinka rozyczka.chyba przeoczylas,ono jest w kalendarzu szczepien,po ukonczeniu roku sie ja daje.przynajmniej mi tak kazali przyjsc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak ale to podobno na przełomie 13 i 14 m-ca czyli jeszcze za wcześnie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczepienie w 13 lub 14 miesiacu,czyli jesli Stas ma 12 mcy i 2 tygodnie to jest w 13 miesiacu,ale rownie dobrze mozna bylo poczekac do 14tego miesiaca,tak,ze faktycznie masz racje,ze mozna jeszcze poczekac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fakt- mam podobna opinie co Asia, wracalo sie w nocy czy nad ranem do domu i spokojnie bylo ( ...i na plaze niedaleko)- ehhh to byly czasy:)
Asia przypomnij mi e-mail prosze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mallasiaa@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej laseczki

widzę weekednowa cisza ;)

Aga widzisz mi się z kosmetykami jakoś skojarzyło malowanie hehe bo ostatnio widziałam takie małolaty tak pomalowane, że ho ho ! a bielizna też fajna rzecz ! tylko nei znam rozmiaru ... :/ a ksiązki jakieś czytają ? jak tak to jakie ? hehe

Ala no to pięknie, że Pawełek taki dzielny był na szczepieniu :)
a z ulewą to faktycznie miałaś :/

Asia faktycznie bym nie ryzykowała jazdy spacerową ... masakra tam ! ja raz jechałam z gda do siebie 2 godziny !!!! myslałam , ze oszaleje,a w takich temperaturach to dzieci się gotują w autku :/
pewnie dlatego też marudzą

u nas stan podgorączkowy wczoraj, pewnie to znowu te zęby, chociaz kilka razy zakasłała.... ale może to przez ślinkę ?! jeny jak coś jej będzie to se w łeb strzelę ! już mam dość tych wirusow !!! grrr
a teraz.... ja wstałam po 8... amoje dzieco jeszcze śpi !!!!!!!!!!!!!! dostała koło 6 mleczko 120 ml i śpi ... szok ! wymieniła właśnie koło 8 smoczki, jeden odłozyła na półeczkę - wzięła drugi i dawaj nogi na poduchę, głowa na kołdrę i śpi !!

milego !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzien dobry!!!
no,musialam napisac,bo spadlysmy na czwarta strone..


Pogoda dzis u mnie fatalna,co chwile pada deszcz ,a wlasciwie leje.no i te paskudne chmury..bleee.
Wczoraj wybralysmy sie z moja siostra i naszymi dzieciakami do Stegny na plaze.Ja ze Stasiem i Julka i siora z synkiem 2,5roku.To byl istny cyrk,najpierw nie moglysmy znalezc miejsca do parkowania,byl tam taki tlum,potem jak juz doszlysmy na plaze to omal zawalu nie dostalam,tlum byl takie,ze ciezko bylo sie po plazy poruszac,wcisnelysmy sie gdzies z tymi dziecmi.Najlepsze bylo to ze po tym wszystkim okazalo sie ze synek mojej siostry boi sie chodzic boso po piasku i wrzeszczal w nieboglosy a stas co chwile wyl bo piasek do buzi wkladal;.Cyrk!Wrocilysmy do domu wykonczone,a mialo byc tak milo...hehe


jesli chodzi o ksiazki,to niestety,mysle ze raczej nie czytaja,moze jedynie to co jest zadane w szkole,w kazdym razie wiekszosc dzieciakow ma w nosie ksiazki.

Milego dnia!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja
no to teraz ja podrzucam bo lecimy na łeb na szyję....

Ala dzięki za fotkę. rowerek jest fajny, właśnie coś takiego chciałam, bez zbędnych gadżetów.

co do plaży to Qba ją uwielbia ale boi się wody! mimo, że w domu od początku uwielbiał się kąpać i do dziś dnia mu zostało to na plaży ucieka od wody. ostatnio na działce nalałam mu wody do baseniku dmuchanego, była ciepła bo dolałam z czajnika i też nie chciał siedzieć. nie wiem czemu?! a wracając do uroków plażowania, to u nas są takie, że wczoraj zrobił dwie kupy z piaskiem, wyglądały jak makowiec :-) normalnie jak go podmywałam to piling pod ręką się wyczuwało :-)

dziewczyny jak wygląda wysypka po trzydniówce i ile się utrzymuje? u nas po tej gorączce półtoradniowej wysypało Małego na pleckach, szyji, dekoldzie i troszkę na buzi. nie wiem czy to od gorączki czy po zjedzeniu jakiś owoców.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja

hehe Aga to wypad sie udał ! ale dałyście radę :))))
a z tymi książkami to mnie podłamałaś :/ hehhe

Asia hehe ale się usmiałam z tego peelingu ;)
a co do wysypki to ona jest taka blada, jakby plamkowa u nas była najpierw na brzuchu i potem się przesuwała na całość ciałka, ale też trzeba iśc do lekarza by wykluczył inne choroby ... nie pamiętam jakie ... chyba różyczkę też ?! a wysypka jest niedługo u NAstki była niecałą dobę chyba a u nas kolo 2

u nas rozrabianie, marudzenie, dziś spała tylko nieco ponad godiznkę .. także lipka, ale umęczyłam ja kolo 3 h na dworzu i odpadła szybko :)
pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
makowce! dobre spostrzezenie!
Moj tez uwielbia piasek, a co do wody to do basenu nie wchodzi tylko z zewnatrz, uderza lapkami o tafle, probuje pic wode i takie tam- skutek: tak samo mokry jakby wszedl bezposrednio do basenu.
Wysypka po trzydniowce utrzymywala sie u nas 2-3dni ( z czego pierwszego dnia miala najwieksze nasilenie) najbardziej wysypany byl na plecach , troszke na konczynach. A wysypka podobna do krostek przy rozyczce- czerwone plamki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hop- podbijam 5 strona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja
podbije nas nie wiem z której strony, ale na pewno daleko ;P

no i co tam porabiacie w taką pogodę ? my byłyśmy w auchanie na placu zabaw, no i na zakupach oiczywiście ....

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ejjj laski 7 strona!!! no co Wy!!! na urlopach jesteście?

u nas nudy. Qba ma jakieś dni świra. sam potrafi chodzić ale ciągle bierze mnie za rękę, że mam razem z nim. potrafi tak przez cały dzień. a jak mu nie dasz ręki to ryk. jak idziemy do baby to ją tak męczy. mówię Wam to jest straszne!
poza tym od jakiegoś czasu mam z nim problemy wieczorem przed zaśnięciem. do nie dawna po mleczku od razu dopadał albo max po 20 minutach. teraz godzina obowiązkowo i to codziennie. nie wiem o co chodzi. najgorsze, że ja muszę siedzieć w pokoju z nim jak zasypia bo inaczej ryczy i to w niebogłosy. nic nie muszę robić, wystarczy że jestem. skubaniec jest czujny jak ważka i jak próbuję po cichaczu śmignąć to wszystko słyszy. grr!

a tak poza tym to nic ciekawego! pogoda do dupy. jakoś tak nic mi się nie chce. może się spotkamy na jakiś spacer w końcu, mam ochotę wyjść gdzieś z domu dalej niż na ulice osowskie. co z tym zoo, czy tam parkiem oliwskim?
Paulina a może Ty wpadniesz z Julką do piaskownicy, na Ciebie zawsze można liczyć (bez obrazy laseczki!) :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No fakt dziewczyny,absolutny brak aktywnosci na forum...

U nas tez nuda.Tzn zalezy jak na to spojrzeć,od tygodnia mam caly czas bonus w postaci szkraba mojej siostry wiec generalnie na brak zajec nie narzekam.Nawet moge powiedziec,ze czasem bywam z tej okazji zmeczona.Najgorsze,ze ta pogoda do bani i w domu caly czas siedzimy.

Stachu tez marudny,ostatnie dwie noce stekal i jeczal,spalam po 3h w ciagu nocy wiec troche mam dosc,.Asia,Stas tez fisiuje z zasypianiem,kiedys zasypial w moment,potem mial taki kryzys ze wyl i musialam stac przy nim teraz troche lepiej,al zdarza sie jeszcze ze musze stac az zasnie.Trzeba to przetrwac,ja pozwalam mu sie troche wyplakac.

Jesli chodzi o spacer to tak spontanicznie to na mnie nie licz,do Oliwy mam ze 40km...

No i najwazniejsze jak dla mnie w tej chwili-moj maz wraca w niedziele.Nie moge sie doczekac.Ciekawa jestem jak Stas zareaguje,nie widzieli sie prawie 3 miesiace.

Milego dnia wszystkim.papa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Aga to będzie biba co, mąż w domu to trzeba uczcić. a w sumie ciężko przewidzieć jak Staś zareaguje, czy takie 12 miesięczne dzieci są w stanie rozpoznać kogoś kogo nie widziały 3 miesiące?! ale może skoro to tatuś to przynajmniej od razu przysporzy sobie sympatii swojego dziecka :-)

Aga Tobie mogę wybaczyć, że nie przyjedziesz aż taki kawał tak po prostu ze spontana. ale reszta ma trochę bliżej. a umawiamy się już od... hoho! wtedy jeszcze Qba ładnie spał na spacerkach koło 12-tej. teraz można pomarzyć ale za to trochę dłużej jest w stanie wysiedzieć w wózku. korci mnie, żeby w końcu do zoo go zabrać. ale mam takie założenie, żeby nie było gorąco i nie padało oczywiście oraz w tygodniu jak nie ma tylu ludzi. czyli chyba nigdy się nie wybiorę :-) :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bylam ze Stasiem w zoo,jakies 3-4 tyg temu,moja siostra byla ze swoim lobuzem,powiem Ci sczzerze,ze dzieczi byly srednio zainteresowane.Syn mojej siostry glownie zainteresowany byl ciuchcią,a stas wlasciwie najlepiej bawil sie na koniec zwoedzania gdzie bylo trovche piasku i zjezdzalnia...Fakt nie trafilysmy akurat na to "male zoo"gdzie dzieciaki moga dotknac zwirzaczki,bylo tego dnia zamknieta a byc moze to by sie im spodobalo.
Ale ogolnie to fajna wycieczka,bardzo lubie nasze zoo.Jest wyjatkowo piekne.Spacer doskonaly.
Teraz jak maz wroci to mam plan jeszcze raz sie wybrac tym razem w komplecie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do Tego zoo to ja w sumie nie dla Qby chcę jechać a dla siebie :-)
bo bardzo lubię zoo. wiem, że Mały będzie miał w tyłku zwierzątka, jemu raczej obojętnie gdzie spaceruje ale ja chętnie pooglądam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej laski - 6 strona, naprawde obijacie sie.
Ja jestem za spotkaniem, ale wiadomo nie w tygodniu:(
U nas bez zmian , ogolnie praca dom- dom -praca nic specjalniego i wyczekiwanie weekendu no i urlopu.
A co do chodzenia za raczke to Pawel na odwrot- wyrywa sie i ucieka, ma swoje sciezki- najlepsze to studzienki kanalizacyje. Biega od jednej do drugiej- chyba szambonurek z niego wyrosnie :)
Ten tydzien zapowiada sie ladny/cieply i oby taki byl.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka hejka

straaaaaaaaaaaaaaaaaaasznie dawno mnie nie bylo.........
najpierw klopoty z netem, pozniej nalot gosci, a ostatni weekend to my nawiedzilismy moja sis w toruniu:)

postaram sie jak najszybcioej nadrobic zaleglosci w czytaniu i wracam do tematu:)))

teraz jednak musze smigac wieszac pranko i skonczyc obiadek, odezwe sie najpewniej wieczorem:)

milego dzionka for ALL:)))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to hop do góry!

dziś byliśmy na szczepieniu, trochę Qba zajęczał ale zaraz mu przeszło. jak to on, musi trochę poudawać!

miłego dziona!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wieczornie.
U mnie swieto-mąz w domu!!Balam sie jak Stas zareaguje po rozlace.Najpierw byl chwilke zaawstydzony,schowal sie za mna i troszke uciekal.Po paru minutach przeszlo,najpierw niesmialo a potem z minuty na minute smielej.Teraz to caly czas tata i tata i na rece.Najlepsze jest to ze ja Stasia bardzo malo nosze na rekach,a jak tata przyjezdza to on non stop sie upomina zeby go nosil na rekach.

Poza tym mielismy troszke atrakcji po szczepieniu,Kilka dni po Stas dostal goraczke,a potem wysypke.Ale ogolnie jest juz ok.Mial trochge spadek nastroju,byl jeczaco kweczacy i apetyt byl slaby ale juz jest ok.Tatus uleczyl synka...hihi
milego dzionka na jutro.Paa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny:)
trochę mnie nie było,ale ostatnio dużo się działo...
my dzisiaj idziemy na szczepienie,trochę się boję jak julki organizm zareaguje na to.ale jeszcze bardziej boję się chyba jej histerii,ostatnio przechodzi samą siebie,nic jej się nie podoba,na wszystko się denerwuje,mówie Wam,wesoło nie jest;)
czy brałyście też szczepionkę przeciwko ospie?zastanawiam się czy ją wykupić?!?!
witaj Aga,fajnie,że nasze grono się powiększa:)
julka jeszcze nie chodzi,ale lada moment pewnie zacznie,bo już coraz lepiej sobie radzi,ale jest strasznym leniuchem...
miłego dnia,zapowiada się piękna pogoda.mój łobuz nie śpi już od 5:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!
Paulina ja też się zastanawiam nad ospą bo Qba idzie do żłobka i pewnie warto by było. ale chyba też poczekam z tym. wczoraj dostał tylko na odrę świnkę i różyczkę. poza tym oczywiście pediatra jak usłyszała o żłobku to zaraz propozycja padła, żeby zaszczepić na pneumokoki. niestety jak dla mnie to za dużo kasy. dobrze, że wczesniej chociaż na te rotawirusy go zaszczepiliśmy, jak była kaska z becikowego :-)
Julka mała nerwuska niech wpadnie do Qbusiowej piaskownicy to może jej przejdzie. zapraszam Paulina jak masz ochotę to wpadnij jutro albo pojutrze.
a dziś się wybieramy na plażę jak Qba wstanie ale najpierw musi zasnąć hehe! wolę popołudniu bo dla mnie za gorąco teraz.
pozdrówki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
5 strona:)
my już po szczepieniu,w końcu zdecydowałam się na ospe.mała była w miare grzeczna,w każdym razie histeri nie było:)
waży tyle co piórko,bo 9200,wzrostu ma 76cm.:)
asia nie przyjadę,bo jadę z małą na kilka dni z dala od...
ogólnie nie jest dobrze;)
miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co się dzieje,przecież to nie weekend:)czy to dlatego,że ja przyszłam?:)tak to ciągle ktoś pisał:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam jak zwykle wieczornie.

Ciezki dzis dzien,parno goraco a my caly dzien w aucie bo pelno spraw na miescie do zalatwienia.Niecierpie przyjezdzac do Gdanska.Jestem tak umeczona tymi korkami tym tlokiem i halasem...

Kurcze,moj Stas wazy 9300 i ma 79cm,to tak porownuje do Julki to wychodzi,ze on jeszcze drobniejszy...

Zgadzam sie z paulka,ze jakos straszna cisza panuje w naszym watku.Wszyscy chyba bardzo zajeci..hihi

Paulka,nie wiem jakie zmrtwienia cie trapia,ale glowa do gory.Na pewno wszystko bedzie dobrze,predzej czy pozniej..

Pozdrawiam drogie Panie i milego wieczorku zycze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heeeeeeeeeeeeja

no Alicja jesteś :) no i napisz co tam u Was !?

no Asia u nas tez był etap tylko za rączkę i to było masakryczne :/ ale jakoś przeszlo a teraz zapindalam po dzielni za dzieckiem, bo sobie ubzdurała, że ją gonie .... ja juz stoje i mówie do niej, że nie będe jej gonić to ta w stronę uliczki osiedlowej i muszę ... zaraza ma kochana !
co do zasypiania to ja już chyba pisałam, że sobie popsułam ... juz sama piklnie zasypiała, ale ja się do niej tulkam i tak sobie wieczorem leżymy ... tylko teraz zauważyłam, że woli sama :/ hehe ale wolę tak niż ma ryczeć w łóżeczku, a tak poturla się, poprzytula, pogada i kima, na w pól śpiącą odkładam do łóżeczka...

Aga ale masz fajnie z małżonem ... ja muszę poczekać jeszcze niecałe 4 tyg :/ ale teraz pewine rzadziej będziesz do nas zaglądać hehe ;)
fajnie, że Stasiu tak szybko się przyzwyczaił do taty :) mam nadzieje, że MArtka też szybko załapie teraz przez tel i na zdjęciach to krzyczy tata i całuje i tuli - słodziak kochany !!
u nas po szczepieniu chyba wysypka była, ale nie wiem czy to to czy może czereśnie jakieś pryskane ?! bo w sumie tak to jej po czereśniach nic nie było ...

Ala a kiedy macie urlop ? wielkie odliczanie trwa ?
etap szmabonurka będzie dzielił z MArtą ;)

PAulina to widzę Julcia "gabaryty" ma takie jak MArta ;) ważyła 9300 i 79 cm jakoś ma ;)
a o ospie myślę jeszcze ... nie wiem
a Wy szczepiłyście tak od razu z tą na odrę itd ?

u nas ok, była biegunka, MArta raz je raz nie hihi czyli dupa blada ;) rozrabia, biega i doprowadza mnie do szłu swoimi kolizjami z szafami i ścianami... wpada na nie ... przed wczoraj upadła prawie ze schodków, polała się krew z głowy a ja prawie zeszłam z tego świata ! aleokazało się to zadraśnięciem ... masakra !!

a ja kurna myślę, że MArtka by się zainteresowała zwierzakami, takimi szczególnie z małego zoo... jak coś zobaczy to stoi i tak piszczy straszliwie hihihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo Staś i Martek tak samo wyglądają hehehe
a korki są straaaaaaaaaasznie do mnie do redy dojechać to tez masakra !

PAulka właśnie 3m się tam, wszystko będzie dobrze, cokolwiek się dzieje ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale walnęła pisemko hihi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no laski rzeczywiście bida z tą naszą obecnością na forum :-(

kurna jaka dzisiaj parówa była, niecierpię jak jest tak gorąco!

szkoda Paulina, ale jak nie teraz to zapraszam kiedykolwiek, drzwi sa otwarte jakby co, więc jak nabierzesz ochoty to wpadaj! jesli chodzi o moją sytuację to też raz lepiej raz gorzej, teraz akurat znowu jest gorzej. chętnie bym się gdzieś wyrwała z domku!

Qba waży 10,640 (po obiadku) i mierzy 77,5 cm ale z tym wzrostem to do końca nie wiadomo bo Mały stawiał opór, hehe!

Magda Ty to się nabiegasz za Martą co :-) Qba nie ucieka tzn. jak chce uciec to przystępuje do raczków ale ogólnie za rączkę to on wytycza trasę i bez kitu jak się zaprze to musisz iść tam gdzie on chce. co mnie wkurza oczywiście bo o chodzeniu po ulicach albo do sklepu nie ma mowy! zajęłoby nam chyba 100 razy więcej czasu a i tak pewnie skończyłoby się wizytą w wózku albo na rękach celem przyspieszenia dotarcia do celu.

w sobotę mój brat bliźniak się żeni tzn. tylko cywilny, oczywiście po to aby uzyskać kredyt "rodzina na swoim". więc idziemy tylko do urzędu a potem na obiadek do knajpy i jeszcze na małą posiadówkę do domu jego żony. wesele za rok.
a pochwalę się, że z tej okazji, w związku z tym że teraz bez prezentów idziemy to zrobiłam im bukiet z lizaków. powiem Wam, że wyszedł rewelacyjnie. fajna zabawa, szybko poszło, poza tym zauważyłam że lubię takie manualne robótki. dziewczyny naprawdę nie warto kupować takich rzeczy w kwiaciarniach. ja nie posiadam niestety zdolności plastycznych ale to jest naprawdę prosta sprawa i warto samemu coś pokombinować. no i jak zrobiłam jednen to nabrałam ochoty na drugi i mam teraz dwa w domku!

idę wyciągnąć giry na kanapę bo mnie pięty bolą. dziś sie trochę nachodziłam i jak stara babcia, zaraz muszę odpocząć! ah!
miłego wieczorku!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z Waszym wpisów wnioskuję, że z mężami użeracie ... mam nadzieje, że będzie lepiej ;)

no to się Wam Asia szykuje imprezka :) a pomysł z bukietek fajowy ! jak będe miała jakąś imprezę to się do Ciebie może zwrocę hihi bo ja mam dwie lewe ;)

czyli Qba też nie jest jakiś wielki ;) a z miarą faktycznie nie wiem jak oni to mierzą ?!MArtka stała przy miarce ale czy to miarodajne ? hihih masło maślane ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,hej
urlopik od 30-tego 07. mam wiec jeszcze troche, choc juz mnie nosi.Tym bardziej ze jest taka pogoda.
Dobrze ze pozno sie ciemno robi to jeszcze sobie gdzies popoludniami wychodzimy pospacerowac - wiec chyba jakos dobije do tego urlopu:)
My sie szczepilismy na ospe- mial 2 wkucia za jednym razem, dzielnie to zniosl i obeszlo sie bez skutkow ubocznych.
Pawel troszke wiecej wazy od waszych szkrabow- 2 tyg temu waga wskazala 11,6kg. Moj pulpecik kochany- ale jak siegam pamiecia to on zawsze byl 70-80centyl i zawsze wygladal bardziej dorodnie od swoich rowniesnikow. Ostatnio pani w piaskownicy obstawiala ze ma 1,5-2 latka- bo wzrostowo tez takim dzieciom odpowiada.
Milego dnia dziewczyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee do 30 to już szybko zleci :)
hehe to Pawełek to duży chłopaczek !! :) ale jak widać trzyma się tego a nie raz w jedną raz w druga ;)

miłego dzionka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tu co takie pustki ?!

wszystkiego naj dla Nastki pozostałych, którzy już obchodzili 13 miesięcznicę ;) hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewuchy !!! :D

Witam, po "chwilowej" nieobecności. Mam chwilę na kompa, więc trochę poczytałam nasz wątek. Rzeczywiście, słabiutko mu idzie :)

Chciałam się zapytać o te szczepienia. Teraz obowiązkowe i darmowe jest na różyczkę itd, a ospa dodatkowa i płatna- tak ? My będziemy się szczepić po powrocie do Gdyni, czyli gdzieś w sierpniu. Też się zastanawiamy nad ospą i dodatkowo nad pneumokokami.

O kurka, wielgachna żaba wpadła nam do domu i kot urządził sobie polowanie :)

Zazdroszczę Wam spokojnych wieczorów w Trójmieście. We Wrocku, po tych zintensyfikowanych opadach, nastała plaga komarów. Skubane latają i gryzą nawet w dzień. Strach chodzić po parkach lub koło krzewów, bo wystarczy delikatnie poruszyć gałązkami, a w okół robi się ciemno od tych drani. Sami, zamiast korzystać z ciepłych wieczorów (nawet po 25 stopni o 20:00), zamykamy się szczelnie w domu, włączamy w każdym pokoju antykomarówki i tak się kisimy - tragedia.

Paweł biega już jak perszing. Za rączkę pójdzie, ale tylko kawałek, potem się wyrywa i idzie sam. Śmiesznie jeszcze mu to wychodzi, bo czasem znosi go na prawo lub lewo i dociera do celu bokiem :) Nauczył się pokonywać progi, a przed domem upodobał sobie studzienki kanalizacyjne :)

Madzia, "łączę się z Tobą w bólu" w kwestii obserwowania małego, jak nabija sobie kolejne guzy. Już w pierwszych dniach pobytu tutaj rozciął sobie policzek i jednocześnie dorobił się ogromnego siniaka, bo nie wyrobił przed progiem i upadł na zawiasy od drzwi tarasowych. Jak tylko siniak zniknął, przewrócił się na kostce chodnikowej i rozwalił czoło. Stół, ława i inne blaty mają przyjemność spotykania się z jego głową itd, itp. Zastanawiam się, ile taka główka może jeszcze wytrzymać :)

Asia, jeśli będziesz w sierpniu w Gdańsku, bardzo chętnie do Was wpadniemy. Chłopaki się zmieniły, fajnie będzie zobaczyć się po tych paru miesiącach. A może wybierzemy się na plażę ?

Paulka, trzymam kciuki za pomyślne zakończenie nieciekawego okresu. Za Asię też :) Dziewczyny mają rację, wszystko będzie dobrze, trzeba w to wierzyć. Nie ma tego złego ..., a poza tym co nas nie zabije, to nas wzmocni !!!

Hmmm, Paweł w grupie naszych brzdąców przoduje w wadze :) Wyprzedził nawet Twojego Pawełka - Ala. Osiągnął już ponad 12 kg, tylko nie wiem ile ma wzrostu. W każdym razie ubieram go już w rozmiar 86, bo 80 za mały. Dostał od mojej mamy komplecik na podwórko - 92. Pasuje, wygląda w tym jak mały skate. Krok w kolanach - hehe.

A, i jeszcze jedno. Rodzice byli ostatnio na zakupach i mieli kupić pieluchy. Przyjechali dumni, że zrobili dobry interes, bo trafili na promocję i za 80 zeta kupili 2 paczki. I wszystko byłoby git, gdyby nie to, że chwycili 4, zamiast 4+. Tłumaczyli się brakiem okularów i dziadkowym wiekiem :P W związku z tym mam 2 świeżutkie paczki pampków. Może któraś z Wam chciałaby je odkupić za powiedzmy 50 zeta ? Chciałabym w zamian kupić chociaż jedną paczkę 4+. Mogłybyśmy się jakoś dogadać w kwestii odbioru w sierpniu.

Ok, uciekam, bo komarzyska zlatują się do ekranu.
Buziaki z brzęczącego Wrocka - trzymajcie się chłodno w te upalne dni :) D.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milo Cie'widziec' Daga- dobrze, ze te powodzie sie skonczyly, niestety komary nie sa mila sprawa, ale na pocieszenie dodam ,ze u nas tez jest ich od cholery. Na wieczeczor i noc tez mamy wlaczony 'antykomar' bo skubaniutkie kazda szczelina wleca.
Glowka dziecka potrafi duzo przetrzymac- ostatnio przkonal sie moj Pawcio- chcial sprawdzic, czy moze stanac na pilce -chyba w cyrkowca sie bawil. Skutek? Bilskie spotkanie czola z framuga drzwi i wielka czerwona szrama, ktora tak latwo nie chce zejsc.
Ja niestety nie skorzystam z pampkowej promocji- kupujemy '5'.
Z mila chcecia sie dziewczyny do was podlacze na spotkanie- ale oczywiscie po 30.07.
Dzien zapowiada sie super , wiec korzystajcie ( ten kto moze) z pieknej pogody, mi zostalo jeszcze 8h siedzenia w klimatyzacji:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z chęcią kupię pieluszki.
mała oudziła się rano z gorączką 38,5 i katarem:(
teraz śpi,jak nigdy,naprawdę musi się źle czuć...a jak się obudzi to płacze i jest taka smutna,nie poznaję jej:((((
zadzwoniłam do lekarza,bo nie chcę jechać z nią w takim stanie,ale ptrzyjedzie dopiero o 15.
powiedziała,ze możliwe,że jest to reakcja poszczepienna,bo akurat po ospie,śwince,różyczce i odrze to może wystąpić nawet po 2 tyg...
w przeciwieństwie do innych szczepionek,bo tam do 3 dni...
no ale nie wiadomo i trzeba to sprawdzić.
to jest dopiero jej 2 choroba,więc strasznie się martwię.w sumie wcześniej to było małe przeziębienie...a teraz to nie wiem od czego...
daga szczepionka przeciwko odrze,swince i różyczce jest bezpłatna.dziecko ma 1 ukłucie w rączke,zaś ospa kosztuje od 150-200zł,w zależności od miejsca gdzie ją kupisz;)
jak się zdecydujesz,to masz ukłucie w drugą rączke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Jak juz pisalam wczesniej Stas tez mial po sczepieniu goraczke,a potem wysypke i tez bylo to ok 10dni po sczepieniue,Samo przeszlo po 3-3 dniach.Dawalam tylko syropek na goraczke.

Milego dnia dziewczeta.!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj...moj Pawel ma od 3 dni wysypke na brzuszku- sadzilam ze moze cos zjadl, nie wiedzialam ze skutki poszczepienne sa nawet 2 tyg po -.... no wiec tak calkiem bezobiawowo nie przeszedl szczepienia.
Trzymaj sie Paulka- dobrze ze lekarz obejrzy ja i na pewno cos konkretnego powie. Zobaczysz juz jutro bedzie lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam! ja tak szybciutko teraz...

Daga fajnie, że jesteś, może w końcu wątek ruszy do przodu! a co do spotkania to chętnie, wpadaj! plaża też spoko ale jak jest gorąco to lepiej popołudniu. ciekawa jestem Twojego kolosa 12 kilowego, hehe :-)

Paulina a my na odrę, świnę, różyczkę dostaliśmy w nogę ukłucie, to dlaczego Julka miała w rękę? dziwne to! może zależy jaka szczepionka (firma). ja zdecyduję się chyba jeszcze tylko na ospę, może w sierpniu, tylko kasiorę uzbieram.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asia podobno można i w rączkę i w nóżkę.
mała ma zapalenie gardła,ale nie dostała antybiotyku,bo to jakiś wirus.gorączkę miała tylko rano,później ciągle 37,2.mamy dawać cebion i wapno.najgorszy jest ten katar.mała już zasneła po całym dniu męczarni,ale budzi się co godzinkę,bo nie może oddychac.nie wiem co już robić,bo nawilżam jej nosek woda morską,wkraplam kropelki nasvin(czy jakos tak),ściągne katar fridą,odkładam małą do łóżeczka,a tam nagle znowu cały nos "zawalony".jakaś masakra.nie może przez to spać,jeść itp....i jeszcze te zęby...
przepraszam Was,za to marudzenie,ale moze macie jakieś sprawdzone sposoby na tego typu rzeczy...
miłego wieczoru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja

no daga w końcu sie odezwałaś ;P ty jedna Ty ;P
wspólczuję komarów, ja "dopiero" tfu tfu tfu zabiłam kilka ;)

Ala faktycznie niexle Pawełek się "bawi" piłka - szok !!

zdrówka dla Julci bidulka
u nas na katar taki sam zestaw był - wapno, cebion, sól morska - ale u nas lepiej sół fizjologiczna działała, no i ten nasivin 3 razy dziennie, napier solą zakrapiałam odczekałm chwilkę, ściągałam, no i po 30 min albo dłużej nasivin, też często nie ściągałam fridą, bo to pobudza do wydzialania więcej...
aaaaaaaaaaaa i jeszcze smarowałam na noc pulmexem pod noskiem i na klatę, no i na wrzątek kilka kropelek inhalolu hihih i jeszcze rozgnieciony czosnek blisko łózeczka hihi ale zestaw co ?! ale faktycznie lepiej jej się spało
a na to gardełko nie dał nic ? u nas babka jak zaczerwienione było to mówiła o tantum verde 3 razy dziennie, też na ząbkowanie dobre ;)

Marta tez miała w rączkę szczepienie - też się zdziwiłam, ale tak można priorixem ją szczepil za free, bo podobno był płatny ?

my dziś zaliczyłśmy ikea, także dzień zalatany i w korkach, do mnie koło weekendu dojechać masakra ! pólwysep zjeżdża i jedzie blech ! ale znam objazdy hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej.
Ja zawsze jak dzieci mialy katar to pod materacyk w lozeczku podkladalam waleczek z recznika czy cos zeby dzieci nie spaly calkiem na plasko,lepiej im sie oddychalo jak byly troche uniesione.Zdrowka dla malej zycze.Trzymajcie sie cieplutko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Helo :)

Paulka, zdrówka życzymy malutkiej. Ja na katar działałam podobnie jak Madzia, tylko inhalacji nie robiłam A czosnek, to sprawdzony sposób babciny. Sama pamiętam, jak miałam zawieszony pod nosem, oczywiście w wieku przedszkolnym.
Pieluchy masz zaklepane. Umówimy się w sierpniu, będzie pretekst do spotkania :)

Kurcze, nie za ciekawie z tymi objawami poszczepiennymi. Ja po ostatnich chorobach małego, boję się każdej wyższej temperatury. Mam teraz okazję i razem z małym hartujemy się na zimę. Rano łazimy 15 minut po rosie, a w baseniku woda jest chłodna, żeby była różnica temperatur między nagrzanym powietrzem a wodą. A tu po szczepionkach prawdopodobnie nie unikniemy gorączki - buuu :(

Asia, plaża popołudniową porą - bardzo chętnie. Mam nadzieję, że w sierpniu pogoda się utrzyma i skorzystamy jeszcze ze słonka. A gdzie Wy jeździcie, do Gdańska ? Może udałoby się do Gdyni i zaciągnęłybyśmy Madzię i inne babki ?

Zauważyłam dziś, że Pawłowi wychodzą już górne trójki. Mam nadzieję, że to jest powodem jego nocnego marudzenia, a nie zmiana nawyków. Ostatnio pół nocy przesypia ze mną, bo jęczy w łóżeczku wierci się okrutnie. Przestaje dopiero, jak go biorę do siebie. Jak sama nie zasnę, to przekładam go z powrotem do łóżeczka. Ale zdarza się, że budzimy się razem rano :) Dolne dziąsełko - nadal królicze 2 ząbki :)

Uciekam spać, bo jutro na 8:00 do aquaparku i trzeba wstać. Dobrej nocki kochane :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a racja ! Aga ja też zawsze wkładam klinik pod materacyk
a ta inhalacja to nie tak, że dziecku pod nosek hihi poprostu miseczkę z kilkoma kropelkami na wrzątek wstawiam do pokoju i sobie śmierdzi ;)

oj to będziecie Daga zahartowani ! super !
będzie wszystko dobrze, nie martw się na zapas P

ja też MArtkę biorę raz na jakiś czas jak ostro jęczy do siebie,a le potem eksmituję do jej łóżeczka, ale czasmai trzeba niestety :/
hihi u nas też na dole tylko jedynki a u góry jedynki już są i dwójki jeszcze rosną ;)

bużka też spadowuje spać !
pa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny:)
u nas noc bez żadnej pobudki!!!a dzisiaj wielka poprawa:)mała broi jak zwykle:)jest znaczna poprawa.
Daga,byłam ostatnio w kontraście w Gdyni i przy okazji zobaczyłam Waszą plażę.super się postarali o miejsce dla dzieci.Fajny plac zabaw,miejsca dla najmłodszych i nawet pokoje do przewijania mają:)bez porównania z Gdańskiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej.planowałam iść dzisiaj z małą na spacer po 2 dniach przerwy,ale pogoda jest do bani;/
pada deszcz,a właściwie leje...
może po południu pogoda się poprawi.
miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,co się z Wami dzieje?:)
byłam dziś z małą na spacerze(w końcu)
pogoda całkiem przyjemna,chociaż nie jest tak gorąco.tych upałów mam już dosyć:)julce został tylko mały katarek,mam nadzieje,że już się kończy,bo mówiła,że stęskniła się za Kubusiem;)

zamówiliśmy sobie telewizję n,bo od kilku miesięcy w ogóle nie oglądaliśmy nic,a czasami fajnie zobavzyć jakiś ciekawy film.no,ale tak się składa,że za nic nie potrafimy ustawić tej anteny.masakra jakaś.podają wszystkie konty,stopnie,ale jakoś u nas się to nie sprawdza.już nawet 3 znajomych było pomóc i nic:)))

a z nowinek to małej wyrósł kolejny ząbek(a w drodze następne),tylko jakoś tak dziwnie,bo nie 3,a 4;/ nie wiem czy to możliwe,w sumie to się nie znam na zębach
miłego wieczoru
czy ktoś się w ogóle pojawi?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej
no widzę, że w kwestii obecności i aktywności na forum bez zmian. Paulina ciągnie nas do przodu!
a jak Julka taka stęskniona za Qbusiem to można temu zaradzić mamusiu!

u nas nudy. pogoda lekko wkurzająca, albo pada albo upał. sobota była makabryczna, co za ochydnie parny dzień! ślub się udał, było całkiem simpatiko. tylko wszyscy cali mokrzy.
moja mama posmutniała bo bracki się wyprowadza z domku i teraz to już samiutka zostaje. i tak go prawie nigdy nie było, mieszkał jak w hotelu ale jednak. zawsze było na kogo narzekać. oh, taki los, nas wszystkie mamuśki to kiedyś czeka. dlatego warto mieć więcej dzieci, zawsze to jakoś się w czasie rozłoży.

Paulina ja też myślałam, że Qbie trójki idą bo tak daleko się wykluwały ale potem okazało się, że to jednak dwójki. może u Julki też tak będzie. zobaczysz zresztą.

no a skoro nikogo nie ma to zmykam na kanapę. pa!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
ja tylko na chwilkę:)
chciałam się czymś pochwalić,bo jestem normalnie tak szczęśliwa:)))
julcia dzisiaj zaczeła sama chodzić:))przeszła sama 2 metry,byłam w szoku,dalej jestem:)narazie to wygląda strasznie niezdarnie,ale to już coś:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka hejka

jeny ja znowu sie nie odzywam tyke czasu ale uwierzcie nie mam kiedy usiasc do kompa, jestemy na etapie pt : poczatki budowy;//////, normalnie latanie, fruwanie i bieganie to tu to tam:)))

pewnie dlatego Anastazja ZACZELA CHODZIC SAMA:))) miala juz dosc ze wszysyc biegaja w ta i w tamta a ona nie moze , wiec sie wziela i sama poszla:))) hehehe
a doklandie bylo to w sobote i od tamtej pory smieje sie ze jak ja matka znudzi to wstaje i wychodzi szukac wrazen w pozostalych pomieszczeniach naszego M:)

no to tak, na szcepieniu jesczze nie bylismy bo w piatejk wyjezdzamy a stwierdzilam ze jesli nie daj Boze wystapia jakies powiklania, temp i inne to wole byc na miejscu w domu a nie gdzies w trasie:)
takze wybierzemy sie jak juz wrocimy z wojazy:)
a jedziem y do tesciow, takze juz cala rodzina nie moze sie nas doczekac:))) oby tylko trasa byla oki

ostatnio bylismy u mojej siostry w toruniu, juz nie pamietam nawet czy wam pisalam, taka probna jazda dla nastki:) bylo calkiem calkiem;)

o matko alez wieje za oknem............ ale slonecznie takze jak tylko nastuska wstanie smigamy na spacer:)
caly czas ma dwie drzemki, probowalam przestwic ja na jedna ale nie daje jeszcze rady, potrzebuje dwoch i koniec kropka:)))

takze spi od 10 do 11/ 11.30 a ponziej od 14/15 do 15/16, wieczorem kladziemy ja o 20, czasem zasnie od razu a innym raziem bryka do 21szej;// ale noce sa ogolnie dobre, owszem przebudza sie ale tylko zapodam smoka/ przykryje i spi dalej:) do 7 zazwyczaj

Anastazja jest mala gadula, gada jak nakrecona oczywiscie tylko kilka wyrazow z naszego jezyka a cala reszta to chinszczyzna no ale coz:) takie czasy co nie, dzieci sa swiatowe teraz:))))znaja jezyki obce:)))
a ostatnio nauczyla sie "puszczac oczko", tj patrzy skupiona komus w oczy i po chwili jakby w zwolnionym tempie zamyka oba oczka i zaraz szybko otwiera:) a smieje sie przy tym do rozpuku:)))

dobra Lasencje, koncze ten wywod:)
obiecuje ze sie jeszcze odezwe przed wyjazdem:)

buziolki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to gratulacje dla Julci i Nastki za pierwsze prawdziwe kroki. teraz to się zacznie!

Qba to jest taki okropny, wszędzie go pełno, ciągle mi coś wyjmuje z szuflad, śmietnika, grzebie w kiblu, forsuje schody, pies biedny bo zajmuje mu kojec, przestawia krzesła, fotele, ściąga pranie z suszarki i robi jeszcze tysiąc innych rzeczy a mi już ręce czasem opadają. nie mam na niego siły. a przy tym jest uparty i jak sobie coś ubzdura to koniec, w ogóle się mnie nie słucha i zazwyczaj te głupawe zabawy kończą się rykiem. mam ochotę mu czasem przylać ale wiem, że będzie to tylko wynik mojej bezsilności. no cóż mogę powiedzieć, chwilami jestem bezsilna wobec niego. a on dopiero taki mały, co będzie później :-(

co do gadania to Mały raczej "niemowa". nic orócz "mama" i "nie" nie potrafi powiedzieć. naśladuje czasem pieska ale po swojemu, że niby hau hau mówi. ogólnie to tylko jeszcze jakieś jęki i pojedyńcze literki (a i e) wydaje ale ciężko to nawet chińszczyzną nazwać. a co do pokazywania i powtarzania jakiś rzeczy to ma ogólnie to w d***. nawet papa już mu się nie chce pokazywać. podsumowując, na inteligenta to on nie wygląda :-)

Alycja fajnie masz z tymi drzemkami, też bym tak chciała. Qba to ledwo raz pośpi. co do spania wieczornego to podobnie, tylko budzi się o 5-6 na mleko i potem śpi dalej do 8.
daleko Ci teściowie mieszkają? myślę, że jak pojedziecie sobie tak jak Mała mniej więcej śpi to ok. zawsze to chwila spokoju w aucie. Qba ogólnie pół godziny max wytrzymuje, potem trzeba na głowie stawać aby był grzeczny, ewentualnie zapychać go paluszkami.

ok spadam, miłego dnia!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia-jak czytam o Qubie to tak jakbym czytala o moim lobuzie... wiem cos na ten temat- ostatnio zwial nam ze sklepu... na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo - moze laski jak sie wreszcie spotkamy to opowiem o szczegolach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha to nie jestem sama. ale w sumie to żadna ulga. już nawet nie wspominałam o tym, że Qba notorycznie mi zamrarzarkę otwiera!!!

co do spotkania to ja w nie nie wierzę! ot co! ale jakby co to się piszę!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello po długiej nieobecności!!!!

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego pobytu na Trójmieście, ale wyjazd zrobił swoje ;) Opieka nad dwójką dzieci to jednak poważne zadanie, do tego obiadek i ogarnięcie chałupy... W każdym razie nasz pobyt w Irlandii dobiegł końca, a od wczoraj moja siostra przyleciała tu, hehe. Imprezy ciąg dalszy :)

Z racji tak dużych zaległości-nie wiem co się działo i raczej nie nadrobię, ale mam nadzieję, że wszytskie dzieciaczki i mamusie zdrowe i rozkoszujące się letnią pogodą (w Irladnii-typowo irlandzko :/

Miłego dzionka dziewuchy!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Maja! no i hej dziewuchy!
w sumie to nie masz za wiele do nadrobienia bo nasz wątek bidny na maxa!
ja na dwa dni do mamy się wybrałam bo mi się nie chciało samej w domu siedzieć. byliśmy zwiedzać twierdzę wisłoujście. szok, 25 lat mieszkałam w Porcie i pierwszy raz tam byłam. ale za to z Qbusiem, który nawet był u góry na wieży i podziwiał fajne widoczki. no a popołudniami plaża. pod tym względem wolałabym teraz w Porcie mieszkać albo przynajmniej gdzieś niedaleko. no ale nie będę kolejny raz rozwodzić się jak to mi jest źle na tej Osowej.
nie chce mi się za bardzo nic pisać, jakoś nie mam weny a poza tym nikogo jak zwykle nie ma. więc pa!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hi :)

Wyłowię nas z 8 (!!!) strony :) już myślałam, że gdzieś przegapiłam wątek.

My ciągle jeszcze we Wrocku. Mały dokazuje jak Qbuś i Pawełek. Wszystkie szuflady i szafki jego. Do tego dochodzi kominek (na szczęście jest lato), koci wychodek (kotka załatwia się już na dworze, też na szczęście), lodówka i piekarnik. Kibel też został zbadany i najlepszą zabawą jest wyciąganie z niego wody i mazanie po podłodze. Z innych ciekawych: przesypywanie paiskownicy do basenu i przelewanie basenu do piaskownicy. Z resztą konewka jest ostatnio narzędziem podstawowym. Jej zastosowanie miały przyjemność poznać kwiatki i drzewka, taras, okna, łóżko polowe i leżak i wszystko inne, co się znajduje w zasięgu Gdynianina :)

Za tydzień wracamy. Nie mam pojęcia, jak się przestawię na mieszkanie w mieszkaniu (:P). A jak mały da radę ?

W kwestii rozmownej: Paweł znajduje język wspólny z tymi, którzy używają słowa "tata" w każdej odmianie, rodzaju i przypadku. Nadaje wtedy jak karabinek. W ten sposób można go nawet uspokoić, kiedy coś mu nie pasuje i włącza marudzenie. A sposobem na nudna jazdę samochodem jest zabawa światłem :)

Uległam w końcu Waszym zachwytom i właśnie pochłaniam "Dziewice do boju". Trochę nie po kolei, ale sama autorka pozwala czytać niechronologicznie, więc nie zakłócam harmonii. "Klub" już czeka w kolejce, a widziałam jeszcze jakieś "Drzewo", na pewno zostanie przemyślane. Kusi mnie jeszcze "Cień wiatru" i ta druga podobna. A może znacie coś lekkiego i babskiego jak Szwaja ? Widziałam wątek książkowy, kiedy szukałam naszego, muszę wdepnąć.

Chciałam coś jeszcze nastukać, ale zapomniałam, a poza tym komary tną jak co wieczór. Uciekam do ksiązki, bo zżera mnie ciakawość, jak Agnieszka zaprojektuje swoją szkołę. Buziaki dla wszyskich i uściski dla chodzących maluchów. Teraz już chyba wszystkie dają czadu, co ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, tak się rozgadałam, że mnie Asia wyprzedziła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam dziewczyny,jak zwykle wieczornie a wlasciwie nocnie.
urwanie glowy mam.ciagle milion spraw i prawie nas w domu nie ma.dlatego malo zagladam na forum.
Stas narazie nie chodzi i jak widze wszyscy juz Go chyba wyprzedzili...ale jesli po tacie odziedziczy zdolnosci to ma jeszcze 2 miesiace.. :)
Za to powtarza rozne slowka,tzn stara sie,wychodzi troche chinsko polski hehe
jak sie ogarne troche i znajde chwile to jutro wiecej napisze.
dobrej nocy i milego dnia.papa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja

ja też jakoś weny do pisania nie mam :/

gratulki dla dzieciaczków kolejnych ząbkowych zdobyczy
a przede wszystkim dla kolejnego chodzików Julci i Nastki :D
Aga nie przejmuj się, tylko ciesz, że na razie nie chodzi hehe jeszcze na Stacha przyjdzie czas !!

alicja formalności pewnie sporo, ale kurcze jaka statysfakcja, już za jakiś czas bedziecie mieszkać na swoim !! super !
miłego urlopiku !
buziaczki dla NAstki !

no Asia zawsze lepiej późno niż wcale hehe ja jeszcze nie widziałam twierdzy ale ciągnie mnie do niej jakiś czas, teraz jest już podobno większa część do zwiedzania niż kiedyś...

Daga PAwełek jest naprawde przebojowy hihihi z kibelkiem szczególnie hihihih tylko uważaj, bo nie wszędzie będzie tak czysto hihihi
co do książek to ja czytałam ostatnio tę nową grocholę, fajna "kryształowy anioł " - fajna !!! mam nowego zafona, tego od cienia wiatru, szwagierka czytała i podobno ciężki, tzn poplątany ;)
a z tych dziewic, to jest jeszcze 3 cz "zatoka trujących jabłuszek"
dom nad rozlewiskiem też czytałam, też mi się podobało .... a teraz ciągne gaardnera "przepowiednia dżokera" ale jakoś nie mam ostatnio czasu by się zaczytać :/

hehe Aga my też tak zawsze mamy jak małżon w domu, że latamy i załatwiamy sprawy i czasu brak na wszystko ... :)

u nas też MArtki wszędzie pełno, rozrabia i się śmieje ;) nie gada jakoś w swoim języku, ale powtarza słówka, czasami ładnie .. nawet sporo, dziś wyszło jej "dziacia" na dziadzię ;) ciocia to "cia" babcia "baba" - dziś nawet zawołała za babcią ... ale tak to nie świergoli ;)
pozdrawiam laseczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzien dobry!
Widze ze dzis aktywnosc wynosi zero..

Dzien dzis do bani,pogoda tragiczna,od rana padalo.teraz troszke sie przejasnia ale zimno i mokro.Ja mam jakis spadek formy,dol mnie jakis zlapal.
Troche problemow z budowa i zaczelo mnie to przerastac.mam dosc,musze jakos zebrac sily bo od jutra czeka mnie walka z urzedami i mase pieniedzy do wydania...ech...szkoda gadac

Mialam jeszcze przez caly weekend gosci,pelna chata ful dzieci,Stach chyba mial dosc,jak goscie pojechali to zasnal na 3 h,gdybym go nie obudzila to chyba dalej by spal.hihi

Milego wieczoprku dla wszystkich.Paa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
u nas rano padało,ale później się rozjaśniło,więc wybraliśmy się na jarmark.mała już w ogóle nie chce siedzieć w wózku,najchętniej to ciągle by chodziła,a na dodatek sama,nie chce dać mamie rączki...
czy Wasze maluchy bawią się zabawkami?:)wiem,że może głupie pytanie,ale od kiedy julka zaczeła chodzić,zabawki odeszły w zapomnienie.
asiu myślę,że już za parę dni możemy się spotkać,bo mała dziś bez kataru,nareszcie!!!
co do czytania,to ja jestem ostatnio zakochana w całej serii książek pabla coelho.naprawdę polecam,jeśli ktoś lubi takie klimaty;))jak coś,to mam większość:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
7str;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ee to ja nas hopnę z 2 czy 3 ;)

Aga powodzenia w załatwianiu z budową, mam nadzieje, że szybko uda Wam się uwinąć w urzędach .... bo to masakra u nas cokolwiek załatwić, wszędzie kłody ... grrrr

Paulka u nas to samo z zabawkami było, teraz powoli wracają do łask, ale bieganie górą ;) a MArta też nie lubi chodzić za rączkę tylko mi ucieka :/
cohelo fajny, ale niektóre troszkę "ciężkie" tzn, że nei takie lekkie, bynajmniej ja lubię nad nimi posiedzieć i pomyśleć ;) ale niektóre szybko się czyta

u nas Martka ma marudzący okres :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajnie poczytac o typowych zachowaniach waszych dzieci -kropka w kropke moj sie identycznie zachowuje, co mnie uspokaja i utwierdza ze to tylko taki etap :)
no moze jeszcze dochodzi gryzienie grrrr - niby przytula sie , caluje i tu nagle ostre igielki wbijaja sie w skore.
Ja od jutra mam urlop - troche wytchnienia, moze jakies spotkanie uda sie ustalic? Poczekamy na Dage, co by nas wiecej sie umowilo? Co wy na to?
Co do ksiazek to jestem na etapie troche ciezszych pozycji- wczesniej o porwaniach dzieci obecnie czytam " dziecko ulicy"- tez optymizmem nie powiewa.
Milego dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello! Tak na szybko :/

W weekend byliśmy w leśniczówce-bardzo miło było :))) Pogoda nawet dopisała, choć mało słońca było, ale na to, co zapowiadali, było super! Wyjazd zakończony postanowieniem o kupnie łóżeczka turystycznego, co też uczyniliśmy wczoraj :)

Czasu mało, bo gości sporo. Dziś dopiero do Gliwic wraca babcia (była na północy ponad miesiąc). Moja siostra z rodzinką zostają do soboty, więc wiadomo :)

Jeszcze z ostatnich moich obserwacji dotyczących snu Kubusia-budzi się na mleko po 5, więc mu je daję i idę spać i tak śpimy do ok. 8.30. Dziś musiałam wyprawić babcię, więc po mleku się nie kładłam i wiecie, co? Moje dziecko leży grzecznie w łóżeczku ponad godzinę, po czym zasypia Ciekawe, czy to tylko dzisiaj tak, czy codziennie?

Miłego dnia!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka!



haha co do gryzienia to Qba taki sam, przytula się a za chwilę na ramieniu czuję jego wbijające się zęby. jak go odsuwam i się śmieję że ma mnie nie gryźć to odbiera to jako zabawę i zaczyna się do mnie kleić i gryźć gdzie popadnie: brzuch, ręce itp.

jeśli chodzi o zabawki to Qbę nigdy nie interesowały aż tak bardzo. zawsze wolał coś innego do zabawy, teraz nawet głupie klamerki są fajniejsze. no i pod względem skupienia się dłużej niż 5 minut nad jedną czynnością/zabawką nic się nie zmieniło, to jest po prostu dla niego niewykonalne. czasem mnie to martwi, on naprawdę jest jakiś dziwny pod tym względem.



czy Wasze Maluchy jedzą już same łyżeczkami/sztućcami? dajecie im do próbowania, czy jednak nadal raczej same karmicie? Qba się pali do tego ale ogólnie jak sobie pomyślę ile z tego wyląduje na podłodze, jego ciuchach i w całym domu to mi się odechciewa. w sumie nie wiem co by mu dać takiego, żeby mógł sobie poćwiczyć a co jedynie nakruszy a nie pobrudzi wszystkiego.



my od paru dni mamy problem z kupką. Mały coś luźno się załatwia. nie wiem czy to przypadkiem nie od zębów. od jedzenia raczej nie, bo nic nowego nie dostaje. dałam mu napar z borówki bo podobno pomaga ale teraz w sumie to kupka pachnie jagodowo a konsystencja pozostała niezmieniona :-)



my w weekend byliśmy w Szymbarku i na Wieżycy. Szymbark i domek do góry nogami super ale nie w weekendy bo ludzi fuuuullllll ! w tygodniu myślę, że dużo fajniej. Qbusiowi chyba się podobało bo był grzeczny. nawet był na wieży widokowej. śmieję się, że ja sama pierwszy raz dopiero byłam na Wieżycy, bo jakoś nie było nigdy okazji a Mały już tyle rzeczy widział. podróżnik!



mi też marzy się dom. problem w tym, że ja jestem typowym mieszczuchem i nie chciałabym za miastem mieszkać. wolałabym gdzieś w mieście ale np. tak jak matemblewo, na uboczu ale blisko do centrum. no ale póki co ledwo na pieluchy mi starcza, więc się nie zastanawiam nad tym. podobają nam się domy drewniane. własnie w Szymbarku wystawiała się firma budująca takowe i był domek pokazowy. z*******y! z zwenątrz nie duży a wśrodku full miejsca. no i taki klimacik drewno, kominek, ahh! problem w tym, że taki dom nie wszędzie fajnie wygląda, napewno nie pasowałby stojąc w sąsiedztwie domów murowanych.



Paulina widzę, że powoli dojrzewasz do odwiedzin, także daj znać jak będziesz ready to się jakoś umówimy.

co do spotkania to ja jestem chętna, jak wiecie!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej :)

Witam w piękny lipcowy wieczór. Mały tapla się w basenie i szarpie kota, hehe :) Korzystamy na całego, bo w niedzielę już wracamy.

Co do spotkania, to będę musiała jakoś pokombinować. Na pewno nie po niedzieli, bo tatuś ma urlop.a miesiąc synka nie widział, wiec nie wypuści go z rąk na pewno. Poza tym będziemy musieli przez 3 dni siedzieć co najmniej po pół dnia u teściów, bo od piątku do niedzieli zostawiamy go u nich. Sami wracamy do Wrocka na wesele. Musimy Pawła z powrotem przyzwyczaić do drugich dziadków :)

Ale za 2 tygodnie powinniśmy być osiągalni, mam nadzieję :)

Co do zabawek, to Paweł też właściwie się nie bawi. Główna konewka jest na etacie, a reszta leży odłogiem. Zainteresowanie wzbudzają kamyczki i ziemniaki. Fajnie się rozrzuca :) No i kot, ale to już wyższa technologia :) Aaaaa, w końcu polubił książeczki. Codziennie siedzimy parę minut nad jedną i oglądamy obrazki. Potem mały ostentacyjnie zrzuca tomisko z kolan, a sam udaje się w sobie tylko znanym kierunku.

Nauczył się tez bawić w berka. Ucieka przede mną ze śmiechem, a jak się go złapie, to piszczy i rechocze :) Fajnie mieć w domu takiego rozumnego pulpeta :)

Asia, mi też podobają się domy drewniane. bardzo chciałabym w takim zamieszkać. Może wespół w zespół umyślimy jakiś plan i wybudujemy się obok siebie ? Nie będziemy świecić odmiennością :)

Uciekam złapać ostatnie dzisiaj słonko. Buziaki dla wszystkich !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wstydźcie się laski 5 strona!


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!

Wypoczynek pełną parą :)
Co do książek, to dziś skończyłam tę drugą właśnie podobną do "Cienia wiatru:-""Gra anioła". Ogólnie wciągnęłą mnie bardzo szybko i trzymała w napięciu do końca, ale koniec, hmmm był jakś dziwny. Sama nie wiem... Spodziewałam się czegoś innego.
Miłego dzionka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry wieczor!
mam chwilke to skrobne pare slowek.

U nas dalej zamieszanie bo maz jeszcze w domu i gonimy zeby jak najwiecej pozalatwiac i jak najwiecej zrobic rzeczy z ktorymi pozniej sama moge sobie nie poradzic.Jestem troche wykonczona a teraz na weekend szykuje mi sie spory najazd gosci.

Stas nadal nie chodzi,boi sie i nie puszcza mojej reki,wiec mysle ze wczesniej niz za miesiac nie ma szans na chodzenie.
Za to ma swietny apetyt i chetnie probuje rozne nowe rzeczy,dla mnie to rewelacja,bo Julka byla strasznym niejadkiem i bardzo to przezywalam jak byla mala.Teraz mam w nagrode malego żarłoka.
Uwielbiam karmic dzieci,wogole lubie karmic taka matka karmicielka ze mnie hihi(moj maz tak mnie nazywa)

Jesli chodzi o ksiazki to mam wielkie zaleglosci,ale niestety brak czasu,a wieczoram jak juz mam luz to nie moge sie skupic wiec gapie sie w tv zeby o niczym nie myslec i nie wysilac sie za bardzo.ostatnio czytalam przez wszystkich polecany Cien Wiatru,ale to jeszcze jak bylam w ciazy,az wstyd sie przyznac.Moze sie teraz zmobilizuje jak maz pojedzie i wezme sie za czytanie.

To tyle mojego gadania.Milego wieczoru!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to widzę,że wszystkie julki to takie niejadki:)
moja to jest wszystkim tak zainteresowana,że aż jej to przeszkadza w jedzeniu.posadzę ją na fotelik i się zaczyna pokazywanie palcem,pytanie co to....zero skupienia na obiadku czy czymś innym.
co do chodzenia stasia,to powiem Ci,że mała miała identycznie i w sumie pewnie dalej by nie chodziła,ale pewnego razu postawiłam ją na środku pokoju,odeszłam od niej kawałek,a w ręku miałam jej ulubione ciasteczko i tak właśnie zrobiła swój 1 krok sama:)a już po tym,jak zobaczyła,ze tak można zaczeła próbować...
dagmara czy byłaby mozliwosc odbioru tych pieluszek w niedziele albo pn?bo się już kończą:)
coś nie wychodzi nam nauka z nocnikiem:)
asia napisałam Ci wiadomość na nk,bo inaczej się z Tobą nie mogłam skontaktować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki :)

Paulka, niestety (chociaż dla mnie bardzo "stety" :)) zostajemy jeszcze tydzień we Wrocku. Udało mi się namówić mojego brata i zostanie z małym, kiedy my będziemy szaleć na weselu.

Ale poczekaj, właśnie wpadłam na pomysł, mam nadzieję że przeczytasz :) Moi rodzice jadą dzisiaj w nocy do nas i podrzucą te pieluchy do ochroniarza. Facecik siedzi w klatce. Wystarczy, że podejdziesz do niego i powiesz, że są dla Ciebie pieluchy. Jak to przeczytasz i Ci pasuje, to napisz mi maila (daglen@interia.pl). Napiszę Ci adres i mniej więcej jak dojechać :)

Skończyłam "Dziewice" i zaczęłam "Dziewice" hihi. Śmiesznie się czyta od tyłu, kiedy się wie, jak się wszystko skończy. Ale nie ważne, ważne że książka fajna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napisałam maila :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super, odpisałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałam napisać, że oni powinni tam być koło południa. Gdybyś chciała odebrać jutro, to prosili, żebyś im dała jakiś margines i przyjechała najszybciej koło 14:00.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok,ja przyjadę ok18 tak myślę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dostałam mesa, że już zaopatrzyli ochronę w pampki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejhej!

Paulina sorki ale nie byłam na kompie i na nk więc nie przeczytałam wiadomości od Ciebie, jaki zonk! a taka szkoda bo sama siedziałam w domku ale jakoś tak nie miałam czasu zasiąść do sprzętu. może wtorek Ci pasuje co? teraz już obiecuje czytać wiadomości!

a tak poza tym to byliśmy wczoraj u rodzinki w Słupsku, straszne korasy przez Gdynię, Rumię, Redę, wiadomo wszyscy na półwysep walą. jechaliśmy prawie 3h, szok! na szczęście powrót był lepszy bo tylko 1,5h. dostaliśmy od ciotki dużo zapasów na zimę, dla Qbusia jagódki a dla nas kurki. oni lubią łazić po lesie i potem rozdają co zbiorą. a my korzystamy jak możemy!

idę kłasć Małego bo marudzi. papule!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dagmara jutro przyjedziemy po pieluchy,bo piotrek jadac po nie zorientował się,że nie ma portfela,znaczy ktoś mu prawdopodobnie ukradł.i reraz lata załatwiać wszystko na policji;/a miał tam wszystko....masakra jakaś.na dodatek dzisiaj miałam w końcu od dawien dawna wyjść gdzieś sama z domu,spotkać się ze znajomą,której dawno nie widziałam,bo studiuje w toruniu a skończyło się na tym,ze siedzę w domu;/a tak się cieszyłam...wiem,że to niy nic,ale bardzo mi na tym zależało.ah,mam zrąbany humor;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heja!
Ojej Paulka-to macie zmartwienie z tym portfelem :/
A co to za wymiany ochroniarsko-pieluszkowe? :)))
Siedzę sobie i w sumie nie za bardzo wiem, co mam ze sobą zrobić. To, co zaplanowałam na czas drzemki małego, już zrobiłam, a on dalej śpi. Hmmm... W sumie nie wiem, czy śpi, ale w każdym razie się nie odzywa :)
Co do książki, to zaczytuję się znów z Kalicińskiej-tym razem "Miłość nad rozlewiskiem"-taka fajna lekka książeczka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)
portfel znalazła nasza wspaniała policja,chociaż raz się spisała:)naprawdę szczęście,ze tak szybko.a no i wyszłam z domu po 21,wróciłam w nocy a o 6 mała wstała,więc padam,ale niestety nie mogę odpocząć,bo mam dzisiaj plener do zrobienia.w każdym razie cieszę się mimo zmęczenia,bo jakoś wracam powoli do ludzi i czuję się z tym świetnie.mała nawet nie wie,że mamy nie ma,bo zawsze o tej porze już śpi:)dagmara,pieluszki odebrałam,dzięki bardzo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super Paulka!!!!! Nic z niego nie zginęło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maja super, że weźmiesz te pieluszki. Skąd jesteś dokładnie (dzielnica) albo Twoja znajoma? Jak się nie dogadamy osobiście to poproszę brata, żeby wysłał kurierem na koszt firmy :-) a kasę najwyżej na konto mi prześlecie.

dzisiaj byliśmy popołudniu troszkę na plaży ale było chłodnawo, za to woda super ciepła. Qba jest strasznie rozbrajający bo podchodzi do obcych ludzi i się do nich szczerzy tymi swoimi ośmioma klejnotami a oni wymiękają z niego. a jak ktoś się śmieje na głos to on też zaczyna udawać głośny śmiech i ogólnie jest beka! co oczywiście nie zmienia faktu, że ogólnie jest niegrzeczny!

Paulina super, że się odnalazła zguba, szok! w dzisiejszych czasach to rzadkość. masz już telefon sprawny? może uda nam się zgadać w końcu na spotkanie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kubuś sam też szczerzy się do każdego, dopiero jak ktoś chce go dotknąć, to przestaje udawać bohatera i odsuwa od siebie rękę :)
Asiu ja mieszkam na Suchaninie, a koleżanka na Chełmie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello :)

Paulka, cieszę się, że udało się Wam odzyskać portfel. Rzeczywiście należy pochwalić policję za pomoc :)
I fajnie, że odebrałaś pieluchy, niech się Julci wygodnie zasikują :)

Paweł do ludzi sam raczej się nie śmieje, chyba że ktoś pierwszy zacznie. Za to wpatruje się bezczelnie w różne facjaty, co wzbudza ogólną radochę, Wtedy trochę się uśmiechnie, trochę zawstydzi, trochę zagada ... lekki podryw :)

Maja, pieluchowo-ochroniarską historię pleciemy z Paulką, bo miałam w domu 2 paczki pampków o nr za małych dla Pawła. Julka akurat takie używa, więc Paulina odkupiła je ode mnie za pośrednictwem ochroniarza z mojego bloku, bo ja akuratnie przesiaduję we Wrocławiu, a moje mieszkanie okupują rodzice, którzy te pieluchy ze sobą przywieźli :)
Hmmm....nie nadaje się na narratora :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba się jednak nadajesz Daga, bo wszystko zrozumiałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak żadna nie pisze, to ja. Wyobraźcie sobie, że wczoraj dwie żony dwóch kuzynów urodziły (dla siebie szwagierki) i moja koleżanka :))) Wszystkie w jednym dniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nieźle z tymi porodami, umówiły się czy cóś? :-)

Maja akurat Chełm i Suchanino mi nie po drodze więc są dwie opcje: albo zostawię pieluchy na Morenie u mojego brata i sobie odbierzecie, jeśli Wam blisko albo właśnie wyślę je kurierem. i tak pewnie będzie lepiej. jeszcze pogadam z brackim może będzie w pobliżu to podrzuci je na Suchanino.

u mnie właśnie był w odwiedzinach kumpel, taki jeszcze ze studiów. chociaż było do kogo buzię otworzyć. ah brakuje mi czasem ludzi i takich spotkań ale w większym gronie. wszyscy się wykruszyli i żeby się z kimś spotkać to czasem cud musi się zdarzyć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu zostaw u brata. Po co płacić za kuriera, jak to rzut beretem. Odbierzemy, tylko daj znać, kiedy się zgłosić :)

Co do porodów szwagierek, to jedna miała termin na 5, a druga na 8 sierpnia. Chodziły do tego samego lekarza i chyba dla ich spokoju psychicznego wypisał im skierowanie na wywołanie na wczoraj właśnie (żeby nie było, ze ona już po, a ja jeszcze nie). Taka jest moja wersja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maja właśnie gadałam z bratem i zawiezie Tobie na Suchanino. tylko muszę się najpierw z nim spotkać i dać te pieluchy. nie wiem czy jeszcze w tym tygodniu to nastapi, mam nadzieję. powiedz jak Ty jesteś zazwyczaj w domu? podaj mi telefon (mallasiaa@gmail.com) to mój bracki jakoś się dogada z Tobą co do godziny i dnia odbioru.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-) to teraz napisz czy sama odbierzesz czy ma podrzucić?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh! Jak podrzuci, to super, bo ja musiałabym kombinować z autem :) Maila z telefonem zaraz wysyłam. Jestem w domu cały czas, więc spoko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok to nie ma problemu. dam znać jak już mu dostarczę towar :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba nie przeoczyłam nowego wątku ;)
Czas wakacji-ciszaaaaa... :) Pogoda piękna, trzeba korzystać ;)
Kubuś śpi już 3 godzinki, a ja w garach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DZien dobry!
chwilke mam zeby napisac.Dzis mam ostatni dzien z mezem a Stas ostatni dzien z tata przed wyjazdem.Smutno nam.Stas jest tak w tacie zakochany ze nie wiem co to bedzie.A czeka nas dluzsza rozlaka,moze 4 mce.
Stas ma teraz nowa fascynacje,uwielbia muchy!nieraz pol godziny obserwuje jakas sztuke i cieszy sie strasznie.Wola za nia mu! albo ma!zalezy jak mu sie zachce.
Nadal nie chodzi tchórz maly..hihi
Spraw mamy jeszcze milion a dzien krotki,nie wiem jak sie wyrobimy ze wszystkim.koszmar jakis zawsze tak jest jak maz jest w domu ze nie wyrabiamy sie,ale fakt ze zawsze lista prac jest mega dluga..
To tyle narazie.Trzymajcie sie cieplutko.Milego dnia dla wszystkich.
I niech ktos moze nowy watek zalozy bo ten juz dosc dlugi..Ja sie nie bede szarogesic,jeszcze jestem za nowa..hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

płyta indukcyjna czy gazowa? (26 odpowiedzi)

Witajcie. Chciałabym poprosić Was o opinię. Budujemy dom i stanęliśmy przed wyborem płyty...

Jaki krem na skórę z AZS? (31 odpowiedzi)

Dziewczyny proszę polećcie jakiś krem do buźki, który pomoże zlikwidować suchą skórę ze zmianami...

do góry