Widok
Widzę że trochę się nas nazbierało :)
Fajnie dziewczyny sie rozpisujecie.
Okruszek nic się nie martw, ja w 10 tyg też byłam jakaś inna niż zwykle. Wcześniej zawsze z mężem gdzieś wychodziliśmy i byliśmy towarzyscy,a w tamtym okresie jakaś taka nijaka byłam. Ale teraz to już przeszłość :) Wiec nic się nie martw. Fajnie jak tatuś gada do brzuszka - mnie to zawsze rozbawia, choć jeszcze nie widać brzuszka większego. Wyglądam jakbym trochę przytyła ..heh
Wiem, że skuszę się na pisanie dopiero jak mam problem, ale tak to już jest.
Jestem w 13 tyg, a wizytę mam 4.12 ostatnio byłam w 10 tyg i wtedy lekarz powiedziała że wszystko jest w porzadku, maluszek ma 38 mm i nic więcej. Ani przezierności karkowej ani nic. A ja taka niedouczona i nawet nie zapytałam. Teraz już nie wiem, czy nie iść szybko dziś albo ewentualnie jutro na usg w tym celu, bo jak pójdę 4.12 to będzie już 15 tydz i chyba już za późno :( Jakaś taka głupia się czuję i nieodpowiedzialna, że tak tej kobiecie zaufałam jak mówiła, że wszystko ok. Dodam, ze mam 27 lat. Jak myślicie?
Fajnie dziewczyny sie rozpisujecie.
Okruszek nic się nie martw, ja w 10 tyg też byłam jakaś inna niż zwykle. Wcześniej zawsze z mężem gdzieś wychodziliśmy i byliśmy towarzyscy,a w tamtym okresie jakaś taka nijaka byłam. Ale teraz to już przeszłość :) Wiec nic się nie martw. Fajnie jak tatuś gada do brzuszka - mnie to zawsze rozbawia, choć jeszcze nie widać brzuszka większego. Wyglądam jakbym trochę przytyła ..heh
Wiem, że skuszę się na pisanie dopiero jak mam problem, ale tak to już jest.
Jestem w 13 tyg, a wizytę mam 4.12 ostatnio byłam w 10 tyg i wtedy lekarz powiedziała że wszystko jest w porzadku, maluszek ma 38 mm i nic więcej. Ani przezierności karkowej ani nic. A ja taka niedouczona i nawet nie zapytałam. Teraz już nie wiem, czy nie iść szybko dziś albo ewentualnie jutro na usg w tym celu, bo jak pójdę 4.12 to będzie już 15 tydz i chyba już za późno :( Jakaś taka głupia się czuję i nieodpowiedzialna, że tak tej kobiecie zaufałam jak mówiła, że wszystko ok. Dodam, ze mam 27 lat. Jak myślicie?
apropos jedzenia-ja wczoraj (jak nigdy-bo raczej nie jadam wieczorem, no chyba ze jogurt albo bananek) zjadałam pięć dużych kanapek z serem !! :) mój mąż tylko mi robił i podawał i patrzył coraz bardziej zdziwiony :) hehe
apropo usg genetycznego-idz lepiej Julka do lekarza i je zrób. W 10tc to za wczesnie zeby je robic, bo robi sie między 11 a 14tc. Jest mnóstwo lekarzy którzy Ci chętnie zrobią ale niestety w tak szybkim tempie to chyba tylko odpłatnie... :/ Ja idę do dr świątkowskiej, u niej mozesz własciwie z dnia na dzien ale jest bardzo drogo-300zł, ale poniewaz ja juz wczesniej wiedzialam ze do niej pojde to kase odłożylam szybciej :).
ps Moze gdzie indziej bedzie taniej... poza tym nie zadręczaj sie ze nie dopytalas lekarki! Nie musisz wiedziec wszystkiego-bardziej powinno Cie dziwic czemu ona Cie o tym nie poinformowała! Bo to akurat jej obowiązek a nie Twoj. Powodzenia i daj znac co udalo Ci sie zalawic :)
apropo usg genetycznego-idz lepiej Julka do lekarza i je zrób. W 10tc to za wczesnie zeby je robic, bo robi sie między 11 a 14tc. Jest mnóstwo lekarzy którzy Ci chętnie zrobią ale niestety w tak szybkim tempie to chyba tylko odpłatnie... :/ Ja idę do dr świątkowskiej, u niej mozesz własciwie z dnia na dzien ale jest bardzo drogo-300zł, ale poniewaz ja juz wczesniej wiedzialam ze do niej pojde to kase odłożylam szybciej :).
ps Moze gdzie indziej bedzie taniej... poza tym nie zadręczaj sie ze nie dopytalas lekarki! Nie musisz wiedziec wszystkiego-bardziej powinno Cie dziwic czemu ona Cie o tym nie poinformowała! Bo to akurat jej obowiązek a nie Twoj. Powodzenia i daj znac co udalo Ci sie zalawic :)
Hej Dzieczynki :-)
Ja do lakarza idę teraz w czwartek, bo doszłąm do wnisku, że moja lekarka do której chodzę (na NFZ) moze i fajnie bo mnie zbadała i dała skierowanie na badania krwi ale... nawet nie zapytała jak sie czuję!! I to dla mnie nie najlepszy objaw jej zainteresowania.
Też zastanawiam się na tym usg genetycznym i jak mi w czw.lekarz sam nie zapropoznuje żebym przyszła za 2-3 tyg (dziś mam 1 dzień 10 tc) to się gdzieś sama zapiszę.
Zasanawiałąm sie czy... widać mi już brzuszek :-) Wiem, ze to głupio brzmi, ale nigdy nie miałam aż tak idealnie płaskiego brzucha poniżej pępka i teraz nie wiem czy to niewielkie zaokrąglenie to już dzidziuś.. :-) Ale musze przyznać, że spodnie robią sie powoli ciasnawe... No mam nadzieję, ze niedługo bedzie choć niewielki ale jednoznaczny brzuszek ciążowy i będę mogła bez wyrzutów sumienia kupić sobie jakieś ciążowe spodenki :-)
Pozdrawiam Was dziewczyny i cieszę się, ze się rozkręcamy!
Ja do lakarza idę teraz w czwartek, bo doszłąm do wnisku, że moja lekarka do której chodzę (na NFZ) moze i fajnie bo mnie zbadała i dała skierowanie na badania krwi ale... nawet nie zapytała jak sie czuję!! I to dla mnie nie najlepszy objaw jej zainteresowania.
Też zastanawiam się na tym usg genetycznym i jak mi w czw.lekarz sam nie zapropoznuje żebym przyszła za 2-3 tyg (dziś mam 1 dzień 10 tc) to się gdzieś sama zapiszę.
Zasanawiałąm sie czy... widać mi już brzuszek :-) Wiem, ze to głupio brzmi, ale nigdy nie miałam aż tak idealnie płaskiego brzucha poniżej pępka i teraz nie wiem czy to niewielkie zaokrąglenie to już dzidziuś.. :-) Ale musze przyznać, że spodnie robią sie powoli ciasnawe... No mam nadzieję, ze niedługo bedzie choć niewielki ale jednoznaczny brzuszek ciążowy i będę mogła bez wyrzutów sumienia kupić sobie jakieś ciążowe spodenki :-)
Pozdrawiam Was dziewczyny i cieszę się, ze się rozkręcamy!
Ledwo znalazłam 3 wątek :D
Czytałam, że w 10 tyg.często jest apogeum ciążowych mdłości i niestety mnie to dopadło, nawet teraz piszę z nosem przy stole :/
Bardzo chudnę mimo, że nie wymiotuję i czasami jem tyle, że mąż się dziwnie podśmiewuje..Zawsze byłam chuda i tego nie lubiłam a teraz dodatkowo jeszce to...
Przepraszam, że tak dziś narzekam, ale nie czuję się dobrze, naprawdę nie..
Czytałam, że w 10 tyg.często jest apogeum ciążowych mdłości i niestety mnie to dopadło, nawet teraz piszę z nosem przy stole :/
Bardzo chudnę mimo, że nie wymiotuję i czasami jem tyle, że mąż się dziwnie podśmiewuje..Zawsze byłam chuda i tego nie lubiłam a teraz dodatkowo jeszce to...
Przepraszam, że tak dziś narzekam, ale nie czuję się dobrze, naprawdę nie..
Julka, ja słyszałam same superlatywy o Grzybowskim, sama do niego chce pójść w połowie ciąży. Teraz chodze do Fiutowskiego, ale kolezanki mnie nastraszyły, bo u jednej nie zobaczył że dzidzi się nerka nie rozwija a u drugiej poważnej wady serca płodu. Dopiero jak poszły do Grzybowskiego to on zobaczył wszystko!!!
Hej :)
Moze udaj się do mojego dr.. dr mielcarek, ja za badanie genetyczne(przeziernosc i przegroda nosowa) zaplacilam ...100zł. Jest to naprawde super lekarz!!!!!
W necie znajdziesz namiary na Intermed w Gdansku, moze sie zdecydujesz.
Mnie strasznie dzis glowa boli :(
Jak ktoras sie dobrze czuje to moze odnajdzie nasza liste mamusiek?? Bo ja dzis nie za bardzo ;/
Trzymajcie sie babeczki :)
Moze udaj się do mojego dr.. dr mielcarek, ja za badanie genetyczne(przeziernosc i przegroda nosowa) zaplacilam ...100zł. Jest to naprawde super lekarz!!!!!
W necie znajdziesz namiary na Intermed w Gdansku, moze sie zdecydujesz.
Mnie strasznie dzis glowa boli :(
Jak ktoras sie dobrze czuje to moze odnajdzie nasza liste mamusiek?? Bo ja dzis nie za bardzo ;/
Trzymajcie sie babeczki :)
CZERWCOWE i MAJÓWKOWE MAMUŚKI 2010 :)
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
24.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~rybka franka
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
24.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~rybka franka
Witajcie dziwczynki
Apropos brzuszka to mi jutro zaczyna się 10 tydz i jestem troche zdziwiona bo brzuszek juz jest widoczny. Nie daje rady zamknąc zwykłych spodni a w ciążowych głupio mi już chodzić :)
Tak się zastanawiamy z mężem czy czasem nie mieszkają we mnie dwie fasolki :) W czwartek mam wizyte u lekarza i mam nadzieje, ze wszystkie moje obawy apropos zdrowia maluszka rozwieje!
Mdłości męczą mnie nom stop, w nocy budze sie co 2 h jakaś taka pełna niepokoju :( Zauważyłam tez, ze jak troche pochodze pobolewa mnie podbrzusze - nie jest to jakiś silny ból, ale i tak się martwie czy wszystko jest ok...
Apropos brzuszka to mi jutro zaczyna się 10 tydz i jestem troche zdziwiona bo brzuszek juz jest widoczny. Nie daje rady zamknąc zwykłych spodni a w ciążowych głupio mi już chodzić :)
Tak się zastanawiamy z mężem czy czasem nie mieszkają we mnie dwie fasolki :) W czwartek mam wizyte u lekarza i mam nadzieje, ze wszystkie moje obawy apropos zdrowia maluszka rozwieje!
Mdłości męczą mnie nom stop, w nocy budze sie co 2 h jakaś taka pełna niepokoju :( Zauważyłam tez, ze jak troche pochodze pobolewa mnie podbrzusze - nie jest to jakiś silny ból, ale i tak się martwie czy wszystko jest ok...
Wiecie dziewczyny, ja tak to sobie czytam co piszecie i dochodzę do wniosku że moja lekarka jest jakaś dziwna... Ani w poprzedniej ani w tej ciąży nie miałam robione żadnego usg specjalnego... W poprzedniej ciąży miałam robione zwykłe usg w 20tyg i potem w 30... Teraz w 7tyg i byłam na wizycie 15tego i nic nie mówiła o tym usg. a teraz to już za późno bo jestem w 14tym tyg... O samopoczucie też nie pyta, nawet nie pomyślałam że powinna...
Zmienię chyba lekarza... Tylko na jakiego? Jestem z wejherowa więc pewnie nie pomożecie... Ale może mogłybyście mi polecić kogoś z trójmiasta kto robi usg 3d czy 4d no wiecie tam gdzie tak fajnie dzidzie widac:) Chcę iść jak my boy przyjedzie bo nie był nigdy na usg bo moja lekarz nie pozwalała facetom do gabinetu wchodzić:/
Zmienię chyba lekarza... Tylko na jakiego? Jestem z wejherowa więc pewnie nie pomożecie... Ale może mogłybyście mi polecić kogoś z trójmiasta kto robi usg 3d czy 4d no wiecie tam gdzie tak fajnie dzidzie widac:) Chcę iść jak my boy przyjedzie bo nie był nigdy na usg bo moja lekarz nie pozwalała facetom do gabinetu wchodzić:/
to faktycznie dziwna ta Twoja lekarka, w ogóle to z tego co czytam to nie tylko Twoja... :/ Nie wiem czemu co niektórzy lekarze nie informują ciężarnych o wszystkim o czym powinny one wiedzieć... Przecież każda z nas powinna byc informowana na bieżąco apropo możliwości medycyny tzn o możliwości np wykonania wlasnie takiego usg genetycznego, testu papp-a czy o innych badaniach, a to czy się na nie zgodzimy i pojdziemy je wykonac to juz nasza sprawa... Sumienia Ci lekarze nie mają czy jak? Przeciez dzięki takim badaniom wielu rzeczom można zapobiec! Nie rozumiem...
Moja dr prowadząca o wszystkim mnie informuje, na wszystkie pytania odpowiada-nawet te najbardziej banalne i jest bardzo miła... I uważam że każdy lekarz taki powinien być!!!
dodam, że moja dr przyjmuje mnie na nfz!
Moja dr prowadząca o wszystkim mnie informuje, na wszystkie pytania odpowiada-nawet te najbardziej banalne i jest bardzo miła... I uważam że każdy lekarz taki powinien być!!!
dodam, że moja dr przyjmuje mnie na nfz!
Ah rzeczywiście niektórzy lekarze są dziwni. Ja mam trochę wyrzuty, ze nie byłam zorientowana i nie pytałam, ale ta lekarka leczy mnie od 15 roku życia ( miała u niej regularne wizyty co pół roku i co ro ) i myślałam, że wszystko jest w porządku, bo zawsze dobrze mi się z nią rozmawiało. teraz nie rozumiem. To moja pierwsza ciaża wiec wiele rzeczy nie wiedziałam. Z resztą nie chcę sie tłumaczyć. ale nataluś już była w ciaży.
Zgadzam się z Tobą w 100 % okruszku..
A ja zamiast pracować to ciągle dzwonie po lekarzach. A byłam taka spokojna cały czas. Zresztą staram się nie nakręcać negatywnie :)
trzymajcie się dziewczyny
Zgadzam się z Tobą w 100 % okruszku..
A ja zamiast pracować to ciągle dzwonie po lekarzach. A byłam taka spokojna cały czas. Zresztą staram się nie nakręcać negatywnie :)
trzymajcie się dziewczyny
Dziękuje za nowy watek, poprzedni juz sie ciezko otwieral jak ktos ma slabe lacze:)
Ja mam zero mdlosci.. ale to moze po mojej mamie ktora tez nie miala zadnych sensacji. Nie chce mi sie jesc nic slodkiego.. co wczesniej raczej mi sie nie zdarzalo.. na widok ciasta mnie odrzuca;) dziwne ale fajnie bo chociaz nie przytyje mocno. Moj lekarz juz mi dal duza wersje kart ciazy do opisywania z tylu swoich przezyc w formie takiego pamietnika ;) fajna sprawa, polecam jako pamiatke, choc jest to duza ksiega i trzeba ja nosic przy sobie ;)
Ja mam zero mdlosci.. ale to moze po mojej mamie ktora tez nie miala zadnych sensacji. Nie chce mi sie jesc nic slodkiego.. co wczesniej raczej mi sie nie zdarzalo.. na widok ciasta mnie odrzuca;) dziwne ale fajnie bo chociaz nie przytyje mocno. Moj lekarz juz mi dal duza wersje kart ciazy do opisywania z tylu swoich przezyc w formie takiego pamietnika ;) fajna sprawa, polecam jako pamiatke, choc jest to duza ksiega i trzeba ja nosic przy sobie ;)
W invictcie maja dobry sprzęt. Robiłam tak USG 3d z nagraniem. Ale sens takiego badania jest dopiero w drugiej połowie ciąży. Nie pamiętam dokładnie przed którym tygodniem - dopytajcie się swoich lekarzy, na pewno doradzą. USG 3d to to samo co zwykłe USG, tylko że dzieciaczka widać w trójwymiarze. Jak jest za mały albo za duży, to mało co można zobaczyć. Nie słyszałam, żeby 3d dawało jakieś dodatkowe wyniki, ale pewna nie jestem.
Witam w nowym wątku. Miałam dzisiaj sporo do przeczytania. Ja mam super lekarza, pyta o samopoczucie, jakie mam dolegliwości, czy są uciążliwe. Wszystko z USG dokładnie tłumaczy, nawet banalne rzeczy, które widzi się samemu. Zawsze mnie uprzedza czego mogę się w najbliższym czasie spodziewać, co mnie może pobolewać itd. Chodzę prywatnie, ale ten lekarz też przyjmuje w przychodni i tam też mówi, że mogę przychodzić, gdyby coś mnie niepokoiło bo jest codziennie. W każdej chwili mogę dzwonić, dlatego zdziwiły mnie trochę wpisy koleżanek, rzeczywiście mają niesympatycznych lekarzy. Ja bym chyba zdecydowała się na zmianę lekarza. Pozdrawiam
Ja tez mam super doktórkę ;) Wita z uśmiechem od drzwi, zadaje pytania nawet kiedy mi juz żadne do głowy nie przychodza, sama sugeruje, proponuje, pilnuje badań, cytologii, zwolnień ...:) Pełen komfort no i wizyta nie trwa 5 minut jak to mi się wielokrotnie juz zdarzało u innych.
Wróciłam z USG i wiecie co, nie mogę przestać myśleć o tym co widziałam. Niespełna 10 tyg. maluszek machał rączkami i wywijał nózkami! Będę miała dziś piękne sny! :D:D:D
Wróciłam z USG i wiecie co, nie mogę przestać myśleć o tym co widziałam. Niespełna 10 tyg. maluszek machał rączkami i wywijał nózkami! Będę miała dziś piękne sny! :D:D:D
Ahh dziewczyny jaka pogoda dziś...brrrr
Te które nigdzie nie muszą wychodzić mają fajnie :) pogoda do spania, akurat dla niektórych z nas :))
Dobrze że dobry nastrój mnie nie opuszcza. pozdrawiam wszystkie mamuski :)
aha wczoraj cały dzień do 21.30 próbowałam umówić się z dr Grzybowskim bo koniecznie do niego chcę iść na usg, ale bez skutku. próbuję dalej
Te które nigdzie nie muszą wychodzić mają fajnie :) pogoda do spania, akurat dla niektórych z nas :))
Dobrze że dobry nastrój mnie nie opuszcza. pozdrawiam wszystkie mamuski :)
aha wczoraj cały dzień do 21.30 próbowałam umówić się z dr Grzybowskim bo koniecznie do niego chcę iść na usg, ale bez skutku. próbuję dalej
hej Julka! Koniecznie napisz! :) cieszę się ze udało Ci się dodzwonić...wreszcie:) będziesz spokojniejsza...
Ja niestety muszę wyjsc z domu ale jakoś nie mam dzis siły...a muszę objechac pol gdanska :/ wczoraj mialam takiego powera ze pol ranka ćwiczylam, potem pol dnia sprzątalam, potem zakupy, obiadek a dzis...zdycham :)
pozdrawiam Was serdecznie!!
Ja niestety muszę wyjsc z domu ale jakoś nie mam dzis siły...a muszę objechac pol gdanska :/ wczoraj mialam takiego powera ze pol ranka ćwiczylam, potem pol dnia sprzątalam, potem zakupy, obiadek a dzis...zdycham :)
pozdrawiam Was serdecznie!!
Hej dziewczyny:)
A ja się dopiero obudziłam;) Znowu spać w nocy nie mogłam, więc rano odsypiam. Mój synek rano wstaje zrobię mu amku i on grzecznie ogląda bajeczki a ja idę drugi raz asiu i on mnie nie budzi:) Ciekawe czy druga dzidzia też będzie taka grzeczna.
Dziewczyny jak spytacie lekarza od kiedy najlepiej to usg 3d robić to dajcie znać dobrze? Ja jakoś już patrzeć nie mogę na swoją lekarkę a zresztą ona i tak pewnie mi nie odpowie. Pamiętam jak byłam zeszły raz w ciąży robiła mi usg a chciałam poznać płeć i się jej pytam czy mi powie co będę miała, a ona mi na to że jak to co DZIECKO!! I tyle:(
Szkoda gadać, zmieniam lekarza.
Ale pogoda... Ale i tak wyjść dzisiaj nie mogę bo mają przysłać avon i muszę być w domu. Jutro idę na badania, więc przy okazji pochodzę po mieście.
Ach nudno mi... a tak w ogóle to ja już nic a nic nie czuje bym była w ciąży, zero objawów wszystkie minęły:)
A ja się dopiero obudziłam;) Znowu spać w nocy nie mogłam, więc rano odsypiam. Mój synek rano wstaje zrobię mu amku i on grzecznie ogląda bajeczki a ja idę drugi raz asiu i on mnie nie budzi:) Ciekawe czy druga dzidzia też będzie taka grzeczna.
Dziewczyny jak spytacie lekarza od kiedy najlepiej to usg 3d robić to dajcie znać dobrze? Ja jakoś już patrzeć nie mogę na swoją lekarkę a zresztą ona i tak pewnie mi nie odpowie. Pamiętam jak byłam zeszły raz w ciąży robiła mi usg a chciałam poznać płeć i się jej pytam czy mi powie co będę miała, a ona mi na to że jak to co DZIECKO!! I tyle:(
Szkoda gadać, zmieniam lekarza.
Ale pogoda... Ale i tak wyjść dzisiaj nie mogę bo mają przysłać avon i muszę być w domu. Jutro idę na badania, więc przy okazji pochodzę po mieście.
Ach nudno mi... a tak w ogóle to ja już nic a nic nie czuje bym była w ciąży, zero objawów wszystkie minęły:)
No Nataluś, dobrze Ci:) Ja wczoraj miałam niezłą jazdę, tak mi niedobrze było, że na nogach nie mogłam ustać- nawet gorzej- mąż musiał się zwolnić godzine z pracy, żeby odebrac córkę z przedszkola, bo ja nie dałam rady, porażka :/
Mam pytanie do dziewczyn, które biorą duphaston, jesli są takie. Czy Was też tak boli głowa? Lekarka mi powiedziała, że to przez progestagen i chciała z niego zrezygnować, ale ja się boję. Wolę ból niż... Ale tak sobie myslę czy to rzeczywiście ten duphaston? Jak myślicie?
Mam pytanie do dziewczyn, które biorą duphaston, jesli są takie. Czy Was też tak boli głowa? Lekarka mi powiedziała, że to przez progestagen i chciała z niego zrezygnować, ale ja się boję. Wolę ból niż... Ale tak sobie myslę czy to rzeczywiście ten duphaston? Jak myślicie?
hej dziewczyny!
byłam dzis na usg, z dzidzią wszystko jest ok, ma prawie 6 cm i fikało koziołki:) ma rączki, nóżki i wogóle piekne:):):)
Lekarz mi powiedział że za dużo przytyłam, od ostatniej wizyty minęło 6 tygodni a ja przytyłam 1.5kg. Ja uważam ze to nie dużo, zważywszy że nie wymiotuje i mam cały czas apetyt. W spodnie w pasie wchodzę bo ciąża idzie mi w biust - mam ogromny!
Czy uważacie że to za duży skok wagi???Przeciez nie bede sie teraz odchudzac!!!
byłam dzis na usg, z dzidzią wszystko jest ok, ma prawie 6 cm i fikało koziołki:) ma rączki, nóżki i wogóle piekne:):):)
Lekarz mi powiedział że za dużo przytyłam, od ostatniej wizyty minęło 6 tygodni a ja przytyłam 1.5kg. Ja uważam ze to nie dużo, zważywszy że nie wymiotuje i mam cały czas apetyt. W spodnie w pasie wchodzę bo ciąża idzie mi w biust - mam ogromny!
Czy uważacie że to za duży skok wagi???Przeciez nie bede sie teraz odchudzac!!!
3oko, nie przejmuj się zobacz jak piszą o tym:
Jak pokazuje tabela w pierwszym trymestrze przyrost wagi jest niewielki. Jeśli męczą Cię wymioty możesz nawet nieznacznie schudnąć. Zazwyczaj w tym okresie waga średnio wzrasta o 3 kg. Największy przyrost kilogramów przypada na drugi trymestr i mogą to być nawet 2 kg miesięcznie. W ostatniej fazie ciąży powinnaś przytyć około 4 kg.
Czyli wszystko z Tobą w porządku:)
Ja od początku ciąży przytyłam już 6kg:/ W zeszłej ciąży (już o tym pisałam) przytyłam 27kg bo mój organizm zatrzymuje wode w organizmie, i nie miałam żadnych problemów w ciąży ze zdrowiem, maluszek urodził się w normalnej wadze 3,6 i dostał 10 punktów.
Wydaje mi się że masz całkiem spoko przyrost wagi co więcej bardzo Ci zazdroszczę:) Głowa do góry.
Jak pokazuje tabela w pierwszym trymestrze przyrost wagi jest niewielki. Jeśli męczą Cię wymioty możesz nawet nieznacznie schudnąć. Zazwyczaj w tym okresie waga średnio wzrasta o 3 kg. Największy przyrost kilogramów przypada na drugi trymestr i mogą to być nawet 2 kg miesięcznie. W ostatniej fazie ciąży powinnaś przytyć około 4 kg.
Czyli wszystko z Tobą w porządku:)
Ja od początku ciąży przytyłam już 6kg:/ W zeszłej ciąży (już o tym pisałam) przytyłam 27kg bo mój organizm zatrzymuje wode w organizmie, i nie miałam żadnych problemów w ciąży ze zdrowiem, maluszek urodził się w normalnej wadze 3,6 i dostał 10 punktów.
Wydaje mi się że masz całkiem spoko przyrost wagi co więcej bardzo Ci zazdroszczę:) Głowa do góry.
3oko myślę, że nie ma się czym martwić. A broń Boże odchudzać!
Fajnie masz, że "wszystko idzie Tobie w biust" :) pewnie miła różnica. :)
powiem Wam szczerze, że taka szczęśliwa jestem i spokojna. Byliśmy z mężem u dr Grzybowskiego . Mąż był w siódmym niebie - to jego pierwsze usg a poza tym pierwsza wizyta w gabinecie ginekologicznym :) więc dzień pełen wrażeń.
Oczywiście ja coś pomyliłam i jestem w 13tyg0d więc na usg genetyczne bardzo dobrze.
Co do dr to spodobał mi się, fachowo, usg profesjonalne, wszystko tłumaczy co widać, pokazuje, mierzy, odpowiada na pytania - dodam, że ja byłam tylko na badaniu usg a nie pełnowymiarowej wizycie. Już sobie wyobrażam jak musi prowadzić ciążę - aż mój mąż chce żeby naszą prowadził.
Nie chcę robić reklamy dr ale dla mnie profesjonalnie przede wszystkim. Oczywiście dr jest bardzo poważny i skupiony. Ja nie potrzebuję dowcipnisia i td więc dla mnie ok. Delikatny i konkretny.
Nie wiem co jeszcze, jestem taka podekscytowana :)))))
a dzidzia ma 64 mm, jest taka ruchliwa, ma rączki, paluszki, stópki itd aż mężowi łza się zakręciła jak rączką ruszała :))) to takie słodkie. Serce pracuje dobrze 155/min. obejrzeliśmy dokładnie serce: komory i przedsionki. dokładnie wszystko. Nie wiedziałam, że to będzie takie uczucie.
Dr usg ma 3d i 4d.
Fajnie masz, że "wszystko idzie Tobie w biust" :) pewnie miła różnica. :)
powiem Wam szczerze, że taka szczęśliwa jestem i spokojna. Byliśmy z mężem u dr Grzybowskiego . Mąż był w siódmym niebie - to jego pierwsze usg a poza tym pierwsza wizyta w gabinecie ginekologicznym :) więc dzień pełen wrażeń.
Oczywiście ja coś pomyliłam i jestem w 13tyg0d więc na usg genetyczne bardzo dobrze.
Co do dr to spodobał mi się, fachowo, usg profesjonalne, wszystko tłumaczy co widać, pokazuje, mierzy, odpowiada na pytania - dodam, że ja byłam tylko na badaniu usg a nie pełnowymiarowej wizycie. Już sobie wyobrażam jak musi prowadzić ciążę - aż mój mąż chce żeby naszą prowadził.
Nie chcę robić reklamy dr ale dla mnie profesjonalnie przede wszystkim. Oczywiście dr jest bardzo poważny i skupiony. Ja nie potrzebuję dowcipnisia i td więc dla mnie ok. Delikatny i konkretny.
Nie wiem co jeszcze, jestem taka podekscytowana :)))))
a dzidzia ma 64 mm, jest taka ruchliwa, ma rączki, paluszki, stópki itd aż mężowi łza się zakręciła jak rączką ruszała :))) to takie słodkie. Serce pracuje dobrze 155/min. obejrzeliśmy dokładnie serce: komory i przedsionki. dokładnie wszystko. Nie wiedziałam, że to będzie takie uczucie.
Dr usg ma 3d i 4d.
3oko
namiary: 603 792 871 ul. rogalińska 19b - najnowsze bloki na chełmie, oboj ujeściska.
najlepiej dzwonić wieczorem w pon i czwartek, bo lekarz pracuje do 16, ale potrzeba dużo cierpliwości, bo dr jak pracuje to nie odbiera.
a przyjmuje: pon i czw: 13-16
wt i śr 13 - 19
pt 13 - 17
ale wszystko można ustalić tel
aha ja za usg genetyczne zapł. 190 zł
ale się rozpisałam :)))
idę do męża do aż z emocji zasnął :)))
namiary: 603 792 871 ul. rogalińska 19b - najnowsze bloki na chełmie, oboj ujeściska.
najlepiej dzwonić wieczorem w pon i czwartek, bo lekarz pracuje do 16, ale potrzeba dużo cierpliwości, bo dr jak pracuje to nie odbiera.
a przyjmuje: pon i czw: 13-16
wt i śr 13 - 19
pt 13 - 17
ale wszystko można ustalić tel
aha ja za usg genetyczne zapł. 190 zł
ale się rozpisałam :)))
idę do męża do aż z emocji zasnął :)))
Hej:)
Widzę, że kolejni rodzice zachwyceni maluzkiem i pod względem urody ;) jak i zdrowia. Cieszę się bardzo. Oby wszystkie były sliczne i zdrowe.
Jeśli chodzi o mnie o to troszke mialam stresowe dni, niestety nerwy ciezarnych nie ozczedzaja, tlumacze sobie ze to zle dla dzidzi ale same wiecie jk to jest. Mialam wysokie cisnienie bo az 146/84 , potem skakalo do 100 i znow wyzsze zadzwonilam do lekarza i zalecil mi leki. Oczywiscie mierze teraz co jakis czas, unormowalo sie ae na wszelki wypadek łatwie sobie recepte, bo jestem poza GD wiec nie moge isc do niego na wizyte. Jak narazie sie unormowalo. Wplyw tez pewnie miala pogoda, bo jstem meteopatką wiec te deszcze tez nie sa mi obojetne.
Mm nadzieje, ze juz jakos sobie to wytlumaczylam i nie bede sie denerwowad przeciez nie moge narazac mojej Fasolki na stres:) I Wy tez sie nie denerwujcie:)
Widzę, że kolejni rodzice zachwyceni maluzkiem i pod względem urody ;) jak i zdrowia. Cieszę się bardzo. Oby wszystkie były sliczne i zdrowe.
Jeśli chodzi o mnie o to troszke mialam stresowe dni, niestety nerwy ciezarnych nie ozczedzaja, tlumacze sobie ze to zle dla dzidzi ale same wiecie jk to jest. Mialam wysokie cisnienie bo az 146/84 , potem skakalo do 100 i znow wyzsze zadzwonilam do lekarza i zalecil mi leki. Oczywiscie mierze teraz co jakis czas, unormowalo sie ae na wszelki wypadek łatwie sobie recepte, bo jestem poza GD wiec nie moge isc do niego na wizyte. Jak narazie sie unormowalo. Wplyw tez pewnie miala pogoda, bo jstem meteopatką wiec te deszcze tez nie sa mi obojetne.
Mm nadzieje, ze juz jakos sobie to wytlumaczylam i nie bede sie denerwowad przeciez nie moge narazac mojej Fasolki na stres:) I Wy tez sie nie denerwujcie:)
Z tym tyciem w ciąży to niektórzy trochę przesadzają... I to na zasadzie "dbania i linię". Ja w pierwszej ciąży przytyłam 20 kg i nic mi już po tej wadze nie pozostało. Tzn. jeszcze jakieś dwa miesiące temu, bo teraz to znowu odrabiam ;) Gdzieś kiedyś usłyszałam, że w ciąży powinoo się przytyć 10% masy swojego ciała. Czyli jak ja ważyłam 55 kg, to powinnam przytyć tylko 5,5 kg??? Chore! Przecież poza wagą dzieciątka dochodzą wody płodowe i powiększające się piersi. To takie minimum, bo niektóre dziewczyny poza tym nie widać, żeby gdzieś przybierały. 1,5 kg na 6 tygodni to norma, a wg mnie to nawet nie za dużo. Ja tyłam średnio 2kg na miesiąc i moja lekarka mówiła, że to dobry przyrost. A ludzie naokoło mówili, że przytyłam tylko w brzuszku - chociaż wcale tak nie było ;)
Co do stresu, to rzeczywiście trzeba uważać. Przecież to, jak się zachowujemy w ciąży ma później wpływ na zachowanie naszych maleństw. A nikt chyba nie chce mieć nerwowego maluszka :) Więc trzeba się pilnować i nie przejmować np. głupimi ludźmi... Ja tak gadam, a sama przejmuję się wszystkim i to podwójnie...
Co do stresu, to rzeczywiście trzeba uważać. Przecież to, jak się zachowujemy w ciąży ma później wpływ na zachowanie naszych maleństw. A nikt chyba nie chce mieć nerwowego maluszka :) Więc trzeba się pilnować i nie przejmować np. głupimi ludźmi... Ja tak gadam, a sama przejmuję się wszystkim i to podwójnie...
Dziewczyny! Cudownie czytać Wasze opisy, jakie jesteście szczęśliwe :-) Ja do lekarza idę w pt. i mam nadzieje w końcu zobaczyć maleństwo!!
Myśle też o usg genetycznym... opis dr Grzybowskiego mnie zachwycił, ale ejstem z Gdyni i na Cheł mnie będę jechać...
Macie kogoś wyspecjalizowanego w usg w Gdyni??
Trzymam kciuki za dobre samopoczucie i zdrówko wszytskich mamuś i dzieciątek!
Myśle też o usg genetycznym... opis dr Grzybowskiego mnie zachwycił, ale ejstem z Gdyni i na Cheł mnie będę jechać...
Macie kogoś wyspecjalizowanego w usg w Gdyni??
Trzymam kciuki za dobre samopoczucie i zdrówko wszytskich mamuś i dzieciątek!
No zgadzam się z Tobą Cecha - niektorzy przesadzają z wagą w ciąży. Ale są też takie, które przesadzają w drugą stronę mysląc, że są w ciąży więc im wolno, jedzą za dwoje a często i więcej.
Nie wiem jak Wy, ale ja widuję na ulicach wiele takich ciężarówek. Często pod koniec ciąży już nie chodzą normalnie tylko kiwają się z boku na bok. Nie chciałabym byc jedną z nich. Prawda jest taka, że w ciązy nie ma potrzeby zwiększac porcji, konieczne jest podwojenie wartosci tego, co jemy i dbanie o formę nie tylko dla siebie i swojego ciała, ale przede wszystkim dla dziecka. Zdrowa mama nie musi przytyć w ciąży 30 kg, ba, nie powinna. Powrót do formy sprzed ciąży nie powinien nam zajmować lat. Rozmawiałam kiedyś z lekarką na tem temat i powiedziała, że powrót do wyjściowej wagi optymalnie powinien wynosić ok.3 miesiecy. I rzeczywiście, poza moją siostrą, wszystkim moim znajomym kobitkom zajęło to mniej więcej tyle czasu :)
Także ja optuję za zdrowym rozsądkiem - tak by po ciązy żadna z nas nie musiala myśleć o dietach odchudzających i swoim złym samopoczuciu. :):):)
Nie wiem jak Wy, ale ja widuję na ulicach wiele takich ciężarówek. Często pod koniec ciąży już nie chodzą normalnie tylko kiwają się z boku na bok. Nie chciałabym byc jedną z nich. Prawda jest taka, że w ciązy nie ma potrzeby zwiększac porcji, konieczne jest podwojenie wartosci tego, co jemy i dbanie o formę nie tylko dla siebie i swojego ciała, ale przede wszystkim dla dziecka. Zdrowa mama nie musi przytyć w ciąży 30 kg, ba, nie powinna. Powrót do formy sprzed ciąży nie powinien nam zajmować lat. Rozmawiałam kiedyś z lekarką na tem temat i powiedziała, że powrót do wyjściowej wagi optymalnie powinien wynosić ok.3 miesiecy. I rzeczywiście, poza moją siostrą, wszystkim moim znajomym kobitkom zajęło to mniej więcej tyle czasu :)
Także ja optuję za zdrowym rozsądkiem - tak by po ciązy żadna z nas nie musiala myśleć o dietach odchudzających i swoim złym samopoczuciu. :):):)
CZERWCOWE i MAJÓWKOWE MAMUŚKI 2010 :)
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~rybka franka
Wklejam raz jeszce bo mi się zdebko data porodu zmieniła ;)
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~rybka franka
Wklejam raz jeszce bo mi się zdebko data porodu zmieniła ;)
Cześć Mamuśki :)
Właśnie powiedziałam mojemu szefowi, że jestem w ciąży... W sumie zareagował całkiem miło, ale śmiał się nieco nerwowo ;) No cóż, w końcu jego obydwie pracownice są w ciąży... Dobrze, że dyrektorce powie on, a nie ja, bo chyba bym umarła ze stresu!
A już w poniedziałek pierwsze badanie - nie mogę się doczekać!
Właśnie powiedziałam mojemu szefowi, że jestem w ciąży... W sumie zareagował całkiem miło, ale śmiał się nieco nerwowo ;) No cóż, w końcu jego obydwie pracownice są w ciąży... Dobrze, że dyrektorce powie on, a nie ja, bo chyba bym umarła ze stresu!
A już w poniedziałek pierwsze badanie - nie mogę się doczekać!
ja w pierwszym tygodniu jak sie dowiedzialam mialam ciśnienie zawałowca, ale to przez rzucenie fajek, miałam detoks!
Po tygodniu wszystko sie unormowało :)
co do wagi, to uważam ze nie każdy mnie dobrze zrozumiał, ja sie przejęłam tym co powiedział lekarz, który chyba powinien wiedzieć lepiej, a nie tym że tyje.
Po tygodniu wszystko sie unormowało :)
co do wagi, to uważam ze nie każdy mnie dobrze zrozumiał, ja sie przejęłam tym co powiedział lekarz, który chyba powinien wiedzieć lepiej, a nie tym że tyje.
No właśnie, dziwne, że to lekarze napędzają nam takiego stracha! A przecież to oni powinni mieć do tego najbardziej racjonalne podejście! Dziewczyny,najczęściej same możemy rozpoznać, czy to, co się z nami dzieje, jest w normie - przynajmniej tak ogólnie, nie mówię tu o jakiejś dokładnej diagnozie... Ufajmy same sobie! Będzie to też bardzo ważne przy porodzie :) Pozdrawiam!
hę? dziwne... powinnaś zrobić cytomegalię i zobaczyć jakie jest miano p/ciał iGm i iGg. No chyba ze robilas w ostatnim czasie i masz stweirdzone na papierze ze masz podwyzszone miano p/cial IgM ktore świadczą o terazniejszym zachorowaniu. Mam tylko pytanko-skoro nic sie z tym nie robi to po co zleca sie kobietom w ciąży te badania? Wydaje mi sie ze jednak powinien podjąć jakies działania.... ???
cecha to po co Ty takie artykuly czytasz?? Nie czytaj i juz:) Ja tez duzo nie wiiem, ostatnio myslalam o smierci lozeczkowej co to dlaczego i jak ale odwagi nie mialam by tam zagladac bo po co kusic los :( Takze promieniej szczesciem i jak sie nudzisz w pracy to pograj sobie w karty albo w literaki ;)
Nie che w
as smucić ale ja od 2 dni czuje sie strasznie, mdlosci wrocily i jest mi bleee... juz sie ludzilam ze minely a tymczasem nie...no ale wkoncu miną....
Trzymaj sie okruszku i Wy inne tez co sleczycie nad wielkim uchem. Mnie naszczescie to jak do tej pory ominelo, ciekawe czy calkowicie czy sie niedlugo zacznie;/
Pozdrowionka)
Nie che w
as smucić ale ja od 2 dni czuje sie strasznie, mdlosci wrocily i jest mi bleee... juz sie ludzilam ze minely a tymczasem nie...no ale wkoncu miną....
Trzymaj sie okruszku i Wy inne tez co sleczycie nad wielkim uchem. Mnie naszczescie to jak do tej pory ominelo, ciekawe czy calkowicie czy sie niedlugo zacznie;/
Pozdrowionka)
Kurcze, współczuję Wam się tak "meczycie". Ja miałam lekkie mdłości, bardzo chciało mi się spać, ale po 8 tyg wszystko całkowicie przeszło. Cały czas chodzę normalnie do pracy, nic mi nie jest. Czuje się bardzo dobrze!
A macie już "brzuszki"?
Bo ja, kurcze mam, nie mogę wejść w żadne spodnie, z dnia na dzień jest coraz wiekszy!
A macie już "brzuszki"?
Bo ja, kurcze mam, nie mogę wejść w żadne spodnie, z dnia na dzień jest coraz wiekszy!
Ja miałam robione badanie na cytomegalię w poprzedniej ciąży i okazało się, że ją przechodziłam. Tak więc jestem uodporniona. A mdłości mam cały czas niestety. Czasami też mnie pobolewa brzuch w okolicy jajników. Czuję jakby coś mi go od środka wypychało. Niestety w spodnie swoje już żadne się nie mieszczę, chodzę w dresach.
Czesc dziewczyny,
za Wami ciężko nadążyć, nie mam kiedy Was czytać :-)
Dzisiaj byłam na spotkaniu z dzidzią, przeziernośc jest ok, maluch rośnie ma już 6,5 cm i fika ostro.
Co do mdłości to może miałam 2 dni spokoju ale niestety nadal są i męczą.
Brzuszka jeszcze nie mam choć wieczorem lekko wydęty się staje, nadal chodzę w starych portkach no i od poczatku ciąży schudłam z 3 kg. W pierwszej ciąży nic nie schudłam tylko po malutku przybierałam i w końcowej fazie ważyłam o 13 kg więcej, ale w miesiąc po urodzniu waga wróciła do normy.
A właśnie mam pytanko co do najgorszej dolegliwości ciążowej czyli zaparcia - jak sobie z nimi radzicie?
Pozdr
za Wami ciężko nadążyć, nie mam kiedy Was czytać :-)
Dzisiaj byłam na spotkaniu z dzidzią, przeziernośc jest ok, maluch rośnie ma już 6,5 cm i fika ostro.
Co do mdłości to może miałam 2 dni spokoju ale niestety nadal są i męczą.
Brzuszka jeszcze nie mam choć wieczorem lekko wydęty się staje, nadal chodzę w starych portkach no i od poczatku ciąży schudłam z 3 kg. W pierwszej ciąży nic nie schudłam tylko po malutku przybierałam i w końcowej fazie ważyłam o 13 kg więcej, ale w miesiąc po urodzniu waga wróciła do normy.
A właśnie mam pytanko co do najgorszej dolegliwości ciążowej czyli zaparcia - jak sobie z nimi radzicie?
Pozdr
Ja na razie nie mam problemów z zaparciami, ale miałam okropne w pierwszej ciąży. W sumie ze wszystkiego co próbowałam wtedy to szklanka wody na czczo a po 15 minutach jabłko ze skórką chyba najlepiej się sprawdziły. Picie kompotu z suszonych śliwek, jedzenie otrębów niestety tylko mnie wzdymało:/ Próbujcie jak się da walczyć z tym, bo takie zaparcia mogą się skończyć kolejną ciążową dolegliwością - hemoroidami :(:(
A ja mam inny problem(?). Od 3 dni mam jakoś dziwnie duży brzuch i to naprawdę nie od jedzenia :/
A ja mam inny problem(?). Od 3 dni mam jakoś dziwnie duży brzuch i to naprawdę nie od jedzenia :/
Ja też byłam dzisiaj tzn już wczoraj u lekarza. Dotychczas chodziłam do dr Śliwińskiego z Invicty a dzisiaj pierwsza wizyta u dr M.Łukaszuka.
W sumie wizyta trwała ok 45 min. Zrobił szczegółowy wywiad, mam do zrobienia mase badań. Pokazał mi moje malutkie szczęście, z którym jest wszystko w porządku :)
Mój maluch ma 2,3cm i tak się teraz zastanawiam czy na 10tc to nie jest za mało ? Niby lekarz powiedział ze wszystko jest w normie, ale myśli same napływają do głowy ... Dziewczyny co o tym sądzicie?
W sumie wizyta trwała ok 45 min. Zrobił szczegółowy wywiad, mam do zrobienia mase badań. Pokazał mi moje malutkie szczęście, z którym jest wszystko w porządku :)
Mój maluch ma 2,3cm i tak się teraz zastanawiam czy na 10tc to nie jest za mało ? Niby lekarz powiedział ze wszystko jest w normie, ale myśli same napływają do głowy ... Dziewczyny co o tym sądzicie?
Apropos zaparć to miałam z tym duuuuży problem przed zajściem w ciąże a teraz o dziwno nie mam problemów.
Mi pomagały jabłka popite wodą lub zjedzenie kilka suszonych moreli :)
Ja cały czas mam problem ze spaniem, nie moge zasnąć a jak juz uda mi sie zasnąc to pośpie dwie godzinki i znowu się męcze - masakra :(
Mi pomagały jabłka popite wodą lub zjedzenie kilka suszonych moreli :)
Ja cały czas mam problem ze spaniem, nie moge zasnąć a jak juz uda mi sie zasnąc to pośpie dwie godzinki i znowu się męcze - masakra :(
Hej Mamuśki :)
Ja co prawda nie miałam i mam nadzieję, że nie będę miała problemów z zaparciami. Za to moja koleżanka zjada surowy buraczek (np. surówka / sałatka z nim) albo kiwi i podobno pomaga. Ostatnio gdzieś też słyszałam o grejfrucie. Mnie przed ciążą dosłownie przeczyszczało musli z mlekiem...
A co do spania, to ja w końcu trochę bardziej się wysypiam. Mój synek śpi już lepiej i dzisiaj wstawałam tylko raz!!! Bo normą było 7 razy... Teraz budzę się z przyzwyczajenia i myślę, czy to może będzie ta pierwsza noc, kiedy mały pośpi aż do rana :)
Ja co prawda nie miałam i mam nadzieję, że nie będę miała problemów z zaparciami. Za to moja koleżanka zjada surowy buraczek (np. surówka / sałatka z nim) albo kiwi i podobno pomaga. Ostatnio gdzieś też słyszałam o grejfrucie. Mnie przed ciążą dosłownie przeczyszczało musli z mlekiem...
A co do spania, to ja w końcu trochę bardziej się wysypiam. Mój synek śpi już lepiej i dzisiaj wstawałam tylko raz!!! Bo normą było 7 razy... Teraz budzę się z przyzwyczajenia i myślę, czy to może będzie ta pierwsza noc, kiedy mały pośpi aż do rana :)
ale sie dziewczyny rospisujecie, że nadążyć nie mogę.
Co do zaparć. Męczyły mnie strasznie ok. 8 - 10 tyg. Teraz codziennie na czczo piję szklenkę przegotowanej wody ( nie wiem czemu ma być przegotowana a nie mineralna ) z cytryną i narazie pomaga, ale nie chcę zapeszać.
Wogule w ciagu dnia piję wodę mineralną niegazowaną z cytryną.
Jabłek zawsze jadłam bardzo dużo i mi to chyba nie pomagało.
problemy ze spaniem nadal nie zniknęły. Mogłabym spać po 12 h i nie wiem czy byłabym wyspana. poza tym nie mogę sobie znaleźć dobrej pozycji, a co to będzie jak brzuch będzie duży ..:)
pozdrawiam Was
Co do zaparć. Męczyły mnie strasznie ok. 8 - 10 tyg. Teraz codziennie na czczo piję szklenkę przegotowanej wody ( nie wiem czemu ma być przegotowana a nie mineralna ) z cytryną i narazie pomaga, ale nie chcę zapeszać.
Wogule w ciagu dnia piję wodę mineralną niegazowaną z cytryną.
Jabłek zawsze jadłam bardzo dużo i mi to chyba nie pomagało.
problemy ze spaniem nadal nie zniknęły. Mogłabym spać po 12 h i nie wiem czy byłabym wyspana. poza tym nie mogę sobie znaleźć dobrej pozycji, a co to będzie jak brzuch będzie duży ..:)
pozdrawiam Was
Witajcie. Mi zaparcia jakoś nie dokuczały mocno, a jak minął 12 tydzień to jakoś przeszły całkiem. Nie robię nic w tym kierunku, no owoców jem więcej niż przed ciążą ale nie wiem czy to ma coś wspólnego.
Brzuszek rano tak w miarę, odstaje ale tak normalnie, za to wieczorem jest tak napięty i wypchnięty że aż to nieprzyjemne jest.
No i co za tym idzie problemy z pozycją do snu już mam, śpię na boku na brzuchu już nie mogę. No i mam tak, że o 21szej każę wszystkim iść spać bo sama jestem śpiąca, a tak o 3ciej się budzę i spać nie mogę a zasypiam nad ranem... Ech.
No i zostałam bez lekarza:( Nikt nie prowadzi już mojej ciąży. W poniedziałek muszę kogoś znaleźć. A moja lekarka... szkoda gadać.
Brzuszek rano tak w miarę, odstaje ale tak normalnie, za to wieczorem jest tak napięty i wypchnięty że aż to nieprzyjemne jest.
No i co za tym idzie problemy z pozycją do snu już mam, śpię na boku na brzuchu już nie mogę. No i mam tak, że o 21szej każę wszystkim iść spać bo sama jestem śpiąca, a tak o 3ciej się budzę i spać nie mogę a zasypiam nad ranem... Ech.
No i zostałam bez lekarza:( Nikt nie prowadzi już mojej ciąży. W poniedziałek muszę kogoś znaleźć. A moja lekarka... szkoda gadać.
ja zaparć całe szczęście nie mam (duzo napojów piję) i dziś nawet czuję się całkiem dobrze...w sensie nie wiszę nad ubikacją :)
Brzuszek mam wrażenie że mi nie rośnie, no może o drobinkę, bo spodnie ciasnawe się robią ale mogę w nich jeszcze pochodzić, poza tym głupio by mi było kupować teraz ciążowe :) ale kusząca jest teraz promocja w h&m-za 59zł!
Całe szczęście że nie mam już kłopotów ze snem :)
Acha, no i chciałam Wam napisać że zaczęłam jeździć autem także nie wędrujcie po ujeścisku hehehe Niby prawko mam od 7lat ale jakoś nie jezdziłam a teraz mąż ze mną trenuje, bo jak gdzies wychodzimy to mozemy brać auto bo ja i tak nie piję... są i korzyści :) Denerwują mnie tylko inni kierowcy-wczoraj na górce przed zakrętem zgasł mi samochodzik i pierwszy facet który za mną stał to cierpliwie czekał az w koncu bez zadnych ekscesów mnie wyminął (takich lubię :)) a następni a to światłami walili i klaksonem i takich własnie nie znoszę! Jakby nie mogli poczekać! :) To tak z innej beczki :)
Brzuszek mam wrażenie że mi nie rośnie, no może o drobinkę, bo spodnie ciasnawe się robią ale mogę w nich jeszcze pochodzić, poza tym głupio by mi było kupować teraz ciążowe :) ale kusząca jest teraz promocja w h&m-za 59zł!
Całe szczęście że nie mam już kłopotów ze snem :)
Acha, no i chciałam Wam napisać że zaczęłam jeździć autem także nie wędrujcie po ujeścisku hehehe Niby prawko mam od 7lat ale jakoś nie jezdziłam a teraz mąż ze mną trenuje, bo jak gdzies wychodzimy to mozemy brać auto bo ja i tak nie piję... są i korzyści :) Denerwują mnie tylko inni kierowcy-wczoraj na górce przed zakrętem zgasł mi samochodzik i pierwszy facet który za mną stał to cierpliwie czekał az w koncu bez zadnych ekscesów mnie wyminął (takich lubię :)) a następni a to światłami walili i klaksonem i takich własnie nie znoszę! Jakby nie mogli poczekać! :) To tak z innej beczki :)
No i umówiłam się na usg 3d do dr Olszewskiej, www.pro-femina.com
cena 180zł w tym od 5-10 zdjęć, płytka z nagraniem 4 minutowym, i mówiła że 15 tydzień jest ok:) Po 26 tygodniu już źle wychodzą zdjęcia bo dzidzia za duża ale na życzenie robią. No i dzwoniłam dzisiaj a umówiła mnie już na 02.12 czyli w środę, ale sama się pyta na kiedy byś chciała. W pilnych przypadkach to nawet w sobote przychodzi. No zobaczymy, napiszę Wam relację i fotki:) Już mi lepiej:) Uff:)
Moje Kochanie w końcu przyjezdża dzisiaj i jedziemy na zakupy do galerii Bałtyckiej:) Miłego dnia Kochane:)
cena 180zł w tym od 5-10 zdjęć, płytka z nagraniem 4 minutowym, i mówiła że 15 tydzień jest ok:) Po 26 tygodniu już źle wychodzą zdjęcia bo dzidzia za duża ale na życzenie robią. No i dzwoniłam dzisiaj a umówiła mnie już na 02.12 czyli w środę, ale sama się pyta na kiedy byś chciała. W pilnych przypadkach to nawet w sobote przychodzi. No zobaczymy, napiszę Wam relację i fotki:) Już mi lepiej:) Uff:)
Moje Kochanie w końcu przyjezdża dzisiaj i jedziemy na zakupy do galerii Bałtyckiej:) Miłego dnia Kochane:)
no Nataluś głowa do góry wszystko będzie dobrze. Zrobisz zdjecia i obejrzysz cała i zdrową dzidzię :) no i udanych zakupów.
spodnie w h&m za 59 zł brzmi kusząco mimo iż narazie nie potrzebuję :)
okruszek to Ty na ujeścisku mieszkasz? postaram się niewychodzić dziś z domu ( żart :)) bo mieszkam po drugiej stronie ulicy na Chełmie :) powodzenia w byciu kierowcą, grunt to ćwiczyć i nie poddawać się, myśleć i mieć oczy szeroko otwarte :)) - rada kierowcy :))
spodnie w h&m za 59 zł brzmi kusząco mimo iż narazie nie potrzebuję :)
okruszek to Ty na ujeścisku mieszkasz? postaram się niewychodzić dziś z domu ( żart :)) bo mieszkam po drugiej stronie ulicy na Chełmie :) powodzenia w byciu kierowcą, grunt to ćwiczyć i nie poddawać się, myśleć i mieć oczy szeroko otwarte :)) - rada kierowcy :))
Hej, mam do was taka sprawe: tez jestem w ciazy i w czerwcu mam termin porodu, wiec niedlugo powinnam sie wybrac na usg genetyczne. Polecono mi dr Grzybowskiego, ale oczywiscie od dwoch dni nie moge sie do niego dodzwonic. Czytalam tu, ze niektore z Was do niego chodza,lalbo beda sie wybierac, wiec pewnie ktos wie, gdzie jest jego gabinet. Ja znalazlam tu na forum adres Rogalinska 19 B, ale ta ulica ma domy tylko do numeru 15 :P Pomyslalam sobie, ze skoro nie moge skontaktowac sie telefonicznie, to sprobuje pojsc tam osobiscie, ale niestety nie wiem, gdzie szukac :(
Z góry dzieki za pomoc.
Z góry dzieki za pomoc.
~anek jeżeli chodzi o dr Grzybowskiego to tak, dodzwonić się graniczy z cudem mimo wszystko próbój, nawet późnym wieczorem. Ja dzwoniłam 2 dni. Ale w końcu się udało.
Przyjmuje na ul. Rogalińskiej 19 b. To są najnowsze bloki na Chełmie i nie ma tej ulicy na mapie w necie. Poprostu jak będziesz na miejscu i zobaczysz blok 15 to musisz iść dalej, to są taki chyba dwa bloki czy trzy na samym końcu. Kurcze chyba nie umiem tłumaczyć. Bez problemu powinnaś znaleźć
Przyjmuje na ul. Rogalińskiej 19 b. To są najnowsze bloki na Chełmie i nie ma tej ulicy na mapie w necie. Poprostu jak będziesz na miejscu i zobaczysz blok 15 to musisz iść dalej, to są taki chyba dwa bloki czy trzy na samym końcu. Kurcze chyba nie umiem tłumaczyć. Bez problemu powinnaś znaleźć
hej Mamusie-kierowcy!
ja jestem w trakcie prawa jazdy, wyjezdzilam na razie polowe godzin, jazda mi jakos wychodzi, gorzej z rekawem, wczoraj mialam 1 raz, do przodu mi jakos idzie, ale cofanie....tragedia! Chyba bede musiala poszukac jakiegos przekupnego egzaminatora;) jak mój plan ze wzięciem ich na litość nie pomoże ;) - to tak też z innej beczki
ja jestem w trakcie prawa jazdy, wyjezdzilam na razie polowe godzin, jazda mi jakos wychodzi, gorzej z rekawem, wczoraj mialam 1 raz, do przodu mi jakos idzie, ale cofanie....tragedia! Chyba bede musiala poszukac jakiegos przekupnego egzaminatora;) jak mój plan ze wzięciem ich na litość nie pomoże ;) - to tak też z innej beczki
Cześć dzieczyny! BYłam wczraj u lekarza w Invicie - jestem zdecydowanie bardzije zadodowlona niż z dr.do której chodziłam :-) Mój dzidziuś ma 2,54 cm i machała rączkami i...wypinał mi pupę :-P Super sprawa! Przed samymi świętami idę na usg genetyczne!
Też muszę sie rozglądnąć za tymi spodniam w H&M bo niedługo mi sie pewnie przydadzą a cena naprawdę przystęna!
Życzę miłej soboty w tak piękną pogodę!
Też muszę sie rozglądnąć za tymi spodniam w H&M bo niedługo mi sie pewnie przydadzą a cena naprawdę przystęna!
Życzę miłej soboty w tak piękną pogodę!
hej hej , do dziewczyn pracujących - czy dojezdzacie do pracy komunikacja miejska? powiedzmy autobus, tramwaj + skm albo jedno z nich? ja na razie jestem na zwolnieniu ale boje sie jak zwolnienie sie kiedys skonczy i bede musiala wsiasc do masy kichających i prychjących ludzi, zatloczonych miejsc, brzucha nie widac - nikt nie ustepuje.
Zawsze mozesz powiedzieć, że się źle czujesz i czy mogłabyś usiąść. Ja wolę stać jesli jest pełen autobus (kiedy jest ścisk totalny to czekam na następny inaczej się duszę) - jakos lepiej się wtedy czuję i nikt mi nie powie jak kiedyś w pierwszej ciąży na poczatku, jedna kobieta w wieku ok. 40-50 lat (te są najgorsze), że "taka mloda a ssiedziec musi"...
Nic nie powiedziałam na temat ciązy ale zwróciłam jej uwagę, iż to, że ktos jest młody nie znaczy, że jest zdrowy i w pełni sił, i wstałam.
Nic nie powiedziałam na temat ciązy ale zwróciłam jej uwagę, iż to, że ktos jest młody nie znaczy, że jest zdrowy i w pełni sił, i wstałam.
ja wczesniej jezdzilam skm'ka do pracy ale po 7 jest za duży tłok i przesiadłam sie na autobus, zawsze mam miejsce siedzące. Tylko czekam az ktos mi zwroci uwage ze mam ustąpić!
Czuje sie cały czas zmeczona, dzis spoznilam sie 3h do pracy. Jutro ide do lekarza rodzinnego, moze da mi z 3 dni zwolniania
Czuje sie cały czas zmeczona, dzis spoznilam sie 3h do pracy. Jutro ide do lekarza rodzinnego, moze da mi z 3 dni zwolniania
Hej Kobietki :)
Co slychac u was, taka tu ciesz ale to chyba dlatego, że był weekend :)Ja wrócilam z woyazy i przyznam,że już nie najlepiej je znoszę takze bedę siedzieć w domu:) Bedziemy się przeprowadzac wiec czeka nie troszku gimnastyki;/ Zastanawiam się nad wyborem koloru ścian w sypialni i w duzym pokoju. musze kupic tez meble wiec nie muszę koloru ścian do nich jeszcz edopasowywac ;) W sypialni zamieszka dzidzia w maju wiec tez nie mogę za bardzo poszaleć ;)Może macie jakieś porady ??
Mnie troszkę wróciły mdłości, nadal metalowy posamak w ustach wiec nie jest za dobrze, ale fajnie ze ejstem na zwolnieniu i będę je kontynuowac chyba do końca bo nadal mam bezsenne noce i rano kiepsko jest ze mną.
To juz 16 tydz prawie a bulgotania nie bylo ,chyba że pomyliłam z burczeniem brzucha:D No ale juz brzuchol mi troszku przeszkadza wiec teraz będzie juz tylko rósł :)
Pozdrowionak :)
Co slychac u was, taka tu ciesz ale to chyba dlatego, że był weekend :)Ja wrócilam z woyazy i przyznam,że już nie najlepiej je znoszę takze bedę siedzieć w domu:) Bedziemy się przeprowadzac wiec czeka nie troszku gimnastyki;/ Zastanawiam się nad wyborem koloru ścian w sypialni i w duzym pokoju. musze kupic tez meble wiec nie muszę koloru ścian do nich jeszcz edopasowywac ;) W sypialni zamieszka dzidzia w maju wiec tez nie mogę za bardzo poszaleć ;)Może macie jakieś porady ??
Mnie troszkę wróciły mdłości, nadal metalowy posamak w ustach wiec nie jest za dobrze, ale fajnie ze ejstem na zwolnieniu i będę je kontynuowac chyba do końca bo nadal mam bezsenne noce i rano kiepsko jest ze mną.
To juz 16 tydz prawie a bulgotania nie bylo ,chyba że pomyliłam z burczeniem brzucha:D No ale juz brzuchol mi troszku przeszkadza wiec teraz będzie juz tylko rósł :)
Pozdrowionak :)
no to dołanczam do Was dziewczyny:) mam termin na 4,06,2009, juz po pierwszych mdlosciach i słabosciach coraz lepiej sie czuje:) ta promocja na spodnie w h&m'ie jeszcze jest? jak bylam ostatnio to spodni ponizej 150 zeta nie widzialam, a moje mnie juz cisną(zawsze mialam dopasowane spodnie) jedynie biodrowki jeszcze zniose na ta chwile:)
Aktualna rozszerzona lista :)
Witamy Cię Sylver!
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
Witamy Cię Sylver!
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
Hej Dziewczyny:)
Ja nie piszę bo mam tylko 5 dni kiedy to przyjeżdża do domu mój narzeczony więc korzystamy:) Wyjeżdża znowu w piątek, i wtedy znowu 2tygodnie nudy...:/
Na 12tą jestem umówiona do fryzjera także jak na razie jest ok, bo w końcówce ciąży to pewnie znowu nie będzie mi się chciało nigdzie wychodzić.
Ach jutro idę na to usg 3d:))) Nie mogę się doczekać:)
Trzymajcie się cieplutko:*
Ja nie piszę bo mam tylko 5 dni kiedy to przyjeżdża do domu mój narzeczony więc korzystamy:) Wyjeżdża znowu w piątek, i wtedy znowu 2tygodnie nudy...:/
Na 12tą jestem umówiona do fryzjera także jak na razie jest ok, bo w końcówce ciąży to pewnie znowu nie będzie mi się chciało nigdzie wychodzić.
Ach jutro idę na to usg 3d:))) Nie mogę się doczekać:)
Trzymajcie się cieplutko:*
z tego co wiem to test podwójny-papp-a-polega na pobraniu krwi u matki i na usg gentycznym płodu. wykonuje sie go w tym czasie co samo usg gentyczne tzn miedzy 11 a 14tc.
ja nie robię tego testu a tylko samo usg. Na test namawiala mnie lekarka ale po co mam go robic i placic ogromne pieniądze jak nie mam ku temu wskazan??? Zrobię usg (ktore tez jest nie tanie) i jesli cos wyjdzie nie tak to ewentualnie-test papp-a, ale mam nadzieje ze nie bedzie takiej potrzeby....
ja teraz czekam wlasnie na to usg i jestem cala w nerwach a jeszcze tydzien został :/ heh...
ja nie robię tego testu a tylko samo usg. Na test namawiala mnie lekarka ale po co mam go robic i placic ogromne pieniądze jak nie mam ku temu wskazan??? Zrobię usg (ktore tez jest nie tanie) i jesli cos wyjdzie nie tak to ewentualnie-test papp-a, ale mam nadzieje ze nie bedzie takiej potrzeby....
ja teraz czekam wlasnie na to usg i jestem cala w nerwach a jeszcze tydzien został :/ heh...
no mi tez moja dr powiedziala ze moze mi zrobic to badanie za darmo na nfz (samo usg) ale poniewaz jest jeszcze młodym lekarzem(co nie znaczy ze zlym) ale wolę akurat do tego badania bardziej doswiadczonego i dlatego idę prywatnie do dr świątkowskiej. nie wiem jak u innych ale u niej to badanie usg kosztuje 300zł, a dodatkowo z testem papp-a 200zł czyli w sumie wyszloby 500zł, a tyle to troszke za duzo jak dla mnie :/
To faktycznie dużo :/
Takie testy podwójne na skierowanie (USG plus PAPP-A) robią w Invicta i Poradni Prenatalnej w Gdyni więc musza tam się na tym znać, ale powiem szczerze, że gdybym miała za to płacić to bym ich nie robiła. W poprzedniej ciąży zrobiłam tylko bad.przezierności karku, ale zrobił mi je dr Grzybowski i zapłaciłam jak za normalne USG.
W sumie w moim przypadku to lekarze panikują ponieważ moja mama urodziła niepełnosprawne dziecko (fizycznie) a ja tak z całą odpowiedzialnością moge powiedziec, ze nie przeraża mnie perspektywa urodzenia takiego dziecka jak mój brat!
Boję się tylko wad, które sprawilyby, że moje dziecko miałoby być skazane na wegetację, skomplikowany rozszczep kręgosłupa itd..
Boże o czym ja tu piszę!? Masakra!!!
Takie testy podwójne na skierowanie (USG plus PAPP-A) robią w Invicta i Poradni Prenatalnej w Gdyni więc musza tam się na tym znać, ale powiem szczerze, że gdybym miała za to płacić to bym ich nie robiła. W poprzedniej ciąży zrobiłam tylko bad.przezierności karku, ale zrobił mi je dr Grzybowski i zapłaciłam jak za normalne USG.
W sumie w moim przypadku to lekarze panikują ponieważ moja mama urodziła niepełnosprawne dziecko (fizycznie) a ja tak z całą odpowiedzialnością moge powiedziec, ze nie przeraża mnie perspektywa urodzenia takiego dziecka jak mój brat!
Boję się tylko wad, które sprawilyby, że moje dziecko miałoby być skazane na wegetację, skomplikowany rozszczep kręgosłupa itd..
Boże o czym ja tu piszę!? Masakra!!!
wogóle to wczoraj wieczorem chodziłam po ścianach tak mnie głowa bolała. Dziś poszłam do ogólnego i dostałam 3 dni zwolnienia, liczylam na tydzien ale lekarz stwierdził ze to tylko lekkie przeziębienie.
W pracy juz 3 osoby powiedziały mi ze wygladam jak zombie, mam wielkie cienie pod oczami i jestem blada.
No ale 3 dni + weekend i mam nadzieje ze do siebie dojde:)
W pracy juz 3 osoby powiedziały mi ze wygladam jak zombie, mam wielkie cienie pod oczami i jestem blada.
No ale 3 dni + weekend i mam nadzieje ze do siebie dojde:)
3oko trzymaj się dzielnie!! Wiem co to ból głowy, gdy nei można wziąć leków... Mdłości mi odpókać póki co przeszły, ale mam zgagę, a jak mnei zacznie boleć głowa (ostatnio niestety co 2 dni ;-( ) to masakra!
Ja mam usg genetyczne 21.12. w Invicie. Lekarz mi powiedział, że jak w nim będzie coś neipokojącego to wtedy test Pappa, a nie automatycznie to i to.
Trzymam kciuki za wsyztskie nasze maluszki aby były super zdrowe :-)
Ja mam usg genetyczne 21.12. w Invicie. Lekarz mi powiedział, że jak w nim będzie coś neipokojącego to wtedy test Pappa, a nie automatycznie to i to.
Trzymam kciuki za wsyztskie nasze maluszki aby były super zdrowe :-)
Mnie też od czasu do czasu pobolewa podbrzusze. Zauważyłam, ze nasila sie jak więcej pochodze. Dzisiaj byłam na badaniu krwi - masakra, pielęgniarka nie mogła się wbić w żyłe , troche mnie pomęczyła. Skończyło się na tym, ze zrobiło mi się słabo i musiałam poleżeć chwile na kozetce :( Jutro ide z wynikami do lekarza. Usg mam 19 grudnia - ide do invicty bo tam mają lepszy sprzęt - sam lekarz mnie tam wysłał hehe
cześć Dziewczyny:)
Miałam dzisiaj okazję zobaczyć mojego dzidzia! Byliśmy na usg3d wspaniała rzecz! Jesteśmy tak pozytywnie zaskoczeni że jeszcze nie ochłonęliśmy:) Byliśmy w gabinecie dr Olszewskiej w pro-feminie i tak mocno przypadła nam do gustu że zdecydowałam że poprowadzi moją ciążę do końca. Pomimo tego iż moja była lekarka tak zaniedbała wszystkie badania to np. za późno już było na usg na przezierność karkową ale pani dr zrobiła coś innego zamiast tego jakieś chromosomy i wszystko jest super:) O nic nie musiałam prosić, wszystko sama zrobiła. Za wizytę łącznie z cytologią, badaniem na fotelu oraz tym usg 3d w tym 7 zdjęć i filmik zapłaciliśmy 200zl:) Na koniec po zważeniu i zmierzeniu ciśnienia dostałam prezent na mikołaja a w środku m.in. butelka avent dla dzidzi, proszek do prania dla dzieci, sudocrem, notes, magnes z ważnymi numerami i mnóstwo ulotek i magazynów o dzieciach:) Było cudownie na prawdę!
Apropo wagi to od początku ciąży przytyłam 5 kg i doktor nie miała zastrzeżeń. Także ja już wiem że z moim maleństwem wszystko super ma już 9.5 cm i waży 151gram:)
PS: CHŁOPCZYK, sama widziałam;)
Wszystkim Wam Kochane życzę ,żeby wasze dzieciątka też były zdrowiutkie i byście mogły spać spokojnie:) Pozdrawiam.
aaa zdjęcia dodam jutro bo muszę zeskanować na komputer. Dobranoc
Miałam dzisiaj okazję zobaczyć mojego dzidzia! Byliśmy na usg3d wspaniała rzecz! Jesteśmy tak pozytywnie zaskoczeni że jeszcze nie ochłonęliśmy:) Byliśmy w gabinecie dr Olszewskiej w pro-feminie i tak mocno przypadła nam do gustu że zdecydowałam że poprowadzi moją ciążę do końca. Pomimo tego iż moja była lekarka tak zaniedbała wszystkie badania to np. za późno już było na usg na przezierność karkową ale pani dr zrobiła coś innego zamiast tego jakieś chromosomy i wszystko jest super:) O nic nie musiałam prosić, wszystko sama zrobiła. Za wizytę łącznie z cytologią, badaniem na fotelu oraz tym usg 3d w tym 7 zdjęć i filmik zapłaciliśmy 200zl:) Na koniec po zważeniu i zmierzeniu ciśnienia dostałam prezent na mikołaja a w środku m.in. butelka avent dla dzidzi, proszek do prania dla dzieci, sudocrem, notes, magnes z ważnymi numerami i mnóstwo ulotek i magazynów o dzieciach:) Było cudownie na prawdę!
Apropo wagi to od początku ciąży przytyłam 5 kg i doktor nie miała zastrzeżeń. Także ja już wiem że z moim maleństwem wszystko super ma już 9.5 cm i waży 151gram:)
PS: CHŁOPCZYK, sama widziałam;)
Wszystkim Wam Kochane życzę ,żeby wasze dzieciątka też były zdrowiutkie i byście mogły spać spokojnie:) Pozdrawiam.
aaa zdjęcia dodam jutro bo muszę zeskanować na komputer. Dobranoc
Ja również przyłączam się do gratulacji. Ja mam usg 7.12 i mam nadzieję, że już dzidzia się pokaże. Czuję jakoś że to chłopczyk....nie wiem czemu... Jeśli chodzi o kłócie to mnie też to dokuczało i nawet teraz czasami jak sie przedzwigam..... Także dziewczyny trzymajcie się ciepło, dbajcie o siebie i chrońcie się przed a h1n1 :D
Nataluś, to super że już wiecie kto się kryje w brzuszku i że dzieciatko zdrowe :)
ja idę jutro do gina, zobaczymy jak tam Klopsik rośnie
wczoraj byłam na badaniach i jutro po południu odbieram wyniki i ciekawa jestem czy wszystko w porzadku...
ja od poczatku ciąży schudłam już 5 kg i nadal chudnę - tak jak w poprzedniej zresztą, ale i tak dobiłam do 17 kg ;)
ja idę jutro do gina, zobaczymy jak tam Klopsik rośnie
wczoraj byłam na badaniach i jutro po południu odbieram wyniki i ciekawa jestem czy wszystko w porzadku...
ja od poczatku ciąży schudłam już 5 kg i nadal chudnę - tak jak w poprzedniej zresztą, ale i tak dobiłam do 17 kg ;)
Ja tez się trochę martwię tarczycą.Dziś odebrałam wyniki i TSH mam bardzo poniżej normy a fT3 8 gdzie norma jest do 5.97 w 1 trymestrze.Nie wiem co to znaczy,a le to pewnie wynik podwojenia mi dawki leków miesiąc temu. Podobno i tak najwazniejsze jest utrzymac fT4 w górnych granicach w czasie ciązy i tu akurat jest idealnie.Może ta reszta nie ma teraz znaczenia, kurcze nie wiem, jutro dopiero będę dzwonić do mojej endokrynolog.
Dziewczyny nic się nie martwcie!! Wszystko będzie dobrze :-) Ja na badania (baaardzo kompleksowe) krwi idę za jakieś 2 tyg... zobaczymy co tam będzie...
A jeśli chodzi o płać dziecka to... wczoraj śniło mi się, ze to będzie chłopiec :-) Był śliczny i taki kochany... Niesamowicie pozytywnie mnie ten sen nastroił... choć mój mąż powtarza, ze nam jest obojętne co będzie a on... i tak wie, że będzie córcia ;-)
Trzymajcie sie cieplutko przedweekendowo!
A jeśli chodzi o płać dziecka to... wczoraj śniło mi się, ze to będzie chłopiec :-) Był śliczny i taki kochany... Niesamowicie pozytywnie mnie ten sen nastroił... choć mój mąż powtarza, ze nam jest obojętne co będzie a on... i tak wie, że będzie córcia ;-)
Trzymajcie sie cieplutko przedweekendowo!
ahh nieźle się rozpisałyście , miałam olbrzymie zaległości.
ogólnie odbieram z forum pozytywne wibracje :) fajnie, że już niektóre wiecie kto siedzi w brzuszku... Nataluś nie wiedziałam, że już w 15 tyg można poznać płeć. To świetna wiadomość. Ciekawe ilu będzie chłopców a ile dziewczynek w czerwcu :)
trzymajcie się zdrowo i kierujące mamuśki niech jutro uważają na śliskie drogi, bo w nocy ma padać marznący deszcz.
ogólnie odbieram z forum pozytywne wibracje :) fajnie, że już niektóre wiecie kto siedzi w brzuszku... Nataluś nie wiedziałam, że już w 15 tyg można poznać płeć. To świetna wiadomość. Ciekawe ilu będzie chłopców a ile dziewczynek w czerwcu :)
trzymajcie się zdrowo i kierujące mamuśki niech jutro uważają na śliskie drogi, bo w nocy ma padać marznący deszcz.
hej dziewczęta, ja pojechałam sobie odwiedzić rodziców i... coś mnie dopadło :( od wczoraj (czwartek) strasznie boli mnie klatka piersiowa, okazuje się że to najprawdopodobniej nerwobóle międzyżebrowe! za cholere nie wiem skąd to przypełzło ale równie cholernie mnie boli...nie moge sie ruszac i wiadomo-leki przeciwbolowe odpadają :( jedynie paracetamol ktory pomaga na pol godz ale wzięlam go tylko raz bo nie chce za duzo. jeszcze chyba wezme na noc bo juz jedną mam nieprzespaną... mam nadzieje ze Ludzio ma sie dobrze i wybaczy mi ten paracetamol :( pozdrawiam Was.
Witajcie:) Tak jak obiecałam wrzucam filmik z usg pomyślałam że ciekawszy niż zdjęcia bo można wszystko zobaczyć dokładnie:)
http://www.youtube.com/watch?v=fppgoIClBxw
Zobaczcie jak w minucie 5;24 I w 9;40 ładnie widać płeć dzidzi:) Pani dr wszystko dokładnie pokazuje:) Jesteśmy na prawdę zadowoleni z tego badania usg. To niesamowite zobaczyć co się kryje w brzuszku:) Aaa i zapomniałam napisać że usg przewiduje mi termin porodu na 15 maj, więc dzidzia jest starsza o 2 tygodnie niż myśleliśmy:)
No i w końcu zaczęłam czuć motylki w brzuszku:) Niesamowite:)
Trzymajcie się Kochane i obyście wszystkie jak najszybciej poczuły bąbelki w brzuszkach:) Buziaki
http://www.youtube.com/watch?v=fppgoIClBxw
Zobaczcie jak w minucie 5;24 I w 9;40 ładnie widać płeć dzidzi:) Pani dr wszystko dokładnie pokazuje:) Jesteśmy na prawdę zadowoleni z tego badania usg. To niesamowite zobaczyć co się kryje w brzuszku:) Aaa i zapomniałam napisać że usg przewiduje mi termin porodu na 15 maj, więc dzidzia jest starsza o 2 tygodnie niż myśleliśmy:)
No i w końcu zaczęłam czuć motylki w brzuszku:) Niesamowite:)
Trzymajcie się Kochane i obyście wszystkie jak najszybciej poczuły bąbelki w brzuszkach:) Buziaki
Aktualna lista
15.05 - Nataluś
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
15.05 - Nataluś
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
Wiecie co juz nic nie rozumiem. Powtórzyłam badania w innym zaufanym laboratorium i wszystko jest w normie!!!! Nie wiem co o tym myśleć. Troche spadł mi kamień z serca, ale jeszcze musze to za pare dni sprawdzić.
Wysłałam maila do mojego doktorka - ciekawa jestem co on o tym
sądzi !!!
Hmmm krew z nosa mi nie leci. Za to ciągle mam mdłości i wymioty - ale nich są hehe :)
Wysłałam maila do mojego doktorka - ciekawa jestem co on o tym
sądzi !!!
Hmmm krew z nosa mi nie leci. Za to ciągle mam mdłości i wymioty - ale nich są hehe :)
Hej :)
3oko mnie też leci krew z nosa.... miałam troszke nerwowy okres w życiu i hyba to dlatego. Teraz odpuściłam, ale i tak strupki niekeidy są... Skoro lekarz Ci zalecił wit C to ją pobierz.
Dawno mnie nie było,mam remonty, przeprowadzki i stąd, muszę nadgonić, no i filmik obejrzeć:) Ja 7.12 idę do gin na spotkani ez moim Szkrabem. Mam nadzieję, ze dowiem sie kto we mnie mieszka by móc pomalutku kompletować jakieś szatki :) Ostatnio się martwiłam, że to już polowa 17 tyg. a ja żadnych ruchów nie czuję, brzucho jakos mał ourusł, może jest lekko nadęty... Ale podobno spokojnie, jak wystrzeli to będę jedna wielką bombą :D Każda z nas sie martwi o swoją dzidzię, ale myślę że jak będzie czuć jej ruchy to będziemy choć troszkę spokojniejsze:)
Jak u Was przygotowania do świąt?? Ja już mam drobne zakupy zrobione, zastanawiam sie jak to będzie bo to moje 1 święta z moją a'la teściową- babtystką i moim facetem- ateistą...Ja jestem katoliczką, choć malo praktykującą i mam nadzieję, ze jakoś to pogodzimy. Choć szczerze mówiąc chciałabym poczuc magię tych świąt ale z podejściem mojego faceta chyba niestety to się nie zmieni :(
No nic mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle i wszyscy pójdzimy na kompromisy :)
3oko mnie też leci krew z nosa.... miałam troszke nerwowy okres w życiu i hyba to dlatego. Teraz odpuściłam, ale i tak strupki niekeidy są... Skoro lekarz Ci zalecił wit C to ją pobierz.
Dawno mnie nie było,mam remonty, przeprowadzki i stąd, muszę nadgonić, no i filmik obejrzeć:) Ja 7.12 idę do gin na spotkani ez moim Szkrabem. Mam nadzieję, ze dowiem sie kto we mnie mieszka by móc pomalutku kompletować jakieś szatki :) Ostatnio się martwiłam, że to już polowa 17 tyg. a ja żadnych ruchów nie czuję, brzucho jakos mał ourusł, może jest lekko nadęty... Ale podobno spokojnie, jak wystrzeli to będę jedna wielką bombą :D Każda z nas sie martwi o swoją dzidzię, ale myślę że jak będzie czuć jej ruchy to będziemy choć troszkę spokojniejsze:)
Jak u Was przygotowania do świąt?? Ja już mam drobne zakupy zrobione, zastanawiam sie jak to będzie bo to moje 1 święta z moją a'la teściową- babtystką i moim facetem- ateistą...Ja jestem katoliczką, choć malo praktykującą i mam nadzieję, ze jakoś to pogodzimy. Choć szczerze mówiąc chciałabym poczuc magię tych świąt ale z podejściem mojego faceta chyba niestety to się nie zmieni :(
No nic mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle i wszyscy pójdzimy na kompromisy :)
Dziękuję Wam wszystkim za gratulacje i miłe słowa:) Teraz czekamy na to aż wszystkie po kolei napiszecie co tam w brzuszku sobie rośnie, zobaczymy czy będzie równowaga pomiędzy chłopcami i dziewczynkami:) Swoją drogą kompletnie nie wiem jak dać na imię chłopcu, dla dziewczynki byłam zdecydowana a dla chłopca... Z pierwszym też miałam problem i ostatecznie dałam Marcinek. Wtedy wybierałam sama bo tak życie mi się potoczyło że sama byłam z maluszkiem, a teraz muszę tak wybierać by i tatusiowi się podobało:)
Słuchajcie, moja nowa cudna lekarka mnie ostrzegała właśnie że może mi zacząć dokuczać krwawienie dziąseł i krwotoki z nosa, i żeby właśnie brać wit c wtedy i to się unormuje, póki co żadne z tych objawów jeszcze nie występują. Także nie martwcie się. To minie.
No i jeszcze jedna jej rada bym przynajmniej 2 razy w ciągu dnia po 15 minutek leżała z nogami u góry, co ma zapobiec puchnięciu nóg i żylakom, no to sobie leżę bo to nic przyjemnego jak coś się z nogami dzieje.
No a co do brzuszka to tak jak przewidywałam, powtarzam to co w poprzedniej ciąży, przytyłam już 6 kilo a brzuch mam taki jak na 6 miesiąc... Ech:/
Trzymajcie się cieplutko:*
Słuchajcie, moja nowa cudna lekarka mnie ostrzegała właśnie że może mi zacząć dokuczać krwawienie dziąseł i krwotoki z nosa, i żeby właśnie brać wit c wtedy i to się unormuje, póki co żadne z tych objawów jeszcze nie występują. Także nie martwcie się. To minie.
No i jeszcze jedna jej rada bym przynajmniej 2 razy w ciągu dnia po 15 minutek leżała z nogami u góry, co ma zapobiec puchnięciu nóg i żylakom, no to sobie leżę bo to nic przyjemnego jak coś się z nogami dzieje.
No a co do brzuszka to tak jak przewidywałam, powtarzam to co w poprzedniej ciąży, przytyłam już 6 kilo a brzuch mam taki jak na 6 miesiąc... Ech:/
Trzymajcie się cieplutko:*
Nataluś super, my jesteśmy zdecydowani na imię dla chłopca- Filip, a z dziewczynka gorzej, ponieważ podoba nam się dużo imion. Dziewczyny mam do Was pytanko, czy którejś z Was minęły mniej więcej w 11 tygodniu ciąży mdłości i wymioty. Bo ja na początku miałam okropne, a teraz praktycznie mi przeszły. Zastanawiam się czy wszystko jest ok. Do lekarza idę w czwartek także zobaczymy, ale do czwartku jeszcze daleko.
Nie martw się Liluś, mi właśnie mniej więcej w 11tym tyg wszystko minęło, mdłości i senność i wszystko. Teraz gdyby nie duży brzuszek nie czułabym że jestem w ciązy, bo wszelkie dolegliwości minęły:)
Wiecie czytałam sobie dzisiaj na tym forum temat listopadowo grudniowych mamusiek, i one juz w wiekszosci urodziły i opisują porody i pierwsze dni z maleństwami, ach... nam jeszcze troszkę zostało. Jeśli któreś z Was chcą rodzić w Gdańsku to warto tam poczytać bo są najświeższe informacje dot porodówek itd. Np na zaspie o ile pamiętam nie ma porodów rodzinnych z powodu grypy:/ Jak dobrze że my prawie na lato rodzimy, grypy nie będzie:) Trzymajcie się cieplutko:*
Wiecie czytałam sobie dzisiaj na tym forum temat listopadowo grudniowych mamusiek, i one juz w wiekszosci urodziły i opisują porody i pierwsze dni z maleństwami, ach... nam jeszcze troszkę zostało. Jeśli któreś z Was chcą rodzić w Gdańsku to warto tam poczytać bo są najświeższe informacje dot porodówek itd. Np na zaspie o ile pamiętam nie ma porodów rodzinnych z powodu grypy:/ Jak dobrze że my prawie na lato rodzimy, grypy nie będzie:) Trzymajcie się cieplutko:*
Dzięki dziewczyny. Uspokoiłyście mnie. Ja dzisiaj byłam u chrześniaka na mikołajkach. Cały czas za mną chodził i całował mnie po brzuchu, bo mama mu powiedziała, że ciocia ma dzidzię w brzuszku. Za chwilkę do niego dołączył brat, bo to są bliźniaki. Normalnie nie można było się opędzić. Naśmialiśmy się co nie miara :)
Ojej, ale się rozpisałyście :) Mam trochę zaległości – ponad tydzień tu nie zaglądałam. Mój synek zachorował i poszłam na zwolnienie. Na szczęście maluszek szybko wyzdrowiał i miałam czas na przygotowania świąteczne.
Byłam w końcu u ginekologa – 11 tydzień, termin mam 1 lipca!!! Jestem chyba ostatnia, ale nie chce mi się już nigdzie przenosić... 21 grudnia mam USG genetyczne i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Po badaniu miałam wieczorem lekkie krwawienie, lekkie i króciutkie, ale i tak rano pobiegłam do lekarza. Jeśli się to powtórzy, to będę musiała odpocząć. Krwi to mi tyle pobrali, że się śmiałam, że nic już we mnie nie płynie. Lista badań strasznie długa – niech robią, będę spokojniejsza.
Co do porodów w Gdańsku, to w wojewódzkim też nie ma rodzinnych ani odwiedzin – ze względu na grypę. Siostra rodziła w październiku i trochę się pomęczyli, ale już są razem w domku :)
A co do imion, to mamy (a raczej ja mam) wybrane dla dziewczynki – Ania. Miała być jako pierwsza, ale wyszedł Karolek. My staramy się wybierać imiona w miarę normalne, takie, żeby pasowały do każdego wieku i żeby się nie powtarzały w rodzinie.
A tymczasem, muszę wracać do roboty :/ Trzymajcie się zdrowo, Mamuśki :)

Byłam w końcu u ginekologa – 11 tydzień, termin mam 1 lipca!!! Jestem chyba ostatnia, ale nie chce mi się już nigdzie przenosić... 21 grudnia mam USG genetyczne i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Po badaniu miałam wieczorem lekkie krwawienie, lekkie i króciutkie, ale i tak rano pobiegłam do lekarza. Jeśli się to powtórzy, to będę musiała odpocząć. Krwi to mi tyle pobrali, że się śmiałam, że nic już we mnie nie płynie. Lista badań strasznie długa – niech robią, będę spokojniejsza.
Co do porodów w Gdańsku, to w wojewódzkim też nie ma rodzinnych ani odwiedzin – ze względu na grypę. Siostra rodziła w październiku i trochę się pomęczyli, ale już są razem w domku :)
A co do imion, to mamy (a raczej ja mam) wybrane dla dziewczynki – Ania. Miała być jako pierwsza, ale wyszedł Karolek. My staramy się wybierać imiona w miarę normalne, takie, żeby pasowały do każdego wieku i żeby się nie powtarzały w rodzinie.
A tymczasem, muszę wracać do roboty :/ Trzymajcie się zdrowo, Mamuśki :)

Hej dziewczyny, troch się nazbierało do czytania od piatku :) ale byłam u rodziny na wsi i przynajmniej trochę zabawy miałam bo u nas w domku to tak spokojnie - istna sielanka - w końcu się można znudzić;)
W środę badania genetyczne a tymczasem dziś mdłości wróciły- mam nadzieję na chwilę no i nie moge myc zębów nawet miękka szczoterczką bez krwawienia dziąseł :/ Masakra - a musze to robić po kązdym posiłuju bo aparat noszę :E
Nataluś masz fajną pamiatkę ten filmik - super. Mój mąz się pewnie nie zgodzi żebyśmy też sobie nagrali bo "na takie bajery" szkoda mu pieniędzy, ale może go namówię :D
Waga ciągle spada. Niedługo będę wyglądac jak szczudlarz z brzuszkiem bo tylko tam mam jakies ciało :P
Pozdrawiam Was wszystkie mamusie i idę się zdrzemnąć po podrózy :)
W środę badania genetyczne a tymczasem dziś mdłości wróciły- mam nadzieję na chwilę no i nie moge myc zębów nawet miękka szczoterczką bez krwawienia dziąseł :/ Masakra - a musze to robić po kązdym posiłuju bo aparat noszę :E
Nataluś masz fajną pamiatkę ten filmik - super. Mój mąz się pewnie nie zgodzi żebyśmy też sobie nagrali bo "na takie bajery" szkoda mu pieniędzy, ale może go namówię :D
Waga ciągle spada. Niedługo będę wyglądac jak szczudlarz z brzuszkiem bo tylko tam mam jakies ciało :P
Pozdrawiam Was wszystkie mamusie i idę się zdrzemnąć po podrózy :)
mnie już też minęły mdłości. ale mam problem ze spaniem - wstaję nawet 3 razy do toalety. koszmar! też tak macie?
próbowałam umówić się na usg prenatalne w inviccie i okazało się, że są tylko płatne, bo na nfz to tylko po 35 r.ż.
okazało się, że w inviccie to badanie w 13 tc kosztuje 130zł, a u dr Grzybowskiego 180zł. ale jest tam termin u dr Puzio. nie wiem nic o tym lekarzu i nie wiem czy się przepisać od dr G. a czy robicie też badania krwi typu pappa czy zintegrowane? są drogie i nie wiem czy trzeba...
próbowałam umówić się na usg prenatalne w inviccie i okazało się, że są tylko płatne, bo na nfz to tylko po 35 r.ż.
okazało się, że w inviccie to badanie w 13 tc kosztuje 130zł, a u dr Grzybowskiego 180zł. ale jest tam termin u dr Puzio. nie wiem nic o tym lekarzu i nie wiem czy się przepisać od dr G. a czy robicie też badania krwi typu pappa czy zintegrowane? są drogie i nie wiem czy trzeba...
Hej:)
Jestem po wizycie :) Moja dzidzia to chłopak - chyba Borys będzie:) Ma 12cm, waży 200g i rozwija się prawidłowo:)Nawet pomachał rodzicom rączką ;) Teraz spotkanie za 4 tyg.
Co do siusiania to odwiedzam WC coraz częściej, to normalne bo dzidzia na pęcherz cisnie więc jest nieodparta potrzeba;D
No ot teraz ruszę w wir zakupów;)
Trzymajcie sie cieplutko i duo odpoczywajcie:)
Buziaki:*
P.S. Może macie jakieś sprawdzone sposoby na zgagę??
Jestem po wizycie :) Moja dzidzia to chłopak - chyba Borys będzie:) Ma 12cm, waży 200g i rozwija się prawidłowo:)Nawet pomachał rodzicom rączką ;) Teraz spotkanie za 4 tyg.
Co do siusiania to odwiedzam WC coraz częściej, to normalne bo dzidzia na pęcherz cisnie więc jest nieodparta potrzeba;D
No ot teraz ruszę w wir zakupów;)
Trzymajcie sie cieplutko i duo odpoczywajcie:)
Buziaki:*
P.S. Może macie jakieś sprawdzone sposoby na zgagę??
Lestek, ja tez mam problemy z zaśnięciem i z lataniem do wc, tym bardziej ze ja duzo pije, ok.3-4 litrów wody dziennie no i musze biegac.
Tylko ja to taki szczoch zawsze bylam, przed ciaza z 2 razy w nocy zawsze musialam wstac.
Mimii gratuje synka :) mam nadzieje ze tez sie dowiem o płci na kolejnej wizycie (22.12) - to bedzie wtedy 17 tydzien wiec moze.....
Dobrej nocki dziewczyny!
Tylko ja to taki szczoch zawsze bylam, przed ciaza z 2 razy w nocy zawsze musialam wstac.
Mimii gratuje synka :) mam nadzieje ze tez sie dowiem o płci na kolejnej wizycie (22.12) - to bedzie wtedy 17 tydzien wiec moze.....
Dobrej nocki dziewczyny!
Mimi mnie też zgaga meczy strasznie, spsoby dowmowe to (wyczytałam z mamą gdzieś i próbowałam - nawet pomagają):
1. herbata z lipy (albo expresowa, albo jak masz listki to zalewasz) i normalnie ją pijesz, jest w smaku niezła wie ok, tylko uwaga ta herbatka może być moczo pędna i powodować potliwość :-)
2. migdały - trzeba je robrze porozgryzać (żeby w ustach taka papka powstała) i dopiero połykasz - nieźle działa.
3. cola lub pepsi - nie całe litry ale szklaneczka co jakiś czas nas nei zabije a jak na inne przypadłości żołądkowe jest doskonała.
Powodzenia :-) Ja z wymienionych powyżej preferuję migdłaki ;-)
1. herbata z lipy (albo expresowa, albo jak masz listki to zalewasz) i normalnie ją pijesz, jest w smaku niezła wie ok, tylko uwaga ta herbatka może być moczo pędna i powodować potliwość :-)
2. migdały - trzeba je robrze porozgryzać (żeby w ustach taka papka powstała) i dopiero połykasz - nieźle działa.
3. cola lub pepsi - nie całe litry ale szklaneczka co jakiś czas nas nei zabije a jak na inne przypadłości żołądkowe jest doskonała.
Powodzenia :-) Ja z wymienionych powyżej preferuję migdłaki ;-)
Okruszku nie prawda, nic sie nie martw!
Do 01.2009 było tak, ze po 180 dniach zwolnienia trzeba sie było ubiegać o zasiłek pielegnacyjny czy coś w tym sylu, bo tylko 180 dni zwolnienia przyszługiwało. Z rgóły była to tylka foramlnosć, ale podobno męcząca - jak wszelkie papierki z zusem itd.
Od 01.2009 kobietom z ciąży przysługuje do 270 dni zwolnienia, więc całą ciąże można być na L4 i nie trzeba się martwić o to, co będzie po 180 dniach :-)
Wszytskie te informacje znajdziesz na stronie zusu
Tak więc spokojnie dbaj o siebie i maluszka i niczym się nie denerwuj!
Do 01.2009 było tak, ze po 180 dniach zwolnienia trzeba sie było ubiegać o zasiłek pielegnacyjny czy coś w tym sylu, bo tylko 180 dni zwolnienia przyszługiwało. Z rgóły była to tylka foramlnosć, ale podobno męcząca - jak wszelkie papierki z zusem itd.
Od 01.2009 kobietom z ciąży przysługuje do 270 dni zwolnienia, więc całą ciąże można być na L4 i nie trzeba się martwić o to, co będzie po 180 dniach :-)
Wszytskie te informacje znajdziesz na stronie zusu
Tak więc spokojnie dbaj o siebie i maluszka i niczym się nie denerwuj!
Dziewczyny ale macie fajnie, ze znacie już płeć dziecka - też bym już chciała. 16.12 ide na usg do dr Puzio i mam nadzieje, ze powie nam jaka płeć ale przede wszystkim, że dziecko dobrze sie rozwija i jest zdrowe.
Ja dzisiaj byłam u endokrynologa i mam nadal brac euthyrox przez m-c i ponowic badania gryyy Staram się być dobrej myśli bo wiem, ze mój stres nic dobrego dziecku nie da.
Ja dzisiaj byłam u endokrynologa i mam nadal brac euthyrox przez m-c i ponowic badania gryyy Staram się być dobrej myśli bo wiem, ze mój stres nic dobrego dziecku nie da.
Mimii gratuluję synka:)
Z tym ZUS-em to ja si nie oriętuję bo mi nie potrzebne to bo nie pracuję, ale moja siostra poszla właśnie na zwolnienie bo za 3 tyg ma termin porodu i właśnie ostatnio jak była to się martwiła że musi podać nr konta a nie ma i pytała czy specjalnie musi zakładać, więc chyba jest możliwość wysyłania na konto.
Ja zgagi póki co nie mam, ale bardzo się ucieszyłam że pepsi pomaga bo ja uwielbiam pepsi a na czas ciąży odstawiłam, no a teraz będę mogła szklaneczkę od czasu do czasu że niby zgaga;)
Ależ mój maluszek już mocno się wierci w brzuszku:)
Miłego popołudnia:*
Z tym ZUS-em to ja si nie oriętuję bo mi nie potrzebne to bo nie pracuję, ale moja siostra poszla właśnie na zwolnienie bo za 3 tyg ma termin porodu i właśnie ostatnio jak była to się martwiła że musi podać nr konta a nie ma i pytała czy specjalnie musi zakładać, więc chyba jest możliwość wysyłania na konto.
Ja zgagi póki co nie mam, ale bardzo się ucieszyłam że pepsi pomaga bo ja uwielbiam pepsi a na czas ciąży odstawiłam, no a teraz będę mogła szklaneczkę od czasu do czasu że niby zgaga;)
Ależ mój maluszek już mocno się wierci w brzuszku:)
Miłego popołudnia:*
Hej :)
Dziekuję za gratulacje synka :) Tez mialam cichą nadzieję, ze bedzie dziewuszka,ale jakos tak w podświadomości wiedziałam że to bedzie chłopak:) No nic nstępna będzie kobitka-przynajmniej będzie miała straszego braciszka;D
Kamyk1 gratulują i Tobie synka:)
Nie mogę się doczekaćkiedy wszystkie już będziemy wiedziały jakie statystyki będą w majowo/czerwcowych smykach :)
Jeśli o zgagę chodzi to nie cola nie pomaga więc przeciwnie, mleko wiem pomaga ale kiedyś był program w tv i mówili że mleko choć pomaga dziła szkodliwie na zdrowie ;/ ale pomaga jednak więc piję :D O migdałach nie słyszałam, ale spróbuję wymemlać i połknąć ;)
Dzis sie zastanawiałam jakie ubranka kupić dla mojego chłopaczka, bo jak się urodzą nasze Szkraby to powinno być już ciepło, ale chyba takiego maluszka nie można przechłodzić więc body z długim rękawem trzeba by było kupić. Doświadczone już mamuśki proszę o poradę!!!! Pewnie ta informacja nie tylko mnie się przyda :)
Wczoraj pytałam lekarza o ćwiczenia w ciąży, basen itd. Powiedział, ze wskazany jest ruch jak najbardziej, ale nie można się męczyć. Mówił, ze już odkurzanie dywanu jest dla nas ceżarówek zbyt męczące także do odkurzania zaganiajcie swoich facetów :) Ja jestem w trakcie reontu i przeprowadzki i jak moj chłop;) usłyszął to od lekarza nie pozwoli ł mi nic robić także pójde na gotowe ;) Choc wiecie, ze baba i tak po swojemu chce wszystko zrobić :)
Trzymajcie się cieżaróweczki :)
Dziekuję za gratulacje synka :) Tez mialam cichą nadzieję, ze bedzie dziewuszka,ale jakos tak w podświadomości wiedziałam że to bedzie chłopak:) No nic nstępna będzie kobitka-przynajmniej będzie miała straszego braciszka;D
Kamyk1 gratulują i Tobie synka:)
Nie mogę się doczekaćkiedy wszystkie już będziemy wiedziały jakie statystyki będą w majowo/czerwcowych smykach :)
Jeśli o zgagę chodzi to nie cola nie pomaga więc przeciwnie, mleko wiem pomaga ale kiedyś był program w tv i mówili że mleko choć pomaga dziła szkodliwie na zdrowie ;/ ale pomaga jednak więc piję :D O migdałach nie słyszałam, ale spróbuję wymemlać i połknąć ;)
Dzis sie zastanawiałam jakie ubranka kupić dla mojego chłopaczka, bo jak się urodzą nasze Szkraby to powinno być już ciepło, ale chyba takiego maluszka nie można przechłodzić więc body z długim rękawem trzeba by było kupić. Doświadczone już mamuśki proszę o poradę!!!! Pewnie ta informacja nie tylko mnie się przyda :)
Wczoraj pytałam lekarza o ćwiczenia w ciąży, basen itd. Powiedział, ze wskazany jest ruch jak najbardziej, ale nie można się męczyć. Mówił, ze już odkurzanie dywanu jest dla nas ceżarówek zbyt męczące także do odkurzania zaganiajcie swoich facetów :) Ja jestem w trakcie reontu i przeprowadzki i jak moj chłop;) usłyszął to od lekarza nie pozwoli ł mi nic robić także pójde na gotowe ;) Choc wiecie, ze baba i tak po swojemu chce wszystko zrobić :)
Trzymajcie się cieżaróweczki :)
A propos zgagi, nie tyllko cola, ale też inne gazowane napoje przyczyniają się do powstawania zgagi, bo gaz zawarty w tych napojach zwiększa objętość treści żołądkowej.
Z tego co wiem, aby uniknąć zgagi nie nalezy jeść tuż przed snem, ponieważ zmiana pozycji ciała na leżącą tuz po posiłku spowoduje zgagę. Nie wolno też jeść tłustych, kwaśnych lub ostro przyprawionych dań (szkoda, bo mnie na kwaśne ciągnie, na kwaśne owoce, kwaśne cukierki i kwaśne zupy, mmm...). Nie wolno pić kawy i mocnej herbaty, bo kofeina zwiększa produkcję kwasu żołądkowego. Nie wolno ściskać brzucha, trzeba ubierać się luźniej. No i lepiej jeść kilka małych posiłków zamiast jednego super dużego obiadu. I oczywiście nie wolno pić alkoholu i palić papierosów (ale w czasie ciązy to nie tylko o zgagę chodzi).
Z tego co wiem, aby uniknąć zgagi nie nalezy jeść tuż przed snem, ponieważ zmiana pozycji ciała na leżącą tuz po posiłku spowoduje zgagę. Nie wolno też jeść tłustych, kwaśnych lub ostro przyprawionych dań (szkoda, bo mnie na kwaśne ciągnie, na kwaśne owoce, kwaśne cukierki i kwaśne zupy, mmm...). Nie wolno pić kawy i mocnej herbaty, bo kofeina zwiększa produkcję kwasu żołądkowego. Nie wolno ściskać brzucha, trzeba ubierać się luźniej. No i lepiej jeść kilka małych posiłków zamiast jednego super dużego obiadu. I oczywiście nie wolno pić alkoholu i palić papierosów (ale w czasie ciązy to nie tylko o zgagę chodzi).
Hej :-) Jeśli chodzi o cole i zgagę to... zdaję sobei sprawę, zę to nielogiczne, ze pomaga ale... mnie pomaga.. Może dla tego, ze generalnie jej nie pijam (i nie pijałam) a teraz nawet jak mam zgagę to nie za często... No cóż, każdy organizm jest inny :-)
A apropos płci... ja idę 21.12 na usg...i nie wiem czy już bede chciałą wiedzieć.. może jeszcze nie. Większość znajomych nam mówiła, ze często było tak, ze to czego się dowiedzili właśnie ok. 14-16 tc się nie sprawdzało i po 22 tc wychodziło co innego... No wiec jeszcze nie wiem, ale wsyztskim gorąco gratuluję!!!
A apropos płci... ja idę 21.12 na usg...i nie wiem czy już bede chciałą wiedzieć.. może jeszcze nie. Większość znajomych nam mówiła, ze często było tak, ze to czego się dowiedzili właśnie ok. 14-16 tc się nie sprawdzało i po 22 tc wychodziło co innego... No wiec jeszcze nie wiem, ale wsyztskim gorąco gratuluję!!!
Jeśli o mnie chodzi to kolczyk wyjęłam jak tylko dowiedziałam sie że jestem w ciaży, bo kiedys bedąc u ortopedy ;> tak mnie ochrzanił-jeszcze w ciazy nie byłam, powiedział że przez pępek najłatwiej jest jakieś zakażenie złapać a w przypadku ciąży to jest niebezpieczeństwem dla dziecka. I ta przestroga jakoś mnie przekonała i jak tylko pojawiły sie dwie kreski kolczyk wylądował w szkatułce...
apropo basenu to ja tez własnie usłyszałam od gina ze zarówno ja jak i mąż powinnismy sobie podarowac basen bo jest duzo paciorkowca i grzyba i lepiej odpuścić...ale jak widać zdania są podzielone :)
ps perła dzięki za info
Trzymajcie dzis kciuki bo idę na usg i mam takiego stresa ze od 6.00 nie spię :)
ps perła dzięki za info
Trzymajcie dzis kciuki bo idę na usg i mam takiego stresa ze od 6.00 nie spię :)
ale jak cos moge zlapać przez pepek jesli kolczyk mam od kilku lat...?jest po prostu dziurka. nic się nie barbra-to nie świeża sprawa.ja slyszałam tylko tyle że ta dziurka w ciąży może się rozciągnąć i brzydko pożniej wyglądać. cóż. a nie będziesz już wkladac tego kolczyka wcale? troche szkoda mi dziurki, myslalam wlasnie o jakims silkonowym kolczyku aby pozniej nie haczyl jak brzusio wiekszy wyskoczy.
Ja już po USG genetycznym :):)
Jutro testy z krwi a tymczasem dziś wszystko dobrze!! :D Jestem taka szczęśliwa, rogal mi na gębie świeci :D
Dzieciaczek jest z USG 3-4 dni starszy niż z OM i jak lekarz powiedział "niesamowicie ruchliwy". Już to sama zauwazyłam na poprzednim USG - jak nic ADHD... Jakoś sobie poradzę z tym (mam nadzieję). :)
Niestety przez tę żywiołowość nie udało nam się dziś poznac płci, ale "chyba dziewczynka, ale małą mam pewność" - słowa pana doktora. Wszyscy w rodzinie czekają żeby jakiś chłopak w końcu był, ale ja tak w głębi duszy, po cichu przed mężem pragnę kolejnej kobietki :)
Okruszek czekamy na wieści od Ciebie!!!
Jutro testy z krwi a tymczasem dziś wszystko dobrze!! :D Jestem taka szczęśliwa, rogal mi na gębie świeci :D
Dzieciaczek jest z USG 3-4 dni starszy niż z OM i jak lekarz powiedział "niesamowicie ruchliwy". Już to sama zauwazyłam na poprzednim USG - jak nic ADHD... Jakoś sobie poradzę z tym (mam nadzieję). :)
Niestety przez tę żywiołowość nie udało nam się dziś poznac płci, ale "chyba dziewczynka, ale małą mam pewność" - słowa pana doktora. Wszyscy w rodzinie czekają żeby jakiś chłopak w końcu był, ale ja tak w głębi duszy, po cichu przed mężem pragnę kolejnej kobietki :)
Okruszek czekamy na wieści od Ciebie!!!
jechałam na to usg jak na egzamin, serce mi waliło... Mam płytkę z nagraniem :D Dzidziuś jest zdrowy, żadnych wad, i jest "kompletny" jak to nazwał mój mąż :D w sensie że ma wszystkie narządy i kończyny hehe. Jestem przeszczęśliwa!!!!!!!! Dziękuję Wam za wczorajsze wsparcie, bo na męża raczej nie mam co liczyć... On się bardzo dziwi czemu ja to wszystko tak przeżywam... etam, nieważne. Bardzo się cieszę, że mam zdrowe dziecko :D
ps co do płci to doktor stwierdziła że nie ma szans oceny w tym tc ... zatem czekam cierpliwie na usg połówkowe :)
ps co do płci to doktor stwierdziła że nie ma szans oceny w tym tc ... zatem czekam cierpliwie na usg połówkowe :)
ANIUKO nie wiem na kiedy masz termin-z moich obliczeń na 2lipca :)
15.05 - Nataluś
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~aniuko
15.05 - Nataluś
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~aniuko
Hej Dziewczyny!!!
Gratuluję pozytywnych badań i zdrowych bobasków :) Ja nadal zalatana, ach te remonty i przeprowadzki ;/ Ale wspieram Was telepatycznie:)
Ja na szczęście na zwolnieniu jestem, dobrze mam z tym moim dr :) a Wam współczuję ze musicie pracować :( No ale jak trza to trza :)
U mnie już zaczyna się 18 tc i mam nadzieję, że już niebawem bedę czuc ruchy mojego chłopaczka:)
Kupujecie już jakieś ubranka?? Ja chyba zaczne os stycznia kompletować wyposażenie by w maju nie wydać fortuny ":na raz" bo tak ziarenko do ziarenka i sie skompletuje mam nadzieję :)
A jak u Was przygotowania do świąt?? Co robicie , jakie potrawy?? Spędzacie je w domku czy idziecie do rodziców na gotowe??
Ja robię w domku u siebie, przyjdzie teściowa bedziemy zajadać sie świątecznymi potrawami. Planuję upiec dwa ciasta- makowce (rolady) i keks, mniam, pycha :) Pomyslcie sobie, że nastepne swieta już spędzać będziemy w szerszym gronie :) Ach.... :))
Gratuluję pozytywnych badań i zdrowych bobasków :) Ja nadal zalatana, ach te remonty i przeprowadzki ;/ Ale wspieram Was telepatycznie:)
Ja na szczęście na zwolnieniu jestem, dobrze mam z tym moim dr :) a Wam współczuję ze musicie pracować :( No ale jak trza to trza :)
U mnie już zaczyna się 18 tc i mam nadzieję, że już niebawem bedę czuc ruchy mojego chłopaczka:)
Kupujecie już jakieś ubranka?? Ja chyba zaczne os stycznia kompletować wyposażenie by w maju nie wydać fortuny ":na raz" bo tak ziarenko do ziarenka i sie skompletuje mam nadzieję :)
A jak u Was przygotowania do świąt?? Co robicie , jakie potrawy?? Spędzacie je w domku czy idziecie do rodziców na gotowe??
Ja robię w domku u siebie, przyjdzie teściowa bedziemy zajadać sie świątecznymi potrawami. Planuję upiec dwa ciasta- makowce (rolady) i keks, mniam, pycha :) Pomyslcie sobie, że nastepne swieta już spędzać będziemy w szerszym gronie :) Ach.... :))
dołączam do Was z 7,5 cm fasolką w brzuchu. wg OM dziś rozpoczęłam 14 tydz. Termin na 10.06. W ub. piatek byłam na usg u dr Puzio. dzidzia, a był to 13t 1dz, miała wówczas 7,5 cm. zmartwił mnie tylko pomiar przezierności. wiem, ze panikuję, ze wynik jest w normie Nt=1,9. no, ale jakos tak nie moge sie po tym badaniu uspokoic. mysle, ze te matczyne rozterki i obawa o zdrowie malenstwa bedzie nam juz towarzyszyc zawsze. pozdrawiam Was serdecznie :))
kurcze, chyba od lutego wezme juz zwolnienie, dobrze sie czuje, ale jak i tak mi będą płacić to po co mam chodzić:)
co do świąt to trochę smutne bede miała, bo moj mąż pracuje w święta do 22 :( Ja robie tylko z 2 sałatki i ide do rodziców na gotowca ;)
Za to za rok będziemy mieli naprawde magiczne święta z 7-mio miesięczym bobo pod choinką :):):)
co do świąt to trochę smutne bede miała, bo moj mąż pracuje w święta do 22 :( Ja robie tylko z 2 sałatki i ide do rodziców na gotowca ;)
Za to za rok będziemy mieli naprawde magiczne święta z 7-mio miesięczym bobo pod choinką :):):)
15.05 - Nataluś
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06 - czerwcoweczka
12.06 - inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~aniuko
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06 - czerwcoweczka
12.06 - inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~aniuko
Witam "nowe" Mamusie:) Fajnie że jest nas więcej:)
Gratuluję pomyślnych badań widzicie nie potrzebnie się martwimy ciągle o coś a i tak się okazuje że wszystko jest w najlepszym porządku:) No ale to dobrze że się przejmujemy naszymi Maleństwami:)
Święta... hmm nie przepadam za świętami. Prezenty już od miesiąca leżą gotowe w szafie:) Na wigilię idziemy do moich rodziców, na obiad w któreś święto też. Także ja zrobię bigosik i jakąś sałatkę, do tego kopiec kreta i karpatkę i wsio. Pewnie jak co roku mama nawpycha nam tyle jedzenia ze i tak lodówka będzie pełna:)
Szukałam w necie ofert sylwestrowych dla rodzin z dzieckiem, mój ma już 3,5 latek więc nudno będzie w domu... No ale nikt nic ciekawego nie wymyślił, widocznie jak ma się dzieci to należy siedzieć w domu... :/ Chcieliśmy jechać na Mazury w jakąś przytulną chatkę i kulig żeby był i ognicho, ale to wszystko dla dorosłych a ja tam nie chcę by komuś przeszkadzało moje dziecko i nie miało się z kim bawić. Więc jednak zostajemy w domu.
A tak w ogóle to dopiero wstałam z łóżka:)) Współczuję tym mamusiom które tak rano mają pobudkę.
Miłego dzionka dziewczyny:*
Gratuluję pomyślnych badań widzicie nie potrzebnie się martwimy ciągle o coś a i tak się okazuje że wszystko jest w najlepszym porządku:) No ale to dobrze że się przejmujemy naszymi Maleństwami:)
Święta... hmm nie przepadam za świętami. Prezenty już od miesiąca leżą gotowe w szafie:) Na wigilię idziemy do moich rodziców, na obiad w któreś święto też. Także ja zrobię bigosik i jakąś sałatkę, do tego kopiec kreta i karpatkę i wsio. Pewnie jak co roku mama nawpycha nam tyle jedzenia ze i tak lodówka będzie pełna:)
Szukałam w necie ofert sylwestrowych dla rodzin z dzieckiem, mój ma już 3,5 latek więc nudno będzie w domu... No ale nikt nic ciekawego nie wymyślił, widocznie jak ma się dzieci to należy siedzieć w domu... :/ Chcieliśmy jechać na Mazury w jakąś przytulną chatkę i kulig żeby był i ognicho, ale to wszystko dla dorosłych a ja tam nie chcę by komuś przeszkadzało moje dziecko i nie miało się z kim bawić. Więc jednak zostajemy w domu.
A tak w ogóle to dopiero wstałam z łóżka:)) Współczuję tym mamusiom które tak rano mają pobudkę.
Miłego dzionka dziewczyny:*
No okruszek wczoraj jeszce po północy sprawdzałam czy napisałac jak poszło i nic - az się zaczęłam denerwować, ale na szczeście bez powodu:) Super! Wielkie emocje i wielkie szczęście, co?:)
Chyba nadszedł czas bym powiedziała o ciąży znajomym, bo na razie tylko rodzina wie.
Co do świąt to je uwielbiam, juz teraz zapalam sobie bombkę ze świeczką w środku i przezywam rodzinne spotkania jakie mnie czekają:) Baardzo lubię spędzac czas z moimi rodzicami i rodzeństwem, ich dziećmi i bardzo tez lubię rodzinę męża także nie mogę się doczekać. Jak co roku jedziemy na wigilię najpierw do teściów - pobędziemy z nimi kilka godzin i potem na bardzo późną kolację jedziemy do moich i tam zostajemy na noc i pierwsze święto a w drugie znów do teściów:):) 70 km w jedną stronę, ale co tam;)
Mam 15 potraw do zrobienia na całe święta, ale tylko 2 ciasta na szczęście bo nie lubię ich robić :p W przyszłym tygodniu narobię pierogów i je zamrożę, więc zostanie mi już tylko 14 hihih
Chyba nadszedł czas bym powiedziała o ciąży znajomym, bo na razie tylko rodzina wie.
Co do świąt to je uwielbiam, juz teraz zapalam sobie bombkę ze świeczką w środku i przezywam rodzinne spotkania jakie mnie czekają:) Baardzo lubię spędzac czas z moimi rodzicami i rodzeństwem, ich dziećmi i bardzo tez lubię rodzinę męża także nie mogę się doczekać. Jak co roku jedziemy na wigilię najpierw do teściów - pobędziemy z nimi kilka godzin i potem na bardzo późną kolację jedziemy do moich i tam zostajemy na noc i pierwsze święto a w drugie znów do teściów:):) 70 km w jedną stronę, ale co tam;)
Mam 15 potraw do zrobienia na całe święta, ale tylko 2 ciasta na szczęście bo nie lubię ich robić :p W przyszłym tygodniu narobię pierogów i je zamrożę, więc zostanie mi już tylko 14 hihih
ja w sumie wstałam dzis przed 7 ale tylko po to aby po chałkę skoczyć do sklepu :) taka mnie ochota i głód naszło :) A po 8 juz z powrotem spałam :) Obudził mnie teraz kurier bo przywiózł mi Fruzię z TVN'u - jest prześliczna!!!!
3oko, daj sobie spokój z tą pracą, no chyba że ją bardzo lubisz... ale potem nie bedziesz miała ani chwili na odpoczynek to chociaz teraz poleniuchuj!!!!! i to za takie same pieniądze! a co Wy na to jak Wam powiem że ja teraz dostaje więcej kasy anizeli jak pracowałam?! (u mnie co miesiąc wypłata jest inna bo mam podstawe do której naliczane są różne dodatki i premie)
Witam kolejną nową czerwcówkę :)
3oko, daj sobie spokój z tą pracą, no chyba że ją bardzo lubisz... ale potem nie bedziesz miała ani chwili na odpoczynek to chociaz teraz poleniuchuj!!!!! i to za takie same pieniądze! a co Wy na to jak Wam powiem że ja teraz dostaje więcej kasy anizeli jak pracowałam?! (u mnie co miesiąc wypłata jest inna bo mam podstawe do której naliczane są różne dodatki i premie)
Witam kolejną nową czerwcówkę :)
Ja niestety też w robocie :( i nie bardzop mogę siedzieć na necie - i tak przeginam... Ale jeszcze tylko jutro i weekend :)
Co do świąt, to je uwielbiam i nie mogę się już ich doczekać. Jak byłam na zwolnieniu z małym, to trochę popichciłam i pomroziłam, żeby nie robić wszystkiego w tym samym czasie. Wydatki się trochę przy tym rozłożyły i część prezentów też już zakupiona. Mieszkamy z rodzicami i święta będą u nas. Przyjedzie siostra z rodzinką, teściowa i szwagier i jeszcze dwie znajome. W sumie będzie nas 15 osób, w tym troje dzieciaczków i nasz maluszek w brzuszku :)
Aktualizuję też listę, bo mam przecież termin na 1 lipca :)
15.05 - Nataluś
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06 - czerwcoweczka
12.06 - inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 – perla
01.07 - cecha
~maja
~aniuko
Co do świąt, to je uwielbiam i nie mogę się już ich doczekać. Jak byłam na zwolnieniu z małym, to trochę popichciłam i pomroziłam, żeby nie robić wszystkiego w tym samym czasie. Wydatki się trochę przy tym rozłożyły i część prezentów też już zakupiona. Mieszkamy z rodzicami i święta będą u nas. Przyjedzie siostra z rodzinką, teściowa i szwagier i jeszcze dwie znajome. W sumie będzie nas 15 osób, w tym troje dzieciaczków i nasz maluszek w brzuszku :)
Aktualizuję też listę, bo mam przecież termin na 1 lipca :)
15.05 - Nataluś
19.05 - Mimii
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
04.06 - sylver
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06 - czerwcoweczka
12.06 - inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 – perla
01.07 - cecha
~maja
~aniuko
Jestem po USG genetycznym. Wszystko z maluszkiem jest ok. Serduszko biło 151 razy na minutę. Płci jeszcze nie pokazał, bo spał. Ale lekarz troszeczkę go pomęczył i pomachał mi rączką. Śpioch za mamusią. Przezierność jest po środku normy i przyśpieszył ze wzrostem, teraz wg USG termin mam na 25 czerwca. Miłej nocki.
hej dziewczęta, ja też bym strasznie chciała dziewuszkę :) Nawet wczoraj jak byliśmy na zakupach kupiłam śliczne różowe skarpetki :) Mam nadzieję że się przydadzą :)
ps a ten test głupi do kwadratu :D oczywiście że go zrobiłam ale na połowę pyt. nie wiedziałam co odpowiedzieć :) wyszło 65% na dziewczę.
Liluś, super że wszystko oki z dzidźką :)
ps a ten test głupi do kwadratu :D oczywiście że go zrobiłam ale na połowę pyt. nie wiedziałam co odpowiedzieć :) wyszło 65% na dziewczę.
Liluś, super że wszystko oki z dzidźką :)
co do wózka, to juz mamy wybrany model: X-LANDER XA (ten ze skrętnymi kołami), bardziej mi sie podoba ten z 4 takimi samymi kołami, ale słyszałam ze jest mało zwrotny wiec wygrał XA.
Bedziemy kupować na allegro, w zestawie z fotelikiem, plecakiem, torbą i innymi dodatkami jest co najmniej 500zł taniej niz w sklepie.
Co do koloru to nie mam jeszcze pomysłu.
Bedziemy kupować na allegro, w zestawie z fotelikiem, plecakiem, torbą i innymi dodatkami jest co najmniej 500zł taniej niz w sklepie.
Co do koloru to nie mam jeszcze pomysłu.
Kamila101 już Ci wysyłam namiar na moją lekarz, tylko przy rejestracji powiedz że do Pani Olszewskiej bo przyjmuje też jej mąż. No chyba że Ci to nie robi. Oboje są świetni.
3oko mogłabyś podać link do tego wózeczka? I w ogóle dziewczyny wstawiajcie linki jak zobaczycie coś fajnego dla naszych maleństw, porównamy sobie i powymieniamy zdaniami na temat danego przedmiotu:)
3oko mogłabyś podać link do tego wózeczka? I w ogóle dziewczyny wstawiajcie linki jak zobaczycie coś fajnego dla naszych maleństw, porównamy sobie i powymieniamy zdaniami na temat danego przedmiotu:)
linka do mojego x-landera: http://allegro.pl/item834163772_x_lander_xa_08_gondola_fotelik_torba_folia_x_mug.html
To jest model z 2008 r., mam nadzieje ze w nowym roku modele z 2009 stanieją.
Dziewczyny, polecam również film instruktażowy 'Leksykon ciązy' - leci na kanale Planet, juz z 10 odcinków było i na prawde warto.
Nie pamietam w jakie dni leci ale mozna sprawdzic w programie!
To jest model z 2008 r., mam nadzieje ze w nowym roku modele z 2009 stanieją.
Dziewczyny, polecam również film instruktażowy 'Leksykon ciązy' - leci na kanale Planet, juz z 10 odcinków było i na prawde warto.
Nie pamietam w jakie dni leci ale mozna sprawdzic w programie!
Jesli już o filmach mowa to ja polecam Wam wszystkim "porodowy biznes" jakże ten film podnosi na duchu i przypomina nam że poród to coś wspaniałego i że same wiemy jak to zrobić najlepiej, nikt tego lepiej nie wie, choć niejednokrotnie lekarze myślą inaczej... Jak będę rodzić to na pewno przypomnę sobie to wszystko co tam było. A film ściągnełam normalnie z neta z torrentów chyba. Jakby co mogę komuś nagrać i wysłać płytkę bo trochę to się ściąga.