Widok
Hej:)
Widzę, że kolejni rodzice zachwyceni maluzkiem i pod względem urody ;) jak i zdrowia. Cieszę się bardzo. Oby wszystkie były sliczne i zdrowe.
Jeśli chodzi o mnie o to troszke mialam stresowe dni, niestety nerwy ciezarnych nie ozczedzaja, tlumacze sobie ze to zle dla dzidzi ale same wiecie jk to jest. Mialam wysokie cisnienie bo az 146/84 , potem skakalo do 100 i znow wyzsze zadzwonilam do lekarza i zalecil mi leki. Oczywiscie mierze teraz co jakis czas, unormowalo sie ae na wszelki wypadek łatwie sobie recepte, bo jestem poza GD wiec nie moge isc do niego na wizyte. Jak narazie sie unormowalo. Wplyw tez pewnie miala pogoda, bo jstem meteopatką wiec te deszcze tez nie sa mi obojetne.
Mm nadzieje, ze juz jakos sobie to wytlumaczylam i nie bede sie denerwowad przeciez nie moge narazac mojej Fasolki na stres:) I Wy tez sie nie denerwujcie:)
Widzę, że kolejni rodzice zachwyceni maluzkiem i pod względem urody ;) jak i zdrowia. Cieszę się bardzo. Oby wszystkie były sliczne i zdrowe.
Jeśli chodzi o mnie o to troszke mialam stresowe dni, niestety nerwy ciezarnych nie ozczedzaja, tlumacze sobie ze to zle dla dzidzi ale same wiecie jk to jest. Mialam wysokie cisnienie bo az 146/84 , potem skakalo do 100 i znow wyzsze zadzwonilam do lekarza i zalecil mi leki. Oczywiscie mierze teraz co jakis czas, unormowalo sie ae na wszelki wypadek łatwie sobie recepte, bo jestem poza GD wiec nie moge isc do niego na wizyte. Jak narazie sie unormowalo. Wplyw tez pewnie miala pogoda, bo jstem meteopatką wiec te deszcze tez nie sa mi obojetne.
Mm nadzieje, ze juz jakos sobie to wytlumaczylam i nie bede sie denerwowad przeciez nie moge narazac mojej Fasolki na stres:) I Wy tez sie nie denerwujcie:)
Z tym tyciem w ciąży to niektórzy trochę przesadzają... I to na zasadzie "dbania i linię". Ja w pierwszej ciąży przytyłam 20 kg i nic mi już po tej wadze nie pozostało. Tzn. jeszcze jakieś dwa miesiące temu, bo teraz to znowu odrabiam ;) Gdzieś kiedyś usłyszałam, że w ciąży powinoo się przytyć 10% masy swojego ciała. Czyli jak ja ważyłam 55 kg, to powinnam przytyć tylko 5,5 kg??? Chore! Przecież poza wagą dzieciątka dochodzą wody płodowe i powiększające się piersi. To takie minimum, bo niektóre dziewczyny poza tym nie widać, żeby gdzieś przybierały. 1,5 kg na 6 tygodni to norma, a wg mnie to nawet nie za dużo. Ja tyłam średnio 2kg na miesiąc i moja lekarka mówiła, że to dobry przyrost. A ludzie naokoło mówili, że przytyłam tylko w brzuszku - chociaż wcale tak nie było ;)
Co do stresu, to rzeczywiście trzeba uważać. Przecież to, jak się zachowujemy w ciąży ma później wpływ na zachowanie naszych maleństw. A nikt chyba nie chce mieć nerwowego maluszka :) Więc trzeba się pilnować i nie przejmować np. głupimi ludźmi... Ja tak gadam, a sama przejmuję się wszystkim i to podwójnie...
Co do stresu, to rzeczywiście trzeba uważać. Przecież to, jak się zachowujemy w ciąży ma później wpływ na zachowanie naszych maleństw. A nikt chyba nie chce mieć nerwowego maluszka :) Więc trzeba się pilnować i nie przejmować np. głupimi ludźmi... Ja tak gadam, a sama przejmuję się wszystkim i to podwójnie...
Dziewczyny! Cudownie czytać Wasze opisy, jakie jesteście szczęśliwe :-) Ja do lekarza idę w pt. i mam nadzieje w końcu zobaczyć maleństwo!!
Myśle też o usg genetycznym... opis dr Grzybowskiego mnie zachwycił, ale ejstem z Gdyni i na Cheł mnie będę jechać...
Macie kogoś wyspecjalizowanego w usg w Gdyni??
Trzymam kciuki za dobre samopoczucie i zdrówko wszytskich mamuś i dzieciątek!
Myśle też o usg genetycznym... opis dr Grzybowskiego mnie zachwycił, ale ejstem z Gdyni i na Cheł mnie będę jechać...
Macie kogoś wyspecjalizowanego w usg w Gdyni??
Trzymam kciuki za dobre samopoczucie i zdrówko wszytskich mamuś i dzieciątek!
No zgadzam się z Tobą Cecha - niektorzy przesadzają z wagą w ciąży. Ale są też takie, które przesadzają w drugą stronę mysląc, że są w ciąży więc im wolno, jedzą za dwoje a często i więcej.
Nie wiem jak Wy, ale ja widuję na ulicach wiele takich ciężarówek. Często pod koniec ciąży już nie chodzą normalnie tylko kiwają się z boku na bok. Nie chciałabym byc jedną z nich. Prawda jest taka, że w ciązy nie ma potrzeby zwiększac porcji, konieczne jest podwojenie wartosci tego, co jemy i dbanie o formę nie tylko dla siebie i swojego ciała, ale przede wszystkim dla dziecka. Zdrowa mama nie musi przytyć w ciąży 30 kg, ba, nie powinna. Powrót do formy sprzed ciąży nie powinien nam zajmować lat. Rozmawiałam kiedyś z lekarką na tem temat i powiedziała, że powrót do wyjściowej wagi optymalnie powinien wynosić ok.3 miesiecy. I rzeczywiście, poza moją siostrą, wszystkim moim znajomym kobitkom zajęło to mniej więcej tyle czasu :)
Także ja optuję za zdrowym rozsądkiem - tak by po ciązy żadna z nas nie musiala myśleć o dietach odchudzających i swoim złym samopoczuciu. :):):)
Nie wiem jak Wy, ale ja widuję na ulicach wiele takich ciężarówek. Często pod koniec ciąży już nie chodzą normalnie tylko kiwają się z boku na bok. Nie chciałabym byc jedną z nich. Prawda jest taka, że w ciązy nie ma potrzeby zwiększac porcji, konieczne jest podwojenie wartosci tego, co jemy i dbanie o formę nie tylko dla siebie i swojego ciała, ale przede wszystkim dla dziecka. Zdrowa mama nie musi przytyć w ciąży 30 kg, ba, nie powinna. Powrót do formy sprzed ciąży nie powinien nam zajmować lat. Rozmawiałam kiedyś z lekarką na tem temat i powiedziała, że powrót do wyjściowej wagi optymalnie powinien wynosić ok.3 miesiecy. I rzeczywiście, poza moją siostrą, wszystkim moim znajomym kobitkom zajęło to mniej więcej tyle czasu :)
Także ja optuję za zdrowym rozsądkiem - tak by po ciązy żadna z nas nie musiala myśleć o dietach odchudzających i swoim złym samopoczuciu. :):):)
CZERWCOWE i MAJÓWKOWE MAMUŚKI 2010 :)
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~rybka franka
Wklejam raz jeszce bo mi się zdebko data porodu zmieniła ;)
19.05- Mimii
28.05 - Nataluś
31.05/01.06 - aniami
01.06 - Julka82
04.06 - wiper
06.06 - 3oko
06.06 - kamila101
07.06 - Daria_982
11.06 - dorcis - trojaczki :)
16.06- czerwcoweczka
12.06- inka.ja
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_
22.06 - mammamia
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
27.06 - Liluś
28.06 - cecha
28.06 - magda81
29.06 - lestek
30.06 - perla
~maja
~rybka franka
Wklejam raz jeszce bo mi się zdebko data porodu zmieniła ;)
Cześć Mamuśki :)
Właśnie powiedziałam mojemu szefowi, że jestem w ciąży... W sumie zareagował całkiem miło, ale śmiał się nieco nerwowo ;) No cóż, w końcu jego obydwie pracownice są w ciąży... Dobrze, że dyrektorce powie on, a nie ja, bo chyba bym umarła ze stresu!
A już w poniedziałek pierwsze badanie - nie mogę się doczekać!
Właśnie powiedziałam mojemu szefowi, że jestem w ciąży... W sumie zareagował całkiem miło, ale śmiał się nieco nerwowo ;) No cóż, w końcu jego obydwie pracownice są w ciąży... Dobrze, że dyrektorce powie on, a nie ja, bo chyba bym umarła ze stresu!
A już w poniedziałek pierwsze badanie - nie mogę się doczekać!
ja w pierwszym tygodniu jak sie dowiedzialam mialam ciśnienie zawałowca, ale to przez rzucenie fajek, miałam detoks!
Po tygodniu wszystko sie unormowało :)
co do wagi, to uważam ze nie każdy mnie dobrze zrozumiał, ja sie przejęłam tym co powiedział lekarz, który chyba powinien wiedzieć lepiej, a nie tym że tyje.
Po tygodniu wszystko sie unormowało :)
co do wagi, to uważam ze nie każdy mnie dobrze zrozumiał, ja sie przejęłam tym co powiedział lekarz, który chyba powinien wiedzieć lepiej, a nie tym że tyje.
No właśnie, dziwne, że to lekarze napędzają nam takiego stracha! A przecież to oni powinni mieć do tego najbardziej racjonalne podejście! Dziewczyny,najczęściej same możemy rozpoznać, czy to, co się z nami dzieje, jest w normie - przynajmniej tak ogólnie, nie mówię tu o jakiejś dokładnej diagnozie... Ufajmy same sobie! Będzie to też bardzo ważne przy porodzie :) Pozdrawiam!