Widok

Cesarskie ciecie

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam Serdecznie!

Jestem w 35 tyg. ciąży, rozwiązanie zbliża się tuż tuż i im bliżej tym bardziej się boję, mało tego po nocach nie spię, jak zasnę to mi się śni ze ja umieram albo maleństwo podczas porodu i tylko się męczę. Jestem bardzo wrażliwa na jakikolwiek ból, w swoim życiu miałam problemy z miesiączką a jak już ją miałam to tydzień potrafiłam leżeć w łóżku na tab. przeciwbólowych które i tak mało pomagały taki mialam ból i domyślam się że ból porodowy jest z 2 razy mocniejszy, ja po prostu tego nie przeżyję. Żebym miała wybór wybrałabym cesarkę od razu, na prywatny zabieg mnie nie stać. Nie jestem z Gdańska i słabo znam tutejsze środowisko medyczne tyle co z netu. Postanowiłam rodzić na Zaspie, czy może wiecie u kogo moge załatwić cesarkę w tym szpitalu? Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedz. Pozdrawiam!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
myślę, że najlepiej będzie, jak załatwisz sobie zaświadczenie od psychiatry o tokofobii, czyli lęku przed porodem. Zaspa jest chyba najbardziej bezproblemowym szpitalem jesli chodzi o cesarki, więc na pewno nikt Cie tam nie zmusi do porodu naturalnego. mnie z kolei musili trzy razy przekonywac do cesarki, bo byłam taka uparta, żeby rodzic naturalnie, chociaż od pczatku było wiadomo, że nic z tego nie wyjdzie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poczytaj w necie o zaswiadczeniu od psychiatry odnosnie leku porodowego. Podobno cos takiego istnieje i wtedy szpital ma obowiazek zrobic CC. To sie chyba nazywa tokofobia. Powodzenia!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Trochę późno załatwiać to w 35t.c. wiem, że pacjentki dr Branickiego mają cesarki na 'żądanie', ale chodzą do niego całą ciążę co 2 tygodnie. Na pewno nie uda Ci się załatwić na IP jak już poród się zacznie, Zaspa nie jest wcale taka liberalna. I jeśli chodzi o ból porodowy no to nie jest 2 razy silniejszy... jedyne pocieszenie, ze nie trwa 7 dni. Może lepiej Kliniczna i zop? Wiele dziewczyn bardzo sobie chwali, nawet godzina ulgi w bólu wiele daje. Powodzenia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wiem, że już póżno, ale wcześniej wiadomo bałam się porodu ale nie aż tak, jak teraz. Myślałam, że szkoła rodzenia mi pomoże, ale też nie.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a myślisz że po cesarce nie boli??
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Na pewno boli, w końcu to operacja, ale to zupełnie inny ból... i wole ten ból po operacji... wiesz u mnie dochodzi jeszcze zdarzenie w rodzinie, które było zaledwie kilka mies. temu gdzie siostra urodziła martwe dziecko i to też siedzi w głowie...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
A okulista? jak to jest tak naprawdę, chętnie w Gdańsku wystawiają okuliści skierowanie na cc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem z doświadczenia, że nie jest łatwo załatwić sobie cesarkę...sama rodziłam 2 baby cesarką w swissmedzie, bo nie dało tego inaczej załatwić...kosztuje 6000. Może na raty dasz radę, bo wiem, że maja taką opcję...

W żadnym szpitalu publicznym niestety nie honorują tokofobii, bez przebytej terapii (bez efektów).

To jest chore w Polsce...wszędzie w cywilizowanych krajach masz prawo wyboru jak chcesz rodzić...już nie wspomnę o znieczuleniu...dostaniesz je tylko na Klinicznej...choć z tego co wiem już nie mają anastezjologa na wylączność..czyli jak będzie inna ważna operacja na ginekologii to niestety rodz kobieto jak w średniowieczu...

cieszę się że mnie przy 2 dziecku to ominęło...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
Moja koleżanka, która ma dwoje dzieci-jedno po cc drugie rodziła siłami natury powiedziała,że po cesarce czuła się o wiele gorzej i dłużej dochodziła do siebie. Pewnie zależy od organizmu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
No niestety, szkoda że nie ma wyboru dot.porodu, jak w jakimś średniowieczu... W Gdańsku prywatna cesarka jest b.droga 6 tys. to dużo, w Białymstoku cesarke masz za 1500-1800 zl.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Rodzilam na klinicznej miesiac temu na poczatku silami natury poprosilam o znieczulenie dostalam ... a pozniej cessarka dochodzilam 1.5tyg jezeli chodzi o bol i wstawanie z lozka bo wiadomo ze to operacja itp ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przerabiałam jedno CC i dwa SN i zdecydowanie krócej boli po porodzie naturalnym :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Rodziłam przez cc,po trzech dniach śmigałam,po powrocie wszystko robiłam w domu.Moja koleżanka miała sn i cc i krócej dochodziła do siebie po cc więc nie wiem skąd to "zdecydowanie krócej boli po sn" tu chyba akurat nie ma reguły,wszystkie znane mi dziewczyny ,które miały cc nie narzekały.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż ...widać jaką kobiety w Polsce mają pozycję społeczną..może namówimy Bartosza Arłukowicza na leczenie kanałowe bez znieczulenia....

niezależnie od tego, czy jakaś kobieta ma predyspozycje żeby urodzić w 5 min bezboleśnie czy niestety nie ma takich warunków i cierpi przy tym okropnie....

POWINNA MIEĆ WYBÓR ...

NIESTETY U NAS W KRAJU JEST ON ZAREZERWOWANY DLA ZAMOŻNIEJSZYCH....przykre

z doświadczenia...po porodzie sn ....zakończonym cesarką na Klinicznej wyszłam ze szpitala po 3 tygodniach, rana po cc nie chciała się goić przez 6 tygodni, ropiała...cholera wie co mi tam sprzedalali, blizną miałam okorpną,...

w Swissmedzie po 3 dniach poszłam do domku, po 7 byłam 100% sprawna. Blizny po cięciu prawie nie widać (wycieli mi starą bliznę).
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
Moje dwie koleżanki urodziły pierwsze dziecko sn, a drugie przez cc. Obie twierdzą, że lepszy jest poród sn, chociaz cesarki też nie wspominają jako koszmaru.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja miałam cc na Zaspie ,rana bardzo szybko się zagoiła,blizny nie widać i nic się nie paprało.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja koleżanka pierwszy poród przec cc,drugi sn i to właśnie sn wspomina jako koszmar,dochodziła do pełnej sprawności przez 3 tygodnie więc nie ma sensu się licytować ,ja też uważm i wielokrotnie o tym pisałam w wątkach o cc ,że każda kobieta powinna mieć prawo wyboru formy porodu.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie miałam zamiaru się licytowac :)
Ja rodziłam tylko sn i nie mam porównania. Po porodach dochodzenie do siebie trwalo ok 3-4 godzin. Potem też musiałam delikatniej siadac, ale poza tym funkcjonowałam normalnie - korzystalam z toalety, wychodziłam z domu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja też normalnie funkcjonowałam już dobę po porodzie,ty myślisz ,że po cc to się leży tygodniami w domu a do toalety to cię zawożą na wózku ?Po powrocie ze szpitala też wszystko robiłam w domu i o dziwo z niego wychodziłam,codzienne obowiązki nie stanowiły dla mnie żadnego problemu.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

do góry