Widok
Ciąża a krwawienie
Zrobiłam dwa testy które dały mi wynik pozytywny,słaba kreska ale była dosyć widoczna,zresztą w pierwszej ciąży też tak miałam,cieszyłam się jak szalona ale dzisiaj dostałam okres,nie wiem jakiś wyjątkowo spóżniony,bo zawsze jest 28-29 dni,bez takich odchyleń a tu 34 dzień cyklu,wychodziłoby 5 tydzień ciąży i krwawienie takie same jak na okres,gdyby nie te testy to ok ale one mi zawróciły w głowie.
Co jest z tymi testami mogą dać wynik pozytywny jak się nie jest w ciąży,na odwrót to słyszałam ale tak???
Co jest z tymi testami mogą dać wynik pozytywny jak się nie jest w ciąży,na odwrót to słyszałam ale tak???
krwawienie może się pojawić podczas całej ciąży...
na początku łatwo można stracić dziecko (nie strasząc) i objawia się to jako miesiączka- może bardziej obfita, ale organizm sam sobie z tym radzi.
Jesli to 5 tydzień to można już sprawdzić na usg czy płód prawidłowo zagnieździł się w macicy i koło 8 tygodnia powtórzyć to usg...
pozostaje też zrobić badanie krwi...ale chyba najbardziej wiarygodna będzie konsultacją ginekloga...
na początku łatwo można stracić dziecko (nie strasząc) i objawia się to jako miesiączka- może bardziej obfita, ale organizm sam sobie z tym radzi.
Jesli to 5 tydzień to można już sprawdzić na usg czy płód prawidłowo zagnieździł się w macicy i koło 8 tygodnia powtórzyć to usg...
pozostaje też zrobić badanie krwi...ale chyba najbardziej wiarygodna będzie konsultacją ginekloga...
Właśnie byłam,zrobili test z moczu i dało to wynik negatywny,powiedzieli że mam czekać,byli bardzo zdziwieni tamtymi pozytywnymi testami,wygląda mi to na poronienie samoistne,szkoda tak sie nastawiłam po tych testach,staramy sie już pół roku,w tamtym miesiacu bardziej intensywniej niż w poprzednich dlatego myślałam że może już zaskoczę,wczoraj był stosunek i boję się że przez to straciłam ciążę.
Jestem załamana.Lekarze nie zrobili USG.
Jestem załamana.Lekarze nie zrobili USG.
w ciąży można plamic/ krwawić, ale jak masz okres taki jak zwylke, czyli ze skrzepami to niestety... ja przechodziłam przez to 3 razy. na początku 2 kreski a póżniej krwawienie obfite i poronienie :/
ale może u Ciebie jest inaczej, może zrobił się jakiś krwiak dlatego krwawisz. ale jezeli to nie jest krwawienie ze skrzepami to nie jest xle :)
idź do lekarza, niech zrobi usg. 5 tydz. to juz będzie coś widac.
Powodzenia
ale może u Ciebie jest inaczej, może zrobił się jakiś krwiak dlatego krwawisz. ale jezeli to nie jest krwawienie ze skrzepami to nie jest xle :)
idź do lekarza, niech zrobi usg. 5 tydz. to juz będzie coś widac.
Powodzenia
No ja jak na razie mam tak samo jak był miała pierwszy dzień okresu,zobaczymy jutro,boję się że przez wczorajszy seks traciłam ciążę,jest to możliwe?Dodam że przy pierwszej nie miałam żadnych problemów z zajściem ani w samej ciąży.Lekarz mówi że za szybko zrobiłam test,w pierwszej ciaży też zrobiłam jak mi sie dwa dni spózniał bo mam regularny i w 5 tygodniu było widać zarodek.
no my się staramy już pół roku,z tym że na dziewczynkę,a teraz już nam to obojętne i codziennie było przez tydzień w dniach płodnych,dlatego myślałam że tym razem mogło się udać i taka głupia jestem bo za szybko test zrobiłam,wskazuje na to że byłam do wczoraj,a dziś krwawienie i d*pa,brak mi już sił,synek coraz starszy,chce mieć rodzeństwo a my drugie i jak narazie nic,nie wiadomo dlaczego,muszę chyba porobić badania hormonalne i ustalić przyczynę,a Ty robiłaś jakieś?
tak, ja robiłam. i wiesz co? chyba znalazłam przyczynę, przynajmniej tak mi się zdaje... mam niedoczynność tarczycy, wyszło przy okazji innych badań. już biorę leki i mam nadzieję, że to własnie to i następnym razem się uda mi zajść i donosić ciążę :) jeszcze wyszły niedawno bakterię w moczu więc też jestem na antybiotyku, dziś biorę ostatnią tabletkę.
Ale mam po tych poronieniach taką trauę, że jak tylko zajdę w ciążę to będe się zamartwiać i zyć w ciąłym stresie, że coś może znów nie wyjść :(
Ale mam po tych poronieniach taką trauę, że jak tylko zajdę w ciążę to będe się zamartwiać i zyć w ciąłym stresie, że coś może znów nie wyjść :(
dziwne że nie zrobili testu z krwi ... w tak wczesnej ciąży daje bardziej wiarygodne wyniki
jeżeli faktycznie była to wczesna ciąża i ją utraciłaś to współczuję ale testy z moczu robione w domowych warunkach mogą się mylić - jeżeli chcesz wiedzieć to zrób na własną rękę badanie krwi na poziom beta HCG - jeżeli będzie dodatnie (większe niż 1) to znak że byłaś w ciąży ale może lepiej nie wiedzieć... lepiej założyć ze to spóźniony okres i tyle...
pozdrawiam i życzę ciąży przy najbliższym cyklu :)
jeżeli faktycznie była to wczesna ciąża i ją utraciłaś to współczuję ale testy z moczu robione w domowych warunkach mogą się mylić - jeżeli chcesz wiedzieć to zrób na własną rękę badanie krwi na poziom beta HCG - jeżeli będzie dodatnie (większe niż 1) to znak że byłaś w ciąży ale może lepiej nie wiedzieć... lepiej założyć ze to spóźniony okres i tyle...
pozdrawiam i życzę ciąży przy najbliższym cyklu :)
wynik tarczycy miałam 6,1. a do zachodzenia w ciążę najlepiej mieć ok. 1,5
norma jest do 4.2
nie objawiało mi się to niczym :/ po prostu poprosiłam moja lekarkę o skierowanie na badanie tarczycy bo naczytałam się w necie, że to może byc przyczyną poronień ( a szukałam przyczyny bo inne wyniki mam dobre). tak mi coś podpowiadało żeby zrobić to badanie i miałam rację...
nawet lekarka niechętnie dała mi skierowanie na tarczycę, bo twierdziła, że to nie powinno byc przyczyną i pewnie będę miała wynik w normie, a tu jednak...
kazdą ciążę roniłam w 7-8 tyg :(
norma jest do 4.2
nie objawiało mi się to niczym :/ po prostu poprosiłam moja lekarkę o skierowanie na badanie tarczycy bo naczytałam się w necie, że to może byc przyczyną poronień ( a szukałam przyczyny bo inne wyniki mam dobre). tak mi coś podpowiadało żeby zrobić to badanie i miałam rację...
nawet lekarka niechętnie dała mi skierowanie na tarczycę, bo twierdziła, że to nie powinno byc przyczyną i pewnie będę miała wynik w normie, a tu jednak...
kazdą ciążę roniłam w 7-8 tyg :(