Widok

Czy lubicie swoją pracę?

Praca Temat dostępny też na forum:
Witam.
Wstając dziś do pracy w piękny poniedziałkowy poranek naszło mnie pytanie "czy lubię swoją pracę" Ja znam odpowiedź. Teraz pytanie do was: lubicie? Nie chodzi mi tylko o kwestię zarobków czy atmosferę. Raczej całokształt. Czy czujecie się w niej spełnieni czy tylko "odbębniacie" swoje godziny patrząc co jakiś czas na zegarek czy już nie pora się ewakuować. Jak dla was wyglądała by praca marzeń? Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Graszko,

Tak na koniec, ale proszę Cię nie odpisuj mi nic.

Ja ma takie trochę inne podejście do tych spraw, które poruszałaś. Często mówię to Co innemu człowiekowi nie przeszło by przez gardło.

Jestem realistą. I nie raz to powtarzam. Wszystko ma swój początek i koniec. Żałować zawsze mamy Co, ale z czasem żal mija.

Żyć trzeba dalej.

Miłej nocy Ci życzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@μ:

Nie daj się wrobić. Modyfikacja 100k rekordów może zająć wiele miesięcy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ohoho, już się boję :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mikronezjo;

Pierwsze: Umowa o Poufności;-), później słowna Umowa pomiędzy nami, a później szczegóły;-)

Miłego wieczoru życzę;-)

P.S.
Od dzisiaj mam Cię na oku. Pamiętaj! Kończę z tobą żartować. Na więcej już Ci nie pozwolę;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za mało konkretów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Plik będzie miał 100 000 rekordów i ważył 120 MB, wchodzisz w to?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Wypraszam sobie! Nie mówiłem, że będzie za darmo!!!

W takim razie przemyślę tę propozycję :)
Swoją drogą bardzo na czasie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się bardzo, że moim wpisem sprawiłam Ci radość:)
Cokolwiek Ci jest, ( nie pytam, aż taka wścibska nie jestem) nie odwołuj wizyty. Ze zdrowiem nie ma żartów:) wiem z autopsji:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Mikronezjo;

"...zatem nie szukaj we mnie jelenia do roboty ;)))"

Wypraszam sobie! Nie mówiłem, że będzie za darmo!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Graszko,

Dziś ten tekst już słyszałem! Sprawa wygląda tak: Zapewne wiesz co to jest ENEL-MED, MEDOCOVER, czy LUXMED - z jednej z tych instytucji mam taką akcję:

Żona umawia wizytę, przychodzi SMS na mój telefon komórkowy a Ja odsyłam SMSa, który ODWOŁUJE tą wizytę.

I tak od niemal 6 m-cy.

Jednak po dzisiejszej rozmowie mam być umówiony (przez Żonę) na Piątek-;) i tym razem nie odwołam!

ale chce koniecznie wstrzymać się z tym jeszcze właśnie 5 lat.

a Dzieci? Córka już duża i ma w nosie Ojca;-) a z małym dzisiaj zbijałem budkę dla szpaka;-) Fajna zabawa;-) - zabawa przeniesiona z innego terminu (tak dla Mikronezji wiedzy).

Fajnie, Graszko, że się odezwałaś. Bardzo fajnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ ja nie przeglądam wszystkich Twoich postów - to, co pozwoliłam sobie zacytować, było częścią Twojego dialogu ze mną. Po prostu pamiętałam, o czym pisaliśmy wtedy :)
W Excelu czasem pracuję, ale na brak zajęć zdecydowanie nie mogę narzekać, zatem nie szukaj we mnie jelenia do roboty ;))) ;P
I dbaj o zdrowie, Graszka ma rację :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak widzisz nie mam nic przed tobą do ukrycia. Życzę miłego przeglądania wszystkich moich postów.

Powiem szczerze: Nie doceniałem Cię;-)

Jak umiesz dobrze Excela 2013 to mogę Ci coś podsyłać do analizy;-) Oczywiście ze zwrotką do mnie;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
R.N, gdzieś napisałem, że niestety ale jestem po leczeniu szpitalnym;-). Co więcej muszę najprawdopodobniej wrócić do szpitala. Unikam tego jak ognia! i Uciekam przed tym! Okłamuję sam siebie, przedłużam sobie coś co i tak musi się stać!

Zapewne nie lubisz być okłamywany, ani okłamywać innych.Nie okłamuj też siebie, bardzo Cię proszę...
Masz żonę, dzieciaczki...zadbaj o siebie. Gdy stanie się Tobie coś złego ( mam na myśli nawrót choroby, czy powikłania chorobowe) skrzywdzisz nie tylko siebie, ale swoją rodzinę którą kochasz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Jesteś Nauczycielką? Pytam poważnie!

Tylko nie mów nikomu - jestem... prywatnym detektywem ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DRĄŻYĆ.

Piszę dużo, bo postawiłaś mnie przed tablicą i odpytujesz jak ucznia.

Jesteś Nauczycielką? Pytam poważnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dążyć do czego? ;)
Pytam, bo piszesz na swój temat BARDZO dużo i obszernie... Ot, zwykła ciekawość :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mikronezjo;

Zacznę od końca: max. do 9h w dniu (nie w miesiącu). W pośpiechu napisałem.

Tak, chcę kupić w Trójmieście: coś w 2016 r. ale jak przeczytasz dalej chcę częściowo skredytować nieruchomość - a wiesz, że kredyty trzeba spłacać (założenie mam, że max. 3 lata)

Czy zamieszkam w Trójmieście? Do czasu kiedy dzieci są w tym wieku jakim są - To NIE, więc zwyczajnie mam zamiar wynajmować - napisałem, że jest do długofalowa sprawa;-)

Tak też jest, że moja wyobrażenia nie znają granic, tyle tylko, że gdzieś napisałem, że niestety ale jestem po leczeniu szpitalnym;-). Co więcej muszę najprawdopodobniej wrócić do szpitala. Unikam tego jak ognia! i Uciekam przed tym! Okłamuję sam siebie, przedłużam sobie coś co i tak musi się stać!

Czasem człowiek musi weryfikować plany. Wyobraźnia by chciała ale fizycznie czegoś nie możesz.

Jednak w pewnym wieku przychodzi czas na refleksję i Ja właśnie tak teraz mam, że trzeba próbować włączyć hamulce.

To, że do emerytury nie dożyję to też niemal pewne;-) Bo zostało mi 27 lat a Ja najlepiej znam swój organizm.

Czy już wszystko u Ciebie jasne? Czy dalej będziesz dążyć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
R.N. - napisałeś kiedyś w innym wątku:
"Moja wyobraźnia nie zna "granic". Ona chce posiadać wszystko czego zasmakowała! Decydującym ogniwem są jednak "finanse", które są ta jak by kompromisem pomiędzy wyobraźnią a możliwościami.

Ja decyzję o zakupie podejmę najwcześniej w 2016 r. (wiosna / lato). I na pewno to nie będzie Brzeźno ani Przymorze - tam dobry standard kosztuje za duże jak na moje możliwości pieniądze."

Trochę mi się to kłóci z tym, co napisałeś teraz:
"co wspólnie żoną mieliśmy się dorobić to już to mamy, reszta to raczej patrzenie w przyszłość"

i znowu z tym, co wcześniej:
"do emerytury zostało mi tak dużo lat, że raczej na 99% nie dożyję! Całkiem poważnie. I wydaje mi się, że ta opcja jest lepsza niż dożyć i umrzeć z głodu;-)"

To jak to w końcu jest?

P.S. 9h w miesiącu? Bajka! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mikronezjo,

Może to trochę nonszalancką zabrzmiało. Jest tak, że nie chcę liczyć na nikogo. Bo w życiu nikt nigdy niczego mi nie dał i zakładam, że nigdy nie muszę o coś nikogo prosić - choć życie lubi płatać figle.

Co do pracy: Jeśli jesteś w tej machinie, pracujesz, zarabiasz, nie chcesz tracić statusu finansowego bo uznajesz, że jeszcze Cię na to stać by popracować ciężko to zwyczajnie to robisz.

Na ten czas nie mogę zwyczajnie rzucić tej pracy, pomimo, że żona mnie bardzo gorąco do tego namawia. Bo patrzę trochę dalej niż swój czubek nosa, zależy mi na tym by spełnić pewne zobowiązania wobec dzieci, by miały lepszy start (jest to naszym wspólnym celem - moim i żony) jak również zrealizować pewne marzenia, które każdy z Nas ma.

Tylko tyle i aż tyle. Nie ukrywam, że daję sobie jeszcze max. 5 lat na tą pracę, którą wykonuję a później mogę sobie pozwolić na to by móc wyluzować co nie oznacza: Nie pracować do końca życia. Tyle tylko, że pracę traktować jako coś co daje mi egzystencję a nie maszynkę do powielania pieniędzy bo trzeba pędzić i pędzić.

To nie jest tak, że w pewnym wieku trzeba pędzić! Nie trzeba!
Ja już ma 40 lat;-) i co wspólnie żoną mieliśmy się dorobić to już to mamy, reszta to raczej patrzenie w przyszłość - nie kosztem zdroia i pozyskiwania pieniędzy za wszelką cenę.

Mam nadzieję, że zrozumiałaś.

P.S.
Moja żona nie pracuje w agencji towarzyskiej;-) Pracuje w biurze, raczej nie więcej niż 9h w miesiącu również w zagranicznym podmiocie i jest bardzo zadowolona ze swojej pracy;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak R.N....kiedyś trzeba przyhamować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (221 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (336 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry