Widok
zrobiliśmy i nie żałuję, stawili się wszyscy oprócz dosłownie 4 osób, imprezka trwała od 14do 19, był dj i wodzirej - jeszcze wiele osób miało siły by tańczyć, na spokojnie też mogliśmy z każdym zamienić parę słów, zwłaszcza, że część gości była przyjezdnych; opcja poprawin kosztowała nas niewiele więcej właściwie tylko za obsługę; i oczywiście uważam, że to kwestia indywidualnego wyboru, a nie tego czy wypada czy nie :)
Ciekawe rozwiązanie zastosowali nasi znajomi - zamiast poprawin wynajęli jakąś niewielką salę (szkolną?) za niewielkie pieniądze, przyzdobili balonami, zrobili szwedzkie stoły, przynieśli swój sprzęt grający i zaprosili znajomych. Bez ciotek, wujków itp. - sama młodzież. Impreza była przednia. Moim zdaniem wyjście bardzo kompromisowe - ci, co nie byli zaproszeni na wesele, także mogli się cieszyć razem z Młodymi. A wesele jest po to, żeby się bawić i trzeba ten czas wykorzystać; nie lubię odgrzewanych kotletów ;)
PS Wypada/nie wypada - jesteście dorośli, skoro bierzecie ślub, więc to do Was należy decyzja i to Wasze wesele... Trzeba być twardym :)
PS Wypada/nie wypada - jesteście dorośli, skoro bierzecie ślub, więc to do Was należy decyzja i to Wasze wesele... Trzeba być twardym :)
Nie robię poprawin w knajpie. Planuje wszystkich zmęczyć na weselu:)
Na drugi dzień, jak już się wyśpie i bede miała siły chodzić, zapraszam obie rodziny i najbliższych przyjaciół do mojego( i Rodzicow:P) drugiego domu na wsi.
Bede sie grzała przy kominku w dresach i z grzańcem w dłoni i bedzie mi cudownie;)
Na drugi dzień, jak już się wyśpie i bede miała siły chodzić, zapraszam obie rodziny i najbliższych przyjaciół do mojego( i Rodzicow:P) drugiego domu na wsi.
Bede sie grzała przy kominku w dresach i z grzańcem w dłoni i bedzie mi cudownie;)
wszystko jest kwestia indywidualna. napewno to jest cieszkie 2 dni pod rzad ale to wkoncu wesele. a wesele to chyba tez dla gosci sie robi. chyba ze ktos uwaza ze to dzien tylko dla mlodej pary to wtedy po co gosci zaprasza. nich robi tylko dla siebie i nikogo nie zaprasza i wtedy bedzie mial świety spokuj. ja patrze na to z obu stron. niektorzy mysla tylko o sobie. koncu goscie tez zalatwiaja sobie niektorzy wolne rzeby przyjechac wydaja kase na ubranie i prezent wiec nie mozna tego tak sobie olewac "bo mi sie nie chce". ja czesto bylam gosciem na weselach a teraz sam bede miala wesele wiec nie mysle tylo o sobie.
kazdy ma innych gosci i nie kazdy moze myslec tak jak ty. u ciebie sa moze goscie ktorzy nie lubia sie bawic a u innych sa goscie ktorzy bardzo dobrze sie bawia. jedni goscie pija na weselu a inni dopiero na poprawinach. ja mam gosci ktorzy sie lubia bawic i nie koniecznie po alkoholu. na weselu nie pija tak ostro. dopiero na poprawinach szaleja
nie robiliśmy. Oboje nie lubimy poprawin. Tym bardziej że nie robiliśmy wesela tylko przyjęcie. Wesela nie było z tego samego powodu tzn. nie lubimy wesel jako takich.
Ogólnie jeśli chodzi o poprawiny to nie ma pojęcia czy wypada czy też nie. Bardziej zastanów się nad tym czy lubicie czy nie. poza tym nawet jak ktoś powie że nie wypada nie robić to zrobisz je wbrew sobie???
Ogólnie jeśli chodzi o poprawiny to nie ma pojęcia czy wypada czy też nie. Bardziej zastanów się nad tym czy lubicie czy nie. poza tym nawet jak ktoś powie że nie wypada nie robić to zrobisz je wbrew sobie???