Widok
2011-04-02 23:06:43
moja wówczas 5 i pólletnia córa w zeszłym roku była z nami na pogrzebie mojego taty a swojego dziadka,bardzo przeżyła i przez dłuższy czas nie chodziła potem do kościoła,bo bała się,że będzie tam trumna.Nie bierz jej ze sobą:(
Mysle ze dziecko bedzie mialo jeszcze czas sie tego nauczyc, niekoniecznie 5 letnie dzieci musza byc w to wtajemniczane ze wszytskimi szczegolami. Ja bylam na pogrzebie jak bylam troche starsza i mialam potem koszmary, balam sie ze rodzice umra itp. I trwalo to dosc dlugo. Ja swojego dziecka nie zabiore napenwo, co innego opowiadanie a co innego ogladanie tego wszytskiego. Pewnych rzeczy 5 latek jeszcze nie zrozumie tak jak powinien
A ja poruszę jeszcze jedną kwestię. Tym się różnimy od zwierząt, że grzebiemy zmarłych. Pogrzeb i cała ceremonia, to tradycja - a tradycję należy przekazywac z pokolenia na pokolenie. Jeżeli nie będziemy zabierać dzieci na pogrzeby, to może się okazać, że wogle nie poczują potrzeby ostatniego pożegnania nikogo. I zamiast pogrzebu na cmentarzu, dostaniemy po wirtualnej świeczce w necie...
a mi się wydaje, że tu kilka osób myli dwie różne rzeczy-czym innym jest zabranie dziecka na cmentarz, oglądanie tych wszystkich płaczących ludzi i sypanie piachu na trumnę, a czym innym mówienie o śmierci.
ja jestem jak najbardziej za rozmową, może wzięciem dziecka na cemntarz i pokazaniem że tu leży babcia/dziadek, ale kilka dni po ceremonii. dziecko na pewno zada mnóstwo pytań i chyba będąc samemu z dzieckiem łatwiej będzie na nie odpowiadać.
dodam od siebie, że mnie rodzice na pogrzeby nie ciągali, a pomysłów w udawanie piotrusia pana nie miałam. i ani w mikołaja ani zajączka nie wierzyłam, ani tym bardziej w dzieci przynoszone przez bociany.
ja jestem jak najbardziej za rozmową, może wzięciem dziecka na cemntarz i pokazaniem że tu leży babcia/dziadek, ale kilka dni po ceremonii. dziecko na pewno zada mnóstwo pytań i chyba będąc samemu z dzieckiem łatwiej będzie na nie odpowiadać.
dodam od siebie, że mnie rodzice na pogrzeby nie ciągali, a pomysłów w udawanie piotrusia pana nie miałam. i ani w mikołaja ani zajączka nie wierzyłam, ani tym bardziej w dzieci przynoszone przez bociany.
a czemu uwazacie ze smutek to cos zlego?????
jak pisalam wyzej NIE pokazywac zwlok, tylko ceremonie odprowadzenia trumny/urny.
a jak zobaczy ze wszyscy sa smutni to nie jest zło!!!, nie zawsze wszyscy musza sie cieszyc, mama i tata tez czasem placza, to MUSI wiedziec juz dziecko w wieku 5 lat.
a co jak was zaraz zabraknie?!?! i kto mu wtedy wytlumaczy co sie stalo??? a watpie zeby babcia czy ciocia uwazaly ze ma dziecko zostac w domu podczas pogrzebu wlasnych rodzicow - wtedy malo kto mysli racjonalnie. chyba ze teraz otwarcie im o tym powiecie od jakiego wieku zgadzasz sie aby TWOJE dziecko uczestniczylo w TWOIM pogrzebie , jaki wiek jest ok?!? wazne rozmawiac a nie zostawiac z pytaniami po i wtrakcie pogrzebu.
jak pisalam wyzej NIE pokazywac zwlok, tylko ceremonie odprowadzenia trumny/urny.
a jak zobaczy ze wszyscy sa smutni to nie jest zło!!!, nie zawsze wszyscy musza sie cieszyc, mama i tata tez czasem placza, to MUSI wiedziec juz dziecko w wieku 5 lat.
a co jak was zaraz zabraknie?!?! i kto mu wtedy wytlumaczy co sie stalo??? a watpie zeby babcia czy ciocia uwazaly ze ma dziecko zostac w domu podczas pogrzebu wlasnych rodzicow - wtedy malo kto mysli racjonalnie. chyba ze teraz otwarcie im o tym powiecie od jakiego wieku zgadzasz sie aby TWOJE dziecko uczestniczylo w TWOIM pogrzebie , jaki wiek jest ok?!? wazne rozmawiac a nie zostawiac z pytaniami po i wtrakcie pogrzebu.
Zależy od dziecka.. I to nie prawda, że zacznie pytać o śmierć, itp.. Tzn może inaczej.. może i prawda, alke moja 6 latka nie będąc na pogrzebie pyta o takie rzeczy i dużo wie.. Wiadomo, że się boi, itp.. Ale ma wytłumaczone co i jak.. Nie uciekało się od tematu.. wiadomo, że nie były to odp brutalne.. :) Sama musisz podjąć decyzję.. :) Sama nie wiem jak bym zrobiła bo nie byłam postawiona przy takiej decyzji.. :) ale myślę, że jeżeli miałabym opiekę nad mała, to bym ją zostawiła w domu.. bo sama jestem wrażliwa i mała również.. szczególnie na innych ludzi.. :)
KAzdy robi jak uwaza -ja sobie nie wyobrazam żebym na pogrzebie mamy nie była .
Powiem wam cos innego miałam 6 lat jak zmarł mój ukochany dziadek z którym miałam najlepszy kontak z wnóków jego i rodzice zadecydowali że zosane z sasiadk a w domu zamiast iśc na pogrzeb i wiecie co ?
Mam do nich o to żal -bardzo dziadka kochałam i chciałm sie z nim pożegnać ale mi na to nie pozwolili ...
Powiem wam cos innego miałam 6 lat jak zmarł mój ukochany dziadek z którym miałam najlepszy kontak z wnóków jego i rodzice zadecydowali że zosane z sasiadk a w domu zamiast iśc na pogrzeb i wiecie co ?
Mam do nich o to żal -bardzo dziadka kochałam i chciałm sie z nim pożegnać ale mi na to nie pozwolili ...
czym innym jest opowiadanie o tym , że dziadek/babcia sa w niebie , chodzenia na cmentarz zapalić świeczkę , odpowiadanie na pytania dot. nieba, aniołków itp a czym innym uczestnictwo w pogrzebie a w szczególnosci ogladanie trumny , jej zasypywania ogólnie cały ten klimat pogrzebu/śmierci moze baaardzo żle wplynąć na dziecko . Moze się potem bać śmierci , tego że umrze mama /tata, w psychice dziecka może to głęboko potem siedzieć i nigdy nie wiemy jak nasze dziecko zareaguje na takie wydarzenie jakim jest pogrzeb.
DZiewczyny powiem wam tak :
Ja miałam 12 lat jak zmarła moja mam , moja sis miała 5 lat i obie byłyśmy na pogrzebie , oglądałysmy mame w trumnie i nie mamy traumy z tego powodu .
Moja Maja ma 3 latka i nie był na pogrzebie jeszcze ( nie liczac jak miała roczek ale tego nie pamieta ) ale wie coo to jest smierć , wie że babcia i dziadek sa w niebie , wie że każdy kiedys pójdzie do nieba .
Chodzi z nami na cmentazr i zawsze całuje dziadka zdecie .
DZiewczyny dzieci więcej rozumieja niz nam sie wydaje -uwazam że z maluszkami trzeba rozmawiac a nie chronic je przed złem świata -kiedys i tak dowie sie co to smierc ....
Ja miałam 12 lat jak zmarła moja mam , moja sis miała 5 lat i obie byłyśmy na pogrzebie , oglądałysmy mame w trumnie i nie mamy traumy z tego powodu .
Moja Maja ma 3 latka i nie był na pogrzebie jeszcze ( nie liczac jak miała roczek ale tego nie pamieta ) ale wie coo to jest smierć , wie że babcia i dziadek sa w niebie , wie że każdy kiedys pójdzie do nieba .
Chodzi z nami na cmentazr i zawsze całuje dziadka zdecie .
DZiewczyny dzieci więcej rozumieja niz nam sie wydaje -uwazam że z maluszkami trzeba rozmawiac a nie chronic je przed złem świata -kiedys i tak dowie sie co to smierc ....
ja tydzien temu bylam na pogrzebie mojej babci i nie wyobrazam sobie zebym miala wziasc Sandre ze soba. Zreszta kuzynka ktora ma 6 letniego syna tez go nie wziela uwazam ze owszem mozna dziecku wytlumaczyc ze babci juz nie ma pojsc np po pogrzebie na grob z dzieckiem ale jakos te wszystkie uroczystosci jakos nie zachecaja zeby brac ze soba dziecko