Widok

Czy/kiedy rowery miejskie w Gdańsku...

nextbike.pl/mapa-stacji/ - nas tu nie ma.

ZTM jeździ jak lubi.
PKMki puste i zaledwie co kwadrans w godzinach szczytu.
Sieci rowerów ( i nadzieji) - brak.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@zekker
"...CRM, ale system wypożyczalni wydaje im się znacznie bardziej skomplikowany"
a sklepy robiłeś? wiemy czym się różni sklep od wypożyczalni, ale w obu skrypty będą bardzo podobne...
setki sklepów działają nawet na DARMOWYCH skryptach, bo ludzie oszczędzają - i wszystko działa ;)
to nie jest trudne, szczególnie jak coś podobnego kiedyś się robiło...
najtrudniejsza rzecz tutaj - jak wspomniałeś - to komunikacja między rowerem a systemem, ale zakłądając, że rowery będą miały 100% czasu dostęp do internetu przez sieci GSM problem znika...

"wysoką niezawodność i dostępność" -nie wiem co powiedzieć...
powiem więc najspokojniej jak potrafie: WSZYSTKIE systemy, oprogramowanie, nawet strony www MUSZĄ być niezawodne, a głową za to odpowiada firma, która je tworzy... poproś szefa, żeby Ci pokazał jakie kary zapłacicie jeśli będą duże opóźnienia albo jeśli coś się posypie ;)

"prawdziwych protokołów" - a które protokoły bezpieczeństwa są nieprawdziwe? :D
płatności i tak będą obsługiwane zewnętrznym systemem typu paypal... gdzie w systemie rowerów - poza szyfrowaniem danych - będą potrzebne jakiekolwiek protokoły bezpieczeństwa? (nie, zablokowanie roweru to nie protokół bezpieczeństwa :D)

"Przy stawianiu własnej serwerowni koszt w milionach jak nic."
do obsługi 400 000 zapytań dziennie, zakładając maksymalny (symulowany) chwilowy ruch ~20000/s wystarczy w ZUPEŁNOŚCI stary core i5, 8gb ramu dowolny dysk ssd, albo 3-dyskowa raid 0 (ale tu jest lipa z backupem)
mój domowy 'serwer' nie kosztowal żadnych 'milionów' tylko 2000zł ;) uptime mam w tym momencie ~1000 godzin, a ew. reset trwa poniżej 15s
natomiast, w przypadku (z PDFa poniżej) 2000 rowerów ilość operacji na sekundę to max 2000 (biorąc przykład z rowerowych aplikacji GPS update co 2s) + ilość użytkowników w danym momencie - przy czym należy pamiętać, że to absolutny max gdy 100% rowerów było by w danym momencie wykorzystane
20000 nie przekroczy - nie ma bata... a i to nie jest maksymalne obciążenie jakie ogarnia procesor za 800zl ;)

ja mam zboczenie do cyferek, ale cały powyższy akapit nie ma najmniejszego znaczenia... chciałem tylko zobrazować jak mogło by to wyglądać w praktyce...
nie ma znaczenia, bo aplikacje (tego typu, sezonowe/okresowe) w dzisiejszych czasach wrzuca się do chmury - a nie wykupuje prywatne fizyczne serwery i pomieszczenia z klimatyzacją ;) - i WSZYSTKIE problemy jakie przedstawiliście znikają

"Może jestem skrzywiony specyfiką mojej branży, ale wydać kilka milionów na sprzęt to nie jest problem."
no nie jest, jeśli wydaje się na to publiczne pieniądze wszystkich podatników :) własnie do tego od początku wątku pije... zapewniam Cię - wierzysz lub nie - że da się to wszystko, łącznie z niezawodnym profesjonalnym oprogramowaniem zmieścić w cenie początkowej 100 000 a potem 3k/rok + ew więcej po kilku latach o ile wzrost popularności rowerów będzie jak w innych miastach Polski. Pracując samemu może i nie przewidzę wszystkiego... to fakt, ale rzeczy których nie przewidze da się momentalnie poprawić...a dane na testach są nieprawdziwe? to co to za testy? rozumiem, że skoro siedzisz w branży to jesteś świadomy ilości i ile rodzajów testów wypada zrobić przed oddaiem oprogramowania... jakoś nie wierzę, żeby jakikolwiek przemyślany system się wykrzaczył gdy dostanie prawdziwe dane użytkowników...

no ale dobrze...
oni tam w tym PDFie piszą tak:
"zakupu licencji istniejącego systemu łącznie z usługą operatorską"

i dalej:
"wypracowywanie własnego rozwiązania wydaje się słabo uzasadnione jako kosztowne, czasochłonne i obarczone podwyższonym ryzykiem błędów zarówno w konstrukcji, jak i wdrożeniu przez osoby bądź podmioty nie mające pełnej, wysoko wyspecjalizowanej wiedzy i doświadczenia związanego z funkcjonowaniem tego typu systemów."

czytaj:
"oprogramowanie tego typu na zamówienie kosztuje ~100k i pełną odpowiedzialność ponosi firma która je zrobi - można dopieprzyć kary rzędu dziesiątek tys. zł. - ale wydamy 10x więcej bo to nie nasza kasa więc "

"Dużo przyjemniej się czyta bez tej napinki i tony uśmieszków ;)"
niestety nerwy mi puszczają, jak czytam banialuki niektórych osób... ale to przypadłość tego forum ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tX raz już to podlinkował:
http://www.metropoliagdansk.pl/upload/files/Studium_koncepcyjne_SRMOMGGS%20wersja%204_0.pdf

strony 84/85 wyjaśniają podejście do systemu informatycznego

na 88 stoi, że na soft(a w zasadzie tylko licencję na 45 m-cy) chcą przeznaczyć 1 milion
100k na wyposażenie centrum operacyjnego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy nie robiłem CRM, ale system wypożyczalni wydaje im się znacznie bardziej skomplikowany. Sama koncepcja bazy danych zapewne mało skomplikowana, ale dodaj do tego wysoką niezawodność i dostępność, monitorowanie położenia rowerów, sprawne ogarnięcie opłat, komunikacji z rowerami itd.
Student w projekcie semestralnym pewnie by ogarnął ale ze sporymi uproszczeniami (np. dotyczącymi opłat, gdzie nie będzie implementacji prawdziwych protokołów).

Siedzę w systemach wbudowanych (tak nie wyszedłem z konsoli ;) ) i tutaj liczy się niezawodność. Komputer w formie płyty do kasety z procesorem Xeon lub mobilnym i7 to koszty rzędu kilkudziesięciu tysięcy dolarów/euro/funtów (koszty podnoszą wymagania na wytrzymałość mechaniczną i klimatyczną - certyfikacja jest droga).
Przy stawianiu własnej serwerowni koszt w milionach jak nic. Trzeba kupić komputery, ups-y, do tego gdzieś je postawić, klimatyzacja, łącza. Wynajęcie na pewno tańsze, ale trochę wydać i tak będzie trzeba.
Może jestem skrzywiony specyfiką mojej branży, ale wydać kilka milionów na sprzęt to nie jest problem.
U nas zawsze najtrudniejszy etap to integracja systemu i uruchomienie, gdzie największe problemy sprawia komunikacja. Potem jak na testach pójdą prawdziwe dane też na starcie jest sajgon, bo symulować sobie można, a nie przewidzisz wszystkiego.

Trzeba by się przegrzebać przez dokumenty koncepcyjne, żeby zobaczyć jak szacują te koszty.

Dużo przyjemniej się czyta bez tej napinki i tony uśmieszków ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a w siszarpie marne dają żarcie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Programuję w dotnecie już trzecie stulecie, bo kto sie w pehapie połapie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zekker, fakt - o 15 mln nie było mowy, była natomiast mowa o 1-3 mln uraczona komentarzem bk: "Ups, zabrakło kasy a jeszcze sowftu nie masz." ;)))))))))

"za co odpowiadasz" - różnie... robię oprogramowanie na zamówienie, głównie crm... ale ostatnio np. obsługę ~magazynu dla hotelu, a dawniej zaczynałem od serwisów www
nie da się jednoznacznie powiedzieć ''za co" odpowiadam bo w każdym projekcie zadania mogą być porównywalne albo zupełnie inne... mógłbym Ci wypisać w czym jestem niezły a w czym biegły ale równie dobrze mógłbym Ci wysłać CV a tego wolał bym z wiadomych względów uniknąć ;) wystarczy Ci wiedzieć, że sql mam w małym paluszku i od 8 lat uczę się c# a od gimnazjum do studiów robiłem najróżniejsze rzeczy w php

moja arogancja nie ma związku z tym, że system rowerów miejskich to banalna sprawa, którą faktycznie mógłby zrobić student (albo grupa studentów) na zaliczenie... były ZNACZNIE ambitniejsze i trudniejsze pomysły - np. odtwarzacz muzyki czy pełny system zarządzania dziekanatem - który nota bene do tej pory pewnie działa ;) i wiele innych
to, czy system zrobi student czy nie - nie ma większego znaczenia jeśli będzie zrobione dobrze...

w przypadku wspomnianych wyborów tam nie działało nic... pewnie w ogóle nie było testowane... jeśli student zrobi coś, w czym nie będzie nic działało, to nie zda ;) jeśli prowadzący jest upierdliwy, to wpisze Ci literkę zamiast cyferki, i twój program się wyłoży... uwierzcie mi, że studenci uczą się robić systemy anty-debilom... co prawda brak doświadczenia początkowo boli, i trzeba robić (na studiach!) rzeczy po omacku i często metodą prób i błędów... ale są tacy, którzy po prostu to czują i wiedzą (a przynajmniej mają lepszy od innych pomysł) co i jak zrobić mimo braku doświadczenia...

to tutaj z rowerkami po prostu jest ŁATWE a do zrobienia jest MAŁO - tak, wymaga testów... amerykę odkryli... KAŻDY system wymaga testów i ew. poprawek przed oddaniem... a wyprzedzając następne pytanie: tak, zrobić w taki sposób żeby w przyszłości łatwo rozbudować... teraz nie pisze się inaczej... podejrzewam, że - z całym szacunkiem - większość ludzi kończy edukacje w powyższym na pisaniu stron www w ramkach albo w konsoli c/c++ na studiach... - i nie ma w tym nic złego, ale ja wiem 'nieco' więcej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikt nie pisał, że na aplikację ma być 15mln, a na cały system obsługi.
Nie ma dokładnej rozpiski na co ile pójdzie, więc ciężko pisać ile faktycznie zostanie wydanie na stworzenie oprogramowania, zakup sprzętu/wynajęcie serwera, w końcu utrzymanie i obsługę systemu.
Nie wiadomo też jeszcze (o ile się ktoś pochwali) jaką strukturę będzie miał system, ale oczywiście ty już wiesz wszystko.

Pochwal się jakiego typu systemy współtworzysz (w miarę możliwości za co odpowiadasz/co oprogramowujesz), bo piszesz tak arogancko, że ciężko uwierzyć w twoje kompetencje i odechciewa się czytać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie różnica, tylko przepaść :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Duży obraz kontra wąska perspektywa, taka między nami jest różnica.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jak pisałem... nie masz nic ciekawego do powiedzenia, dalsza rozmowa mija się z celem :D

"miljon złoty" twoim zdaniem zapłacę za utrzymanie serwerów przez rok, jeśli chciałbym to zrobić na własną rękę...

pozdrawiam, dzięki za poprawienie mi humoru, tu i w temacie o rowerach :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli zakładasz całkowity outsourcing - łatwiej i w pierwszym roku wyjdzie taniej, później już nie koniecznie.
Do tego pamiętaj, że Twój system zawiera sporo wrażliwych danych, których nie kontrolujesz w 100% w takim przypadku.
Ale idąc za H.Fordem: jeśli ktoś jest w stanie zrobić coś lepiej i taniej od nas, to należy go zatrudnić - może się sprawdzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie przyoszczędzili, tylko dali go do napisania jakimś idiotom i nie wyciągnęli konsekwencji ;)

sytuacja którą podajesz jest niemożliwa do zaistnienia...
jak wspomniałem, nie masz POJĘCIA o czym piszesz :D

ostatni raz Ci odpisuje
"Dzwonisz do dostawcy sprzętu" - stary jakiego dostawcy?! jakiego sprzętu?! a ponad to: po co? jako 30000 klient w danym dniu mam dzwonić i pytać co się stało? to w ich interesie, żeby wszystko działało... to że zadzwonię nic mi nie da... a info kiedy naprawią awarię na bank widnieje na stronie...

"Na demotach zaczynają pojawiać się memy dot. Twojego systemu."
"Po 48h już nawet Orłoś w telexpresie się z Ciebie śmieje."
nie ze mnie ani z mojego systemu, tylko z hostingu który naprawia awarie 2 dni :D
a przy okazji takiej awarii hostingu zakładasz, że padnie tylko mój system? :D
wiesz w ogóle jak i na czym działają serwery dedykowane i ile jest tam zabezpieczeń? :DDDDD

zapiszę sobie te posty, niedługo cała polska na demotach będzie kręciła beke, ale z Ciebie :D

i perełka:
"Instalujemy system od nowa." - nie - i to dobitnie świadczy o Twojej wiedzy... może Ty instalujesz (nie system, tylko) windowsa od nowa :DDDDDD

instaluj dalej :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze, załóżmy, że masz ten swój dedykowany serwer. Elektronika jak to elektronika lubi się psuć. Ram zaczyna siać błędami.
System pada. Dzwonisz do dostawcy sprzętu, zgłaszasz problem, ten następnego dnia wysyła technika z częściami do naprawy.
Przez 12h na twojej stronie wisi informacja: sory mamy pad, ale działamy.
Po 16h doszliście co się stało, części wymienione ale niestety ram tak posiał, że system operacyjny już nie wstanie.
Na demotach zaczynają pojawiać się memy dot. Twojego systemu.
Jedziemy z przywracaniem z taśm, klops, coś nie zafungowało.
Mineło 30h, cała Polaska już grubo kręci bekę z roweru trójmiejskiego.
Instalujemy system od nowa.
Po 48h już nawet Orłoś w telexpresie się z Ciebie śmieje.

W sumie jedno muszę Ci przyznać, z finansowego punktu widzenia, taka awaria nie przyniesie strat a wręcz je pomniejszy, bo do tego całego systemu i tak musi dokładać podatnik.

Przypomnij sobie proszę wybory samorządowe z przed kilku lat, tam tez przyoszczędzili na systemie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie, po prostu nie mam z czym dyskutować ;)

z Twoimi wyssanymi z palca teoriami dyskutować nie będę ;)

masz pełne prawo uważać, że 1 000 000 zł to za mało, żeby utrzymać taki system przez rok

a ja mam pełne prawo się z tego śmiać do rozpuku :))))))))))
w zasadzie właśnie podesłałem link do Twoich wpisów kumplowi :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odbiegamy od tematu to raz, a dwa zaczyna brakować Ci merytorycznych argumentów niestety ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ah sorry...
zapomniałem, że dedykowane serwery wyłączają po 22 i włączają o 6 rano... :(((
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Główny parametr tego systemu to dostępność 24/7
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To fajnie, że wygooglałeś troche technicznego żargonu, szkoda, że nie masz pojęcia o czym mówisz :D
Najwyraźniej nie masz nawet pojęcia o parametrach jakie musiał by spełniac taki system a dopiero wtedy można mówić o cenach :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zadzwoń proszę do emc i zapytaj o cenę macierzy dyskowych i o avamar do backupów.
Następnie zadzwoń proszę do hp i spytaj o ofertę na kilka nodów pod esx high availability.
Zadzwoń do cisco i spytaj o cenę switchów oraz smartnet.
Następnie poszukaj dostawcy łącza o rozsądnej przepustowości z sla poniżej 4h oraz redundancją.
Zapewnij nieprzerwane zasilanie.

Ups, zabrakło kasy a jeszcze sowftu nie masz.

I teraz pomyśl, że co 3 lata wymieniasz ten sprzęt.

Nie patrz na rozwiązania small business tylko klasy enterprise.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak dorzucisz milion, to zatrudnię dodatkowo na 12h dziennie przez cały rok panienki z parasolkami namawiające do przejazdów rowerami w 5 miejscach w gdańsku

ps. dedykowane apikacje pod dokładną specyfikację klienta, znacznie bardziej rozbudowane od tego czego będzie wymagał rower miejski to koszt 100-200tys zł... 300-500 jeśli ma być to aplikacja desktopowa... jakiś potworny kombajn do wszystkiego... obsługi dużej firmy np.

ale mówimy o sprzedaży wszelkich praw do danej samodzielnej aplikacji mającej 100+ funkcjonalności i opcji wszystko jest konfigurowalne przez klienta...

w ogóle nie ma porównania do systemu obsługi rowerów miejskich... o ile te nie mają śpiewać tańczyć i wracać automatycznie do bazy a także czytać w myślach i robić klientom dobrze...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry