Widok

Czy/kiedy rowery miejskie w Gdańsku...

nextbike.pl/mapa-stacji/ - nas tu nie ma.

ZTM jeździ jak lubi.
PKMki puste i zaledwie co kwadrans w godzinach szczytu.
Sieci rowerów ( i nadzieji) - brak.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
opowiedz więcej, co wiesz, pls, nawet jeśli to tylko plotki

będzie open system hojnie sponsorowany, jak Veturilo
czy komercyjnie zamknięty tylko dla swoich i autochtonów jak Bicing
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kraj zbankrutuje (w tym np. stacje benzynowe), więc rower miejski będzie jak znalazł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ten kraj zbankrutuje w 2017 więc spoko.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odpowiadając na tytułowe pytanie.
Z nieoficjalnych źródeł wiem, że system obejmujący całą metropolię ma zacząć działać na początku 2018. Wygląda, że klamka zapadła i odwrotu nie ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znowu jeden przybył. Pisz dalej. Tricity Bike ante portas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
zero konkretów
zero faktów
zero merytoryki

wyłącznie offtop i wycieczki osobiste :)

imię zobowiązuje :))))))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) " także... neurolog" mysle ze tobie to i neurochirurg nie pomoze bo nie będzie miał w czym ingerować. na pewno nie masz psa , kolegow , kobiety i tu na forum obrazasz każdego kto się nawinie. madrzysz się jak profesor ale nadal będziesz tylko zlosliwym tetrykiem - czytaj wrednym typem. zacznij konia walic to pozwoli ci rece zajac na jakiś czas .a co do mlota to tym mlotem jesteś ty zlosliwy tetryku Aradash.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
kolejny mistrzunio ;)

Zdolności poznawcze i predyspozycje umysłowe są zakodowane w aminokwasach DNA jednostki - żadne warunki środowiskowe DNA Ci nie zmienią... środowisko w jakim dorastasz może Ci co najwyżej umożliwić wykorzystanie ~pełnego potencjału umysłowego... bo np. w krajach trzeciego świata nie bardzo wykorzystasz ;)

ktoś (i nie mówię, że Mazur - tam było wyraźnie napisane "JEŚLI") kto nie potrafi wskazać różnicy między publicznym transportem masowym a rowerem musi być upośledzony umysłowo... i to poważnie...

w zasadzie śmiem wątpić, czy największy młot na świecie miałby z tym porównaniem problem... więc musi być to jakaś choroba lub wada wrodzona...

także... neurolog, brajanku, neurolog...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aradash= tetryk bardzo agresywny , agresywność 11 sprawdzić czy aby nie naslany przez PIS ???

(porównanie do ZTM również jest nie na miejscu...
masowy transport publiczny musi istnieć - ale rowery nie... jeśli nie rozumiesz różnicy między powyższymi to przykro mi, ale nic Ci na to nie poradzę - sugerowałbym znaleźć dobrego neurologa :)
mysle ze nie neurolog a psychoplog bardziej pasuje , tetryku zla rada !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
oooooooo patrz, pierwszy raz masz rację...

przyznaje się do błędu - podałem cene gazu

pb95 5.8zł/litr

nie zmienia to faktu, ze bilety na komunikacje miejską są 4x droższe
tak jak ~wszystkie inne usługi...

---

synu nie ośmieszaj się ;)
przybywa? JEŚLI ludzie zmienili by zdanie poprzez niechęć do mojej osoby - to musieli by być to wybitnie tępi 'zwolennicy'... a w to akurat wątpię...

wciąż nie widziałem żadnej odpowiedzi na powyższe argumenty...
fakt, z benzyną się pomyliłem o 2x, co wciąż daje 4x drożej na zachodzie niż u nas ;)))

tak jak pisałem... merytorycznie nie wniosłeś nic...
wytykasz tylko nieistotne błędy i ton moich wypowiedzi
bo merytorycznie nie jesteś w stanie NIC przedstawić, ani zaprzeczyć temu co pisałem

sprawa jest prosta...
chcesz, to znajdź sobie ludzi popierających projekt, zróbcie zrzutę i dopłacajcie do biznesu tyle ile będzie brakowało :)

zmuszanie do płacenia innych to najczystsza postać lewactwa

porównanie do ZTM również jest nie na miejscu...
masowy transport publiczny musi istnieć - ale rowery nie... jeśli nie rozumiesz różnicy między powyższymi to przykro mi, ale nic Ci na to nie poradzę - sugerowałbym znaleźć dobrego neurologa :)

pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
uwierz mi, Wiewióreczko, że mam powody,
wiedzę ntt,
i porównanie (których i tobie nie brak, sądząc po cytatach praw)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Off topic... tX

tX, skąd taka alergia na naszą dzielną policję? Zauważyłam przy wątku z mistrzem otwierania tuneli, ale zapomniałam wtedy zapytać;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pisz jak najwięcej Aradasz. Z każdym Twoim wpisem rowerowi miejskiemu przybywa zwolenników.
A to paliwo po 3 zł to chyba w Nowej Anglii?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
"bo podatek w paliwie pokrywa jedynie ułamek potrzebnych funduszy" - bzdura... vat + akcyza to 50% ceny paliwa, już gdzies na forum udowodniłem że na drogi wydajemy mniej niż wpływy ze sprzedaży... wydajemy 2x mniej, bo połowę kasy do tej pory dostawaliśmy z unii ;))))))) policz jakie są wpływy z 20mln samochodów gdy kazdy pali 6l i jeździ 10 000 km rocznie, odejmij koszt dróg wybudowanych w ostatnich 10 latach - wtedy wrócimy do rozmowy :D

"Nie ma opłat za korzystanie z dróg" - bzdura! patrz wyżej... dodamy wpływy do budżetu z VAT za sprzedaż samochodów?

"Sama idea systemu roweru publicznego nie jest zła" - o ile jest finansowany WYŁĄCZNIE przez osoby korzystające z usługi :)

"Roweru miejskiego nie można rozpatrywać jedynie jako biznesu" - bzdura, na zachodzie to wyłącznie biznes

"tak samo jak tradycyjnego transportu miejskiego" - bzdura, w anglii masz paliwo po 3zł/litr, a jednorazowy bilet autobusowy kosztuje 2,40 funta (13 zł) ;)))

"System musi być na tyle otwarty, żeby obsługiwać go mogło wielu operatorów, a nie jeden monopolista." - bzdura, to zdanie przeczy wszystkiemu co napisałeś wcześniej ;))))) po kiego wała wielu operatorów, skoro stawki będzie ustalał ZTM? :)))))))))

UWIELBIAM "merytoryczne" dyskusje, tutaj już skończyłem :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aradash jeżeli tak chcesz rozpatrywać sprawę, to równie lewackie jest budowanie całej infrastruktury transportowej za publiczne pieniądze. Budowa dróg i parkingów jest deficytowa, bo podatek w paliwie pokrywa jedynie ułamek potrzebnych funduszy, reszta idzie z innych podatków. Nie ma opłat za korzystanie z dróg, więc utrzymanie też jest deficytowe i pokrywane z podatków.
Co więcej te drogi i parkingi są tworzone dla mniejszości (indywidualny transport samochodowy jeszcze chyba nie przekroczył w Gdańsku 50%, transport publiczny korzysta tylko z części dróg).

Proponuję więc nie politykować lewica-prawica, bo to proszenie się o kolejną polityczną kłótnię. Do tego wygląda, że zaczyna brakować argumentów, więc próbujesz zmieszać kogoś z błotem.

Roweru miejskiego nie można rozpatrywać jedynie jako biznesu, tak samo jak tradycyjnego transportu miejskiego. Zysk to nie tylko kasa ale w ogólności jakość życia w mieście.
Sama idea systemu roweru publicznego nie jest zła, bo to dobre uzupełnienie istniejącego transportu. Rower może spenetrować większy obszar, zwłaszcza niedostępny dla dużych i ciężkich pojazdów lub w miejscach gdzie regularna linia się nie opłaca.
Problem zaczyna się na styku biznesu i miejskich pieniędzy, gdzie firmy próbują wyssać kasę z miasta. Według mnie system musi obejmować całe Trójmiasto i być włączony w ZTM. System musi być na tyle otwarty, żeby obsługiwać go mogło wielu operatorów, a nie jeden monopolista.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobra. Napisałem bajka zamiast orientacja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Rysiu, znam doskonale znaczenie pojęć których używam, najwyraźniej Ty masz problem z tym terminem... w przeciwieństwie do Ciebie nie przeglądam tylko 'forum rowery' i nie tylko portal trójmiasto :)

wydawanie WSPÓLNEJ kasy ze WSPÓLNYCH podatków na potrzeby mniejszości
w dodatku "potrzeby", które będą powodowały wyłącznie straty (skąd wiem? bo jestem mądrzejszy od Ciebie widocznie... - a może po prostu mam oczy i widzę co się dzieje w innych miastach - wyjasniłem Ci wyżej kiedy, dlaczego i w jakich okolicznościach ten pomysł ma rację bytu - odpowiedzi na tamte argumenty NIE MACIE)
jeśli ktoś (Mazur) promuje tego typu komunistyczne rozwiązania to z pewnością jest sympatykiem lewicy, znaczy socjalistów/socjaldemokratów wszelkiej maści - znaczy lewakiem...
a nawet jeśli nie lewakiem, to bliżej takiej osobie do lewaka niż do racjonalnie myślącego człowieka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
o to to to!

"zdrową Kaszubkę PILNIE poznam w celach wiadomych
może być spocona, bo i tak się spoci jeszcze bardziej"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aradaszu, to jednak bardziej skomplikowane. Podane przez ciebie samego dwa przykłady posłużą za ilustrację.

Jesli by zrobić publiczne dopłacanie za benzynę, publicznie sponsorowano by większe korki i smog, drożyznę paliw i wypadki. Chory pomysł. Ale publiczny internet ma sens, bo wyrównuje nierówności dostępu np. do usług, urzędów, zależne np. od zamożności i wykształcenia. Dlatego prawo to wymusza, w Polsce np. na Polsacie wymusiło Aero2, za pomocą którego własnie ten tekst posylam. A serio myśli się o publicznym, gratis, szerokopasmowym dla każdego w PL.

Przyznasz, że zwiększenie 'modal share' rowerów służy wszystkim, także zatwardziałwym burakom antyrowerowym, bo odkorkowuje miasto i czyści powietrze. W zamożnym spoleczeństwie (wbrew pozorom jesteśmy cholernie bogaci, tylko porównujemy się do sąsiadów, a nie do średniej światowej) i tak większość stać na samochód. Państwo, stojąc na straży tej zamożności, powinno jednoczesnie zachęcać do mniej egoistycznej i toksycznej konsumpcji. W tym, by ludzie zostawili swoje już kupione, ubezpieczone samochody w drogich garażach i przemieszczali się inaczej. Może to robić kijem twardym, zakazami, nakazami, lub kijem miękkim, opodatkować samochody, benzynę, wjazd do centrum, parkowanie. Albo można i marchewką. Uważam że marchewką sympatyczniej.

Nie jestem ani za, ani przeciw publicznym rowerom. Dostrzegam ich sens i zalety, widzę też wady, a pewnie sam bym nie korzystał, bo tak jak ty wolę wlasne. Boję się też monopolu Nexta, bo moim zdaniem to wredna firma, a jak w Dreźnie pada deszcz, to Veturilo pada, bo "Der Serwery" zalewa woda. Niestety, słyszę plotki, że w Gdyni serio myślą o wpuszczeniu Nexta, "balde". I o zrobieniu separatystycznego systemu nur-gdyńskiego. Tego bym nie chciał.

Ale wam taki może pasować, bo "po co Aradasz ma płacić za jakiś Śledzi"? A w ten sposób na koszt tych samych podatników ktorzy se kupili infobox, lotnisko i estakadę, północno-zachodni wiatr przywieje do Gdańska nieco mniej spalin...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry