Widok

'DZIKIE WINO' restauracja w Redzie

Wesele Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy ktos wie kiedy otwieraja naprawde ta restauracje? i jak mozna sie skontaktowac z wlascicielem? to pilne bo chcialabym zorganizowac slub tam w 2009r wiec czasu nie za wiele, a te dwa nr co podali na wiszacej reklamie-nikt nie odbiera :( niemal wszystkie sale sa zrezerwowane juz od dawna w okolicach Wejherowa i nie mam za bardzo wyboru :( DZIKIE WINO wyglada bardzo adnie, ale jak mam tam zrobic wesele skoro nie da sie z nimi skontaktowac? :( prosze o pomoc jesli ktos znimi rozmawial, ma do nich kontakt, albo cos o tej restauracji slyszal :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pełna lipa!!! co to ma byc? Lunch za 12 zeta?? albo restauracja albo bar! byłem tam i nie wiem o co chodzi. wyglada to na wielka improwizacje i szukanie zlotego środka. Niby restauracja z sezroka kartą win,ale jakośc jedzenia predysponuje to miejsca do miana jadłodajni. Wystroj jest ok ale bez szału.
P.S. wiekszosc pozytywnych opinii jest z tego samego nr IP !!!!!!! lol
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje pierwsze wrazenie jakie wywarl ten lokal na mnie bylo bardzo pozytywne!! Bede sie powtarzac ale warto to podkreslic,ze wystroj lokalu jest rewelacyjny, jakis swietny architekt odwalil tu kawal dobrej roboty Co do jedzenia, to moja opinia nie jest juz jednoznaczna i niekoniecznie pozytywna Coprawda jedzenie jest smaczne, porcje duze i ceny nie sa zbyt wysokie, ale czas obslugi nie dokonca zadawalajacy Gdy bylam tam na niedzielnym obiedzie z rodzina to dopiero po 15 min otrzymalismy wino (zreszta kieliszki byly oblapane paluchami) po 25 min zupe a po około 35 II danie Chyba zdeczka dlugo :/
Ze wzgledu na wystroj i okolice, przymierzalismy sie by zorganizowac tam wesele ale poki co przeszla nam ochota...(ale chetnie wyslucham opini kogos kto zdecydowal sie na organizacje wesela w dzikim winie)
Sadze ze bede wpadac tam kontrolnie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byliśmy tam z mężem w zeszłą niedzielę.Wystrój przepiękny..powalił nas od razu,dania w karcie wyglądały bardzo zachęcająco,ceny przyzwoite..Niestety nie wiem,jak smakowały potrawy,bo kelner od razu nas uprzedził,że na dania obiadowe trzeba będzie czekać co najmniej godzinę.Było tam jednocześnie wesele,chrzciny i jakieś urodziny..więc tamci goście mieli pierwszeństwo:)Zjedliśmy więc po deserku(dobry:)) i pojechaliśmy dalej..Raczej tam nie wrócimy,bo czas na wspólne wypady mamy tylko w weekendy a tam jest wtedy kooocioł:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam w Dzikim Winie 2 tyg. temu na obiadku z rodzinką i byliśmy zachwyceni. Jedzonko szybko podane, gorące i bardzo smaczne!!!! Każdy z nas wziął inne danie i do żadnego nie mogliśmy się przyczepić :) Porcje dosyć spore więc nie wiem skąd te różne opinie - czyżby każdego traktowali inaczej, aż nie chce mi się wierzyć :/
Poza tym nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że na tym forum toczy się jakaś dziwna wojna między niezadowolonymi pracownikami, a właścicielami! Szkoda tylko, że przez to każdy wyrabia sobie złą opinię o tym lokalu. Będę mieć tam wesele 18.07. więc mam nadzieję, że po tym dniu zdementuję wszystkie krążące tu plotki.

Z tego co wiem to wesela, które jak na razie tam się odbyły były rewelacyjne, zresztą byłam na jednym z nich i mam jak najlepszą opinię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Byłam tam z chłopakiem na obiedzie wczoraj. W sumie zamówiliśmy 4 dania: 2 zupy i 2 dania główne. Posiłki podane były dosyć szybko i były ciepłe, natomiast jeśli chodzi o smak, to potrawy pozostawiały wiele do życzenia. Żurek był wodnisty, kapuśniak słodkawy. Żeberka w sosie nie miały żadnego smaku, a zraz był bardzo mały. No cóż - jaka cena, taka jakość. Oprócz tego było bardzo zimno. Nie polecamy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do Dzikiego wina wpadłem przejazdem w połowie marca. Z dwóch powodów byłem zachwycony:
- architektura drewnianego budynku
- poziom cenowy win i dbałość o warunki jego przechowywania,
O budynku sporo tu pisano, natomiast to co mnie mile zaskoczyło to specjalne pomieszczenie do przechowywania wina (wine humidor).
Niestety to jeszcze żadkość w nasztch restauracjach i sklepach.
Także poziom cen wina jak na restaurację bardzo przystępny. Przeleciałem kartę win i tylko kilka tańszych pozycji odbiegało od cen jakie widuję w sklepach i delikatesach. Naprawdę warto tam wpaść, żeby w pięknym wnętrzu napić się wina nie płacąc za nie astronomicznej ceny.
Ponieważ moim zdaniem, niektóre wina są do picia, a niektóre do jedzenia warto też zamówić coś z menu. Polecam pikantną zupę rybną (z dwóch gatunków ryby: łosoś i chyba dorsz), a także karkówkę z opiekanymi ziemniakami i bukietem surówek (rewelacja cenowa 14,60 za całe danie!). Na pewno malkontenci znajdą jakieś szczegóły do których się uczepią, ale myślę że z każdym dniem w Dzikim Winie będzie ich coraz mniej. Będę zaglądał tam częściej i coś jeszcze napiszę. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Droga Igo, wprawdzie za pierwszym razem próba udana - inny adres IP, ale już maila znowu podałaś z pracy - firmowy adres IP.
Zawsze wiedziałem, że rankigni w Trójmiasto.pl i wypowiedzi na forach są narażone na kryptoreklamę ale to już mega przegięcie.
Masakra
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
byliśmy tam na walentynki,
uważam, że przerosła ich ilość gości,
brak organizacji,
na stołach szwedzkich brakowała zakąsek, problemy z zamówieniami u kelnerów.
Natomiast wystrój lokal bardzo nam się podobał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iga, czy mogłabyś napisać mi na maila coś więcej o waszym weselu, głównie chodzi mi o zorganizowanie wesela - jak wyglądało, może jakieś fotki, mam tam wesele 18 lipca br (również na górnej sali) a po opiniach które czytam na tym forum mam wiele watpliwości, więc może ty pomożesz mi je rozwiać. Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek informacje :) Mój mail to: afil8@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozmawiałem z właścicielem kilka razy i nie zauważyłem zadzierania głowy raczej wręcz odwrotnie ale przecież jeśli nie masz ochoty wyprawiać tam imprezy to tego nie rób zawsze jest wolne miejsce w wikingu kilkaset metrów dalej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podpiszę się pod tym hasłem - podjąłem próbę kontaktu biznesowego z tą firmą, wysoko zadarta głowa i niestety... słoma z butów. Warto pouczyć kultury i nauczyć właścicieli lokalu, że dzisiaj warto liczyć się z klientem i ze słowami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
igadabkowska@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iga
moglabys podac swojego maila?? Napisalas ze mialas tam wesele. Napisalabym jezeli moge z zapytaniem o wesele tam, bo mam spore watpliwosci teraz. Jezeli mozesz to prosze napisz kontakt jakis. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie restauracja jest do bani zgadzam się z poprzednikiem który był na balu karnawałowym szkoda gadać NIE POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyprawiaam tam wesele w lutym tego roku i polecam . jedzenie smakowao goscie bawili sie super i zebralam same podziekowania za super impreze. wybralismy gorna sale - gosci 138 osob - miejsca duzo do tanczenia , bardzo mila obsluga . nie wiem z czego to wynika ze zdania sa podzielone ale ja bylam zadowolona wiec polecam bo sama szukalam opini na forum
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja byłam z mężem i znajomymi i bawiliśmy sie świetnie a czego sie spodziewac za 100 zł wy wszyscy pewnie chcieli byscie jagnięcinke ja jestem zadowolona i za rok i tak tam pójde jak będe miała możliwość , a jedzonko było pyszne !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
no to grubo:) współczuję...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wybraliśmy się ze znajomymi na tańce do "Dzikiego wina " w sobotę 21.02.2009. Bal miał rozpocząć się o 20.00 obiadem. Pierwsze niby kremy z pomidorów ( w rzeczywistości była to jakaś pomidorowa "mazia" ze zwarzona śmietaną) około 21.30Talerze po drugim daniu były u nas na stole do godz. 2.00.Nadmienię tylko, że kelner podawał zupę wszystkim do "rąk własnych".Całe szczęście, że nie oblał nikogo. Zespół muzyczny milczał. Po dłuższym oczekiwaniu jakiś gość podszedł do zespołu przypominając im, że przyszedł potańczyć. Odpowiedź była krótka. Będziemy grać po posiłku. Zatem tak naprawdę zaczęli grać około 22.00. Zimny bufet został ogołocony błyskawicznie. Ludzie w oczekiwaniu na tak spóźniony ciepły posiłek dosłownie rzucili się na zimne przekąski.Szatnia także była "ciekawie" przemyślana. Przy wejściu na sali konsumpcyjnej kelnerzy odbierali okrycia i wieszali na stojaki. W pewnym czasie zaczęli zbierać część płaszczy na ręce i zanosili gdzieś na zaplecze. Tym co mieli szczęście pozostawiono płaszcze na wieszakach , które także -tym razem wywieźli także na zaplecze. Goście żartowali, że robią przegląd kieszeni. Po podanym w końcu ciepłym posiłku uzupełnono także zimne zakąski. Brakowało najczęściej kawy oraz filiżanek. Zespół jak się "rozkręcił" to grał dobrze. Ludzie zaczęli się bawić. Warto także wspomnieć o silnie ośnieżonych i oblodzonych niebezpiecznych schodach wejściowych.Przecież wystarzyło użyć trochę soli,Sumując uważam, że była to organizacyjna klapa. Z pewnością ani my ani nasi znajomi do tej restauracji nie pójdziemy. Ostrzeżemy także innych. Wokół nas jest tak dużo restauracji, że mamy w czym wybierać. Przynajmniej są na poziomie , a nie taka prowizorka jaką w Dzikim Winie zaprezentowano. Bawiliśmy się na piętrze. Wszyscy spoceni jak w saunie. Ratowano się otwieraniem okien podzas tańca. Klimatyzacji albo nie ma albo nie włączano z chytrości. Słowo o wystroju. Wiem ,że o gustach się nie dyskutuje, ale czułam się tam źle. Czułam się jak w sklepie z używanymi meblami. Były tam np. porwane krzesła. Każde inne. jakby pozbierane z wystawek ulicznycznych. Kanapa stojąca w holu nie zachęca do siadania. Nie jest ani ładna , ani chyba za czysta.Żałowaliśmy, że wybraliśmy ten lokal na spędzenie ostatków
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaka żenua

wszystkie pozytywy te samo IP
drogi pracowniku firmy, jesli sie juz reklamujesz na firum, nie udawaj klientki/forumki...

takie sciemy szybko tu wyłażą, a knajpa jak kiepska,
I TAK POLEGNIE Z OPINIAMI PO SEZONIE i to opiniami od zarejestrowanych forumek :)

po co sciemniac, lepiej poświęcic te energie na ulepszenie obsługi i jakości usług...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
po prostu brak slow.... niezbyt "bystra" pròba reklamy.........
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry