Widok
Daleko macie do pracy?
Tak z ciekawości pytam.
Ile zajmuje Wam dojazd? I skąd dokąd?
Ja mieszkam na Żabiance, pracuję w centrum Gdańska.
I już czasem mam dosyć tego dojazdu.
Niby nie jest daleko, ale... no właśnie jest ale
Komunikacją miejska jadę prawie godzinę w jedna stronę (licze od wyjścia z domu do wejścia do pracy), czyli 2 godziny w ciagu dnia tracę na dojazd.
Samochodem niby szybciej, ale stoję często w korkach ( zależy o której wyjdę z domu) i rzadko kiedy uda mi sie dotrzeć szybciej niż w pół godziny.
A jak jest u Was?
Ile zajmuje Wam dojazd? I skąd dokąd?
Ja mieszkam na Żabiance, pracuję w centrum Gdańska.
I już czasem mam dosyć tego dojazdu.
Niby nie jest daleko, ale... no właśnie jest ale
Komunikacją miejska jadę prawie godzinę w jedna stronę (licze od wyjścia z domu do wejścia do pracy), czyli 2 godziny w ciagu dnia tracę na dojazd.
Samochodem niby szybciej, ale stoję często w korkach ( zależy o której wyjdę z domu) i rzadko kiedy uda mi sie dotrzeć szybciej niż w pół godziny.
A jak jest u Was?
Ja z nawiązką liczę ok. godziny (od wyjścia z domu) - z reguły żeby być na chwilę przed 8 to wychodziłam z domu o 7....jak chcę być na styk to w 45 min. powinnam dać radę...
Obecnie jestem na macierzyńskim i poważnie rozważam zmianę pracy....przede wszystkim ze względu na dojazdy...męża prawie cały dzień nie ma w dom, nie mamy "pod ręką" teściów ani rodziców, więc wszytsko na mojej glowie...boję się, że dojazdy mnie wykończą...w dodatku nie mam prawka (o ja głupia!!!!)
Obecnie jestem na macierzyńskim i poważnie rozważam zmianę pracy....przede wszystkim ze względu na dojazdy...męża prawie cały dzień nie ma w dom, nie mamy "pod ręką" teściów ani rodziców, więc wszytsko na mojej glowie...boję się, że dojazdy mnie wykończą...w dodatku nie mam prawka (o ja głupia!!!!)