Widok

Dawny Swissmed, poród 2015

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Od jakiegoś czasu czytam wątek o porodzie w prywatnej placówce w Gdańsku. Decyzja o porodzie w państwowym szpitalu już podjęta, nie dam rady dojechać np.do Łodzi. Jednak nie wiem czy mi się nie odwidzi jeśli "swissmed" się reaktywuje.

Link do starego wątku

http://forum.trojmiasto.pl/Swissmed-porod-2014-t527611,1,160.html#npu1
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja jestem kolejna pacjentka ogromnie zadowolona z porodowki Clinica Medica. Rodzilam 30 stycznia przez cc, z powodu narastajacego wielowodzia zostalam przyjeta na oddzial kilka dni wczesniej (poniewaz bylo to przyjecie ze wskazan medycznych, nie zostalismy za ten pobyt obciazeni). Opieka rewelacyjna, wszyscy niezwykle troskliwi i "na zawolanie", jedzenia podaja tyle, ze nie trzeba samemu sie dokarmiac. W moim przypadku musiano przeprowadzic operacje wczesniej, niz w planowanym terminie, poniewaz maly przestawal sie ruszac w brzuchu (37 tydzien). Na dyzurze byla wowczas doktor Mlodzianowska, specjalnie przyjechal tez zastepca ordynatora doktor Wajlonis, zeby podjac decyzje. W tym calym stresie wiazacym sie z koniecznoscia naglej operacji, zapewniono mi takie poczucie bezpieczenstwa, na ile tylko bylo to mozliwe. Cale szczescie wszystko poszlo sprawnie, malutki byl pod czujna obserwacja neonatologa, zostalismy wypisani po trzech dniach. Jestem ogromnie wdzieczna calemu personelowi.

Warunki pobytu bez zarzutu, przez caly czas lezalam w sali sama, gdy chcialam sie przespac po porodzie, pielegniarka zabierala malucha do siebie.

Bardzo polecam, pracuja tam naprawde ludzie oddani temu, co robia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
podziwiam. z wielowodziem/komplikacjami rodzic prywatnie. szok.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 11
Mnie też
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy dla ciebie "prywatnie" znaczy w stodole bez sprzętu i wykwalifikowanych lekarzy? Zapewniam cię, że w szpitalu prywatnym jest wyselekcjonowana kadra, sami specjaliści oraz wszelki niezbędny sprzęt do ratowania noworodków, w razie problemów położnicę i dziecko można przewieźć do szpitala o wyższym stopniu referencyjności. Po to są właśnie kwalifikacje, żeby kadra mogła zdecydować, czy dany "problem" zdrowotny dyskwalifikuje do porodu w danej placówce, czy nie - tutaj najwyraźniej stwierdzono, że wielowodzie takim przeciwwskazaniem nie jest.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1
~d. "CC jest OPERACJĄ i KONIECZNOŚCIĄ, a nie metodą z wyboru przy porodzie."
Urodziłam bliźniaki przez CC i jak będę kiedyś znowu w ciąży też tak urodzę czy Ci się to podoba czy nie :-) Lubisz cierpieć nic mi do tego ale zmuszanie do tego innych to perwersja.. Zachowujesz się jak młoda lekarka która myśli że wszystkie rozumy pojadła... do czasu SWOJEGO pierwszego trudnego porodu..aż kusisz los takimi wypowiedziami o CC ;-))

"CC na życzenie to totalna głupota, porównywalna do wycięcia wyrostka robaczkowego tylko dlatego, że kuzynka miała kiedyś zapalenie."

Jeśli moje zdrowie psychiczne i być może fizyczne to dla Ciebie głupota to masz poważny problem z empatią.. na to się raczej nic nie poradzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wikeszej bzdury nie czytalam !!! rodzilam pierwsze dziecko w swiss i bylam mega zadowolona, z drugim mialam CC na Zaspie w zeszlym roku ze wzgledu na to ze swiss zamkneli i zlego slowa nie powiem ! powiem wiecej, ciesze sie ze zamkneli swiss bo przynajmniej zaoszczedzilam 7 tys !!! warunki identyczne jak w swissmedzie, jedynie nie bylo toalety w sali i tv. to jedyna roznica. lekarze super, ciecie extra, wogole kobiety po cc i po sn leza na innych oddzialach takze nie wiem jak mozliwe zebys lezala z dziewczyna po sn na jedenj sali. Mleka bralam z lodowki ile chcialam, polozne mega pomocne, pomagaly ubierac dziecko w pierwszej dobie, pomagaly wstac, dojsc do lazienki. Po cc trzeba szybko zaczac sie ruszac, chodzic a niestety jedna czy dwie polozne nie sa w stanie pomagac wszystkim. Polozna przychodzila do mojej sali co jakis czas sprawdzac czy wszytsko ok, drzwi byly otwarte cala noc u nas w sali, co chwile zmiana kroplowki z lekami przeciwbolowymi, a jak mnie bolalo mocno to dawaly ile chcilam lekow. Jedzenie lepsze niz w knajpie ! wielkie porcje, zawsze na obiad zupa i drugie danie i naprawde pyszne. zreszta po CC na poczatku je sie tylko kleik i suchary i wszedzie tak jest w kazdym szpitalu. codzinnie rana przemywana i zmieniany opatrunek. a sutki zawsze bola na poczatku karmienia. Boze jak to matki malo wiedza , szczegolnie te ktore rodza po raz pierwszy... masakra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (11 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

nnt. allegro (30 odpowiedzi)

często robicie w ten sposób zakupy? coraz częściej łapię się na tym , ze nie chce mi się iść...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

do góry