~Darek
94.254.193.*
(10 lat temu) 23 czerwca 2015 o 08:20
Tak dziś jest, człowiek się nie liczy wszyscy gonią za pracą, utrzymać się w Polsce problem to kosztuje- żyć, nikt z nikim za bardzo nie chce w rozmowę się wdawać, bo obawa o własne bezpieczeństwo socjalne, byt, o pracę.
Szczególnie gdy rynku, mobbingu ktoś doświadczył, potem rzutuje to na zaufanie do ludzi, punkt widzenia. Wystarczy porównać ludzi, którzy w jednej firmie przepracowali kilkanaście /kilkadziesiąt lat (pogodni, otwarci, potrafiący sie jednoczyć, zachować własne zdanie i odrębność) a porównać ich z ludźmi, którzy często zmieniali miejsce nie z własnej winy, ile obaw, lęków, uprzedzeń. Ile razy dochodzi jeszcze "wypalenie" i to mimo młodego wieku. I ucieczka w sieć a tam brak komunikacji werbalnej, zamknięcie czasem, błędy w interpretacji drugiej osoby, "cicha ucieczka".
Ta walka, konkurencja na rynku pożera niektórych z nas. Ludzie uciekają w swój świat, hobby czasem alkohol itp. Aż do izolacji, w końcu samych siebie mają dość...
Może komuś zależało na tym przed transformacją lub w czasie jej trwania żeby "jeden przeciwko drugiemu" -jeden drugiego zwalczał, ludzie byli drapieżni jak wilki, a kto sobie nie radzi niech ginie od razu lub powoli...
4
1