Widok
Do mam których męzowie partnerzy pracuja w Norwegii
Jak to jest z zasiłkiem opiekunczym i rodzinnym w Norwegii, komu przysługuje?
Mój M pracuje dla norweskiej firmy od 3 lat, w sumie leci 4 rok, płaci tam podatki i wszelkie składki z tym ze jezdzi na rózne kontrakty, 2/4 4/4 itp. nie dłuższe niz 6 tyg. czy któras z Was orientuje sie czy bedzie Nam coś przysługiwało po narodzinach maleństwa?
Mój M pracuje dla norweskiej firmy od 3 lat, w sumie leci 4 rok, płaci tam podatki i wszelkie składki z tym ze jezdzi na rózne kontrakty, 2/4 4/4 itp. nie dłuższe niz 6 tyg. czy któras z Was orientuje sie czy bedzie Nam coś przysługiwało po narodzinach maleństwa?
Jak płaci podatki i jest ubezpieczony w Norwegii to przysługuje Wam zasiłek rodzinny. Wysyłasz wtedy wypełniony wniosek z załączonymi dokumentami. Wniosek jest do pobrania na stronie NAVu o ile się nie mylę. Zasiłek ten przysługuje tylko wtedy, kiedy nie korzysta się z rodzinnego polskiego. Natomiast becikowe przysługuje tylko kobietom mieszkającym i rodzącym w Norwegii. Ponieważ becikowe to całkiem odrębna bajka, trzeba się zorientować czy nie przysługuje nam ten polski tysiąc :)
Hej!!
I ja się odłączę do Waszego wątku. Niestety nie wiem jak to jest z tymi dodatkami bo dopiero niedlugo nasze bejbi przyjdzie na świat i dotychczas nie było potrzeby tym się interesować. Niestety cieżko z pracą w Norwegii :9 Dotąd moj Partner pracował na stoczni w Norwegii ale jak narazie wyjazdów nie ma :( Może coś podpowiecie w tej kwestii- np w jakich firmach Wasi męzowie/ partnerzy pracuja i może jest choć cień nadziei by i mój się tam załapał?? Dziecko w drodze a tu taki kryzys z tą pracą :( Jak któraś z Was może pomóc w sprawie pracy dajcie znac na e-mail : bikins@interia.pl.
Serdecznie Was pozdrawiam i zyczę wysokich zasiłków norweskich :)
I ja się odłączę do Waszego wątku. Niestety nie wiem jak to jest z tymi dodatkami bo dopiero niedlugo nasze bejbi przyjdzie na świat i dotychczas nie było potrzeby tym się interesować. Niestety cieżko z pracą w Norwegii :9 Dotąd moj Partner pracował na stoczni w Norwegii ale jak narazie wyjazdów nie ma :( Może coś podpowiecie w tej kwestii- np w jakich firmach Wasi męzowie/ partnerzy pracuja i może jest choć cień nadziei by i mój się tam załapał?? Dziecko w drodze a tu taki kryzys z tą pracą :( Jak któraś z Was może pomóc w sprawie pracy dajcie znac na e-mail : bikins@interia.pl.
Serdecznie Was pozdrawiam i zyczę wysokich zasiłków norweskich :)
Niestety z pracą tam jest krucho. Mój mąż 7 miesięcy był bez pracy mimo posiadania wielu kontaktów i bardzo dobrej opinii. I nie można nawet powiedzieć, że wysypali się z naszych stoczni i przez to jest za dużo chętnych. Po prostu stocznie miały przestój z powodu nie docierania części. Zaczęli też zatrudniać z Ukrainy i Rumunii kosztem polskich pracowników. Teraz ma tam pracę, ale już zaczęły się cięcia i wywalają z miejsca jak tylko się z czymś podpadnie. Wcześniej odpadł, bo nie chlał z nimi. Tu gdzie jest teraz zwalniają pijących, więc jest nadzieja. A wciąganie kogoś to bardzo ryzykowna sprawa. Nie dość, że samemu robi się sobie konkurencję, to jeszcze trzeba za taką osobę świecić oczami.
Dokladnie tak jak mowi nessi. Moj maz byl 3 mce bez pracy. A my z wielkim kredytem i trojka dzieci na utrzymaniu.... wiec katastrofa
Teraz ma prace do konca miesiaca, potem wraca na swieta i juz jestesmy w strachu czy praca bedzie po swietach. I tak jak mowi nessi ,jak sie nie jest przydupasem swojgo przelozonego (czytaj,kablowanie na innych i picie)to mozna szybko stracic robote.
Teraz ma prace do konca miesiaca, potem wraca na swieta i juz jestesmy w strachu czy praca bedzie po swietach. I tak jak mowi nessi ,jak sie nie jest przydupasem swojgo przelozonego (czytaj,kablowanie na innych i picie)to mozna szybko stracic robote.
Właśnie. Znów święta i znów strach czy będzie gdzie wracać i tak za każdym razem. A potem lipiec i znów nie dość, że trzeba zacisnąć pasa, to znów nie wiadomo czy będzie dalej praca. Czy masz umowę na kontrakt, czy na stałe to i tak różnicy nie ma. A w dodatku wszyscy wokół myślą, że śpisz na kasie :/