Widok
Ja mam obecnie prawie 6-latka, prawie 2-latka, a średniak ma 3l i 7m-cy :) Bywa różnie, ale na pewno łatwiej jest 'logistycznie' wozić do 1 przedszkola/żłobka, razem na zajęcia dodatkowe itd. Łatwiej zorganizować czas jak jest różnica 2 lata niż 4 - najstarszy zaraz pójdzie do szkoły a najmłodszy jest na etapie psocenia, rozwalania, darcia książeczek itd. :)
Gorzej jest jak dwójka naraz woła mamę w nocy, albo trzeba samemu do lekarza z niemowlakiem i 2-3-latkiem jechać :P
Na pewno przy mniejszej różnicy to starsze nie zdąży się tak bardzo przyzwyczaić do bycia jedynakiem :P :)
Gorzej jest jak dwójka naraz woła mamę w nocy, albo trzeba samemu do lekarza z niemowlakiem i 2-3-latkiem jechać :P
Na pewno przy mniejszej różnicy to starsze nie zdąży się tak bardzo przyzwyczaić do bycia jedynakiem :P :)
Uważam że im mniejsza różnica wieku tym lepiej, wiem po sobie - mam o 5 lat starsza siostrę i nigdy miedzy nami nie bylo jakiegoś super kontaktu w dżiecinstwie wlasnie poprzez zbyt duża różnicę wieku. Teraz jest już ok ale mamy ponad 30 lat :) ja mam 20 mc synka, planowałam na początku tego roku starać się o 2 dzidziusia ale zdecydowalismy się pobrać z narzeczonym i muszę decyzję o dziecku przyłożyć na wakacje czyli jak wszytsko sie uda to różnica wieku bedzie 3 lata czyli max jaką zakładałam :) ale najlepiej chyba jedno po drugim, wiadomo że troszkę ciężko na początku z dwoma maluszkami ale nie myślimy tylko o sobie...
Ja mam parkę 1,5 r różnicy. Mlodsze ma 20 miesięcy i powiem szczerze ze jeszcze jest ciężko, szczególnie podczas chorob, szczególnie jak nie masz nikogo do pomocy. Myśle i mam nadzieje,, że jak mlodszy bedzie mial te 3-4 lata to dopiero trochę odsapniemy. Trzeba pamiętać ze ma się wtedy w domu tak naprawde dwójkę maluchów i z jednym i drugim przez pierwsze trzy lata cięzko jest sie dogadać...
ale i tak nie chcialabym wiekszej róznicy ;)
ale i tak nie chcialabym wiekszej róznicy ;)