Widok
dziekuje za odp. ale wydaje mi sie, że jesli ktoś przeznacza 150 zl/os na cala noc to wiadomo, że beda wiecznie te same kotlety wracac na stol. Jesli jestem w bledzie to prosze o szersze inf. Nie ukrywam, ze troszke mam teraz balagan w glowie. A mialas tam wesele czy bylas gosciem? moze jakies fotki? karolina_uk@interia.pl
Byłam gościem na kilku imprezach :) Jedzenia naprawdę mało, a jeśli chodzi o obsługę i czystość naczyń to po prostu szkoda słów.... Kawa w niedomytych kubkach po rosole z tłuszczykiem na górze. Bitwa o kotleta itd.
Ponadto znajoma robiła tam komunię swojego syna. Wiedząc, że jej rodzina lubi ''pojeść'' wykupiła celowo menu weselne. Rozczarowała się bardzo i było jej wstyd gdy tak naprawdę jedzenia było bardzo mało.
Ponadto znajoma robiła tam komunię swojego syna. Wiedząc, że jej rodzina lubi ''pojeść'' wykupiła celowo menu weselne. Rozczarowała się bardzo i było jej wstyd gdy tak naprawdę jedzenia było bardzo mało.
Wybaczcie dziewczyny, że tak późno, ale przestałam tu zaglądać. Moje menu kosztowało 192zł, więc nie mało. Mimo to jedzenia zabrakło. Na poprawiny Pani manager dokładała rzekomo z własnej kasy, bo nie było co położyć na stół. Tak naprawdę to wszystko jej wina. Jest niekompetentna, roztrzepana i nie nadaje się do tej pracy. 2 tyg. wcześnie poinformowałam ją, że przyjedziemy ok 17.15 na salę. I tak też byliśmy, co do minuty, a ona sobie ubzdurała, że będziemy na 18. W związku z tym przywitano nas zamkniętymi drzwiami, bo na sali szybko rozlewano w tym czasie szampana, którego też zabrakło dla niektórych gości. O 17.30 dostaliśmy rosół, a główne danie wyszło o 18!!! Z pokojami też zamieszali. Myślałam, że ja coś pomieszałam, ale kiedy wróciłam w niedzielę do domu i sprawdziłam jaką listę gości w przydzielonych pokojach wysłałam, okazało się, ze to oni mają tam bałagan.
Ponadto, nasz "apartament", to było coś. Wybraliśmy sobie Pekin. Pracowałam kiedyś w Hotelu i wiem jak powinien wyglądac pokój nowożeńców. A tam nie było nawet kwiatka, ale za to dostaliśmy coś innego. Na łóżku leżała sterta czystej pościeli. jakaś pokojówka nie zabrała jej ze sobą.
Generalnie nie polecam i nie wspominam tego miło. Przez nich to wesele było najgorszym, na jakim kiedykolwiek byłam. Przykro mi o tym mówić, bo to miało być moje wymarzone wesele. Na więcej pytań odpowiem na Priv, ale odradzam i jak macie czas, to poszukajcie czegoś innego.
Ponadto, nasz "apartament", to było coś. Wybraliśmy sobie Pekin. Pracowałam kiedyś w Hotelu i wiem jak powinien wyglądac pokój nowożeńców. A tam nie było nawet kwiatka, ale za to dostaliśmy coś innego. Na łóżku leżała sterta czystej pościeli. jakaś pokojówka nie zabrała jej ze sobą.
Generalnie nie polecam i nie wspominam tego miło. Przez nich to wesele było najgorszym, na jakim kiedykolwiek byłam. Przykro mi o tym mówić, bo to miało być moje wymarzone wesele. Na więcej pytań odpowiem na Priv, ale odradzam i jak macie czas, to poszukajcie czegoś innego.
Mogę Ci z czystym sumieniem polecić Dwór Leśny Jagatówka. Robiliśmy tam kilka mniejszych imprez rodzinnych. Dużo dobrego jedzenia. Podaję Ci link http://www.jagatowka.pl/
Albo Hotel Górski w Pruszczu Gdańskim. Pracowałam tam kiedyś i wesela wychodzą im znakomite ;) http://www.hotelgorski.com
Albo Hotel Górski w Pruszczu Gdańskim. Pracowałam tam kiedyś i wesela wychodzą im znakomite ;) http://www.hotelgorski.com
Dzieki za odp.Tylko, ze w Jagatówce są przy stołach ławy a ja bym wolała aby każdy miał swoje krzesło. Jednak wygodniej jest samemu wstać i nie przeszkadzać nikomu niż prześlizgiwać się przez cały rząd gości. Dziś tam zadzwonie i dowiem się czy mają możliwość zamiany z ław na krzesła. Kościoła jeszcze nie mamy. U mnie w parafii na 10000% nie więc Kościół to nie problem.
Miałam tam wesele z poprawinami i noclegami dla wszystkich gości ponad rok temu... pisałam już opinie.. ale przypominam wam dziewczyny: pilnujcie tam umów! nie zapomnijcie wpisać w umowę ani jednego szczegółu, dot. psów za nocleg (z dopiskiem np "bez względu na rasę"). Weźcie umowę do domu i przeczytajcie milion razy, nanieście poprawki i dopiero potem podpisujcie. I nie dajcie sobie wpisać klauzury o możliwości zmiany cen przez usługodawcę.
Jak tego dopilnujecie to będzie dobrze. Jedzienie dobre. Obsługa fajna. Pokoje ładne.
Jak tego dopilnujecie to będzie dobrze. Jedzienie dobre. Obsługa fajna. Pokoje ładne.
Miałam wesele we wrześniu tego roku. Jedzenia było mnóstwo a menu za 165 zł, obsługa-kelnerzy uwijali się jak mróweczki. Wszystko bez zarzutu, jedynie w niektórych pokojach nie było ręczników, ale można było to załatwić, doniesione bez problemu. Jedzenie przepyszne i pięknie podane, a co najważniejsze ciepłe i podane niemalże wszystkim jednocześnie. Wszystkie ustalenia muszą być zapisane na kartce! która potem w dniu wesela jest najważniejsza, bo cała obsługa bazuje na niej. Polecam
Chociaz kilka milyc slow :) A na jakiej sali mieliscie wesele? Czy zmienialiscie cos w menu podstawowym- domyslam sie po cenie, ze wlasnie takie wzieliscie. a co z alkoholem? Placiliscie korkowe, czy braliscie od nich? Niby doliczaja 1zl do kazdej butelki od ceny hurtowej wiec jesli faktycznie tak jest to nie oplaca sie placic 500zl bo przeciez 500 buteloek nikt nie oprozni. A ciasta? Jakas swoja cukiernia czy tez skorzystaliscie z ich oferty? Ciekawi mnie jeszcze wystroj sali. Czy braliscie dekoratorke cczy wzieliscie to co oni opferowali w cenie? bardzo cenne uwagi wiec mam nadzieje, ze odpiszesz KociewButach :)
Sala kaszubska, menu wymyśliłam sama w 2010 roku, plus kilka zmian na miesiąc przed ślubem( podaj maila to prześlę), alkohol i napoje własne -płaciliśmy korkowe 500 zł( zawsze wyhaczysz tańsze napoje i wódkę, dzieląc 500 zł na ilość wszystkich butelek napojów, wina, wódki, wody to jest mała kwota doliczana do butelki. Ciasta i tort własny ze sprawdzonej cukierni. Wystrój własny, za małe pieniądze można zrobić ciekawe dekoracje na stołach( wazon+świeczka+kwiat) plus kwiaty z kwiaciarni do wazonów typu martini. Powodzenia służę cennymi uwagami na maila.