Widok
Dziewczyny, nie możecie doprowadzić do zagotowania, bo wtedy się nie udaje.
Ja robię tak:
1.najpierw spuszczam troszkę wody do kubka, aż zacznie lecieć para.
2. Zakręcam dyszę
3. Wsuwam szklankę z zimnym mlekiem i odkręcam pokrętło, ale nie na maksa.
4. Jak widzę, że chce się zagotować do przykręcam pokrętło. No i poruszam szklanką, takie posuwisto-okrężne ruchy ;)
Pianka wychodzi sztywna i dużo jej ;)
Ja robię tak:
1.najpierw spuszczam troszkę wody do kubka, aż zacznie lecieć para.
2. Zakręcam dyszę
3. Wsuwam szklankę z zimnym mlekiem i odkręcam pokrętło, ale nie na maksa.
4. Jak widzę, że chce się zagotować do przykręcam pokrętło. No i poruszam szklanką, takie posuwisto-okrężne ruchy ;)
Pianka wychodzi sztywna i dużo jej ;)
pytanie do posiadaczy ekspresu: czy wychodzi Wam piana z mleka? bo u mnie albo coś jest nie tak z ekspresem albo coś robie nie tak, bo piana wychodzi kiepska, widziałam u znajomej jak robiła to miała taki wielki kubek w którym robiła piane włączyła na maksa i wychodził cały kubek super piany, ja mam ten orginalny kubek do spieniania mleka z tchibo wlewam tak 1/4 mleka i piana wychodzi może na jeden palec, dłużej nie moge robić bo mleko sie zagotowuje ( a robie dokladnie tak samo jak znajoma) w dodatku ta piana taka jakas lejąca a nie sztywna wychodzi,
mam jeszcze pytanie czy jak odpowietrzacie dysze do piany to dlugo leci z niej woda? bo u mnie w sumie leci na poczatku mocno, póżniej trochę mniej ale w sumie cały czas leci, może coś jest zepsute?
mam jeszcze pytanie czy jak odpowietrzacie dysze do piany to dlugo leci z niej woda? bo u mnie w sumie leci na poczatku mocno, póżniej trochę mniej ale w sumie cały czas leci, może coś jest zepsute?
Te kapsułkowe ekspresy do kawy opinie mają różne. Dla tych co piją mało kawy i cenią sobie szybkość, wygodę i mały rozmiar ekspresu to dobry wybór. Dla kawoszy, którzy nie mogą żyć bez aromatu świeżo mielonych ziaren to kiepski pomysł.
Paula, ja mam czarno srebrny, te kolorowe jakoś mi nie pasowały do kuchni.
mleko takie z kartonika nalewasz do kubeczka, wkładasz rurkę i przekręcasz i zaczyna się ubijać. minutka a taaaka piana. paczka 10m kapsli to 10zł. do 11 paczka gratis, bo zbiera się pieczątki. są różne rodzaje kawy, ja lubię delikatną brazylijską, mój mąż espresso, babcia bezkofeinową;)
mleko takie z kartonika nalewasz do kubeczka, wkładasz rurkę i przekręcasz i zaczyna się ubijać. minutka a taaaka piana. paczka 10m kapsli to 10zł. do 11 paczka gratis, bo zbiera się pieczątki. są różne rodzaje kawy, ja lubię delikatną brazylijską, mój mąż espresso, babcia bezkofeinową;)
Mamy ten srebrny, kupowaliśmy w promocji za 299, dorzucali ileś tam kapsułek do tego, są 4 smaki (10 kapsułek 10 zł, czyli 1 kawa 1zł) i nam na razie się nie nudzą, ja do tego kupuję czasem syropy smakowe i robię z nimi kawę jak mam ochotę. Co do ekspresów, które same mieąa kawę to napewno są fajniejsze, ale dużo większe, a my nie mamy tyle wolnego miejsca w kuchni, no i zdaje sie są dużo droższe. A kapsułki gwarantują (od razu zużywasz cała porcję) świeżość smaku i aromat, bo w nich kawa nie wietrzeje.