Widok
Facet i odmowa zdrady z kolezanka
Nie wiem co myśleć...odwiedzili nas znajomi.Wszyscy się nieco upilismy i jak wiadomo-szczerość się włączyła i głupota...
Podczas gdy ja byłam zajęta pijackimi poważnymi rozmowami z kolega, mój facet został sam z jego dziewczyna. Powiedział mu ze bardzo go pragnie i moze mieć ja cała i chce seksu....
Mój partner powiedział ze tez chce z nią seksu i by to zrobił ale nie moze bo wie,ze straciłby mnie na zawsze.
Jestem okropna zazdrośnicą i zdaje sobie z tego sprawę ale nie jestem zła w związku. Mój partner ma wszystko czego potrzebuje i sex kiedy tylko ma na to ochotę i próbujemy nowych rzeczy żeby nie było nudno.Mial wiele partnerek przede mna wiec bie potrzebuje się tez wyszaleć.Jestemy w związku 4lata i mamy mała córeczkę.
Boli mnie ze powiedział ze chciałby ja po prostu przelecieć ale wie ze wyrzuciłabym go z domu w sekundę...
Stawiam się w jego pozycji i dlatego mnie to boli ponieważ ja otrzymując taki tekst od razu powiedziałabym ze nie chce, ze jestem szczęśliwa i nie potrzebuje przygód...
Do tego podeszła do niego i szybko pocałowała go w usta na co on twierdzi ze nie zdołał nawet zareagować co dla mnie jest bzdura bo jak można nie zauważyć zbliżającej się twarzy nawet jesli jest to z zaskoczenia!
Moze ma ktoś radę jak to zrozumieć...
Podczas gdy ja byłam zajęta pijackimi poważnymi rozmowami z kolega, mój facet został sam z jego dziewczyna. Powiedział mu ze bardzo go pragnie i moze mieć ja cała i chce seksu....
Mój partner powiedział ze tez chce z nią seksu i by to zrobił ale nie moze bo wie,ze straciłby mnie na zawsze.
Jestem okropna zazdrośnicą i zdaje sobie z tego sprawę ale nie jestem zła w związku. Mój partner ma wszystko czego potrzebuje i sex kiedy tylko ma na to ochotę i próbujemy nowych rzeczy żeby nie było nudno.Mial wiele partnerek przede mna wiec bie potrzebuje się tez wyszaleć.Jestemy w związku 4lata i mamy mała córeczkę.
Boli mnie ze powiedział ze chciałby ja po prostu przelecieć ale wie ze wyrzuciłabym go z domu w sekundę...
Stawiam się w jego pozycji i dlatego mnie to boli ponieważ ja otrzymując taki tekst od razu powiedziałabym ze nie chce, ze jestem szczęśliwa i nie potrzebuje przygód...
Do tego podeszła do niego i szybko pocałowała go w usta na co on twierdzi ze nie zdołał nawet zareagować co dla mnie jest bzdura bo jak można nie zauważyć zbliżającej się twarzy nawet jesli jest to z zaskoczenia!
Moze ma ktoś radę jak to zrozumieć...
Prosze tylko o opinie czy to my kobiety potrafimy facetowi w oczy odmówić tak po prostu?Czy facet będzie drążył dookoła żeby kobiety nie urazić?
Powinnam dodać ze był ze mna szczery ponieważ nie jest typem kłamcy i nie potrafił zatrzymać tego dla siebie.Nie zmienia to postaci rzeczy ze ja nie potrafię sobie z tym poradzić, będąc zaborcza kobieta w dodatku.
Powinnam dodać ze był ze mna szczery ponieważ nie jest typem kłamcy i nie potrafił zatrzymać tego dla siebie.Nie zmienia to postaci rzeczy ze ja nie potrafię sobie z tym poradzić, będąc zaborcza kobieta w dodatku.
Właśnie...Kolega otwarcie mi powoedzial ze maja bardzo otwarte związek i próbował startować do mnie ale szybko go sprostowałam.Grzecznie ale bardzi szybko przestał i zrobiło mi się głupio po prostu.Dlaczego mój facet nie potrafił tego samego?!Nie potrafię dać z siebie więcej niż daje teraz.Sam mówi ze nigdy nie był taki szczesliwy...Jak się okazuje stolec prawda.
wyluzuj, żabcia.
Oboje nie dorośliście do związku.
Jeśli widzisz w swoim facecie materiał na ojca rodziny, to przełknij to, co się dzieje. Sama się przy tym wybaw. Jeśli nie teraz, to kiedy? Chcesz do końca życia żałować rzeczy, jakich nie zrobiłas?
Za kilka lat, jeśli uda Wam się dogadać, tendencje do odskoków miną, na rzecz troski o rodzinę.
Oboje nie dorośliście do związku.
Jeśli widzisz w swoim facecie materiał na ojca rodziny, to przełknij to, co się dzieje. Sama się przy tym wybaw. Jeśli nie teraz, to kiedy? Chcesz do końca życia żałować rzeczy, jakich nie zrobiłas?
Za kilka lat, jeśli uda Wam się dogadać, tendencje do odskoków miną, na rzecz troski o rodzinę.
Pamiętajmy o tym,że mężczyźni od pra pra wieków mają zakodowane w genach,że muszą zapładniać samice, a nie jedną. liczba mnoga. kobiety stworzone do dbania o ognisko domowe. Tego się nie wyzbedziemy. Gdyby nie zdrady to populacja nie wzrosłaby gdyż wszystko odbywałoby się kazirodczo. Zdrady,romanse są,były i będą do końca istnienia tej planety.
Roar - no tak, ale z kimś te samce muszą spółkować. Czyli procent zdradzających kobiet jest taki sam jak mężczyzn ? I w ogóle co to za teza ? "mężczyźni mają zdradę w genach"?
Wera - to, że Twój mężczyzna powiedział Ci prawdę nie znaczy nic, albo bardzo wiele. Mam mieszane uczucia - teraz Ci powiedział, ze odmówił, ale czy powie jak nie odmówi ?? Trudno to zrozumieć. I nie zazdroszczę Tobie.
Nie chciałabym aby mój mąż opowiadał mi tym podobnych sytuacjach. Albo zdradził, mówi o tym i odchodzi, albo niech się zamknie. A prawda i tak wyjdzie na jaw - jak zawsze.
Wera - to, że Twój mężczyzna powiedział Ci prawdę nie znaczy nic, albo bardzo wiele. Mam mieszane uczucia - teraz Ci powiedział, ze odmówił, ale czy powie jak nie odmówi ?? Trudno to zrozumieć. I nie zazdroszczę Tobie.
Nie chciałabym aby mój mąż opowiadał mi tym podobnych sytuacjach. Albo zdradził, mówi o tym i odchodzi, albo niech się zamknie. A prawda i tak wyjdzie na jaw - jak zawsze.
Też mam podobnie, mój facet chciałby trójkącika. Ja wiem, że gdybym się zgodziła to mogłyby być później problemy.
Bardziej z mojej strony, kocham ale po takim czymś pewnie bym już bała się, że jak spróbuje to będzie chciał więcej takich akcji. a może już by mnie to obrzydziło? nie wiem sama też myślałam nad tym ale nie chce psuć tego co jest między nami i się nie godze :)
Ale kocha mnie i jeśli powiedziałam , że nie zgodzę się to nie i tyle. Dla niego to byłby czysty sex takie ma podejście nie inne.
Dlatego nie myśl, źle o swoim partnerze :)
Bardziej z mojej strony, kocham ale po takim czymś pewnie bym już bała się, że jak spróbuje to będzie chciał więcej takich akcji. a może już by mnie to obrzydziło? nie wiem sama też myślałam nad tym ale nie chce psuć tego co jest między nami i się nie godze :)
Ale kocha mnie i jeśli powiedziałam , że nie zgodzę się to nie i tyle. Dla niego to byłby czysty sex takie ma podejście nie inne.
Dlatego nie myśl, źle o swoim partnerze :)