Widok

Fiat 126p

To auto "zmotoryzowało" Polskę. Nie spełniający obecnie podstawowych standardów bezpieczeństwa (o komforcie nie wspominając), jednak wciąż obecny na drogach i umożliwiający wielu kierowcom realizację marzenia o posiadaniu "czterech kółek". Tani w eksploatacji, o dokładnie znanych wadach, nadający się zarówno do codziennego użytku jak i amatorskiego sportu motorowego. Po prostu ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Auto dla polskiego "Japiszona"

Uważam ze jest to świetny samochód dla młodych i niezbyt zamożnych ludzi. Ja swojego ('90) przejąłem po ojcu zrobiłem im już około 50tyś. i oprócz okresowych czynności, które przy każdym samochodzie trzeba wykonać, tylko tankuje i jeżdże. Spalanie 5.5 - 7 litrów. I nawet jak będzie mnie stać na lepszy samochód to chyba łatwo się z nim nie rozstanę...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak sie nie ma co się lubi.....ale tak naprawdę najważniejszy jest pilot na pokładzie.....sama dobrze wiem co wytrawny kierowca z zacięciem rajdowym może osiągnąć bzykiem.......a najlepsi są tacy co to np.mietkami kulaja się jak ślimaki i na widok wyprzedzającego ich fiatiksa budzą się i noga do podłogi....taki to jak nawet kupiłby sobie MIGa to rower na światłach by go cyknął

osobiście po 2 latach użytkowania tego wynalazku znienawidziłam go na maxa....na początku jak każdy cieszyłam się że mam wogole coś co się kula ale obecnie cieszę sie jeszcze bardziej że już go nie mam....i nie że świruję ale wiem że kazdy użytkownik bzyka jakby tylko miał taką mozność i przesiadł się na cokolwiek innego to stwierdzałby tak samo....więc do wszystkich kierowców króla szos- bez urazy

w moim fruwoku (tak go nazywalam bo przy 80 wpadał w wibracje jak samolot podczas turbulencji i cały lotał) generalnie nie wiadomego pochodzenia przeciągi dawały po oczach, kapało na czachę jak padało, szyba kierowcy po 2 km spadała już całkowicie w drzwi, rosła trawa po stronie pasażera, regularnie nie działały migacze, drzwi można było zamknąć tylko z buta bo ręka była na to za słaba,regularnie nie odpalał, kiedyś jak w takiej sytuacji w****iona (sorry za słownictwo ale tylko to słowo oddaje w pełni mój ówczesny stan psychiczny) wysiadłam i podałam mu z całej siły z laczka to but zaklinował mi się między nadkolem i oponą i musiałam zciągnąc but żeby go wyrwać (a była sroga zima), facet który miał to wszystko okazję oglądać malo nie umarł ze śmiechu

generalnie plus był taki że nie było na niego "chętnych" i nie musiałam go zamykać bo nawet jakby ktos dla jaj chciał go łyknąć na rundke to i tak bez indywidualnego przeszkolenia był nie do odpalenia, a teraz zanim poodblokowuję wszystko itd to się juz zdążę zmęczyć, poza tym na przeglądzie przechodził bez problemu, a teraz mam wydech Remusa i mimo że nie jest w stanie zrobić tyle zadymy co ten mały pierdziel to bez "posiłków" nie chcą mi podbijać przeglądu

tak więc rozumiem ból wszystkich posiadaczy bzyków nawet jesli cieszą się tym że mają jakiekolwiek 4 kółka i oczywistą rzeczą jest że nie ma co tu dowodzić wyższości jednego syfu nad drugim tzn. mam na myśli Tico i inne zemsty Daewoo

z całego serca życzę Wam aby jak najszybciej zawital do Was taki moment w ktory będziecie mieli okazję przesiąść się w auto swoich marzeń tak jak mi się to udało.....myslcie o tym b.intensywnie a się spełni

szerokiej drogi!!!!!









ukłon w stronę tedtd "co wy pitolicie" za pierwszą sentencję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O nie...

Ja z kolei nie zgadzam sie z moim przedmowca iz marluch jest zpieczniejszy niz TiCO , gdyz jezdzilemi zarowno jednym jak drugim i jednego jestem pewien :)) w zyciu do malucha nie wsiade....a jezeli chodzi o bezpieczenstwo w "Maluszku" to chyba tylko przed deszczem i sniegiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Maluszek

Maluch to bardzo mały samochud na paliwo wydaje tylko 20 zł.Ichętnie bym kupił drugiego za 500 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

sdr

ludzie jestescie dupkami co wy gadacie maluch to super autko tylko trzeba kupowac oryginalne czesci a mercedesy to syf
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kultowy Maluch

Zgadzam się z poprzednikiem (w kwestii oryginalnych części). Mam Kaszla z 1980 r. z przebiegiem ponad 150 tys. km bez remontu. Zjeździłem nim całe Polskie Wybrzeże, Mazury i góry i nigdy mnie nie zawiódł na trasie.
Nawiązując do oryginalnych części, to ostatni zachciało mi się wymienić uszczelki koło tłumika szmerów ssania. Stare miały 23 lata i zrobiły się trochę flakowate. Kupiłem na zamianę polskie, rzemieślnicze. Po dwóch tygodniach, jedna z nich pękła, więc się wkurzyłem i założyłem z powrotem te stare.
Poza tym czemu pieprzycie o tym, że opadają wam szyby, czy też pada na łeb (patrz 2 wpis na tej stronie). Jak się nie wymieni czegoś, co się zepsuło, to nawet w Jaguarze będzie ciekło. Co do spalania, to na prawdę mało mnie obchodzi ile on w rzeczywistości pali. Jeździłbym nim nawet, gdyby palił 20 l/100 km, dlatego, że jest to samochód niepowtarzalny, który ma duszę. A poza tym to prawdziwy klasyk. Cały układ napędowy jest rozplanowany jak w rasowych rajdówkach: silnik z tyłu za osią, tylny napęd, rozkład mas przy 2 osobach 50:50. Co by tu o nim nie powiedzieć - jest po prostu niepowtarzalny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

JEST DOBRZE !!!!!

MALAK JAK TO MALAK. TROCHE GŁOŚNY I CZASEM SIE SYPIE ALE PUPSKO WIEZIE. JA JESTEM ZADOWOLONY BO MAŁO MNIE KOSZTUJE TEN ROLLCOSTER :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

JEST DOBRZE !!!!!

MALAK JAK TO MALAK. TROCHE GŁOŚNY I CZASEM SIE SYPIE ALE PUPSKO WIEZIE. JA JESTEM ZADOWOLONY BO MAŁO MNIE KOSZTUJE TEN ROLLCOSTER :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

wielo zadaniowe auto

nie tylko do przewozu ziemniakow ale takze :kukurydzy,300kg. złomu,400kg zboza i 8 osob
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

GIT SAMOCHOD!

wloty powietrza wprost z ferrari modena , naped na tyl , ciezko jechac w wiecej niz 2 osoby , wyposarzenie ograniczone do minimum (jak w rajdowych pojazdach) mala kierownica (prawie sportowa)Czesci b.tanie - za jedna czesc do opla , np. piaste zaplacimy 600zl a za 600zl wsadzone w malca to jedziesz i jedziesz...;)Jak sie zatrzyma i nie chce ruszyc to pewnie spadl kabel od swiecy , 2 minuty i jezdziesz spowrotem...parkujesz bez problemu , zawracanie robisz "na raz";)z*******Y SAMOCHOD , nie twierdze ze najlepszy itd , choc porownywalny z mercedesem - strefa z gniotu konczy sie na silniku;) Widzialem wiele samochodow ale maluch jako jeden z niewielu powoli robi sie oldschoolowy zobaczcie np oryginaly - pierwsze modele - chromy - lusterka kolpaki , zderzaki i klamki ..z*******y A 1/2 ludzi mowi ze nigdy nie wsiadzie do tego g.wna a jednak . Ja tez tak mowilem a tu prosze piekny bialy kornik.niebo wygodniejszy niz tramwaj o 8:00 i autobus o 7:39 i 15-16;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

wspaniały

dobra bryka najbardziej bawi jego naprawa uczysz sie przy okazji i radzisz z innymi samochodami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

pozdro

Hejka ludzie mam malucha, to moj pierwszy samocho, nie chcialem go miec, naczytalem sie ze duzi pali, ze niebezpieczny, itp. Wyglad- te plaskie szyby, Ogolnie nie byl w moim guscie, mysalelm tez o cieniasie. Mialem 7 tys. Zaczalem szukac i..
Kupilem maluszka z 2000 -czerwiec. Narazie spoko, pali okolo 5,5 na trasie, musze wymienic uszczelniacz polosi i .. mozna szalec :) Teraz wiem, ze za takie pieniadze lepiej bylo kuppic z 2000 niz np BMW 316 z 89- wiadaomo- cena czesci, wiek itp. Jestem zadowolony i oby tak dalej. Nie jest zle. Serio. POarm planuje cos wiekszego- Opel zapewne. POzdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

MAŁY, WOLNY, CIASNY ALE Z DUSZĄ

O Maluchach słyszałem różne opinie. Głównie narzekania sam na wymyślałem mojemu od najgorszych samochodów i innych konkretniejszych epitetów. Jest wolny ciasny niebezpieczny i KOCHANY. Mam 21lat i od trzech lat jeżdże maluchem wczoraj kupiłem drugiego w swojej kadencji kierowcy bo jakiś s******** ukradł mi "MOJĄ KOCHANĄ BŁĘKITNĄ BŁYSKAWICĘ" . Mówcie co chcecie ale mój pierwszy Maluch to najlepszy samochód na świecie był z 1997r. końcówka produkcji, wypasiony na maksa, zaliczyłem nim boka, latarnię, utopiłem w bagnie a on dalej mnie woził. Nawet nad nasze morze a mieszkam w Krakowie. Zjeżdziłem nim całą Polskę. Przejechałem 79500km zawsze zgnieciny, niewygody w nim były straszne ale ten samochód mnie rozumiał i nigdy mnie nie zawiódł.Od wczoraj mam kaszla z 89 roku nic ciekawego zło konieczne. Niech te kilka słów będzie hołdem w TWOJĄ STRONĘ BŁYSKAWICO- ŻEGNAJ. A ciebie pieprzony złodzieju niech spodkają najgorsze rzeczy jakie można sobie wyobrazić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maluchy są w porządku

Pierwszego dostalem od dziadka w 1985 byhł to żółty Fiat 126p 600 az 1976 na włoskich częsciach,auto mimo przebiego 87000km i rdzy nie było samo w sobie złe.Byłem nim w Czechach,ww Włoszech,Objechałem nim całą Polskę,Miałem go szesć lat i się rozpadł,bo przejechałem nm 120000km,silnik był cały,ale Buda tragedia.Pełno dziur,dziura pod fotelem kierowcy,przy trasnieciu odpadałyfragmenty rdzy,a wnętrze to syf totalny,prawie nie było materiałów na fotelach.Ale i silnik odmówił posłuszenstwa przy przebiegu 207600km.Wtedy autko odstawiłem pod blokiem i pół roku stało,nim go sprzedałem za grosze na złom.W między czasie kupiłem dwu letniego 126fl w kolorze zielonym w idealnym staie,z przebiegiem 17000km.Cztery lata pózniej sprzedałem go z przebiegiem 75000km.Potem był nowiutki el z95,tego miałem trzy latai 67000km,potem go ukradli i już nie kupiłem Malucha,a Daewoo Tico,a dziś mam Fiata Punto 1.2 i o Maluchu złego słowa nie powiem.Mimo masy wad przyjemny samochód,do którego mam wielki sentyment.A teraz kupiłem 23-letniemu synowi Fiata 126elx z 98 w kolorze ciemnozileonym,więc tradycja trwa nadal.Pozdrawim wszystkich posiadaczy Malana.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

zero kosztów (prawie)

4,5-letni,50 000przebieg-coś trzaskało w skrzyni-warsztat naprawa 80 zł, 3razy przewody W.N., Pali trasa 4,8L miasto 5,8L
Najmądrzejsza opinia z przytoczonych: LEPSZY NIŻ AUTOBUS o 06.36 !!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

oj

Nie te maluchy są tragiczne!
Jak skręcają to w ogóle nie widać kierunkowskazów,a najgorsza kara to jechać z mieście za malcem.Co to za pomysł,żeby taki samochód produkować?A co do porównań do Tico to są one śmieszne.Ticol ma silnik suzuki i maluch może tylko pomarzyć o takim przyspieszeniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

SMETNY KOMENTARZ ALE STWIERDZA FAKT

FURA z****ISCIE TANIA W EKSPLOATACJI O MAŁOLITRAZOWYM JAK RÓWNIERZ PROSTYM SILNIKU Z DOŚĆ CIEKAWĄ SYLWETKĄ JEST MOZLIWOŚCIĄ STARTU DLA NIEJEDNEGO MŁODEGO KIEROWCY
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

ble

maluch to swietny samochud. mielismy go od 1989r do1998 jako samochud rodzinny puzniej przesiedlismy sie do seata cordoby(swietne auto) a maluszka odziedziczyla mama i bryka sobie nim do pracy. osiągi ma swietne predkosc maksymalna 650 to nie 105km a 120km kiedys scigalismy sie na wszystkich swietych z warburgiem i co i wygralismy chrabąsz wyci.ągnol 120 teraz juz takie czasy ma za sobą (pedal do dechy 5 wypadkow (bez ofiar smiertelnych)) maluszek to legenda !!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

126 el

Jak sie nie ma kasy to sie kupuje malucha.
Hałas, ciasnota, ale dupe wożę. Jest z 95 r, a jak do tej pory 0 awarii poważniejszych.
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Największa pomyłka motoryzacji

Maluch jest największym wstydem dla Polski odkąd został wycofany z produkcji we Włoszech (tam byli mądrzejsi iwycofali go w laach 70-tych ). Widok tego auta doprowadza mnie do śmiechu. Po prostu gówniane auto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7