Widok

Fiat 126p

To auto "zmotoryzowało" Polskę. Nie spełniający obecnie podstawowych standardów bezpieczeństwa (o komforcie nie wspominając), jednak wciąż obecny na drogach i umożliwiający wielu kierowcom realizację marzenia o posiadaniu "czterech kółek". Tani w eksploatacji, o dokładnie znanych wadach, nadający się zarówno do codziennego użytku jak i amatorskiego sportu motorowego. Po prostu ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dodam cos od siebie

tak więc, posiadam "boba" od 2 miesięcy i nie narzekam na niego, mało spala (od 5 do 7 w moim przypadku), wszędzie się wcisnie (korki nie są dla mnie problemem, bo jak cos to śmigam chodnikiem), co prawda autko ma dopiero 10 lat, jest bez awaryjne, a najlepszym plusem jest to, że w całości można auto naprawić samemu, nie potrzebni mechanicy, którzy zdzieraja, części tanie, do tego nie trzeba być zaawansowanym mechanikiem by do czegoś dojść. jesli chodzi o mnie to autko jest super, a jesli chodzi o hamulce, to kazde auto ma swoja specyfike do ktorej trzeba sie przyzwyczaic, uwazam ze powinno byc wiecej takich aut, zwlaszcza na polskie drogi, co by kowalski ktory jezdzi merolem nie narzekal, ze to ze tamto
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

witam

Witam.Mam Maluszka od niedawna.Sprawuje sie bardzi dobrze.Prucz kilku rzeczy do wymiany to stan jest idealny.maluszek jest z 1996r wersia el. I musze przyznac racje kilku osobom ktore pisaly ze wiekszosc polskich kierowcow zaczynala od malborghini.Przyznam ze nie jest to auto pokroju mercedesa ale ten kto jezdzi merolem to napewno zaczynal od malucha:):)MALBORGHINI IS THE BEST :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

mój małuch

to jest mój drugi ,,maluch,,.Pierwszego z 84r. zmodernizowałam sama.Terażniejszego mam z 97 r.,,eleganta,,ale też go modernizuję.Praktycznie jest bezawaryjny,hamulce super,120 ciągnie leciutko,przy spokojnej jeżdzie 90-100na godz.spala około 4,6l/100 km (odpowiedni magnetyzer paliwa).Dbam o niego ,nie dopuszczam do korozji(chociaż to trudne ,bo lakier w tych autkach jest lichy).Uwierzcie mi ,że naprawdę trudno mi sprawić sobie inny samochód,po prostu zakochałam się w tym samochodziku.Próbowałam jeżdzić innymi,ale ciągnie mnie do ,,malucha,,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Maluch" był dla Polaków tym czym dla Armii Czerwonej T34
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

szybkość

ja sie nie zgodzę co do jego szybkości
mialem fiata 126 sprowadzony z włoch z fabryki w turynie i osiągał prędkosc 125 i mozna bylo nim tak jechac dłudie kilometry a w polskich fiatach 126 p mozna bylo jechac 90 przez 10 min bo sie zagdzewały albo zacierały
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ford h**a wort a fiat jego brat!!

Maluszki kiedyś to były samochody a teraz nadają sie jedynie na złom!!! Miałem malucha i 4 razy wymieniałem silnik bo sie rozwalił ponieważ ropędziłem sie nim do 65 km/h!!! To był dla mnie szok!!! Naszczescie juz ich nie produkują!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

marcin drezyniarz

Witam wszystkich ja niedawno sobie kupiłem maluszka z 93 roku stara buda jeszcze oprucz małych problemów z gażnikiem cyka jak zegarek mialem kiedys tesz maluszka z 90 roku i żałuje do dziś ze go sprzedałem pozdraiwam wszystkich urzytkowników malucha www.drezyny.org.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

BOSS 126p

maluch to najlepsze auto ma cos w sobie zawsze mnie te samochody krecily dzis mam 15lat i za 5miesiecy zdaje prawko kat. b1 dzieki ktrorym bede mogl nim jezdzic :) MALUCH TO POPROSTU BOSS!! niema porownania z innymi zlomami zachodniego typu :) KOCHAM TEN SAMOCHOD!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

fiat to grat a ford to jego brat

Moe fiat 126p to i grat ale ja mam ten samochod od 1997 roku i uwielbiam nim jezdzic na 3 jechalem nim 100km/h .wczoraj z kumplem zaczelismy jezdzic driftem na piachu zaczelo nas zucac zachamowalem chochlarz mi zgas i juz nie zapalil .chociasz mielismy z tego polewe to do domu trzeba bylo go pchac .a propo tico to najgorsze gowno bo moj stary kiedys mial to wyjace h**ostwo ktore moze i szlo lepiej od fiacika ale bylo ciasne i upierdliwe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

maluch jaki jest taki jest ale jest najlepszy

Najpierw miałem golfa III później przesiadłem się do malucha nastepne w kolei były polonez citroen ax i teraz peugeot 306. I teraz chcę ponownie kupić malucha, prawda maluch jest mały ciasny niebezpieczny ale ma to coś czego inne wozidełka nie mają, ma dusze ale ktoś kto raz podjedzie nim do sklepu tego nie poczuje. Trzeba nim trochę pojeździć aby wiedzieć z jakim autem ma sie do czynienia. Maluszek wszędzie wjedzie, wszedzie da się go zaparkować nawet w wiacie na wózki pod marketem :), nie psuje się (bo co niby miałoby się w nim zepsuć). Moim maluszkiem przejechałem 60 000km jedyne co zawodziło to pompa paliwa i tłumik, trasa typu 400 km nie była jakimś halo żebym musiał się zastanawiac czy dojedzie bo zawsze jechał tam gdzie chciałem. Czasem plecy bolały od malutkich fotelików ale na imprezkach typu ogniska itp fotele można było przystosować do celów ogrodowych :). Najlepszy samochodzik jaki miałem i kupie sobie następnego :)

"fiat narodził się za gierka symbol klasy robotniczej
chociaż kaszlał ciężko stękał
był jak skała i nie pękał"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Demon Prędkośći

Jedni lubią inni nie lubią, ja mam maluszka z 87 roku i nie narzekam, blachowo jak na swój wiek trzyma się z****iście, jest w nim zamontowane trochę elektroniki(niebieskie światło wewnątrz,alarm z centralnym zamkiem,obrotomierz, termometr,3 światło stop, tzw.fotele lotnicze,sprzęt audio na płyty itd).To prawda że jest ciasny i niewygodny ale wystarczy zmienić fotele ze standardowych i już jest różnica, jak na zime to dobre zimówki i jedziesz dalej a inni stoją,jak na moje katorgi to się wcale nie psuje-to zależy od tego jak sie dba. Dopiero po 4-krotnym przegrzaniu silnika padła mi uszczelka-nawet powrót z Mazur(300km) z max. prędkością mu nie zaszkodził co prawda stracił ciśnienie i gasł na wolnych obrotach ale jak ostygł to tak jak by mu nic nie było.Co do spalania przy jeździe 80-90 mieszcze się w 6 litrach itd.Fakt faktem że jak ma się lepszy samochód to sie narzeka na malucha ale widywałem Astry,Vektry o wiele młodsze ale były gorzej rozjeb... niż nie jeden maluch.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maluch debesciak jest

Wystarczy kupić maluszka, rozłożyć na części, wymienić co jest do wymienienia, złożyć i autko jest wieczne !!! Cała operacja zajmuje najwyżej tydzień ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeżdziłem

MIałem 16 lat, kupa wspomnień to już się nie wróci w tym roku został zezłomowany bo i tak nikt nim nie chcial od 3 lat juz jeżdzic mimo, że był na chodzie. Wszyscy znaja wady i zalety nie ma co opisywać. Zmotoryzował Polskę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maluch to super autko

Po pierwsze jest bardzo tani w zakupie i w uzytkowaniu, po drugie jest maly i wszedzie zaparkuje, po trzecie ma w sobie urok. Nie rozumiem ludzi, ktorzy narzekaja na polskiego fiata 126p. Wezcie poprawke, ze jest to prl-owski produkt z lat 70!!! Nie mercedes klasy S. Nie jest tez tak bardzo usterkowy jak czytalem wczesniej. Po prostu trzeba o niego dbac!!! Raz jeden nie chcial mi odpalic, ale po drobnych poprawkach pali na dotkniecie kluczyka. Zima tez! Jedyne co moge maluchowi zarzucic to to, ze jest troszke za malo dynamiczny. Przydaloby mu sie kilka cm3 wiecej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lubię malucha

Przeczytałem opinie i... No właśnie, co? Ci, którzy piszą o 10 litrach na 100km, mają chyba dziurawy bak, albo nogę ciężką jak słoń (średnia mojego byłego wynosiła 4.6l/100km-mogę to udowodnić). Awarie? Raz się posypał zabierak, raz padła pompka paliwa, którą rozebrałem i sam sobie naprawiłem kosztem 10zł za membranę. Szczerze, gdyby nie to, że mam dwoje dzieci i potrzebowałem pojemniejszego auta, jeździłbym nim dalej. Teraz mam Citroena Xantię. Nie wiecie jak wygląda? Proszę znajdziecie ją TUTAJ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

sam jestes slaby a bob jest konkretny sam robilem od podstaw malucha i czeba troche zrobic przy nim zeby nie chalasowal wiec jak masz duzo papy to nie dziw sie ze nie podoba ci sie jazdza bobem pozdro dla milosnikow FIATÓW 126 P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maluszek

Kupilem Fiata126p w2003 roku rocznik 1997 wydałem za niego wtedy duzo kasy bo az 4300 nie narzekałem,nic sie nie psulo,po roku sprzedalem za 3600 i kupilem ibize 92r z całym szacunkiem dla maluszka ale juz bym go nie kupił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fiacik jest super

Moim zdaniem Fiat 126 p jest bardzo dobrym autkiem. Może i jest niebezpieczny i prawie nie przyspiesza, ale jeździ i po prostu jest! Sam mam malucha i nie uważam żeby był taki zły, najlepsze autko dla początkujących kierowcówi dość tanie i praktyczne, a kto nim nigdy nie jeździł niech nie komentuje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

FIAT malacz coupe

Zajeździłem 7 sztuk, w tym 2 nowe, części kupowałem w kiosku i naprawiałem na parkingu.Z sentymentu zostawiłem sobie egzemplarz z 2000 roku.Ma już 107tys. i jeździ. Najlepszy wóz do parkowania w mieście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

najlepszy na poczatek

miałem 16 lat gdy tato kupil mi takiego. Obciał dach zaspawał drzwi (żeby sie nie złamał) i oddał do dyspozycji! Tłukłem sie nim po polach przez 2 lata i zezłomowałem na chodzie. a naklad finansowy??
remont zrobilem za 50 zl hihi chodzil jak żeleta. Osiżgałem nim ( na polnych ) 110 km/h wyciągał wiecej ale było już niebezpiecznie!! naprawdę fajny był!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0