Widok
Dagmarko zdrówka dla Laurki, miejmy nadzieję że to tylko trzydniówka.
Mamka, Bartuś ma słodki uśmiech, mały przystojniak! :)
Lidka rozumiem Cię.. mi też zdarzyło się kilka trzasnąć drzwiami i pojechać do mamy na noc :/ Minią nerwy i wszystko się ułoży.
Sylwiah trzymam kciuki aby udało się odstawić smoczka.
Ola po 4 dniach już zapomniała. Teraz nie ma żadnego problemu podczas zasypiania i w nocy. Nawet nie zabrała innemu dziecku na basenie, tylko pokazała paluszkiem i spojrzała się na mnie. Wytłumaczyłam jej że nasz Monio był zepsuty i wyrzuciła go do śmieci i nie ma Monia :)
Mamka, Bartuś ma słodki uśmiech, mały przystojniak! :)
Lidka rozumiem Cię.. mi też zdarzyło się kilka trzasnąć drzwiami i pojechać do mamy na noc :/ Minią nerwy i wszystko się ułoży.
Sylwiah trzymam kciuki aby udało się odstawić smoczka.
Ola po 4 dniach już zapomniała. Teraz nie ma żadnego problemu podczas zasypiania i w nocy. Nawet nie zabrała innemu dziecku na basenie, tylko pokazała paluszkiem i spojrzała się na mnie. Wytłumaczyłam jej że nasz Monio był zepsuty i wyrzuciła go do śmieci i nie ma Monia :)
Dzieki za zyczonka powrotu do zdrowia, ja juz sama nie wiem co to, mam nadzieje ze trzydniowka, bo nie ma żadnych innych obiawow oprocz wysokiej goraczki no i wymiotow, kilku kup dziennie i mam wrazenie ze czesto jej sie odbija.
Mala zasnela kolo 20 ale od razu temperatura jej skoczyla do 38 a pozniej rosla i rosla do 39,8 mierzona w uchu, 39 pod pacha. Dalam jej czopek Efferalgan 150 ale po 10 minutach mega kupa i czopek sie nie mogl wchlonac bo temp nie spadla wiec dostala 5ml Nurofenu,oklady z lodu zawinietego w pieluszke, darla sie okropnie, ale zaczelo spadac bardzo powoli ale spadlo do 37,4. Zasnelismy, spala ze mna i o 2 znowu mega rozpalona 39,8 dostala Paracetamol 5ml, po polgodzinie zwymiotowala ale musialo sie wchlonac bo spalo do 37,8 i zasnela do 8. Rano znowu 39,5 dostala Nurofen 5ml i spadla od razu do 37, wykompalam ja i teraz juz nie ma goraczki. Te noce najgorsze. Mam nadzieje ze to nic zlego ze tylko trzydniowka. Teraz mala bawi sie jakby nigdy nic:)
Mala zasnela kolo 20 ale od razu temperatura jej skoczyla do 38 a pozniej rosla i rosla do 39,8 mierzona w uchu, 39 pod pacha. Dalam jej czopek Efferalgan 150 ale po 10 minutach mega kupa i czopek sie nie mogl wchlonac bo temp nie spadla wiec dostala 5ml Nurofenu,oklady z lodu zawinietego w pieluszke, darla sie okropnie, ale zaczelo spadac bardzo powoli ale spadlo do 37,4. Zasnelismy, spala ze mna i o 2 znowu mega rozpalona 39,8 dostala Paracetamol 5ml, po polgodzinie zwymiotowala ale musialo sie wchlonac bo spalo do 37,8 i zasnela do 8. Rano znowu 39,5 dostala Nurofen 5ml i spadla od razu do 37, wykompalam ja i teraz juz nie ma goraczki. Te noce najgorsze. Mam nadzieje ze to nic zlego ze tylko trzydniowka. Teraz mala bawi sie jakby nigdy nic:)
Dzięki Dziewczyny idzie wiosna może rzeczywiście pora rozejrzec się za czymś. 7 lat w tej samej firmie to sporo... zobaczymy dziś już lepiej...
Dagmarko zdrówka dla Laurki to chyba faktycznie trzydniówka.
U nas spokój jutro do kardiologa się wybieramy. Mały ma jakis szmer na serduszku mam nadzieje, że to nic poważnego.
Dagmarko zdrówka dla Laurki to chyba faktycznie trzydniówka.
U nas spokój jutro do kardiologa się wybieramy. Mały ma jakis szmer na serduszku mam nadzieje, że to nic poważnego.
HEj,
dzieki za miłe słowa.
Dagmarka, u nas chyba była biegunka, tzn. luźniejsze kupy i gorączka bardzo wysoka i szybko rosła, tak jak u Ciebie, dzisiaj to chyba drugi dzień tak? Musisz uzbroić sie w cierpliwość, wiem, ze to jest straszne ,bo emocje przy takiej gorączce są, też to przerabiałam, szukałam w necie i różne choroby wyszukiwałam, nawet myślałam że może to rota ...ale równo po 3 dniach wysypało go, najpierw chyba nóżki, brzuszek i szło do góry.
Będzie dobrze.
Lidka - mam nadzieję, ze rozejm juz jest i dobrze z meżem.
Ania-nie martw się kardiolog zerknie i powie, że wszystko ok, u maluszków często zdarzają się niegroźne szmery...
dzieki za miłe słowa.
Dagmarka, u nas chyba była biegunka, tzn. luźniejsze kupy i gorączka bardzo wysoka i szybko rosła, tak jak u Ciebie, dzisiaj to chyba drugi dzień tak? Musisz uzbroić sie w cierpliwość, wiem, ze to jest straszne ,bo emocje przy takiej gorączce są, też to przerabiałam, szukałam w necie i różne choroby wyszukiwałam, nawet myślałam że może to rota ...ale równo po 3 dniach wysypało go, najpierw chyba nóżki, brzuszek i szło do góry.
Będzie dobrze.
Lidka - mam nadzieję, ze rozejm juz jest i dobrze z meżem.
Ania-nie martw się kardiolog zerknie i powie, że wszystko ok, u maluszków często zdarzają się niegroźne szmery...
Mam nadzieje ze po 3 dniach minie bo sie wykoncze:( leki działają coraz krócej robimy okłady kąpiele, ale temp utrzymuje sie kolo 38, spada po podaniu leku, ale zaraz rosnie:( na biegunke daje smecte, troche pomaga bo w dzien bylo chyba z 8 kupek a teraz od podania smecty jedna gęściejsza. Wmuszam malej picie, podawalam jej strzykawka do nurofenu bo malo pila, jesc to juz wogole nie chce:( mam nadzieje ze jeszcze jutro i bedzie lepiej
Noc spokojna, jak Laura zasnela o 20 to spala do 6, krecila sie ale spala. Wczoraj po okladach temp spadla do 35,4 i w nocy nie rosla. Rano bylo 38 ale nie dawalam narazie nic, jesc nie chce, ale po nocy wypila 260ml wody, teraz zasnela, ma 38,7 ale moze sama to zwalczy.
Mamka ten espiro magic 4 ma siostra narzeczonego, widzialam go i jezdzilam nim, jest bardzo fajny, lekki, latwo sie sklada. Porownywalam go z navingtonem i wzielismy nawingtona bo mial wieksza budke, i wieksze siedzisko, i on ma chyba plastikowe kola, (tak mi sie wydaje), czego sie balam na naszych chodnikach.
Mamka ten espiro magic 4 ma siostra narzeczonego, widzialam go i jezdzilam nim, jest bardzo fajny, lekki, latwo sie sklada. Porownywalam go z navingtonem i wzielismy nawingtona bo mial wieksza budke, i wieksze siedzisko, i on ma chyba plastikowe kola, (tak mi sie wydaje), czego sie balam na naszych chodnikach.