Widok
HEj,
dzieki za miłe słowa.
Dagmarka, u nas chyba była biegunka, tzn. luźniejsze kupy i gorączka bardzo wysoka i szybko rosła, tak jak u Ciebie, dzisiaj to chyba drugi dzień tak? Musisz uzbroić sie w cierpliwość, wiem, ze to jest straszne ,bo emocje przy takiej gorączce są, też to przerabiałam, szukałam w necie i różne choroby wyszukiwałam, nawet myślałam że może to rota ...ale równo po 3 dniach wysypało go, najpierw chyba nóżki, brzuszek i szło do góry.
Będzie dobrze.
Lidka - mam nadzieję, ze rozejm juz jest i dobrze z meżem.
Ania-nie martw się kardiolog zerknie i powie, że wszystko ok, u maluszków często zdarzają się niegroźne szmery...
dzieki za miłe słowa.
Dagmarka, u nas chyba była biegunka, tzn. luźniejsze kupy i gorączka bardzo wysoka i szybko rosła, tak jak u Ciebie, dzisiaj to chyba drugi dzień tak? Musisz uzbroić sie w cierpliwość, wiem, ze to jest straszne ,bo emocje przy takiej gorączce są, też to przerabiałam, szukałam w necie i różne choroby wyszukiwałam, nawet myślałam że może to rota ...ale równo po 3 dniach wysypało go, najpierw chyba nóżki, brzuszek i szło do góry.
Będzie dobrze.
Lidka - mam nadzieję, ze rozejm juz jest i dobrze z meżem.
Ania-nie martw się kardiolog zerknie i powie, że wszystko ok, u maluszków często zdarzają się niegroźne szmery...
Dzięki Dziewczyny idzie wiosna może rzeczywiście pora rozejrzec się za czymś. 7 lat w tej samej firmie to sporo... zobaczymy dziś już lepiej...
Dagmarko zdrówka dla Laurki to chyba faktycznie trzydniówka.
U nas spokój jutro do kardiologa się wybieramy. Mały ma jakis szmer na serduszku mam nadzieje, że to nic poważnego.
Dagmarko zdrówka dla Laurki to chyba faktycznie trzydniówka.
U nas spokój jutro do kardiologa się wybieramy. Mały ma jakis szmer na serduszku mam nadzieje, że to nic poważnego.
Dzieki za zyczonka powrotu do zdrowia, ja juz sama nie wiem co to, mam nadzieje ze trzydniowka, bo nie ma żadnych innych obiawow oprocz wysokiej goraczki no i wymiotow, kilku kup dziennie i mam wrazenie ze czesto jej sie odbija.
Mala zasnela kolo 20 ale od razu temperatura jej skoczyla do 38 a pozniej rosla i rosla do 39,8 mierzona w uchu, 39 pod pacha. Dalam jej czopek Efferalgan 150 ale po 10 minutach mega kupa i czopek sie nie mogl wchlonac bo temp nie spadla wiec dostala 5ml Nurofenu,oklady z lodu zawinietego w pieluszke, darla sie okropnie, ale zaczelo spadac bardzo powoli ale spadlo do 37,4. Zasnelismy, spala ze mna i o 2 znowu mega rozpalona 39,8 dostala Paracetamol 5ml, po polgodzinie zwymiotowala ale musialo sie wchlonac bo spalo do 37,8 i zasnela do 8. Rano znowu 39,5 dostala Nurofen 5ml i spadla od razu do 37, wykompalam ja i teraz juz nie ma goraczki. Te noce najgorsze. Mam nadzieje ze to nic zlego ze tylko trzydniowka. Teraz mala bawi sie jakby nigdy nic:)
Mala zasnela kolo 20 ale od razu temperatura jej skoczyla do 38 a pozniej rosla i rosla do 39,8 mierzona w uchu, 39 pod pacha. Dalam jej czopek Efferalgan 150 ale po 10 minutach mega kupa i czopek sie nie mogl wchlonac bo temp nie spadla wiec dostala 5ml Nurofenu,oklady z lodu zawinietego w pieluszke, darla sie okropnie, ale zaczelo spadac bardzo powoli ale spadlo do 37,4. Zasnelismy, spala ze mna i o 2 znowu mega rozpalona 39,8 dostala Paracetamol 5ml, po polgodzinie zwymiotowala ale musialo sie wchlonac bo spalo do 37,8 i zasnela do 8. Rano znowu 39,5 dostala Nurofen 5ml i spadla od razu do 37, wykompalam ja i teraz juz nie ma goraczki. Te noce najgorsze. Mam nadzieje ze to nic zlego ze tylko trzydniowka. Teraz mala bawi sie jakby nigdy nic:)
Dagmarko zdrówka dla Laurki, miejmy nadzieję że to tylko trzydniówka.
Mamka, Bartuś ma słodki uśmiech, mały przystojniak! :)
Lidka rozumiem Cię.. mi też zdarzyło się kilka trzasnąć drzwiami i pojechać do mamy na noc :/ Minią nerwy i wszystko się ułoży.
Sylwiah trzymam kciuki aby udało się odstawić smoczka.
Ola po 4 dniach już zapomniała. Teraz nie ma żadnego problemu podczas zasypiania i w nocy. Nawet nie zabrała innemu dziecku na basenie, tylko pokazała paluszkiem i spojrzała się na mnie. Wytłumaczyłam jej że nasz Monio był zepsuty i wyrzuciła go do śmieci i nie ma Monia :)
Mamka, Bartuś ma słodki uśmiech, mały przystojniak! :)
Lidka rozumiem Cię.. mi też zdarzyło się kilka trzasnąć drzwiami i pojechać do mamy na noc :/ Minią nerwy i wszystko się ułoży.
Sylwiah trzymam kciuki aby udało się odstawić smoczka.
Ola po 4 dniach już zapomniała. Teraz nie ma żadnego problemu podczas zasypiania i w nocy. Nawet nie zabrała innemu dziecku na basenie, tylko pokazała paluszkiem i spojrzała się na mnie. Wytłumaczyłam jej że nasz Monio był zepsuty i wyrzuciła go do śmieci i nie ma Monia :)
Dziękuję:) Mała Lenka ma się dobrze i jest śliczna :) A ja pokłóciłam się z mężem,spakowałam siebie i Madzię i pojechałam wczoraj do mojego rodzinnego mieszkania na chylonię. Dopiero wróciłam. Fajnie tak na starych śmieciach, szkoda tylko, że taka pogoda straszna nie pospacerowałyśmy sobie a tak myślałam, że się nacieszę Gdynią. Ten straszyn mi uszami wychodzi :P
Zdrówka dla Laurki! Kurcze, nie dobrze. Mam nadzieję, że to nic poważnego i szybko minie!
Mamka! No jesteś w końcu! ;-) Super, że u Was wszystko ok. Bartuś super - wystarczy klinkąć na link i widać zdjęcie. Taki chłopczyk z niego już, z zawadiackim spojrzeniem ;-). Jak te nasze dzieci pięknie i szybko rosną...
Co za pogoda! U mnie śnieg z deszczem teraz pada! A miało być już ładnie ;-/
Mamka! No jesteś w końcu! ;-) Super, że u Was wszystko ok. Bartuś super - wystarczy klinkąć na link i widać zdjęcie. Taki chłopczyk z niego już, z zawadiackim spojrzeniem ;-). Jak te nasze dzieci pięknie i szybko rosną...
Co za pogoda! U mnie śnieg z deszczem teraz pada! A miało być już ładnie ;-/
może się uda wkelić zdjęcie :-))
http://imageshack.us/photo/my-images/585/truniejpuck17032012207.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/585/truniejpuck17032012207.jpg/
cześć dziewczyny,
sorry ale się nie odzywałam dość długo, ale czytam jak tylko czas na to pozwoli, wiem o Waszym spotkaniu, o samochodzie Michalowej, o chorobach itd.
Ja jestem tak zaganiana, ze szok. Mąż przed Euro coraz więcej szkoleń, ja w pracy kongo, bo koleżanka bedzie na dłużyszm zwolnieniu i teraz czeka nas rekrutacja na zastępstwo, masakra!!!
Pisałyście o wózku - Michalowa chyba, ze spacerówkę chceż kupić, ja też się zastanawaim nad dwiema:
Espiro Magic albo 3 albo 4,
lun Lira 3 albo 4.
Czy któraś coś w tym temacie poradzi?
A tak ogólnie to u nas wszystko, ok, Bart rośnie u coraz mądrzejszy, chociaż dużo nie mówi - tak mi się wydaje, ale kuma i to czasami potrafi zaskoczyć - chyba uczy się przy bracie:-))0
Na następne spotkanie - jak tylko czas pozwoli i Wy równiez - też się piszę:-))
Pozdrawiam
sorry ale się nie odzywałam dość długo, ale czytam jak tylko czas na to pozwoli, wiem o Waszym spotkaniu, o samochodzie Michalowej, o chorobach itd.
Ja jestem tak zaganiana, ze szok. Mąż przed Euro coraz więcej szkoleń, ja w pracy kongo, bo koleżanka bedzie na dłużyszm zwolnieniu i teraz czeka nas rekrutacja na zastępstwo, masakra!!!
Pisałyście o wózku - Michalowa chyba, ze spacerówkę chceż kupić, ja też się zastanawaim nad dwiema:
Espiro Magic albo 3 albo 4,
lun Lira 3 albo 4.
Czy któraś coś w tym temacie poradzi?
A tak ogólnie to u nas wszystko, ok, Bart rośnie u coraz mądrzejszy, chociaż dużo nie mówi - tak mi się wydaje, ale kuma i to czasami potrafi zaskoczyć - chyba uczy się przy bracie:-))0
Na następne spotkanie - jak tylko czas pozwoli i Wy równiez - też się piszę:-))
Pozdrawiam
