Widok
mamka - dobrze że znasz diagnozę - 3-majcie się
MrTusia - jak szymek co z gorączką?
Kubusie piję, ale moje dziecko jest zlote, bo ja jem i piję wszystko i mu nic nic nie szkodzi. Patrzę tylko na to, żeby sie nie nażreć jak świnia jak pomarańcze to np pół lub całe, a nie 5 i nic innego :d
A my po usg i wszystko ok i kontrola za 12 tygodni
MrTusia - jak szymek co z gorączką?
Kubusie piję, ale moje dziecko jest zlote, bo ja jem i piję wszystko i mu nic nic nie szkodzi. Patrzę tylko na to, żeby sie nie nażreć jak świnia jak pomarańcze to np pół lub całe, a nie 5 i nic innego :d
A my po usg i wszystko ok i kontrola za 12 tygodni
ja wlaśnie wczoraj kupiłam sobie kubusia i sobie popijam, bardzo je lubię,ale troche się boję co to bedzie po wypiciu całego??
Jeśli chodzi o kino to właśnie tego się obawiam, że z filmu nici.
Może lepiej wybrac opcję pozostawienia małego z tatusiem i pójście z koleżankami - to chyba lepsze odstresowanie ;-))
Jeśli chodzi o kino to właśnie tego się obawiam, że z filmu nici.
Może lepiej wybrac opcję pozostawienia małego z tatusiem i pójście z koleżankami - to chyba lepsze odstresowanie ;-))
Cześć dziewczyny,
Ja dziś z małym na pewno nie wychodzę na spacer. Tak czułam już wiosnę a tu proszę, lipa ;/
Ja jem jajka, ziemniaki, marchew, serek wiejski(zawiera mało laktozy), naleśniki z dżemem porzeczkowym, pierś grillowaną na patelni, wołowinkę gotowaną, banany, jabłka gotowane, ryż, herbatniki :) i ostatnio pozwoliłam sobie na małego czekoladowego batonika (nic małemu się nie stało)
Kawkę piłam przez trzy dni i mały spać mi nie chciał, mimo że to kawka rozpuszczalna z mlekiem :(, sok jabłkowy też pijam rozcięczony z wodą lekko.
A co z sokami typu Kubuś? pijecie?
Ja dziś z małym na pewno nie wychodzę na spacer. Tak czułam już wiosnę a tu proszę, lipa ;/
Ja jem jajka, ziemniaki, marchew, serek wiejski(zawiera mało laktozy), naleśniki z dżemem porzeczkowym, pierś grillowaną na patelni, wołowinkę gotowaną, banany, jabłka gotowane, ryż, herbatniki :) i ostatnio pozwoliłam sobie na małego czekoladowego batonika (nic małemu się nie stało)
Kawkę piłam przez trzy dni i mały spać mi nie chciał, mimo że to kawka rozpuszczalna z mlekiem :(, sok jabłkowy też pijam rozcięczony z wodą lekko.
A co z sokami typu Kubuś? pijecie?
ja piłam inke jak Laura miała kolki później przestałam na 3 tygodnie i jak znowu wypiłam to strasznie płakała i tak sie 2 razy powtórzyło wiec na pewno po ince i nawet tego nie mogę :) tez mam zawsze 100/60 lub nawet 90...w szpitalu sie śmiali ze jak ja bez kawy funkcjonuje, ale co zrobić jak trzeba sie zmobilizować to sie człowiek mobilizuje, chociaż sama nie wiem jak bo wcześniej to rano kawa w pracy kawa a teraz nic:)
aaa i mialam napisac jak u nas po wczorajszych wizytach
Bylismy na AM na kontrolnym usg - sprzęt mają suuuper i lekarze są świetni - także tylko tam jak cos sie dzieje (polecam dr Kosiaka i dr Batko).
Bartuś ma naciekowe zmiany w węzlach chłonnych pachowych i nadobojczykowych. Zbiera sie ropa pod skorą.
Bylismy też na Polankach u pulmunologa, okazuje się że szczepionka na gruźlicę została w szpitalu źle wykonana - za nisko!!!! Dlatego wystąpił niepoządany odczyn poszczepienny. teraz czeka nas długotrwała obserwacja, bo te zmiany w węzlach moga zwłóknieć, zwapnieć lub co najgorsze stan zapalny - ropa moze wyjśc na zewnątrz i wtedy potrzebny bedzie chirurg , który natnie to miejsce.
Mam nadzieję, że tak nie bedzie bo tego nie przezyje chyba!!
A i jeszcze ciekawostka - jak byłam w szpitalu w poniedzialek na IP to chirurg bez konkretnej diagnozy kazal mi nagrzewać to miejsce - i dopiero bym diabła narobila, bo wywołałabym stan zapalny, ktorego chcemy uniknąć!!! Oczywiście nie zastosowalam się do jego zaleceń i szukalam pomocy gdzie indziej.
Z dwojga złego dobrze , że to tylko to, bo wczoraj na tej onkologii jak widzialam ogolone główki przechadzających sie dzieci to aż mi sie łza zakręcila..........................................
Bylismy na AM na kontrolnym usg - sprzęt mają suuuper i lekarze są świetni - także tylko tam jak cos sie dzieje (polecam dr Kosiaka i dr Batko).
Bartuś ma naciekowe zmiany w węzlach chłonnych pachowych i nadobojczykowych. Zbiera sie ropa pod skorą.
Bylismy też na Polankach u pulmunologa, okazuje się że szczepionka na gruźlicę została w szpitalu źle wykonana - za nisko!!!! Dlatego wystąpił niepoządany odczyn poszczepienny. teraz czeka nas długotrwała obserwacja, bo te zmiany w węzlach moga zwłóknieć, zwapnieć lub co najgorsze stan zapalny - ropa moze wyjśc na zewnątrz i wtedy potrzebny bedzie chirurg , który natnie to miejsce.
Mam nadzieję, że tak nie bedzie bo tego nie przezyje chyba!!
A i jeszcze ciekawostka - jak byłam w szpitalu w poniedzialek na IP to chirurg bez konkretnej diagnozy kazal mi nagrzewać to miejsce - i dopiero bym diabła narobila, bo wywołałabym stan zapalny, ktorego chcemy uniknąć!!! Oczywiście nie zastosowalam się do jego zaleceń i szukalam pomocy gdzie indziej.
Z dwojga złego dobrze , że to tylko to, bo wczoraj na tej onkologii jak widzialam ogolone główki przechadzających sie dzieci to aż mi sie łza zakręcila..........................................
Aniak, to powodzenia, na pewno wszystko będzie ok, lekarze dmuchają na zimne i wolą sprawdzać wszystko, co wydaje mi się, że dobrze robią..
ja też nie lubię wizyt u lekarza, chociaż moja wczoraj mnie pozytywnie zaskoczyła, miła była i na wszystkie pytania jakoś sensownie odpowiadała i zadawała dodatkowe pytania, co wcześniej jej się rzadko zdarzało..ale zauważyłam, że to mój mąż chyba tak na nią działa, bo jak on jest, to od razu inaczej gada ;p;p
aa..i powiedziała, ze przy sztucznym normalne jest, że mogą być zielone kupki, co mnie uspokoiło, bo mój czasem ma..
Dagmarka..ja też marzę o dobrej kawie z mleczkiem, ja piję zbożową, nie wiem jak daję radę, bo kiedyś bez kawy bym nie wstała, a teraz proszę..i w nocy wstawać trzeba i jakoś bez kawy daję radę,a mam takie niskie ciśnienie..zwykle ok 100/60
ja też nie lubię wizyt u lekarza, chociaż moja wczoraj mnie pozytywnie zaskoczyła, miła była i na wszystkie pytania jakoś sensownie odpowiadała i zadawała dodatkowe pytania, co wcześniej jej się rzadko zdarzało..ale zauważyłam, że to mój mąż chyba tak na nią działa, bo jak on jest, to od razu inaczej gada ;p;p
aa..i powiedziała, ze przy sztucznym normalne jest, że mogą być zielone kupki, co mnie uspokoiło, bo mój czasem ma..
Dagmarka..ja też marzę o dobrej kawie z mleczkiem, ja piję zbożową, nie wiem jak daję radę, bo kiedyś bez kawy bym nie wstała, a teraz proszę..i w nocy wstawać trzeba i jakoś bez kawy daję radę,a mam takie niskie ciśnienie..zwykle ok 100/60