Widok
Gameta Gdynia inseminacja
Witam serdecznie. Mam nieodpartą chęc podzielenia się swoimi doswiadczeniami. Starjac sie o dziecko czesto posilkowalam sie na forum, dlatego teraz tez chce przekazac to co przeszlismy starajac sie o dziecko 3,5 roku. NAjpierw tak jak u wiekszej liczby kobiet, problem tkwil w prolaktynie, ktora to bez skutecznie zbijalam bromergonem, i czulas sie srednio. Dopiero dostinex skutecznei i szybko pomogl mi. Nastepnie maz poddal sie badaniom plemnikow. BYly one slabe ale nie uwiezycie, ze kilkumiesieczna kuracja orzechami brazyliskimi i laskowymi, zdzialala cuda i wyniki byly rewelacyjne, maz nie stosowal zadnych pigulek zastepczych, InformaCJE o tych orzeszkach przeczytal na stronach anglojezycznych. Mimo wszytsko ciaży nei bylo. Zdecydowlaismy sie na badanie wrogosci sluzu. I wyszlo 100% marwych plemnikow. To sklonilo nas do przystapienia do procedury inseminacji. W pierwszym cyklu bez stymulacji jajnikow.Pozniej kaza nastepna inseminacja byla ze stymulacja i wykonywana na niepeknietych pecherzykach. Dopiero ostatnia 5 inseminacja zdzialala cuda.Otorz, zostala przeprowadzona kilka godz po owulacji. Podejscie nasze jzu bylo sceptycznie, zaczelismy sie nastawiac na in vitro. A tu taka mila niespodzianka, dwie kreseczki na tescie. Polecamy Gamete Gdynia, oraz prowadzacego Dr Czecha, ktory jest przemilym fachowcem, ktory potrafi rozmawiac z pacjentami. Pozdriawiam i 3 mam kciuki by Wam tez sie udalo.
Moja historia wygląda niemal tak samo jak założycielki wątku :-) czytając ją dokładnie wszystko tak jak u nas :-) tylko u nas 4 lata walki o cud, tak jak u Was problem z prolaktyną, problem z mężem wyleczony test na wrogość śluzu i 100% martwych. Pierwsze podejście do inseminacji w Gamecie i jest cud naszym aniołem, który to sprawił jest dr. Śliwiński i są wymarzone dwie kreseczki 8 tydzień się zaczyna a ja wciąż nie wierzę, że będziemy rodzicami cudowne uczucie Już się nie mogę doczekać kiedy maluszka weźniemy w rączki och...
Ja tez mam za soba szereg badań i też najpierw prolaktyna,potem test na wrogość śluzu i to jest właśnie przyczyna.Badania przeprowadzane były w invikcie,ale dojazd do Gdńska jest mało realny w tych korkach i jak się pracuje,więc pomyślałam o Gamecie i czytając Wasze opinie cieszę się,że jest ktos kto ma pozytywne opinie i wspomnienia.Też czeka mnie inseminacja,więc napewno się tu odezwę.Pozdrawiam
Mhm.. nie będę tutaj oryginalna- moja historia jest podobna do Waszych. Problem policystycznych jajników, badania, próby, stymulacje, no i koniec końców - potwierdzenie diagnozy o wrogim śluzie. Naszym Aniołem który nam pomógł, i którego nam polecano od samego początku, był Pan doktor Śliwiński- przemiły ginekolog, fachowiec, wspaniały człowiek. Początkowo przyjmował jeszcze w Invikcie w Gdańsku, potem przeszedł do Gamety w Gdynii (zresztą podobnie jak dr Czech). Na drodze naszych starań mieliśmy przyjemność poznać tez innych lekarzy ale kiedy dopadła nas rezygnacja po roku starań (co sie okazuje niezbyt długim okresem jak czytam historie, ale same wiecie jak oczekiwanie na magiczne 2 kreseczki się ciągnie) pobiegliśmy za dr Śliwińskim do Gamety. Do czego zmierzam- samą klinikę uważamy z mężem za bardzo przyjazną rodzicom starającym się o swoje małe skarby, atmosfera jest wręcz domowa, a móc polecić leczenie u dr Śliwińskiego to prawdziwa przyjemność :D Tylko jedno małe ale.... uważajcie, bo Pan doktor ma dobrą rękę do bliźniąt :D.... taka jest nieoficjalna anegdota a my jesteśmy dowodem... pod Jego okiem i z pomocą doczekaliśmy się bliźniąt- Hanuli i Patrysia :D Także walczyć warto :)
A powiedzcie kobietki,jak to jest z ta prolaktyną,bo miałam wysoką,przestałam juz brac dostinex i juz chwilkę nie byłam na badaniach,w celu sprawdzenia bo wieczny brak czasu i jazda do invicty (same wiecie,że fundusze na prywatne leczenie szybko się kończą)i pytanie,czy mimo wysokiej prolaktyny wykonają inseminację? bo ryzyko że sie nie powiedzie,pewnie jest,ale czy jest szansa na to by się udało? nie lecząc prolaktyny do końca,bo skoro inseminacja to pewnie wstrzelic sie w odpowiedni dzień cyklu,przynajmniej mi sie tak wydaje.
