Widok

Gdzie się podziały trzepaki?

Opinie do artykułu: Gdzie się podziały trzepaki?.

Nasze dzieci są wychuchane. Wozimy je do szkół, odprowadzamy na zajęcia, organizujemy zabawy z kolegami z klasy, zabieramy na wycieczki i dbamy o to, by niczego im nie zabrakło. Dlaczego więc z rozrzewnieniem wspominamy czasy własnego dzieciństwa, gdy umorusani wisieliśmy głową w dół na trzepaku, a wokół szyi "majtał się" nam zawieszony na wstążce klucz?Nauczyłam się jeździć na rowerze w wieku sześciu lat. Rower był zdezelowany, nie miał opon, a ja zaliczyłam upadek, solidnie rozbijając ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nikt nie każe twojemu dziecku biegać po dachach ...

sedno problemów jaki porusza artykuł to coraz mniejszy kontakt współczesnych dzieci z rówieśnikami i wychowywanie i przez rodziców w taki sposób, że są niesamodzielne. Jeśli Twoje dziecko nie ma tych problemów to super i wszystko OK. Ale ogólnie problem jest i chyba narasta.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

widac, ze nie byles na nowych osiedlach:) Nie wiem czy dasz wiare, ale mamy tu kilka placy zabaw dobrze wyposazonych, do przychodni, przedszkolu 5 minut jazdy autem, na piechote z 20 minut, a poza tym brak betonowego krajobrazu:) Sasiad nie widzi ze swojego okna co porabiam, bo blok jest wystarczajaco daleko, sklepow pod nosem mam 8, w tym Biedronke. Do centrum tyle samo co ty z Przymorza:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

marnujesz mu dzieciństwo

zamiast pozwolić mu na zabawy na trzepaku
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jarosław albo Lech to są polskie imiona dla dzieci

Donald to opcja niepolska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"ma o wiele więcej możliwości spędzania wolnego czasu" - szkoda tylko, ze z niego nie korzysta, bo to co napisaleas (poza hobby filmowym i informatycznym) jest zwyklym wyscigiem szczurow calkowicie kontrolowaneym i wpisujacym sie w dziejsze patologiczne tempo zycia. Zaloze sie, ze ma juz okreslone co bedzie robic za rok, co bedzie robic za 10 lat. To nie jest zycie, to... sam nie wiem... w pelni kontrolowana wegetacja?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie przesadzajmy z tymi pięknymi czasami.......

Mdli mnie już od tak modnego obecnie nostalgicznego wspominania naszego dzieciństwa i wypłakiwania,jakie to cudowne za komuny były trzepaki,bieganie po dachach i granie w gumę.Wiecie co-całe szczęście,że te czasy już minęły i bardzo się cieszę,że mój syn ma o wiele więcej możliwości spędzania wolnego czasu.Przecież to tak naprawdę od nas zależy,jak wychowujemy dzieci,czy wychodzą na powietrze i co robią.Co robi mój syn?Wychodzi do ogrodu z kolegami i kręcą film wojenny.Z efektami specjalnymi,które sami wymyślili(min dymem pochodzącym z suchego lodu) .Potem montują i robią pokazy dla kolegów w klasie.Jutro idziemy wszyscy razem do Centrum Hewelianum a w przyszłym tygodniu syn jedzie do Danii-jego szkoła współpracuje z duńską i co roku uczniowie jeżdża do siebie nawzajem.Jest fajnym,oczytanym chłopakiem,ma wielu kolegów,ale też wiele swoich pasji i zainteresowań. Potrafi robić ewolucje na rowerze,czy snowbordzie,ale też dogadać się po angielski,czy zaprogramować robota( jego pasja). A dodam,że jesteśmy przeciętną rodziną,na pewno nie super bogatą.Całe szczęście,że podwórkowo - trzepakowa rzeczywistość już go nie dotyczy i że ma wybór,którego ja będąc dzieckiem nie miałam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pracuję w szkole 25 lat i tak głupiego, niedojrzalego, roszczeniowego pokolenia rodziców nigdy wcześniej nie spotkałam . Ponadto robią z dzieci nieruchawe kaleki , prawie do 18-tki ubierają je w szatni. Starym koniom
noszą tornistry, dzwonią do dzieci w trakcie zajęć. I wiedzę pedagogiczną ,, , mają w jednym paluszku". Koszmar.Zal pomyśleć co z tych dzieci wyrosnie . Grube , niedojrzale mamisynki.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

To ile masz juz tych lat Beato.

Ze tak ci ciezko na duszy i na sercu?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mieszkalem w Gdyni w calkiem

fajnym budynku 5-cio pietrowym. Ale problem byl w tym ze we wszystkich mieszkaniach kuchnie mialy okna na podworko gdzie staly dwa trzepaki i kible na smieci. Co dzien po poludniu stale ktos tam trzepal dywany, chodniczki a czasem ktorys z rodzicow przetrzepywal tylek swoim dzieciom wlasnie za gimnastykowanie sie na trzepaku. Poniewaz jeden osmio latek spadl z takiego trzepaka i doznal wstrzasu mozgu. Ale co chce powiedziec ze kurz od tych dywanow i smrod od smiec,i bo kible poprzewracane albo stale pootwierane, powodowal ze w kuchniach nie mozna bylo okien otworzyc. Dom byl zbudowany w 1955 roku i stoi tam do tej pory ale warunki higieny wlasnie w zwiazku z aranzacja pomieszczen byly wrecz paskudne. Nie wiem kto tak glupio projektowal domy mieszkalne. Po paru latach jak tylko zaczalem pracowac to wyprowadzilem sie stamtad. Sam jestem zwolennikiem mieszkania w apartamentowcach bo unikasz wszelkich klopotow jakie maja mieszkancy samodzielnych domow (jednorodzinnych). Mnie sasiedzi nie przeszkadzaja i potrafie sie z nimi porozumiec bez zadnych konfliktow. Czasem sasiad lepszy niz wlasna rodzina. Jesli chodzi o trzepaki i kible na smieci to na zachodzie jest scisla dyscyplina. Smieci nie moga zalegac przy domach i to jest obowiazek miasta (nie mieszkancow) zapewnic ich stale wywozenie. Zadnych trzepakow przy domach apartamentowych nie ma. Jak masz swoj wlasny jednorodzinny dom to sobie mozesz postawic. Ale nigdy przy apartamentowcach. Tylko ze Ty chyba nadal siedzisz zacofany w latach 50/60te kiedy to zaniedbane nasze polskie dzieci nie mialy gdzie sie bawic wiec wymyslaly rozne rzeczy. Chamski charakter twojej wypowiedzi swiadczy jakim zerem umyslowym jestes. Jesli jest w Polsce wiecej takich chamow jak ty to wspolczuje Polsce.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiedy kształciłam się na lekarza Akademia Medyczna (dzisiaj GUMed) prezentowała się wizualnie mniej więcej tak jak na powyższym obrazku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mieszkałem na Piastowskiej w falowcu

podwórko, trzepak, piaskownica (granie nożem po obwodzie) to były piękne czasy i nie wrócą. Co dzisiejsze dzieci wspomną za 30 lat - kolejne wersje aktualizacji iphona itp?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

!

tak było...pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

to jak ty sobie radzisz?

masz posadke w budzetowce?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ucza dzieci klamac - bardzo pedagogiczne

"Jeśli odbiorę telefon domowy od obcej osoby - nie mówię, że jestem w domu sam. Jeśli ktoś prosi do telefonu kogoś dorosłego, mówię, że np. mama się kąpie i oddzwoni."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

i jeszcze....

i jeszcze ........; gumę huba bubba - szybko tracila smak ale jakie robila balony, szczypanie; "eeee tylko nie w szczepionke", zucie jednej gumy przez pare dni, bazy i ustawki miedzyosiedlowe :))) i straszenie dziewczyn kupą na patyku.....
piekneczasy!!! i komunikacja przez sznurek miedzy blokami,balkonami - przypinalo sie klamerka lisciki......
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

o tak....

pamietam jeszcze ; gumę huba bubba - szybko tracila smak ale jakie robila balony, szczypanie; "eeee tylko nie w szczepionke", zucie jednej gumy przez pare dni, bazy i ustawki miedzyosiedlowe :))) i straszenie dziewczyn kupą na patyku.....
piekneczasy!!!
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry