Widok

Hejka!

Co u was? Przed urlopem czy po? Mój akurat trwa. Wróciliśmy właśnie z Chorwacji i teraz jeszcze do końca tygodnia odpoczynek aw domu.. Pomagałam dziś nawet dla chłopaka przy majsterkowaniu przy aucie! :D A co u was ciekawego?
Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

hej wszystkim!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam bardzo serdecznie ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

W trakcie :) opijam się winem i objadam serem i owocami morza.

Dzień dobry Ilona :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć jestem nowa a na imię mam Ilona. Miłego dnia wszystkim życzę
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć My dopiero przed :) w tym roku Tajlandia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Już po urlopie, jutro jadę odkurzyć leśną chatę w leśnym ogrodzie.
http://alejak.pl/ogrod.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Knut to efekt forumowej autokorekty.
A chyba każdy facet miewa w ręku, kilka razy dziennie, to, co napisałem pierwotnie. No chyba, ze odwodniony jest ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Mnie rozbawił wątek muzyczny. Dopiero przeczytalem Twe zdanie: "Jej przedramię jest chudsze niż mój knut. Miałem w ręku jedno i drugie.. stąd konkluzja"

List do radia Erewań: "Drogie radio, wypadają mi włosy z etoli, co robić?" Odpowiedź: "Nie bardzo wiemy, co to jest etola, ale na wszelki wypadek radzimy ograniczyć jazdę na rowerze".

No więc nie bardzo wiem, co to knut, ale zalecam większą powściągliwość opisywaniu pewnych czynności na forum :)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jak pisałem powyżej, MW pływała z GSM po Bałtyku. Głównie patrole w polskiej strefie brzegowej, ale przeciez nie przy samej plaży :)
Fakt, że oni wykorzystywali anteny umieszczone wysoko. Ale nawet 900 MHz nie musi mieć widzialności optycznej. W miescie wykorzystuje się fale odbite od np. budynków. A na morzu częściowo ugięcie fali a częściowo odbicie np. od chmur. Wiadomo, że wówczas połączenie jest kapryśne, ale możliwe. Przy widzialności "optycznej" moc nadajnika telefonu jest wystarczająca, żeby nawiązać połączenie nawet z dziesiątków kilometrów.
Inna sprawa, że wiązki emisyjne BTS-ów są formowane na płasko, bo na cholerę wysyłać w kosmos pocałunki swe..? ;)

Z tym imieniem i nazwiskiem mnie rozbawiłeś. Nie znałem tego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Cofam pytanie. Już wiem, jaki jest zasięg. Na plaży w Redłowie kiedyś złapałem stację z półwyspu helskiego. Tak ledwo, ledwo, na 1 kreskę. Czyli taki jest zasięg w optymalnych warunkach, kiedy tylko morze po drodze i żadnych przeszkód
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

To jaki to ma zasięg??? Na 10 tys metrów to chyba niebardzo pogadasz, bo nawet jeśli prędkość nie jest przeszkodą, to stacja przekaźnikowa jest przecież bardzo daleko. Ale ok. Samolot pikował więc był niżej. Nigdy, poza tym przypadkiem, nie słyszałem o tym, żeby ktoś gadał przez zwykłą komórkę z pokładu samolotu. Jest to zakazane, ale statystycznie nie jest możliwe żeby ludzie przestrzegali tego zakazu zawsze. Kaczyńscy gadali ze sobą przez telefon satelitarny. Tym lotem, co zakończył się na polu to słabo się interesowałem, przyznaję. Teraz już mi się nie chce, bo swoje już o 11 września wiem i raczej zdania nie zmienię. Podobno jedna z rozmów wyglądała tak:
"Mamusia? To mówi Mark Brigham. Chcę, byś wiedziała, że cię kocham. Jestem w samolocie z Newark do San Francisco i jest tutaj trzech facetów, którzy porwali samolot i mówią, że mają bombę."

Kto chce niech sprawdza i szuka oryginału. Może to nieprawda, że mamy do czynienia z gościem, który swojej mamie przedstawił się... z imienia i nazwiska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Powiedzmy, że masz superurządzenie techniczne, ale ty jesteś jego operatorem i w razie twojej zgnilizny fizycznej czy umysłowej przestaniesz je prawidłowo obsługiwać. Jesteś z nim sprzężony i nie działa samo. Ono nie powstrzyma twojej degrengolady, bo ona wnika głębiej i przeżera się przez to cudo. Jak w "Wojnie światów", gdzie operatorami potężnych machin emitujących zabójcze promienie okazali się mali plazmowaci Obcy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pamiętacie Centertelowskie "walizki" a potem "cegły" NMT na 450 MHz?
A jeszcze wcześniej radiotelefony (np. policyjne) na 160MHz?
Cały przewrót technologiczny w GSM to wbrew pozorom nie kwestia postępu technicznego i miniaturyzacji.
Przewrotem była technologia informatyczna, pozwalająca na przełączanie się telefonu pomiędzy BTS-ami w sposób niezauważalny dla użytkownika, który akurat gadał i się poruszał.
BTS-y czasami więcej gadają "ze sobą" niż z telefonem. Uzgadniają, który ma lepszy sygnał i jest "luźniejszy" zatem weźmie ten tel na siebie.

Kiedyś pisałem o myku, jaki "sprzedał" mi gościu z Ericssona w początkach GSM w Polsce.
W centrum Wawki.. albo np. w noc sylwestrową, kiedy BTS-sy są zarobione po pachy, dzwoni się pod 112. Natychmiast się rozłącza i wykonuje własne połączenie.
Tel alarmowy ma priorytet i BTS-y w okolicy bezceremonialnie wywalają w kosmos czyjąś rozmowę. Kanał się zwalnia i da się dodzwonić ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Jest to technicznie możliwe.
Zauważ, że prędkość przelotowa samolotu to max 1000 km/h a pułap rzedu 10km. Nawet jeśli BTS-y byłyby rozsiane co 2-3 km, to składowa promieniowa prędkości zmieści się w widełkach. A w obszarach zurbanizowanych BTS-y masz co kilkaset metrów.
Nie byłaby natomiast możliwa rozmowa z samolotu lecącego już tuż nad ziemią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

11 września 2001. Jeden z samolotów rozbija się na polu. Rzekomo miał uderzyć w Biały Dom, ale terroryści zostali obezwładnieni przez pasażerów. Po tej tragedii amerykańskie służby ujawniają dziesiątki rozmów nagranych na pocztę rodzin ofiar. Ofiary dzwoniły rzekomo z pędzącego samolotu znajdującego się cały czas wysoko nad ziemią. Jest to jednak zupełnie niemożliwe. Nie napiszę czy sprawdziłem, czy nie bo jeszcze się okaże że przyznam się (lub nie) do jakiegoś ogromnego przestępstwa. Jednak wedle mojej wiedzy telefon łapie zasięg dopiero po przyziemieniu na lotnisku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pamiętam z samego zarania GSM w Polsce Nokie, które były wielkości radia CB. Miały normalną słuchawkę, jak telefon stacjonarny, na kręconym kabelku. Już nie pamiętam modelu. 6800? 6830? coś takiego. Z definicji przeznaczone do montowania na stałe w aucie.
Nie były zbytnio popularne. W tym czasie, kiedy pracowałem u jednego z operatorów GSM, zeszło raptem kilka sztuk. I na ile wiem, żadne nie poszło do auta.
Marynarka Wojenna je kupiła na statki. Do połowy Bałtyku sprawowały się znakomicie. One miały bodaj 2 czy nawet 5 Wat mocy nadawania.
"Normalne" telefony pracują na miliwatach. Wystarcza.

A z innych ciekawostek:
Nie można grzać autem ponad 160/h i gadać przez tel. Jest to technologicznie niemożliwe.
Jeśli akurat jedzie się do lub od BTS-a. W poprzek sie da.
GSM ma wąskie kanały radiowe i jeśli składowa prędkości point-to-point telefonu przekracza 160/h, wypada się poza kanał przydzielony przez bts. Efekt Dopplera.
Stąd zapewne sęki technologiczne z montażem WiFi bazującego na GSM w Pendolino.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

> Nie do końca chodzi mi o meldowanie się stacji

"Jesteś"? "Jestem" To masz połączenie. Albo: esa ci przesyłam.
Dlatego na kilka sekund przed dzwonkiem telefonu czy esa zaczynało popiardywać.
Teraz, jak pisałem, zasada się nie zmieniła, ale znacząco spadła moc nadawania telefonów. Stąd niezauważalność tej gry wstępnej w domowym czy samochodowym sprzęcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

No właśnie. Mój tak już nie robi. A starsze modele tak miały. Jakieś wytłumienie zrobiono, ekran pochłaniający pole elektromagnetyczne czy coś. Przypomniałem sobie, ze kiedyś nawet stojaki na telefon w kształcie trupiej czachy to zjawisko wyorzystywały. NA chwilę przed zadzwonieniem telefonu, diody w takiej czaszce rozbłyskiwały. To chyba jest to zjawisko, które rajcowało Nicolę Teslę, który pracował nad preysłem prądu bez kabli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Aaaa... usłyszałem.
Popiardywanie a potem ciągłe brzęczenie.
Tel dzwonił i ktoś odebrał. Musiał siedzieć blisko konsoli od nagłośnienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (98 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Jaka jest najlepsza strona do pobierania darmowych dzwonków? (11 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, Czy kiedykolwiek bolała Cię głowa, szukając strony internetowej, z której można...

do góry