Widok
Nie no, ja tez uwazam, ze kasa to dobre rozwiazanie. Ja od mojej rodziny glownie to dostalam i pare drobiazgow na pamiatke, chociaz zadnego wierszyka w zaproszeniu nie bylo. Glupio jest tylko zakladac, ze od wszystkich powinno sie minimum iles tam dostac. Przeciez jak organizujemy inne imprezy, to nikt nie mysli, zeby na nich zarobic :/ A jak ktos ma fajny pomysl, to i prezent rzeczowy bedzie super. My dostalismy tylko jeden serwis, z ktorym nie wiemy co zrobic, reszta prezentow swietna. Ale to moze wlasnie dlatego, ze nie bylo ich za wiele ;)
kiedyś było tak że jak ludzie brali ślub to dawało się sużo kasy bo to na nową drogę życia, a teraz gdy ma sie mieszkanie, prace, wszystko urządzone to dlaczego dalej rodzinka ma się "pobywać" wszytskich pieniedzy?
poza tym, czy to moja iwna ze ktos robi wesele w knajpie za 200 zl osoba? moze zrobic w domu za 80
poza tym, czy to moja iwna ze ktos robi wesele w knajpie za 200 zl osoba? moze zrobic w domu za 80
ja wcale nie liczę na to że mi się wesele zwróci, będę prosić o kasę bo mieszkanie mamy urządzone i na prawdę nie wiem co mogłabym dostać w prezencie, kolejny czajnik, bez sensu
zresztą rozmawiam sobie z moją rodzinką i znajomymi o ślubie, wiadomo pytają jak nam idą przygotowania itp., spytali również czy wolimy prezenty czy pieniądze i byli bardzo zadowoleni z faktu prośby o kase, większość osób stwierdziła, że właśnie pieniądze są o wiele wygodniejsze, a tak to by się bali nietrafionego prezentu,
zresztą rozmawiam sobie z moją rodzinką i znajomymi o ślubie, wiadomo pytają jak nam idą przygotowania itp., spytali również czy wolimy prezenty czy pieniądze i byli bardzo zadowoleni z faktu prośby o kase, większość osób stwierdziła, że właśnie pieniądze są o wiele wygodniejsze, a tak to by się bali nietrafionego prezentu,
A ja wam powiem, ze nawet za bardzo nie wiem, ile od kogo dostalam :p Ale tak mi sie cos wydaje, ze najczesciej to bylo chyba tak ze 300 albo 400 zl. No i pare jakichsc grubszych plikow banknotow od dziadkow, chrzestnych, braci itp. Ja tez uwazam, ze glupota jest robienie imprezy z nastawieniem, ze ma sie zwrocic, cos tu jest nie tak wtedy. Ja wiem, ze w mojej rodzinie jednych stac na wiecej, innych na mniej i nie mialam zamiaru wogole na to zwracac uwagi, ile albo co kto mi dal. A zwykle prezenty tez dostalismy (glownie od znajomych) i byly bardzo fajne ;)
o jeny ;)
Po pierwsze osoby, które na wstępie myślą , że im wesele sie zwróci są w mega błędzie - jesli tak myślą to niech nie robią w ogole wesela;)
Po drugie osoby, które potrafią tak napisać o swojej najbliższej osobie (np. brat) że nic nie dał i źle o nim to świadczy - ja , osobiście nie wyobrażam sobie tego napisać nawet o kuzynce dalszej.
Heh, wyżej coś było, że za darmo, najeść się , napić .. no i co z tego?
Jak ktoś przychodzi do Ciebie w gościne bez zadnej okazji, kazesz płacić za kawe, ciasto , wódkę? sorry, ale to troche smieszne.
Ja wiem, spodziewam się od kogo moge nie dostać nic. I źle jakoś się z tym nie czuje i bardzo chce by ta osoba ' za darmo sie najadła, napiła ' . Inna sprawa jest danie pustej koperty. szvczyt, aż brak mi słów. Choć może z drugiej strony.. może ten gość wiedział jak panna młoda bardzo jest 'łasa' na kase i głupio bedzie nie dać nic i bedzie krzywo patrzzec to dał pusta koperte :P hehe ;)
nie , no nie wiem jak to było , ale trzeba patrzec na to wszystko z dystansem tym bardziej ze sa czasy kryzysu :)
Pozdrawiam
Po pierwsze osoby, które na wstępie myślą , że im wesele sie zwróci są w mega błędzie - jesli tak myślą to niech nie robią w ogole wesela;)
Po drugie osoby, które potrafią tak napisać o swojej najbliższej osobie (np. brat) że nic nie dał i źle o nim to świadczy - ja , osobiście nie wyobrażam sobie tego napisać nawet o kuzynce dalszej.
Heh, wyżej coś było, że za darmo, najeść się , napić .. no i co z tego?
Jak ktoś przychodzi do Ciebie w gościne bez zadnej okazji, kazesz płacić za kawe, ciasto , wódkę? sorry, ale to troche smieszne.
Ja wiem, spodziewam się od kogo moge nie dostać nic. I źle jakoś się z tym nie czuje i bardzo chce by ta osoba ' za darmo sie najadła, napiła ' . Inna sprawa jest danie pustej koperty. szvczyt, aż brak mi słów. Choć może z drugiej strony.. może ten gość wiedział jak panna młoda bardzo jest 'łasa' na kase i głupio bedzie nie dać nic i bedzie krzywo patrzzec to dał pusta koperte :P hehe ;)
nie , no nie wiem jak to było , ale trzeba patrzec na to wszystko z dystansem tym bardziej ze sa czasy kryzysu :)
Pozdrawiam

My w preztentach dostalismy glownie pieniadze niestety :-( , mimo, ze prosilismy o prezenty... No ale... Co do najblizszej ropdziny to dostalismy kase / prezenty o rownowartosci 1000 - 1200 zl... I szczerze gdybym byla swiadkowa to nie dalabym mniej...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
prezenty nie są za darmo też musisz wydać na to jakąś kwotę,
poza tym nie wszyscy mamy taki sam gust, pościel, którą uznałaś za piękna dla kogoś może być szczytem kiczu,
jeśli proszą o pieniądze to też sama możesz zdecydować ile dasz im w prezencie
tylko że widzę że różnica pomiędzy mną a tobą jest taka że jak mnie by było stać na 1000 zł dałabym bez problemu nawet jeśli w zaproszeniu nie umieszczony by był wierszyk o pieniądzach,
a ty dałabyś 100 zł bo mniej nie wypada a więcej było by ci szkoda
poza tym nie wszyscy mamy taki sam gust, pościel, którą uznałaś za piękna dla kogoś może być szczytem kiczu,
jeśli proszą o pieniądze to też sama możesz zdecydować ile dasz im w prezencie
tylko że widzę że różnica pomiędzy mną a tobą jest taka że jak mnie by było stać na 1000 zł dałabym bez problemu nawet jeśli w zaproszeniu nie umieszczony by był wierszyk o pieniądzach,
a ty dałabyś 100 zł bo mniej nie wypada a więcej było by ci szkoda
